Skocz do zawartości

GeraltofPoland

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    316
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez GeraltofPoland

  1. GeraltofPoland

    TIGER I

    Mógłbyś wstawić więcej zdjęć, bo z jednego i na dodatek dość słabego nie da się dużo wywnioskować, poza tym, że kolor żółty jest za jaskrawy, powinien być bardziej piaskowy.
  2. Witam. Jestem w trakcie robienia modelu SU 122 w skali 1:72. Chciałbym oddać na modelu charakterystyczną dla radzieckich pojazdów fakturę stali odlewanej\walcowanej, ale nie wiem, w których miejscach zrobić fakturę i jaki rodzaj stali mam na nich oddać.
  3. Jak na 2 model to super, ale parę wad ma. Obicia wyglądają słabo, przede wszystkim są za duże. Lepszą metodą jest zamoczenie kawałka gąbki w czarnej\metalicznej farbie i "obijanie" nim modelu. Plandeka z tyłu też wygląda tak sobie, wydaje się płaska i strasznie się błyszczy, ale może to tylko efekt na zdjęciu. Na anteny jest prosty sposób- odcinasz kawałek ramki, rozgrzewasz nad świeczką, zapalniczką czy czymkolwiek, rozciągasz, odcinasz uzyskany "drucik" i masz antenę. Właz lepszy byłby zamknięty. Osobiście nie widzę sensu w robieniu otwartego włazu w modelu, który nie ma wnętrza, chyba że w przyszłości chcesz tam wsadzić figurkę.
  4. Jeden z najładniejszych i najbardziej realistycznych wraków, jakie widziałem.
  5. Koła możesz pomalować po przyklejeniu, ale gąsienice zrób tą (http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=40&t=26647) metodą, bo możesz mieć problemy z pomalowaniem sklejonych gąsienic na modelu.
  6. Nie jestem jakimś znawcą (a wręcz sam dopiero niedawno zacząłem) ale się wypowiem. 1. Jak na 2 model to bardzo ładny. 2. Chyba nieco przesadziłeś z fakturą stali na wieży. 3.Gąski są słabe. Nie dość, że lewitują nad kołami to są całe jednolicie srebrne. Najlepsza metoda na realistyczne malowania gąsek to pomalowanie na czarno i przetarcie farbką metaliczną. 4 Ogólnie model poza wieżą wydaje mi się taki jakiś gładki, monotonny i czysty. Mogłeś go trochę bardziej przybrudzić i poobijać. Tyle ode mnie. Czas teraz na zdanie profesjonalistów.
  7. Modele mi się podobają, zwłaszcza jak na takie maluchy, ale co się stało z gąskami w E?
  8. GeraltofPoland

    TIGER I

    Przydałoby się też dać w końcu jakieś zdjęcia Tigera, bo piszesz tu że go pomalowałeś, dajesz zdjęcia "czołgisty", offtopujesz o fiatach i trabantach a główny bohater to tylko jedno "zdjęcie" na początku. W ten sposób raczej ciężko ci cokolwiek doradzić czy pomóc.
  9. Szczerze mówiąc bardziej mi się podobała ta stara wersja, bo teraz wygląda jakbyś nie rozcieńczył farby (rozmyte detale) ale zobaczymy po washu.
  10. GeraltofPoland

    BT-5 1/72 UM

    Ładny modelik, choć tak jak napisano mógłbyś nieco przybrudzić górę, bo, koła i błotniki są zasyfione a wieża i pancerz nad silnikiem wręcz sterylne. Czołg też ładny, ale jak dla mnie bez gąsienic strasznie pokracznie wygląda. Apropos: jak toto jeździło bez gąsienic tzn. jak przenoszono napęd na koła jezdne, skoro nie były połączone gąsienicą z napędowymi?
  11. Nie strasz kolegi. Wszystko zależy od tego, jaki kto ma zapał do modelarstwa i częściowo też od talentu. Moje zaczęły wyglądać w miarę "normalnie" od czwartego , ale jeśli ktoś ma dwie lewe ręce do klejenia nawet jego 20 model będzie wyglądał jak złom. Nie bardzo rozumiem, dlaczego ma kleić wszystko CA tylko dlatego, że to trudniejsze i 90% "mistrzowskich modeli" (to jakieś potwierdzone dane?) jest klejonych CA? Czy jeśli skleję super realistyczny model, to fakt, ze użyłem np. kleju Revell uczni go mniej mistrzowskim? Lepiej, żeby zamiast wszystko ładnie i w miarę czysto skleić model klejem do plastiku pociapał wszystko kropelką a resztę skleił krzywo (bo CA daje mniej czasu na ewentualne poprawki)? Jak dla mnie nieco dziwne podejście. Nie każmy "zielonemu" od razu przechodzić na mistrzowski poziom. Najlepiej używać wszystkiego zgodnie z przeznaczeniem: klej Revell, Tamiya itp. do plastiku a CA do innych materiałów. Po co sobie komplikować życie? Jeśli ktoś już wie co i jak w kwestii samego klejenia może robić wszystko CA, czy czymkolwiek tam chce, ale początkujący jedynie zepsuje model, poklei sobie palce i zniechęci się do "lepienia". Gdybym ja osobiście miał kleić pierwsze modele wyłącznie kropelką (choć do małych plastikowych elementów też jej czasem używam, bo szybciej zasycha i nie uszkodzi mi elementu) to już dawno rzuciłbym modelarstwo w... no, po prostu daleko. kriswolf- przejrzyj sobie dział "Tajniki modelarstwa"-tam dowiesz się wszystkiego, co ci potrzebne na początek. A tu (http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=40&t=9427) masz temat o malowaniu pędzlem.
  12. Oto nasz dzielny żołnierz. Kiepsko mi wyszedł, ale to dopiero moja druga figurka. By geraltofpoland at 2012-04-25 By geraltofpoland at 2012-04-25
  13. Dzięki za odpowiedź, fenek. Nie będę bawił się w przerabianie tylko po prostu zrobię wersję amerykańską.
  14. Czy naprawdę nikt nie czyta tego tematu? Może moje warsztaty nie są tak ciekawe, jak u mistrzów tego forum, ale byłoby miło, gdyby ktoś przynajmniej odpowiedział na moje pytanie nt. figurki, mianowicie czy wstawienie zestawowej figurki do pojazdu w malowaniu kanadyjskim będzie błędem, gdyż instrukcja niezbyt precyzyjnie to opisuje..
  15. dwa ciągniki są w tej samej skali? A główny bohater ładny, zwłaszcza jak na tę skalę..
  16. Wieża sklejona. O ile przy kadłubie wszystko pasowało idealnie, to przy wieży jest już nieco szpachlowania i szlifowania. By geraltofpoland at 2012-04-15 By geraltofpoland at 2012-04-15 By geraltofpoland at 2012-04-15 Figurant też sklejony, połatany i gotowy do malowania. By geraltofpoland at 2012-04-15 By geraltofpoland at 2012-04-15 Mam jedno pytanko związane z figurantem. Mianowicie producent oprócz dwóch malowań amerykańskich przewidział brytyjskie i kanadyjskie. Przy brytyjskim jest notka, że należy przy niej dokonać konwersji pojazdu i wymienić czołgistę. Nie wiem jednak, czy to samo dotyczy kanadyjskiej wersji. Czy więc jeśli umieszczę zestawową figurkę (amerykańską) na pojeździe kanadyjskim będzie to błąd merytoryczny?
  17. Czyli po zdaniu, jakby nie patrzeć, żartobliwym, powinienem wstawiać płaczącą minkę? Ale pisząc drugi post w tym temacie wstawienie śmiejącej się emotikony byłoby już OK? Uznajmy więc, że w zdaniu Przed "powinien" zabrakło słówka "chyba". W porządku, to ja przyznaję się do błędu i nie kłóćmy się, bo chyba wszyscy chcemy, żeby to forum trzymało jakiś tam poziom.
  18. Można spokojniej? To, że ktoś nie jest super-pro-hardkorowym modelarzem nie znaczy, że nie może wyrazić swojej opinii, ani że nie może się pomylić. Niektórzy kleją dla przyjemności nie siedząc po szyję w książkach (nawiasem mówiąc nie wiem, co ma czytanie do tematu) czy zdjęciach. A skoro jesteś tak wielkim znawcą wraków to wyjaśnij nam, co się stało z gąsienicami i dlaczego czołg jest tak dziwnie spalony i poprzyj swoje argumenty odpowiednią ilością stosownych zdjęć oraz fachową literaturą. Jeśli ktoś wskazał ci błąd i (nawet jeśli niesłusznie) skrytykował twoje dzieło nie trzeba mu od razu wytykać braku wiedzy, jakby to było najważniejsze na świecie ani machać rękami. Trochę luzu.
  19. Drobny postęp, żeby nie było, że nic nie robię. By geraltofpoland at 2012-04-09 By geraltofpoland at 2012-04-09 By geraltofpoland at 2012-04-09 Zrobiłem uchwyty z drutu i zaczepy z rozciągniętego plastiku. Uchwyty nawet mi się podobają, ale zaczepy wyszły mi dość badziewnie, więc przynajmniej ten szary wymienię na drucik. Oszlifuję też uchwyty z resztek CA. Czy wy też tak macie, że gdy robicie samodzielnie jakieś elementy w kilku sztukach, to pierwszy egzemplarz wychodzi wam idealnie za pierwszym podejściem, a drugiego nie możecie zrobić tak samo dobrego choćbyście się nie wiem ile męczyli? By geraltofpoland at 2012-04-09 Wózki przyklejone, wstępnie pomalowane, zaszpachlowane dziury po wypychaczach, które się objawiły przy malowaniu.
  20. Nie żebym się czepiał, ale gąsienice to złomiarze ukradli? I tak, jak powiedzieli koledzy zrobiłeś to trochę niekonsekwentnie, bo w jednych miejscach wrak, a zaraz obok nówka sztuka. Jeśli się palił, to chyba powinien być zardzewiały i osmalony cały (zwłaszcza silnik) a tu jest dziwny wypalony pas w poprzek pojazdu. Ale figurki super, z początku pomyślałem, że to 1:35.
  21. Jak dla mnie całkiem fajny. Lakierowałeś go matem, czy satyną, bo na niektórych zdjęciach jakby się świecił?
  22. Nie bardzo rozumiem, o co ci chodzi. W sumie, jak się teraz zastanawiam, to faktycznie, "artysta" sam nie bardzo wiedział, co ma na myśli. Na swoje usprawiedliwienie ma chyba tylko to, że żadnych gratów w tej skali nie posiadam, a nie mam pomysłu, co mógłbym wykonać samodzielnie.
  23. Drobny postęp. Nie wiem jeszcze, czy będę relacjonował w miarę na bieżąco, czy w stawiał zdjęcia dopiero po jakichś większych "apdejtach" Wstępnie pomalowałem koła (wózki pomaluję dopiero po przyklejeniu). oraz przylepiłem trochę rzeczy do kadłuba: boczne płyty, podstawkę pod antenę i jarzma kaemów. tu będę musiał nieco poszlifować (kapnął mi klej) i zaszpachlować w zaznaczonym miejscu Co do przeróbek, to planuję dwie: 1. Przerobić uchwyty na włazie do przedziału silnikowego, bo u Tamiy wyglądają tak: A w rzeczywistości tak: 2.Dorobić kable do reflektorów. Co do karabinów znalazłem takie: http://www.martola.com.pl/pl2039/produkty26786/7_62mm_Browning_M1919 Na stronie nie napisano, że w zestawie jest kilka luf, więc obawiam się, że może to dla mnie trochę za duży wydatek (model ma aż 4 karabiny) ale zobaczymy.
  24. Witam. Jak widzicie stwierdziłem, że modelarskie samokształcenie, które ostatnio praktykowałem nie wystarczy, więc postanowiłem założyć drugi mój, a pierwszy od dawna warsztat, by w razie czego móc szybko zasięgnąć porady u bardziej doświadczonych kolegów. Ten model to mój 6 model, 2 w skali 1:35 i pierwszy od często chwalonej firmy Tamiya. Na razie skleiłem koła i wózki jezdne: By geraltofpoland at 2012-04-02 Na razie nie mam większych kłopotów, wszystko do siebie pasuje. Niestety lufy Browningów i siatka nad silnikiem wyglądają, jak dla mnie, dość kiepsko (zwłaszcza siatka) By geraltofpoland at 2012-04-02 By geraltofpoland at 2012-04-02 Model w założeniu ma być typowym pudełkowco-półkowcem, więc nie nabyłem do niego żadnych blach. Więc jeśli nie zdołam z waszą pomocą naprawić tego jakąś chałupniczo-partyzancką metodą, lub (mała szansa) nie doświadczę w najbliższym czasie jakiegoś zastrzyku gotówki, by móc kupić stosowne dodatki to zostanie to tak, jak jest.
  25. Też to zauważyłem na zdjęciach, ale na szczęście model nie jest przyklejony do podstawki, a ją ukształtowałem tak tak, żeby model stał w miarę płasko. Dopiero po przyklejeniu piasku teren lekko się wybrzuszył i gąski lekko lewitują, ale kiedy przesunąłem czołg minimalnie do tyłu stoi trochę bardziej płasko. Przy następnej podstawce lepiej o to zadbam. A oto fotki samego działka: By geraltofpoland at 2012-04-01 By geraltofpoland at 2012-04-01 By geraltofpoland at 2012-04-01 By geraltofpoland at 2012-04-01 By geraltofpoland at 2012-04-01 By geraltofpoland at 2012-04-01 By geraltofpoland at 2012-04-01 Wiem, że zostawiłem szwy na oponach, po prostu zapomniałem je usunąć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.