Skocz do zawartości

mandrivecs

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 755
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mandrivecs

  1. mandrivecs

    ISIS Land Cabrio Cruser,

    Właśnie kliknąłem F-350 na allegro. 140 zł z przesyłką na paczkomat...
  2. Piotrek, pokaż koła jakie nabyłeś... Będziesz miał 1 więcej m240 z LR to chętnie odkupię albo wymienię...
  3. Ale zgadzasz się, że mogą to być dwa różne wozy, a nie jeden jak pierwotnie dedykowałeś opracowane kalki..?
  4. Światła za oknem niewiele, ale udało się zrobić kilka zapowiadanych fotek zawartości konwersji Black Doga... Całkiem spore pudło oklejone obrazkiem na którym widnieje zmontowany zestaw na bazie TAMIYA: Instrukcja: Elementy żywiczne: Elementy fototrawione i przeźroczyste: Krótka subiektywna charakterystyka: Najważniejsze elementy charakteryzujące Dumvee to barierki z tyłu, półka na tylnym zderzaku i mocowania na skrzynki amunicyjne na obrotnicy oraz wzmocnienie progów wraz z miejscem na skrzynki amunicyjne z jednej strony. BlackDog poza tym daje również elementy dachu obciągniętego brezentem. W zestawie otrzymujemy koła charakterystyczne dla tej wersji - z oponami Super Swamper. Jeśli chodzi o wyposażenie dodatkowe to tutaj pojawia się największa kontrowersja - wielki kloc żywicy z ładunkiem tylnej części pojazdu, składający się z mnóstwa tobołów i innych elementów wyposażenia. Po wklejeniu zajmuje cały tył oraz tylne fotele, a także miejsce między nimi aż po dach. Kłóci się to z faktami, gdzie załogę Dumvee stanowiło trzech operatorów (ten trzeci musiał mieć gdzie siedzieć, nie tkwił przecież cały czas w otworze obrotnicy). Nie ma tez możliwości obsługi tylnego dodatkowego karabinu... Tylko jak widzimy na zdjęciach - pojazd, który zamierzam zbudować zapchany jest pod sam dach, nie ma KM-u z tyłu (rozwiązał się problem braku dostępu na "pace"), i widać dokładnie, że w miejscu oby tylnych siedzeń są manele... W takim układzie jest to zgodne z oryginałem (choć nie do końca z zasadą obsady Dumvee - tutaj mamy jeden z wyjątków)... Jeśli chodzi o uzbrojenie, to otrzymujemy M2 jako uzbrojenie główne, 2 x M240B jako dodatkowe, do tego 2 x AT-4 i 2 x M4A1. Elektronika: otrzymujemy radio SINCGARS, falownik oraz monitor i klawiaturę BFT, do tego antena krzyżowa. Jak na elektronikę charakterystyczną dla dumvee to kropla w morzu... Sporo trzeba będzie wystrugać, albo pożyczyć z innych zestawów. Zwieńczeniem są dwa przednie - pancerne fotele. Na duży plus fototrawione zapinki do pasów mocujących ładunek. Więcej uwag i spostrzeżeń oraz porównanie z konwersją Legend Productions pod linkiem: http://humvee-models.com/viewtopic.php?f=9&t=1380
  5. Kawał bydlaka - podoba się..!
  6. WOT już czeka
  7. Dzięki wielkie, czyli na ten moment zakładam, że obydwa boki są zmalowane jednakowo, dla obu pojazdów, a tył może być jednakowy w pierwszym i drugim... Gdybyś (lub ktoś inny) miał kolejne przemyślenia - proszę pisać...
  8. Jacek, chyba zacznę skłaniać się w stronę Twojej teorii... Można założyć, że pojazd ze zdjęcia 1 oraz ze zdjęć 2 i 3 to dwie różne maszyny... Zagadką będzie teraz malowanie "drugiej" strony (boku)... Mam zamiar przyjąć w obu przypadkach, że drugi bok pomalowany został tak analogicznie jak pierwszy, tzn. jeden z gwiazdą po obu stronach (dunkelgelb + olive), a drugi z napisem Poland i gwiazdą po obu stronach (3 kolory kamo)... Mam nadzieję, że nie jest to błędem... Jeśli starczy czasu, to może uda mi się ogarnąć obydwa Kubełki... TORO poszło trochę na łatwiznę i w kalkach oznaczyli jeden pojazd znakami jak z tych 3 zdjęć... PS. Co oznacza nr 45 widoczny dobrze na drugim zdjęciu..? Obydwa mogłyby mieć ten sam numer..?
  9. Nie przesadzaj z tymi 37-ioma... maks. 15, a są lepsi ode mnie... Co do podejścia, to lekko się zmieniło - sam zobaczysz... Tak czy inaczej liczę na pomoc... Wydaje mi się, czy na zdjęciach nie ma KM-u na swingarmie z tyłu paki... Tylko jeden przy siedzeniu dowódcy i MK19 na obrotnicy.?!
  10. Widziałem, znam i stale podglądam... Na pewno zaczerpnę kilka pomysłów i rozwiązań... Szkoda tylko, że autor nie buduje konkretnego pojazdu (choć pierwotnie miał taki zamiar) i poszedł w zlepek wątków i rozwiązań z różnych Dumvee... A sam warsztat przyda się bardzo - choćby kwestia rozwiązania wnętrza i elektroniki...
  11. Pojazd jest na pewno jeden i ten sam - jedynie pierwsze zdjęcie jest zrobione w innym czasie - nie ma łopaty, koła zapasowego, a do przedniego błotnika z lewej strony przyczepiony jest prowizoryczny chlapacz... Pytanie czy było robione wcześniej, czy później... Wydaje się, że później, bo po pierwsze elementy w czasie wojny raczej zużywano/gubiono (zapas, łopata), niż uzupełniano (dodano chlapacze ze względu na zmianę pory roku???)... Jeśli zdjęcia 2 i 3 były by wcześniejsze, to można by to tłumaczyć np. porą letnią (załoga nie myślała jeszcze o chlapaczach), nie zdążyli jeszcze przesiać koła zapasowego i łopaty, a oliwkowym zapaćkali tylko oznaczenia niemieckiej jednostki... (dużej ilości przebarwień nie widać). Idąc tym tropem potem przyszła jesień, zorganizowano prowizoryczne chlapacze na przednie błotniki, w międzyczasie wykorzystano zapas, przesiano łopatę, a na pojeździe maźnięto więcej oliwkowozielonych plam, malując prowizoryczny kamuflarz... Tak to widzę i trzyma się to jakoś kupy...
  12. M1025A2 based Ground Mobility Vehicle (GMV-S) "Pod koniec 2001 roku siły specjalne (Special Forces) były awangardą armii USA, walczącej przeciwko Al-Kaidzie i Talibom w Afganistanie. Wkrótce stało się jasne, że jednostki te potrzebują pojazdu o wysokiej mobilności, dobrych zdolnościach jazdy w trudnym terenie, możliwości transportu lotniczego oraz sporej ładowności. Do tego celu początkowo przeznaczano pickupy Toyoty, czy Land Rovery Defendery 110. Były to jednak rozwiązania tymczasowe. Special Operations Command (SOCOM), mając w perspektywie wojnę także w Iraku, rozpoczął intensywne poszukiwanie rozwiązania skutecznego i długoterminowego. W związku z bardzo szerokim zastosowaniem HMMWV, także SOCOM brał pod uwagę wykorzystanie tych pojazdów dla swoich celów. Jednakże oczekiwał możliwości przewyższających te posiadane przez standardowe Humvee. Tak powstał wariant Ground Mobility Vehicle (GMV), potocznie zwany "Dumvee". Firma AM General, producent Humvee, ogłosiła, że nie będzie w stanie produkować tej modyfikacji, dlatego też wytypowano firmę, mającą dostarczyć komponenty pozwalające na przebudowę na GMV. Została nią Military Group Incorporated z siedzibą w Nashville, Tennessee, związana z wojskiem od wielu lat, dostarczając m.in. mocowania uzbrojenia. Jako pojazd bazowy wybrano wersję M1025A2 Armament Carrier. Firmą, mającą dokonywać "konwersji" została Letterkenny Army Depot. Stworzono kilka wariantów GMV dla różnych jednostek sił specjalnych, różniących się wyposażeniem, m.in.: - Ground Mobility Vehicle - Special Forces (GMV-S), - Ground Mobility Vehicle - Rangers (GMV-R), - Ground Mobility Vehicle - Navy SEALs (GMV-N), - Ground Mobility Vehicle - Marines (GMV-M). - Ground Mobility Vehicle - Special Tactics (GMV-ST) - siły specjalne USAF. W tym ostatnim typie rozróżniane są dwa podtypy: - Ground Mobility Vehicle - Training (GMV-T), - Ground Mobility Vehicle - Special Detachment (GMV-SD) - pojazdy działające w ramach JSOC. Dumvee miał zapewniać załodze możliwość działania poza linią frontu, przez okres 10 dni bez uzupełniania zapasów. Miał być transportowany przez takie samoloty, jak C-17 Globemaster i C-130 Hercules, a także podwieszony pod śmigłowce MH-47 Chinook i MH-60 Blackhawk. Załogę stanowiły 3 osoby: kierowca, siedzący obok niego dowódca oraz zajmujacy miejsce z tyłu strzelec." ...tyle tytułem wprowadzenia; opis zaczerpnięty ze strony humvee-models.com. Dla ciekawych więcej informacji pod linkiem: http://humvee-models.com/viewtopic.php?f=52&t=545 Dumvee okazały się jednymi z najciekawiej modyfikowanych humvee - w swoim zamyśle mam zamiar zbudować pojazd należących do sił specjalnych US Army. Wyróżnia go ciekawe i niestandardowe malowanie oraz brezent na dachu. Zdjęcia oryginału, które udało mi się wyszperać w sieci: Akurat ten egzemplarz okazał się dość dobrze sfotografowany - gdyby było jeszcze ujęcie tyłu, to była by już pełnia szczęścia (choć i tak jest nieźle, bo mamy dwa boki i przód)... Jeśli ktoś jest w posiadaniu lub wpadnie na inne zdjęcia tego dumvee proszę o umieszczenie w wątku warsztatowym... Bazą do budowy modelu będzie zestaw TAMIYA – 35267 - M1046 Humvee TOW Missile Carrier, oraz konwersja BLACK DOG - T35076 - HUMVEE Special Forces Conversion Set. Patrząc na konwersję to chyba Czesi projektując zestaw wzorowali się właśnie na zdjęciach tego właśnie pojazdu. Jeśli uda mi się zrobić parę fotek, to zawartość zestawu i przede wszystkim żywicznej konwersji postaram się zamieścić w dniu jutrzejszym. Od razu proszę "znawców" humvee i SOF o pomoc... Makinen i Kubisz - liczę na Wasze wsparcie...
  13. Kubełek praktycznie poklejony - porcja zdjęć w weekend przy odrobinie czasu na fotografowanie... Mam jednak istotne pytanie dotyczące malowania... Sam pojazd domyślam się powinien być pomalowany piaskowym Dunkelgelb. Jednak na zdjęciach rzeczywistych widać spore przebarwienia (np. bok auta na zdjęciu 1, miejsce gdzie namalowana jest gwiazda na zdjęciu 2). Spotkałem się z opinią, że są to "maziaje" zrobione oliwkowym kolorem... Jeśli macie jakieś info lub przemyślenia na ten temat proszę o wskazówki...
  14. mandrivecs

    ISIS Land Cabrio Cruser,

    Zajebisty... co to za granatnik i beczki w koszu..?
  15. Model Prima Sort... Podglądam..!
  16. mandrivecs

    ISIS Land Cabrio Cruser,

    Widzę, że od razu zabrałeś się za zabawki ode mnie... Podglądam..!
  17. W obecnym układzie to lepsze rozwiązanie niż te wielgaśne śruby... Co do wahaczy to polecam jednak dokleić śruby - po 4 na koło, razem 16... Te z wieży tu się nadadzą... Piotrek, skup się na detalach... Do końca jeszcze dużo czasu..!
  18. Trzepotaniem kotka nazwał bym męczenie śrub na podwoziu, którego nie będzie widać... Te są aż nadto widoczne i w obecnym kształcie spartolisz model... Proponuję odłożyć wieżę na bok, w ramach odpoczynku i zaprezentować publiczności podwozie (dodane śruby na wahaczach, poprawiony tłumik, obniżone zawieszenie i wklejone przetłoczenia wanny...
  19. Podtrzymuję swoją propozycję przymiarki wieży Bronco... Co do śrub i nitów, to ładne zawsze daje Legend w swoich konwersjach. Takie odlane po 10 na prostokącie. Zerknij np w inbox wieży GPK...
  20. Rozumiem wszystko, dlatego proponuję iść w tę stronę, bo teraz mocno rzucają się w oczy...
  21. Bryła wygląda kapitalnie, ale mam prośbę - przyłóż wieżę od Bronco dla porównania... Te łby śrub są za wysokie - przy każdym oparciu zostawił byś na nich kawał rękawa i niespecjalnie to wygląda... Dobry model, a takie popierdółki jak śruby psują efekt...
  22. Piotrek - wstępnie to odpowiednie słowo. Średnica jak najbardziej tak, ale łby są za wysokie... Musisz je zeszlifować, bo po pomalowaniu będą sporo wystawać... Robisz "cacyka" więc do poprawki...
  23. 4 koła, raczej nieduże, dobrze spasowane - myślę, że się wyrobię...
  24. Piotrek - mogę rozumieć, że figurki współczesnych specjalsów (głównie US) można bez problemu zaadoptować na polskich operatorów..?
  25. Współczesne koła... Podglądam z zaciekawieniem..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.