Skocz do zawartości

wosiek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    726
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wosiek

  1. wosiek

    Schneider CA.1 1/72

    Zaznaczam miejsce okrągłym rylcem, wiercę otwór, wklejam drucik (tutaj 0,2 i 0,3mm). Łatwo się to szlifuje - trzeba tylko mieć się na baczności by nie zjechać do zera. Podobnie robiłem nity zanim dorobiłem się naklejek. Tak przypuszczałem, ale chciałem się upewnić. Dziękuję
  2. Chętnie luknę, Wrzuć proszę na PW
  3. wosiek

    Schneider CA.1 1/72

    Figurki super. Jak robiłeś guziki?
  4. Szkoda, że kronikę sam prowadzę. No cóź, nieważne :( Zabrałem się za tylne błotniki. Jak to było macie poniżej. Początkowo miało się skończyć na wstawieniu blachy poszycia błotnika, ale postanowiłem jednak, zerknąć na parę fotek z epoki i efekt końcowy jest taki.
  5. Na wstępie napiszę na temat aktualnej podstawki co nie zostało wcześniej wyjaśnione. Może to trochę ułatwi dalszą dyskusję. Autko stoi powiedzmy na ... testowej podstawce ( kiedyś miał tu być Sd.Kfz 251 C/D Holzgas, który ostatecznie wylądował na podstawce wykonanej na podstawie zdjęć). Taka powiedzmy "zapchaj dziura" żeby pusto nie było. Pojazd jako taki przeznaczony jest do większej scenki m.in. z Famo, który jest robiony od dłuższego czasu (aktualnie trwają intensywne prace blacharskie przy platformie) o czym zapewne wiesz. Teraz na temat umundurowania. Co można w tym temacie zrobić ? Otóż: 1. Można przemalować ludzików na mundury Luftwaffe - mało prawdopodobne. Za dużo pracy i nie za bardzo mi to pasuje 2. Można dorobić historyjkę, - to wymaga hmmm .... powiedzmy zdolności polonistycznych, ale nigdy nie miałem takich zdolności i chyba nie jestem dobrym "wodolejcą" 3. Można zmienić rejestrację na WH i będzie gitara - może banalne, ale zapewne szybkie w realizacji i rozwiąże problem. Teraz z innej beczki, bo kto nie dyskutuje i przynajmniej nie próbuje się bronić, ten niczego się nie dowie. Broń Boże! nie chodzi tu o wymądrzanie się, czy próbę udawadniania czegokolwiek, czyli "po trupach do śmierci". Otóź na jednym z forów, a konkretniej historycy.org znalazłem ciekawą dyskusję na temat mundurów III Rzeszy i tam osoba logująca się jako ZlamaneSerce napisała między innymi takie zdanie: "Polowe dywizje lotnicze miały kurtki wzoru 38, a od 1944 mundury feldgrau wojsk lądowych ( oczywiście z orłami Luftwaffe na prawej piersi i patkami lotniczymi na kołnierzu " ( całość dyskusji można przeczytać TUTAJ ) Jak widać z powyższych moich wypocin rozwiązań jest wiele. I co tu zrobić? Może niech wypowiedzą się "Typowi Figurkowcy". Jestem otwarty na każdą propozycję.
  6. Pz.Kpfw.IV Ausf D w skali 1:72 robi Mirage nr katalogowy 72856 do dostania np. TUTAJ
  7. Kolejna aktualizacja. Niby niewiele, ale to jest naprawdę duża sprawa. Poszycie dospawane !!! Miejsce zaznaczone na zdjęciu czerwonym kółkiem to planowana dewastacja ( jest szczelina, bo brak wręgi wzmacniającej), która zostanie poczyniona po wklejeniu platformy
  8. Jako że nie otrzymałem pomocnego postu odnośnie malowania pojazd pozostanie jednobarwny. Doklejone koła, położone filtry, kalki i wash (za wyjątkiem kół) Jakieś uwagi? ( otarcia farby widzę na zdjęciach i znikną po kolejnych zabiegach )
  9. Dziękuję wszystkim za pozytywne noty. Oczywiście.Taki był plan wykonania rany i poszycia od podstaw Jak już wsponinałem blaszka grubości 0,1 mm.
  10. Słuszne uwagi. Każdy to powinien przeczytać. "Ja człowiek rzetelny, u mnie słowo droższe pieniędzy" w "Samych Swoich" mówił Pawlak, dlatego jak powiedziałem tak też się stało - rama gotowa ! Nie obyło się oczywiście bez małych, a może raczej poważnych perturbacji. Po pierwsze zacząłem " zbyt chytro" i chciałem zrobić długi element, który potem miałem pociąć na mniejsze odcinki. Okazało się, że nie jest to takie proste. Blaszka cienka, element długi więc wszystko się krzywiło. Szybko porzuciłem tą koncepcję i robiłem pojedyńcze elementy dokładnie na wymiar. Teraz poszło to w miarę szybko,ale ... No właśnie ALE. Tu pojawił się drugi poważniejszy problem. Przymiarka gotowej ramy do modelu mnie poraziła. Okazało się, że ja "durny" machnąłem się o 1 ( słownie: jeden) milimetr i rama nie wchodziła za osłony boczne. Cóż było robić. Trzeba było rozlutować jedną stronę i wszystko zmniejszyć. Nie ma oczywiście tego złego co by na dobre nie wyszło. Pierwsza rama miała spore naprężenia i nie układała się ładnie ( trochę ją kręciło ). Zapewne poszycie, by to naprawiło, ale po przeróbce okazało się to zbędne. Zapytacie po co tyle piszę? Odpowiadam - Niech mój pośpiech będzie nauczką, dla raptusów, którzy szybko i bez zastanowienia coś robią. Lepiej spokojnie sobie wszystko przemyśleć, zmierzyć i przymierzyć, żeby później nie było rozczarowań. Tyle pisania. Teraz efekt mojej dłubaniny A tu przymiarka "na sucho" ( w tle horch, który cały czas czeka na Waszą propozycję ciekawego malowania )
  11. Nadszedł czas na wykonanie ramy. Jako, że nie znalazłem oryginalnych zdjęć tego elementu dla wersji z "flakiem" przeprowadziłem analizę na podstawowej wersji pojazdu Famo. Jednakże podstawowa wersja ramy wydała mi się trochę, hmmmm ... "za krucha i słaba" dla tego typu uzbrojenia, dlatego postanowiłem wykonać ją w sposób przedstawiony poniżej. Zgromadziłem potrzebne materiały ( planuję ramę zrobić z blachy 0,1 mm), narzędzia i nierozłączny ze mną przy modelowaniu sprzęt grający Życzcie mi powodzenia, bo aż sam się boję co to z tego wyjdzie
  12. Jeszcze nad nimi popracuję.Wczoraj za świeże były. Co do zgraji, to groźnie wygląda, ale nie powinno być aż tak źle - W Horchu 2 sztuki ( co wstępnie widać na focie poniźej), w Famo 2 sztuki ( kiedyś już prezentowałem ustawienie w wątku Famo, pozostałe 2 sztuki gdzieś przy Horchu za otwartymi drzwiami. No dobra, baza położona i kukiełki prowizorycznie ustawione do foto I zabawa w cieniowanie Teraz mam pytanie. Jako,że pojazd ma być z okresu 1943-1944 front włoski, czy ktoś z szanownych Kolegów posiada jakieś foto z trójbarwnym lub dwubarwnym kamo dla Horcha? Pytam, bo Famo zaplanowałem zrobić w jednorodnym kamo i nie chciałbym ewentualnej dioramki zrobić zbyt monotonnej
  13. Pomalowanie i wklejenie jednej z figurek przedstawionych w wątku Horch 901 Kfz.15 pozwala na kontynuowanie prac, a co za tym idzie odgrzaniem tematu Famo Niniejszym informuję, że BUDA została zaklejona.
  14. Fakt, umknęło to mojej uwadze. Już poprawione. Skrobnąłem skalpelem i wygląda to o niebo lepiej. Dziękuję za zwrócenie uwagi
  15. Będę się starał, a co z tego wyjdzie życie pokaże. Dzisiejsze popołudnie do dłubanina przy figurkach. I tak Helmuty, Hansy i inne Kurty są gotowe. Jak wyszło oceńcie sami.
  16. Ekstraklasa modelarska przy tym co robisz to pikuś. Naprawdę jest na co popatrzyć ( przy okazji podpatrzyć )
  17. wosiek

    Schneider CA.1 1/72

    No to mnie uspokoiłeś
  18. wosiek

    Schneider CA.1 1/72

    Wygląda to naprawdę nieźle. Zastanawiam się tylko czym zamaskujesz brak wnętrza przy owartym włazie. Chyba nie zostawisz tego tak?
  19. Faktem jest, że na zdjęciu cały tył wygląda mało ciekawie (świeży podkład), ale przyglądnąłem się temu dzisiaj jak wszystko podeschło i primer wciągnął.Nnie wygląda to aż tak źle dlatego zaryzykuję i na razie go zostawię. Dzisiaj nie mam weny twórczej więc i postęp niewielki. Jedyne co udało mi się zmienić to wewnętrzne strony kół, bo te z ACE za cholerę nie pasowały ( za grube i nie kształtne). P.S. Babol nad prawym kołem zapasowym w zasadzie prawie niewidoczny gołym okiem poprawiony
  20. wosiek

    FCM-36 1/35 scratch

    No to będzie kolejny ciekawy temat do którego niewątpliwie będę zaglądał. Powodzenia
  21. Malowanko super. Jedyne co mnie razi to strzępy na plandece. Trochę to psuje efekt
  22. Jak to mówił Pawlak "... nadejszła wiekopomna chwiła". Podkład położony i jak Wam się widzi ? Malowanko było bez maskowania więc nie patrzcie na braki w kamuflażu, a drobne otarcia farby wynikają z manewrowania świeżo malowanym modelem do zdjęć. Wskazanie baboli mile widziane. Podwozie po we wstępnych kolorkach wygląda tak Jako, że podkład na modelu musi dobrze wyschnąć zacząłem dłubać załogę do tej części dioramki
  23. Podkład oczywiście będzie. Wczorajsza kolacja z serkiem wiejskim, a głównie fiolia z wieczka pozwoliła na zrobienie plandeki. Efekt poniżej Udało mi się też przylutować wycieraczki
  24. Miało być szybko, a jest jak jest. Niestety wklejenie prawie 200 mikroelementów zajmuje trochę czasu. Dodatkowo niektóre elementy jak kierunkowskazy, haki, ograniczniki itp musiałem dorobić samodzielnie. Wyszło jak wyszło. Oceniajcie. Można powiedzieć, że blacharka w 90% jest ukończona. Pozostała plandeka (muszę ją wykonać od podstaw, bo zestawowa do niczego się nie nadaje) i przednia szyba. (Uwaga: Brak kierownicy jest celowy. Pojawi się się po wklejeniu załogantów )
  25. Po prostu dech zapiera. Re..we..la..cja
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.