Skocz do zawartości

bartek33365

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    819
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez bartek33365

  1. I pierwsze prace przy wnętrzu. Pozdrawiam Bartek
  2. Witam w warsztacie Karasia. Do modelu zamierzam dodać blaszki zestawowe oraz gdy będzie trzeba zrobić coś samemu. Chcę również wykonać nity. Nitowadło jutro odbieram. Koniec gadania czas na zdjęcia. Mały In-box Wersja malowania którą zamierzam wykonać to Samolot dowódcy 12 Eskadry Liniowej 1 Pułku Lotniczego, Warszawa Okęcie 1938 r. Oraz dodatkowe materiały którymi zamierzam się wspierać min. w robieniu nitów. Zdjęcie oryginalnego samolotu Oraz pierwsze prace jakie zostały wykonane. Czyli Karaś był w praniu aby pozbyć się po formowego tłuszczu.
  3. Nieuporcik zaczyna nabierać kolorków. Pozdrawiam Bartek
  4. Lecim dalej Popracowałem trochę przy kadłubie oraz przy skrzydłach. Mam nadzieję że w weekend położę podkład. Pozdrawiam Bartek
  5. Kolejna porcja zdjęć. Wnętrze skończone, kadłub sklejony. Również pobawiłem się przy silniku. Z tego co widzę czeka mnie sporo szpachlowania i szlifowania. Pozdrawiam Bartek
  6. Całość super, najbardziej podobają mi się zdjęcia w plenerze. Pozdrawiam Bartek
  7. Dzięki. Nie ma problemu już piszę. W zależności jaki odcień drewna chcę uzyskać. Jeżeli jasny to na podkład Tamiya XF-59 i później metodą suchego pędzla robię podłużne linie Tamiya XF-52. Jeżeli ciemne to na odwrót najpierw XF-52 a później linie XF-59. Na końcu aby uzyskać efekt lakierowanego drewna natryskuję cienką warstwę X-26. Pozdrawiam Bartek
  8. Powoli kończę prace przy połówkach kadłuba. Pozdrawiam Bartek
  9. Witam w warsztacie. Zamierzam wykonać ten oto model. Będzie on w malowaniu pudełkowym czyli ten.Fulco di Calabria 91 oddział Front Włoski Wiosna 1917roku. W tym modelu będę chciał pierwszy raz zrobić śruby rzymskie. Na początki zająłem się strukturą drewna w kadłubie. Na górnym elemencie kadłuba może się wydawać że jest tam ślad po palcu ale to przez światło. 8-) Pozdrawiam Bartek
  10. Dzięki, ciesze się że się podoba.
  11. Dzięki za dobre słowo.
  12. Witam w kolejnej galerii. Tym razem pierwszy szmatopłat w 1/48 i znowu Fokker ale nie Richthofena tym razem pilotem tej maszyny jest Werner Steinhauseras aslotnictwa niemieckiego Luftstreitkräfte z 10 potwierdzonymi zwycięstwami. Został zestrzelony 26 czerwca 1918 roku. Przy tym modelu pracowało mi się bardzo dobrze i dłużej zostanę w tej skali. Tutaj dla mnie było dużym wyzwaniem chyba malowanie smugowe. Do reszty nie mam zastrzeżeń. Zapraszam do komentowania i oceniania. Pozdrawiam Bartek
  13. Dzięki za wasze opnie. Co do karabinów to jest wina moja i producenta bo zrobiłem tak jak było pokazane na istrukcji.
  14. Witam w kolejnej galerii. Tym razem jest to coś z nowej jak dla mnie skali 1/32. Mowa oczywiście jak w tytule o Sopwith Camel firmy Academy. Pilotem tej maszyny był kapitan Kandyjskich Sił Lotniczych Roy Brown który ma oficjalnie potwierdzone zestrzelenie Richthofena. Powracając do modelu. Było przy min sporo problemów. Wlew paliwa nie po tej stronie co trzeba. Oczywiście wielkim problemem okazała się folia kalko podobna która bardziej mi przypominała foliową torebkę niż kalki. Dwa górne oznaczenia malowałem od wykonanych przez siebie masek. Model malowany farbami Vallejo i Tamiya. Koniec ględzenia czas na foty. Zapraszam do komentowania i oceniania. Pozdrawiam Bartek
  15. Skyraider skończony pracowało mi się przy nim super. Dla mnie jedynym problemem były duże kalki ale jakoś się udało. Malowany farbami Tamiya, wash AK. Zapraszam do komentowania i oceniania.
  16. [*]
  17. Dzięki,raczej nie będę poprawiał tych bambetli ponieważ model bierze udział w konkursie internetowym i w galerii trochę już jest. Do modelu miały być dołączone figurki które byłyby porozstawiane dookoła czołgu natomiast ich rzeczy zostawione na nim. Niestety nie znalazłem odpowiednich.
  18. Dzięki, też tak myślę.
  19. Dzięki
  20. Po małych poprawkach.
  21. Po małych poprawkach.
  22. Zapraszam do galerii viewtopic.php?f=64&t=37233
  23. Witam w galerii Albatrosa Manfreda Von Richthofena zwanego Czerwonym Baronem. Poszło z nim o wiele wiele trudniej niż z Fokkerem. Nie wiem czo to jest za sprawą modelu czy producenta. Parę razy miałem ochotę się poddać ale obejrzałem Czerwonego Barona i wena wróciła . Tyle ode mnie czekam na wasze komentarze. I jeszcze takie zdjęcie początku mojej kolekcji szmatopłatów.
  24. Witam w galerii mojego pierwszego czołgu myślę że jak na pierwszy taki pojazd poszło mi bardzo dobrze, przyjemnie mi się go składało nie było nadlewek. Jak wam się podoba zapraszam do komentowania.
  25. Podwozie zamontowane, czas na wash i resztę drobiazgów. ... Albatros skończony
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.