error.exe
Użytkownicy-
Liczba zawartości
240 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez error.exe
-
Witam ponownie.. W zasadzie pytanie jakie mam do bardziej doświadczonych jest powodem aktualizacji bo nie zrobiłem oszałamiających postępów. Za silnik się już wziąłem i wygląda na tym etapie tak: RR Merlin w swoim naturalnym środowisku: Z tego będzie składać się kabina: Doszedłem do wniosku, że nie wygląda aż tak tragicznie: Postanowiłem zastąpić elementy odlane w ramie na własne: No i tutaj pytanie do tych bardziej doświadczonych. Zna ktoś patent na wykonanie dźwigni jeszcze mniejszych (duże kółko ma 1,5mm, a mniejsze 1 mm) ?? I drugie pytanie czy ma ktoś gotowy patent, żeby na kółku po prawej, które ma 3 mm równomiernie rozmieścić 8 otworów? yhhhh..Jak to przebrnę to chyba przerobię podłogę na taką jaka Hase albo i lepszą ;) Pozdrawiam..
-
Super robota
-
Patrze se bo mnie też malowanie takiego kamo czeka w schwalbe mam nadzieję, że opracujesz złoty środek xD Jak na razie gitara, ale tych bebechów to szkoda było zamykać w kadłubie :(
-
Bomby gdzieś na zdjęciach widziałem zielone. Jak będę w domu to wrzucę. Kornik: w sumie masz rację. Wrzucę za kilka dni chociaż kilka rzeczy schrzaniłem
-
Chwilę wczoraj porównywałem oba modele i: 1) nie dopatrzyłem się w wypraskach z Hasagawy możliwości wykonania otwartego silnika. 2) rzeczywiście kabina w Italierce jest gorzej odwzorowana niz w Hasagawie, ale chyba nie będzie problemu z przywróceniem jej autentyczności. - trzeba wyciąć trochę podłogi i 1 albo 2 elementy powiesić na wspornikach. Od razu można dorobić cięgna sterów i hase się będzie mogła schować - dorobić kilka pokręteł z kabelkami po jednej ze stron kabiny, które w Hase są wtopione w kadłub także szału nie ma. - półka z przepustnicami oparta o burtę i stelaż po jednej ze stron. Kilka h dłubania i będzie zrobione. To miał być prosty i szybki projekt zakończony góra w 3 tygodnie, a chyba znów wyjdzie jak zwykle
-
To będzie hiper długi post ;) Trochę dokładniejszy inbox: Skrzydła: Wnęka podwozia: Statecznik pionowy + lotki: Kołpak śmigła. Producent przewidział 2 rodzaje ze względu na producenta, który je dostarczał. Nie pamiętam szczegółów: Kadłub: Elementy kabiny: Elementy kratownicy kabiny + kratownica silnika + golenie podwozia: Siedzisko + wlot powietrza chłodnicy oleju ( aż się prosi o dołożenie blaszki fototrawionej): Wspomniana blaszka z elementami fototrawionymi: Reszta: Producent przygotował 6 wariantów malowania z kalkami do każdego z nich: Silnik już wstępnie pryśnięty więc tylko tak mogę wrzucić: Jak na ironię najlepiej zdetalowaną częścią silnika jest turbosprężarka, której po zamknięciu kadłuba nie będzie kompletnie widać ;) Dorzucić jeszcze jakieś zdjęcia czy e tam ?
-
Robert ciężko mi powiedzieć bo nie miałem w ręku hasegawy. Mogę wrzucić dokładniejsze fotki albo coś pomierzyć jak trzeba ;)
-
Hej Mikele. Tak, przedział napędowy będzie otwarty. Jeszcze nie przeglądałem monografii samolotu i ciężko mi powiedzieć czy będę dorabiał coś od siebie w środku czy zostawię tak jak jest. Pozdrawiam,
-
Witam, Na warsztat przyszedł i mam nadzieję, że wkrótce odleci na półkę z plakietką zakończony model italierki jak w temacie: W jedynym słusznym malowaniu w tym momencie czyli Dywizjon 303 W. Urbanowicza. Mały inbox: Na wybór tego modelu miało wpływ kilka czynników: -jak to, że jest to dywizjon 303. -Jako dziecko przeczytałem chyba ze 20 razy książkę Arkadego Fieldlera pod tym samym tytułem. -Obejrzany niedawno film z tutejszego walkarounda. -Fakt, że poskładany przeze mnie model tego samolotu - w stali 1:72 - lata temu wygrał osiedlową wystawę modelarską. Nagrodą był "damski parasol", ale duma pozostała. - No i druga połówka stwierdziła, że leży najdłużej na półce i to właśnie jego powinienem złożyć ;) No to do dzieła i liczę na waszą pomoc ;)
-
Po naciśnięciu spust leci tylko powietrze Po odchyleniu spustu leci farba W jednofunkcyjnym tylko farba z powietrzem 2-funkcyjny posiada też możliwość regulacji strumienia powietrza z tyłu aerografu.
-
ehhhh.. model dziś stanął na półce z plakietką zakończony ;) Chciałem go jeszcze dopieszczać, ale coraz więcej części od niego odpadało :P Chyba zrobiłem na nim wszystkie możliwe błędy Na razie zdjęcia z teflonu i chyba lepiej żeby tak zostało :P Antenę jeszcze dorobię :P kiedyś tam AMEN
-
heja.. Ja chyba też widziałbym dwa, ale się upewnij.. Niedawno planowałem twoją konfigurację w hellcacie i wyglądało strasznie asymetrycznie..Patrzyć się nie dało. Możliwe, że w twoim będzie wyglądało dobrze ze względu na dużo mniejszą powierzchnię skrzydła i układ zbliżony do delta ;) Najlepiej wrzuć zdjęcia przymiarek w takim i takim układzie ;)
-
Jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem pierwszego zestawu. Na początek rzeczywiście wystarcza, ale.. -preshading niewykonalny -położenie warstwy ochronnej na suche pastele niewykonalne -brak drugiej funkcji aerografu strasznie utrudnia sprawę itd itp Ja byłem zadowolony z niego przez 1,5 modelu. Wystarczy jeśli nie chcesz czarować i robić efektownych efektów. Kompletny bubel jeśli chcesz robić modele na wysokim poziomie. Już uważasz, że zostaniesz przy modelarstwie to warto kupić. Jeśli chcesz pomalować dwa modele i pierdzielnąć to wszystko w kąt to lepiej sprzętem za 150 zł, a nie 1000 ;) Tu jest dobry tutek dla ludzi, którzy zaczynają malować i sporo odpowiedzi na pytania, które sobie prawdopodobnie zadajesz:
-
Pewnie interior green
-
hm.. Mnie wygląda, że wanna jest srebrna (goły metal) a podłużnice najbliżej skrzydła są rzeczywiście szare ( prześwity materiału wskazują na niedbale położoną powłokę lakierniczą). Przejrzę dziś jeszcze trochę zdjęć bo może akurat na tych zdjęciach są niezgodności z oryginałem. Obciążenia jeszcze nie wkleiłem bo nie byłem w wędkarskim jeszcze ;) Nie zamknąłem jeszcze kadłuba gdzie ma być obciążenie więc nic straconego. Dobry miałeś pomysł na obciążenie w odrzucanych zbiornikach paliwa ;)
-
Spokojnie zobaczymy co powiesz później :P Poza tym kolor komory podwozia się nie zgadza, powinien to być jeśli dobrze pamiętam RLM 66 ewentualnie RLM 02 Jeśli mówisz o przedniej to rzeczywiście masz rację i jak już ktoś zauważył to będę musiał przemalować ;) Pozostałe srebrne czy stalowe. Nazywał jak nazywał. Szczerze mówiąc obie komory malowane są tym samym kolorem, a wyszło to diametralnie różnie. Kompletnie nie wiem o co chodzi. Jak na razie pozostaje to nierozwiązaną zagadką ;) Kolor komory pod kabiną bardziej mi przypomina odlew żeliwny niż aluminium, a wątpię, żeby ktoś w lotnictwie stosował żeliwo na taką skale. A jeśli mówimy już o RLM :P Mam do zrobienia na jeden z kolorów kamo taką miksturę: 65% H6|6 + 30% 67|20 +5% H74|26 = jeden z kolorów kamuflarzu ;) Ktoś zna może jakiś zamiennik?
-
Zgodnie z twoim życzeniem Aphar chyżo zabrałem się za Meeeeeee 26dwa: Kadłub złożyłem i tu bardzo miłe zaskoczenie. Przed włożeniem wanny kabiny i wnęki podwozia nic tam do siebie nie pasowało i przeklinałem dzień, w którym kupiłem tego modla :P ale po włożeniu w/w elementów połówki kadłuba skleiły się praktycznie same: Z kilku kawałków plastyku i dwóch elementó fototrawionych powstały wnęki podwozia pod kabiną pilota: No i wanna pod kabiną załogi nabrała kolorków. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że zaraz ktoś napisze, że przydałby się delikatny wash a więc tak to zrobimy.. No i wszystko złożone w całość. Na razie na sucho bo jeszcze jakieś siłowniki trzeba wkleić, ale dopiero wieczorem (upssssss.. już jest wieczór O_O )będzie mi się chciało poszukać jakie kolorki miał ten siłownik No teraz malowanie i zamykanie całkowite bryły samolotu Jestem w głębokim szoku jak dobrze się ten model skleja O_O Wszystko pasuje do siebie idealnie Czy orientuje się ktoś czy jakiś producent akcesoriów robi owiewki do tego modelu? Jak się okazało moja jest delikatnie pęknięta. Napisałem do producenta i jak to Chińczycy obiecali, że przyślą i tyle ją widziałem.. ;/ Jeszcze ich męczę, ale o inwazji raczej nie ma mowy bo ich zbyt dużo żyje na świecie Ewentualnie jakby ktoś miał na zbyciu taką to też chętnie przytulę za jakieś grosiwo (z tym grosiwem to rzecz jasna nie będę nalegał) No to na razie tyle moich bojów.. ;)
-
Mało osób coś się wypowiada, a moim zdaniem model godny uwagi Nie jestem asem przestworzy jeśli chodzi o widzę historyczną na temat tego samolotu więc nie mam podstaw, żeby oceniać model od tej strony. Model jest na pewno ciekawy bo to pierwszy odrzutowiec aliantów z 2 wś światowej ;) Ciekawe jakby się potoczyły losy bitwy o UK i może nawet całej wojny gdyby wojsko nie odrzuciło opatentowanego w 1937r. (sporą chwilę przed 3cią rzeszą) przez Franka Whittla silnika odrzutowego, a sam Gloster meteor nie powstałby kilka lat wcześniej. Dosyć gdybania Model bardzo mi się podoba i chciałbym sobie taki skleić. Odróżnia się na tle innych wykonaniem i ciekawym malowaniem. Dla mnie świetny model, który pewnie kiedyś popełnię Pozdrawiam,
-
Pisaliśmy chyba Rafalik jednocześnie ;) Cieszę się, że model się podoba Mam coraz większą ochotę jednak szybciej go skończyć niż wolniej ;d
-
Dzięki. Nie ma sprawy..wsiadaj, ale z tyłu bo z przodu siedzę ja Na lotnisku w Pyrzowicach między wjazdem i wyjazdem z parkingu dla terminala A. Dokładnie, ale nic się chyba nie da zrobić :( Cieszę się, że model się Tobie podoba. Dzięki za komplement szczególnie z ust człowieka, który buduje takie modele jak "JAK"
-
hehehehe Dumapolski ja też przeglądając instrukcję tak myślałem Dziś wróciłem do tematu me-262. Prace utknęły około 2 miesięcy temu z powodu, który jest ściśle tajny :P Jednak postanowiłem je wczoraj odtajnić i mogę powiedzieć. A więc ( wiem, że nie zaczyna się zdanie od A więc) pomidory w szklarni kolegi były jeszcze zielone :P Miałem też dzisiaj swego rodzaju odlot: MIGałem się od wrzucenia tego zdjęcia dokładnie 21 razy I z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć. Gówno prawda uszczelka pod szybą nie jest czarna Proszę siadać na tych oto siedzeniach poniżej i oglądać: Chwilę poświęciłem kabinie: W tym momencie tyle. Będę musiał teraz przemyśleć wnęki podwozia co pewnie potrwa. Szczególnie, że zakupiłem ostatnio Iła-2 na nartkach i jestem na niego dość nakręcony Pozdrawiam..
-
Dzień dobry wieczór Tak jak mówiłem błogosławieni ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli Jak się okazało znów się Pier(dol)n@!$ z sidoluxami To już chyba taka tradycja Przed nałożeniem kalek pomalowałem model płynem uniwersalnym do mycia podłóg o nazwie Sidolux (jak się okazuje stwierdzenie Sidolux to Sidolux było stwierdzeniem błędnym) Myślę, że utrzymywanie domu w porządku powinno być przedmiotem magistratu, a nie wiedzy przekazywanej tylko i wyłączenie z pokolenia na pokolenie w kółku gospodyń wiejskich Zdecydowanie z powodu braków w podstawowej wiedzy na temat sprzątania pozostawię to zawodowcom Jak tylko model się dowiedział o tej wpadce to odrzucił dodatkowy zbiornik paliwa i zrzucił jedną bombę, ale dało radę już przykleić na swoje miejsce Efektem tej niespecjalnie spektakularnej wpadki będą prawdopodobnie srebrzące kalki Dokończę ten model, żeby zrobić wszystkie możliwe błędy i następny powinien być lepszy Tak sobie nieskromnie myślę, że po tych wszystkich przebojach i wpadkach jeśli model się nie rozpadnie to będzie ogromny sukces
-
hm.. Szczerze to nie mam, ale raczej marne szanse, że położę je jeszcze raz ze względu na konieczność pomalowania modelu jeszcze raz ;/ Na lajfie nie wygląda to tak tragicznie jak na zdjęciach, no ale.. Uważam, że po moich zabiegach wyjdzie dobrze. Za kilka dni się w sumie przekonam. W ostateczności dopiszę odpowiednią historyjkę do modelu i bęfdzie SF np: Model w ostatnim roku służby stacjonował w Ghanie :P tamtejszy klimat skoroduje wszystko (autopsja) więc ciapki na modelu to widoczne pęcherze korozji A tak poważnie to chyba nowe aero i kompresorek z osuszaczem, filtrami i większą mocą muszę kupić Amen..będzie dobrze..Błogosławieni którzy nie widzieli, a uwierzyli
-
Mam nadzieję, że zejdzie razem z ostatnią warstwą sidoluxu bo powstały przede wszystkim od chusteczki higienicznej, którą wycierałem nadmiar wody przy nakładaniu kalek ;)
