Tak się zastanawiam (zresztą pewnie podobnie jak reszta kolegów) za którym modelem stwierdzisz, że już nie jesteś całkiem początkujący i zaczniesz robić modele na wyższym poziomie. Nie jestem modelarskim weteranem (a nawet przeciwnie) i staram się być cierpliwy i pomocny co do początkujących, ale to już chyba przesada, żeby za szóstym podejściem robić identyczne błędy i nie wykazywać poprawy. Zwłaszcza, że w dobie internetu na wyciągnięcie ręki są porady kolegów, setki tematów na forum (polecam dział "Tajniki modelarstwa"), mnóstwo stron, forów i blogów modelarskich więc nawet absolutne beztalencie modelarskie (nie chodzi mi o ciebie) powinno zrobić w miarę poprawny model. Żeby nie było, że tylko krytykuję, to przynajmniej części nie są tak źle wycięte jak przy Panzer III.