Skocz do zawartości

kret69

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 149
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kret69

  1. Cloner16 - gdyby tych reporterów tam nie było, Moses nie miałby zdjęcia do planowania dobrej dioramy.
  2. Wbrew pozorom nie jest to łatwe. Ten zestaw zawiera ponad 40 operatorów - nigdy tylu nie zobaczymy w życiu na raz. Podczas szturmowania ambasady Iranu zobaczyliśmy ilu - 10? W dioramach operacji odbijania całych budynków nie użylibyśmy więcej niż 16 - 20 figurek, rozproszonych po naprawdę sporej makiecie. W dodatku trudno wymyślić coś, co nie będzie całkowitym science fiction bo stopien dezinformacji wokół tej jednostki jest wystarczający, żeby nie było materiałów do realistycznej dioramy. Tak więc paradoksalnie, o ile nie mamy dostępu do jakichś mniej znanych materiałów lub nie planujemy totalnego fantasy, ten zestaw jest trudny do wykorzystania. Poza tym, jestem przerażony koncepcją malowania całkowicice czarnych figurek.
  3. Ponieważ hubert72 zastanawiał się w innym wątku, jak zrobić konwersję figurki na noszącą w miarę wyrazisty model konkretnej kamizelki taktycznej, podzielę się moją techniką. Po raz pierwszy zastosowałem ją do odlania Blackhawk Omega Medic/Utility oraz Eagle Tac 1 V. Można ją jednak spokojnie zastosować także do współczesnych kamizelek zintegrowanych. Tak stworzona kamizelka ma jeszcze jedną zaletę - można ją rozciąć i zademonstrować na modelu rozpiętą, tak jak ten pan po prawej: Potrzebne narzędzia to coś plastycznego/utwardzalnego na zrobienie formy, mleczko lateksowe (do kupienia na www.charakteryzacja.com.pl w dziale Efekty Specjalne) oraz narzędzia spiczaste i ostre nad wyraz. Pierwszą rzeczą jest znalezienie lub zrobienie wzornika kamizelki. Ja do Omegi użyłem lotnika z zestawu współczesnych pilotów i mechanikow ESCI bodajże, a do Eagle'a zrobiłem sobie taki wzornik ze skrojonych z figurek kieszeni Alice: Odciskamy nasz wzornik w rozrobionej i rozpłaszczonej na dosyć cienki (5-6 mm) placek. Następnie modyfikujemy ostrymi narzędziami formę tak, żeby kieszenie odpowiadały naszej koncepcji. W moim przypadku przeróbka kamizelki survivalowej pilota na Omegę Medic/Utility wymagała przedłużenia dolnych i środkowych kieszeni. Odciskając figurkę staramy się ją raczej toczyć niż wciskać - im płytsza forma tym lepiej, najlepiej gdy odciśnięte są wyłącznie kieszenie. Formę zostawiamy do wyschnięcia. Wyschnięta forma, zalana forma, przykładowy wzornik i niektóre wyroby wyglądają tak: Zalewając lateksem pamiętajmy - to jest bardzo szybko wiążący elastyczny materiał. Nie dopuszczamy do powstania baniek powietrza, a także odprowadzamy nadmiar kropli z formy na przestrzeń obok, żeby nam menisk nie zastygł na wyrobie. Czekamy aż zastygnie i odrywamy - lekko podważamy plamę z jednej strony z dala od formy nożykiem, a potem delikatnie pensetą ściągamy. Powoli - jeśli materiał się zwinie, to się sklei sam do siebie i musimy zalewać od nowa, bo nie rozprostujemy tak małego i cienkiego płatku lateksu. Kładziemy na macie do krojenia i kroimy w pożądany kształt. Tu kilka moich doświadczeń z krojenia: - kładziemy nóż i naciskamy, pociągnięcie nic nie da - tylko linie proste w związku z powyższym - wycinamy kształt kamizelki jaki ma w szwalni - nie martwimy się o trójwymiar; ona się ładnie zawinie. Boczne paski mocujące też można wyciąć, choć ja nie zaszedłem tak daleko. Następnie szukamy figurki do konwersji (zazwyczaj już wiemy, która to będzie). Ważne jest, żeby była jak najmniej ubrana - najlepiej tylko w mundur/ kombinezon. Założymy jej kolejną warstwę, która choć cienka, pogrubi ją optycznie - więc im mniej pod spodem, tym lepiej. Mechanicy wszelkiej maści nadają się idealnie, a ja osobiście faworyzuję armię amerykańską Preiser'a - świetny plastik, forma, składane z kilku części i ubrane tylko w BDU i hełmy PASGT (łatwiej przycieniować PASGT do kształtu jaki chcemy mieć niż pogrubić ACH na przykład). Lateksowa kamizelka przyklei się kropelką zarówno do polistyrenu jak i polietylenu i będzie ładnie trzymać. Lateks znosi też ładnie malowanie akrylami (olejnymi nie próbowałem, ale na pewno lepiej nawet). Przykładowy efekt (figurki do planowanej kiedyś tam dioramki na motywie "Stargate SG-1"), po prawej niepomalowana figurka: Hubercie, jeśli bierzesz pod uwagę te zdjęcia które podrzucił Moses: to mam dobrą wiadomość - kamizelki zintegrowane lepiej wyjdą niż klasyczne, bo są grubsze. Tył projektuj tylko w obrębie materiału, nie uwzględniaj pasków (dorobisz je lub domalujesz). Moim zdaniem rzeźbienie PALSów w skali 1:72 to przesada, która źle wygląda - jestem raczej za malowaniem ich. Podpowiem też, że fotowytrawiane blaszki ze sprzączkami do pasów mogą się przydać, jeśli planujesz dalszą waloryzację. Daj znać co sądzisz o tej technice, i czy się przydała. Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
  4. Witam, dziś doszedł do mnie bardzo przeze mnie poszukiwany zestaw figurek w skali 1:72 - Caesar'owski SAS. Polowałem na niego kilka miesięcy i powoli traciłem nadzieję, że dorwę go jeszcze w rozsądnej cenie (czyli poniżej 100 PLN). Wyjątkowo nie ma on ani jednego elementu związanego z MEDEVACiem i wyjątkowo zupełnie mnie to nie obchodzi. SAS wzbudzał we mnie od młodości wypieki i podziw nad profesjonalinym i relatywną bezideowością, jakie opisywano w wizji tej jednostki. Zestaw Caesara jest pierwszym znanym mi zestawem odwzorowującym w skali 1:72 współczesny SAS CRW (Counter Revoluutionary Warfare), czyli grupę kojarzoną z operacji w budynkach (CQB). Jest też pierwszym zestawem tej firmy odwzorowującym rzeczywistą jednostkę - stąd kod serii "History 001". Przychodzi do nas w pudełku o bardzo skromnym, acz schludnym, wyglądzie. Wewnątrz znajdziemy 42 figurki odlane w technologii - o ile pamiętam - ruchomych form. Cokolwiek to znaczy, dla nas - modelarzy - oznacza to brak nadmiaru plastiku nawet tam, gdzie powinien on być (np. pomiędzy zagiętym ramieniem trzymającym broń). Jest to najlepiej wykonana forma jaką do tej pory widziałem. Moje odlewy mają już odrobinę nadlewek, być może wynika to ze zużycia formy. Mimo to, jakość odlewu jest niezwykła. Jakość samego rzeźbienia stawiam na równi lub wyżej niż Preisera. Figurki występują w 10 standardowych pozycjach (każda pozycja - 4 figurki) oraz dwóch figurkach dodatkowych. Większość z nich to typowa dla pracy w pomieszczeniach postawa, choć kilka nadawałoby się raczej do zajmowania pozycji (broń trzymana nisko). Tak czy inaczej możemy spokojnie złożyć kilka różnych czwórek, w tym na przykład jedną przed wejściem do pomieszczenia - warto pamiętać, że wrzucający granat do pomieszczenia powinien stać jako drugi. Uzbrojenie jest miłą dla oka kompozycją MP5A3 w wersji ze zintegrowaną w chwycie latarką, strzelb taktycznych i pistoletów. Część figurek ma maski gazowe a część nie, co trochę utrudnia złożenie sensownej sceny (np. czwórka wrzucająca granat/gaz/błysk do pomieszczenia powinna być cała umaskowiona, ale nie wszystkie pozycje mi pasują). Jedna z figurek ma MP5A3 TLF z prostym magazynkiem - trochę kuriozum, choć oczywiście jakiś koneser mógłby się zdarzyć... Dwie pojedyncze figurki to prawdziwe smaczki. Obie przedstawiają mężczyzn celujących z broni krótkiej. Jeden z nich stoi w klasycznej postawie strzeleckiej (frontem do klienta i broń oburącz na wyciągniętych łokciach - aż się przypominają zajęcia na strzelnicy...) a drugi wygląda jakby reagował na zagrożenie. Ten pierwszy ma mankament - jego MP5 jest jakaś dziwna, choć nie widać tego zbytnio. Ten drugi mógłby być zarówno terrorystą jak i członkiem SAS po cywilnemu (np. w wersji CPP), choć będzie pasował do każdej sceny z ubranym w garnitur ochroniarzem. Jedyny minus tej figurki to zapięta marynarka - nie wiem, jak on wyjął ten pistolet. Ale plusem jest wolna ręka, która pozwala na ustawienie naszego tajniaka w klasycznej pozycji obronnej w formacji CPP, zasłaniając VIP'a. Jest jeszcze jeden mankament, który znalazłem. Klęczący mężczyzna z podniesioną lewą ręką zaciśniętą w pięść. Piękna figurka, od razu skojarzyła mi się ze szpicą zarządzającą zatrzymanie czwórki - ale potem zauważyłem, że jego MP5 jest niezaładowany (nie ma magazynka). Albo wyjątkowa niedbałość jak na pointmana takiej jednostki, albo ktoś pomylił komunikat niewerbalny - "stój" z "ładuję!". Tylko, że "ładuję" byłoby bez takiego machania rękami, raczej wolałbym, żeby przeładowywał - jest figurka, którą można postawić za nim, żeby w tym czasie ubezpieczała... I tyle marudzenia. Reszta na zdjęciach. Ten zestaw na plasticsoldierreview.com dostał najwyższe możliwe noty. Jestem całkowicie za taką oceną. Jeśli kiedyś napotkacie go w niewygórowanej cenie, kupcie - bo drugiej okazji może już nie być. Pozdrawiam Krzysztof
  5. Załóż konto na http://picasaweb.google.com Ściągnij sobie program Picasa, zainstaluj i połącz z kontem. Zdjęcia wrzucaj jako publiczne, a link do galerii wklejaj w aukcje jako "Więcej zdjęć". Pozdrawiam Krzysztof
  6. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Prop, spojrzyj na te zdjęcia i sam oceń - może ja się łudzę: (z tego zdjęcia ostatnio dużo korzystam). Moim zdaniem proporcje tych drzwi są wystarczające na potrzeby tego modelu. Być może w praktyce są one nieco cieńsze, ale na pewno mają ponad 5 cm grubości, bo tyle mniej więcej ma standardowa rączka od noszy albo oparcie. Ja skłaniam się ku zostawieniu jak jest - to nie jest najpoważniejsza niedoróbka tego modelu. Jak sądzisz?
  7. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    A, już rozumiem. Tu pojawia się pewna wątpliwość. Otóż buda Mann-Egertona była robiona z dwóch warstw z powietrzem w środku. Zewnętrzna warstwa to jesion na ramie stalowej, potem powietrze, potem sklejka. Celem tej konstrukcji było utrzymanie komfortu termicznego pacjentów. Drzwi w modelu mają 1,5 mm grubości, po przeliczeniu wg skali producenta daje to 114 mm grubości drzwi. Jestem skłonny wierzyć, że są to wymiary zbliżone do rzeczywistych - proszę pamiętać, że konstrukcja tej budy ma trochę wspólnego z lodówką. Nie jest to pancerna lita blacha, tylko dosyć delikatny izolator. Poszukam jeszcze informacji z moich źródeł i może napiszę do właściciela, ale chwilowo nie mam tego w planach. Okienka oczywiście są w kolejce. Motywację doceniam i dziękuję. Pozdrawiam Krzysztof
  8. Mam pytanie - gdzie w Polsce dostanę papier na którym mogę drukować kalkomanie? Wolałbym nie ściągać tych arkuszy z zagranicy, a nie wiem, czy to już do nas dotarło... Rozumiem, że drukarka atramentowa do takich wynalazków wystarczy? Pozdrawiam Krzysztof
  9. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Prop - co masz na myśli pisząc "pocienieniu"? Otwarte drzwi Austina wyglądały tak: Można spróbować zrobić fakturę blachy, dodać kilka nitów i wyrzeźbićokienko, ale nie bardzo rozumiem, co tam mógłbym cieniować. Pozdrawiam Krzysztof
  10. Istnieje. Techno-Hobby (www.techno-hobby.pl) mieści się teraz w centrum handlowym Chylonia w Gdyni Chylonii (niedaleko Tesco na zjeździe z/ końcu obwodnicy). Asortyment ten sam, szykują się też jakieś dostawy w tym miesiącu. Właśnie tam kupiłem sobie Austina.
  11. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Dzięki bazylms, choć jeśli mam być szczery, trochę odpuszczam niektóre detale (np. wsporniki półek powinny sięgać aż do ściany), jeśli odkryję je na zdjęciach po zrobieniu. To auto (jak cały projekt) to taka bardziej zabawa, patrząc co tu niektórzy wyprawiają to aż mi czasem głupio. Najbardziej się teraz martwię lewą dolną półką - widzę tam (na zdjęciach, bo jestem w pracy) pewne niedostatki, które może być ciężko zamaskować (folia jest delikatna).
  12. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Dorobiłem relingi, dodatkowe wsporniki półek i detale przepierzenia szoferki od strony medycznej - jedna dziura (w oryginale do zakotwiczenia noszy) mi źle wyszła i jeszcze czeka na poprawę. Samą zabudowę muszę klecić w dosyć szczególny sposób, od sufitu, żeby wyrównać od wewnątrz szpary w miejscu których później znajdą się dodatkowe detale. Podłogę skleiłem z podwoziem - tak będzie wygodniej obrabiać. Dodałem też pierwszy gadżecik - stetoskop, choć nie jestem pewien, czy takie z jednym przewodem już były w 1940-41. Często na zdjęciach widywałem raczej coś jakby "rozszczepiony Rappaport" - najwyżej się dorobi. Stetoskop będzie wisiał gdzieś blisko wejścia razem z ciśnieniomierzem, żeby był pod ręką. Dobranoc.
  13. Witam, przepiekny model. Pozdrawiam Krzysztof
  14. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    No i udało się - co prawda nie idealnie, ale jak na pierwszy raz to jestem zadowolony. Odbiłem górne półki w folii aluminiowej i nałożyłem na dolne. Efekt:
  15. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Niewielki update. Czekając na profile, wpadłem na pomysł jak ich nie potrzebować. Niestety, wymaga to kompleksowej pracy na całej budzie. Siedzę właśnie i czekam, aż obeschnie - potem szlifierka i dorabianie tych elementów, o których producent zapomniał - mocowań i wsporników na półkach, klamki do drzwi do szoferki... a potem czeka mnie dorabianie skrzyneczek i pominiętych w modelu elementów zabudowy. W Austinie można było regulować wysokość półeczek - w modelu mamy je ustalone na konkretnej wysokości. Dorobiłem jeszcze szybkę w drzwiach do szoferki i zamontowałem wahacze.
  16. Dziekuje bardzo za linka - tego nie widzialem. Waham sie miedzy Italeri, ktorego jakosc juz znam (i do ktorego sa blachy), a tym HobbyBoss'em - i chyba sklaniam sie ku Italeri. Pomijajac fakt, ze Italeri z blachami kosztuje tyle samo co HobbyBoss. Pozdrawiam Krzysztof PS. Zgodnie z konwencja genewska, pojazd oznaczony znakiem czerwonego krzyza nie moze byc uzbrojony. Nie do konca jestem przekonany, czy Amerykanie w ten sposob te konwencje lamali. Poza tym dochodzi kwestia prostej kalkulacji masy.
  17. Mi tez sie wydaje, ze nie. Ale czy wyposazenie MEDEVAC jest w tym zestawie uwzglednione? Bo nie moge sie dopatrzyc po samych czesciach...
  18. Mam pytanie - wedlug informacji od producenta mozna go zrobic w wersji MEDEVAC. Czy to dziwne nasztaplowane w ladowni cos to jest wlasnie wyposazenie do tej wersji? Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
  19. Polska piechota jest dostepna w sklepach z UK, np. TU (KLIK! Pozdrawiam Krzysztof
  20. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    To wiécej niż potrzebuję Dziękuję uprzejmie, kolejny problem rozwiązany.
  21. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Zainteresowany nad wyraz. Dzięki!
  22. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    No to zdecydowanie ułatwia bardzo wiele rzeczy... bo ja właśnie większość wieczoru spędziłem, usiłując sobie takie dwa wyprofilować. Dziękuję. PSZ to fascynujący temat, choć nigdy nie myślałem o tej wersji.
  23. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    pioter - serdeczne dzieki! Przyznam, że długo szukałem różnic między tym Bedfordem a Austinem. Panie Rafale, wyjdę pewnie na strasznego "zielonego liścia", ale co to są profile evergreen? Widziałem to określenie już wcześniej i nie mam pojęcia, co to jest i gdzie tego szukać... Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za pomoc Krzysztof
  24. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Dzięki pomocy forumowiczów Prop'a i plastikk'a jestem mądrzejszy o kilka dobrych fotek i doświadczeń innych modelarzy z tym modelem. Żeby dobrze zobrazować problemy ze skalą tego modelu, zamieszczam w jednej linii pilota na noszach, górną półkę i dolną półkę noszy. O ile jeszcze górna półka jest ładna i ma nawet wyryte prowadnice, o tyle dolna jest za wąska w stosunku do skali 1:76, nie ma żadnych prowadnic a przejście pomiędzy jest zbyt szerokie. Muszę dorobić dwa kątowniki i nałożyć na nie jakoś ceownikowe prowadnice - jeszcze nie wiem, jak to zrobić. Tak czy inaczej, nawet na tak poprawione prowadnice nie wejdą nosze z zestawu. Usiłowałem podpiłować wcześniej dół półki, ale efekt był mizerny, więc zaszpachlowałem z powrotem. Wyciąłem też okienko w drzwiczkach pomiędzy szoferką a przedziałem medycznym. Po długim zastanowieniu zostawiam skalę, jaka jest - przy moich umiejętnościach robienie w 1:72 na dobrych planach od podstaw byłoby prostsze, niż przebudowa tego modelu.
  25. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Prop, nie - bardzo dziekuję, rewelacja. Ja korzystałem z tego. A najwięcej informacji czerpałem od człowieka, który jeszcze Austina K.2 ma. Niestety nigdzie nie dorwałem dobrych planów, więc powiększanie go nie bardzo wchodzi w grę w moim przypadku - nie mam chyba aż takich umiejętności. Bo rozumiem, że Ty chcesz go od nowa zwymiarować?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.