Skocz do zawartości

dziabik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    136
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez dziabik

  1. dziabik

    Viking Chief 90mm

    http://www.pegasomodels.com/productdetails_en.asp?id=812 proszę bardzo
  2. Witajcie Posiedziałem trochę przy rycerzu,pomalowałem wstępnie włosy i kolczugę,przykleiłem głowę do tułowia i maznąłem na czarno elementy które będą skórzane.Kolczuga:czarny podkład Black VMC,następnie Gunmetal Grey,Natural Steel i Silver. Teraz zapuszczę czarny wash w zagłębienia i zagięcia kolczugi. Farby użyte przy malowaniu włosów: Kiepskie te fotki wychodzą,twarz taka blada ale nie ma dobrego światła.No nic,trzeba będzie podszkolić się w fotografowaniu
  3. Bazylms-no bez przesady to naprawdę nie jest takie trudne a poza tym mój poziom to jeszcze ho ho ho daleko za tym co chciałbym osiągnąć.Wnioski,jakie mi się nasuwają po pomalowaniu kilkunastu figurek: *dobre farby-czyli w tym przypadku Vallejo (Model Color i Game Color)-naprawdę ułatwiają osiągnięcie jakichś tam zadowalających rezultatów.Oleje to na razie Renesansy ale myślę o czymś lepszym. *dobre pędzelki-nie muszą być od razu za naście złotych,ja używam Renesans 1097R za 4-10zł/ szt *lupa nagłowna-coś niezastąpionego jak się już raz spróbuje,szczególnie gdy wzrok już nie ten *cierpliwość i brak pośpiechu-ale o tym wie każdy modelarz *poprawianie tego co jeszcze się nie do końca podoba,aż do skutku
  4. Cześć ,witam ponownie i zapraszam do (podejrzewam,że dłuuugiej) relacji z malowania figurki pod tytułem jak wyżej. Po ostatniej figurce wikinga pojawiła się propozycja przeprowadzenia relacji,więc spróbuję ale ostrzegam że może to być relacja dla cierpliwych.Mam nadzieję,że jednocześnie prowadzenie warsztatu zmotywuje mnie do ukończenia figurki na zadowalającym poziomie Acha,z góry chciałbym prosić o nierozwijanie tematu w kierunku "łeee, kopia" gdyż chodzi mi o próbę pokazania warsztatu i malowania a nie o kolejną dyskusję na ten temat.Wszelkie sugestie i rady bardziej doświadczonych malarzy bardzo mile widziane. No to zaczynamy: Na początek-twarz pana rycerza.Obróbka nadlewek,podkład Humbrol 63,po 24h schnięcia farby Vallejo jak na zdjęciu. 1.Podkład z mieszanki Dark Flesh 70927+Sunny Skintone70845 2.Oczy-biała 70951+odrobina szarej 70990 3.Brwi i rzęsy-70990+odrobina Black70950 4.Cienie z mix j.w.+odrobinka Bloody Red 5.1 rozjaśnienia-mix 70845+Basic Skintone 70815 6.2 rozjaśnienia 70815+Light Flesh 70928 7.Źrenice mix Dark Blue+Electric Blue 8.Ostatnie rozjaśnienia 70928 Tak to na razie wygląda: Teraz w ruch pójdą farby olejne w celu uzyskania delikatniejszych przejść między cieniami a światłami i nadania większego "życia" figurce.
  5. Świetne-po prostu świetne!Mundury,twarze...super.Może tylko te kępy trawy-trochę zbyt jednolicie i idealnie wyschnięte,można by je lekko zróżnicować.No ale nie trawa jest tu na pierwszym planie.Gratuluję wykonania.
  6. dziabik

    Viking Chief 90mm

    Rozumiem No ale jak widać to "szef wikingów" więc taki lepszy gość co z siekierą nie lata tylko sprawił sobie fajny, niemały zresztą ,mieczyk.
  7. dziabik

    Viking Chief 90mm

    Gerd-wiem,że trochę się błyszczy,położyłem trzy warstwy matu Vallejo i lipa Ludzie polecają mat Model Mastera,jak kupięto mam nadzieję że uratuje sytuację. Dumapolski-ale ten Wiking nie posiada topora,tylko miecz i sztylet.No i skrzydła na hełmie ale dla mnie wyglądały dziwnie.Może pomyliłeś figurki?
  8. dziabik

    Viking Chief 90mm

    Dzięki.Roślinki to:paprocie-fototrawione z Parta,trawka-kępki z Fredericus Rex,krótka trawka elektrostatyczna z Heki+Polak i posypka a'la ściółka leśna.I włosie ze starego pędzla + korzonek A co do warsztatu-nie zakładałem go,ponieważ z reguły mam mało czasu na malowanie (ten Wiking to tak ze 2 m-ce było) i mógłby się ciąąągnąć wiele tygodni.Ale jeżeli Wam to nie przeszkadza to kto wie?
  9. Witam figurkowiczów i nie tylko ,chciałbym Wam zaprezentować ostatnio ukończoną figurkę Wikinga w skali 90mm.Bardzo przyjemna w malowaniu,ciekawa poza-choć statyczna to jednak ma w sobie to "coś" co kusi,żeby mieć ją w swojej kolekcji. Wszelkie sugestie i uwagi mile widziane.Jak to mówią na innym forum:I hope you like it!
  10. Dlaczego ten Niemiec taki wciąż kąpany?Nałóż podkład z rozcieńczonego Humbrola,ja daję H63,możesz nawet 2 razy ale ostrożnie żeby nie zalać szczegółów,pędzlem.Na to bez problemu łapią Vallejo.
  11. dziabik

    Wojacy z Afriaka Korps

    Ja również chętnie poobserwuję.Ale dlaczego trzeba akurat przyklejać figurki do zakrętek?Ja też się tak męczyłem.Teraz po prostu nawiercam wiertłem 1mm od spodu w bucie figurki (lub obu),wklejam kawałek spinacza,wiercę tai sam otwór w jakimś klocku i wtykam figurkę.i trzyma jak ta lala i trzymać wygodnie przy malowaniu.
  12. Fajnie sobie z nim radzisz a ja nareszcie mam okazję obejrzeć dokładnie jak wyglądają te nowe Dragony Gen2.I muszę przyznać że o niebo lepiej od starych,z blaszkami może być całkiem ładna figurka.Teraz przyłóż się do malowania,zgodnie z radami Michała81-koniecznie podkład i najlepiej Vallejo,jeśli tańsza opcja to nawet Humbrol.Pactra do figurek to zły pomysł,słabe krycie,kiepski pigment do pędzla. Czekam na c.d.
  13. dziabik

    Spanish Admiral 1/9

    Bardzo fajnie ale na tym czerwonym materiale widziałbym jeszcze jakiś wzorek,deseń.Byłby ładnym uzupełnieniem całej reszty zdobień.
  14. Świetny!A kontusz pierwsza liga Jakich konkretnie kolorów używałeś do futra?
  15. Ciekawy wątek,też z chęcią podpatrzę jaką masz metodę malowania.
  16. dziabik

    Marcomannic Warrior 75mm

    Dzięki.Podkład Humbrol 63,później akryle Vallejo w zasadzie "na gotowo" ale na koniec jeszcze mieszanka olejnych w celu ożywienia kolorów a przede wszystkim nadania płynnych przejść między światłami a cieniami.Na zdjęciu mocno odbija się światło więc cienie są trochę słabo widoczne.
  17. Cześć,jako że ostatnio niewiele dzieje się w tym dziale,chciałbym zaprezentować Wam ukończoną przeze mnie figurkę wojownika Markomanów- plemienia germańskiego walczącego z Rzymianami w I/II w n.e. Komentarze jak zwykle mile widziane Pozdrawiam!
  18. Podpisuję się pod powyższym "obiema ręcyma" Dobrych tutoriali nigdy za wiele a każdy kto zechce wyciągnie z tej wiedzy coś dla siebie.Tak że prosimy...
  19. Super wykonanie-dla mnie mistrzostwo.Tutaj dopiero można się pozachwycać malowaniem Zorabeth (i całej reszty) Gratulacje.
  20. dziabik

    Fantasy-Zorabeth 54mm

    Dzięki wszystkim za tak ciepłe przyjęcie tej pracy-to motywuje do większego podnoszenia umiejętności.
  21. Witam,przedstawiam coś z gatunku fantasy-figurkę Zorabeth Morning Mist.Niełatwa i czaso-pracochłonna ale na półce na pewno może się wyróżniać.Polecam
  22. Fajnie wykonany,podoba mi się.Twarz to olej czy akryl?
  23. Witam,przestawiam moją ostatnio ukończoną pracę-centuriona i legionistę,powiedzmy że jest to ustalanie szczegółów przed bitwą Skala 54mm. Krytyka mile widziana.
  24. Cześć! Podoba mi się wykonanie figurki,widać że włożyłeś sporo pracy w doprowadzenie jej do odpowiedniego stanu (widziałem wątek warsztatowy i w stanie "pudełkowym" wyglądała-przyznam-niezbyt zachęcająco Co do podstawki to też ok,choć może troszkę zbyt równe,boiskowe podłoże.Może jakiś krzaczek lub kępy trawy tu i tam? Malowałeś oczy za pomocą różnych przyrządów-naprawdę nowy cieniutki pędzelek jest lepszy i pewniejszy niż wykałaczka. Ja używam Renesans 1001R nr 0 i spokojnie można wymalować nim każde oczko.Z tym że mam taki sposób:maluję całą buźkę akrylem (ciemny piaskowy),następnie miejsca gałek ocznych (akryl biały złamany szarym),na to obwódki "rzęsy" akryl ciemnoszary,następnie stawiam punkciki źrenic (akryl ciemnoniebieski,czarnoszary różnie) i po dokładnym wyschnięciu zaczynam nadawać twarzy "życia" olejami dla plastyków przy okazji poprawiając kontury i kształt oczu.Sorry za długi tekst ale może spróbujesz,skorzystasz.Powodzenia i czekam na kolejne udane figurki
  25. Oli360-nie chciałbym Cię zniechęcić ale wiedz,że "złożenie" modelu kartonowego to wcale nie taka prosta sprawa,nawet jeśli jest prosty w budowie.Po modelu Mustanga widać,że chciałbyś jak najprędzej zobaczyć efekt końcowy (co nie dziwi-ja,i pewnie nie tylko ja też na początku tak miałem ;)).W modelu z kartonu każdą część musisz dokładnie wyciąć po czym UKSZTAŁTOWAĆ odpowiednio aby z "płaskiego" stała się "bryłą".Zresztą myślę że wiesz o co chodzi.Przy zbytnim pośpiechu i nieprzemyślanej kolejności klejenia model po prostu Ci się "rozjedzie". Ze swojej strony polecam Ci zacząć od łatwiejszych samolotów w 72-ce a w razie wątpliwości i niejasności pytać na forum.Zobaczysz ile satysfakcji da Ci model może nie super wypasiony ale zbudowany do końca,czysto i bez rażących błędów. Ale się rozpisałem Powodzenia w dalszych pracach!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.