Widzisz tak się składa.że jestem lakiernikiem samochodowym.Na temat rdzy coś Ci mogę powiedzieć.
Oszlifowana na mokro goła blacha stalowa już po godzinie jest pięknie cała pokryta świeżutkim nalotem rdzy.
Na drugi dzień są na niej już wspaniałe wykwity ciemnej "rasowej" rdzy.Więc nie mów mi ,że pojazdy nie mogły tak szybko na poobijanym pancerzu rdzewieć.Tak to w realu wygląda niestety.Właśnie frontowe warunki,pole walki,brak zabezpieczenia przed warunkami atmosferycznymi to dla rdzy raj.Nie zapominaj też gdy widzisz np. 1 centymetrowy zardzewiały odprysk to pod farbą wokół niego jest jej już spokojnie co najmniej na 1,5-3 centymetry w każdą stronę.To postępuje błyskawicznie.