Skocz do zawartości

kret69

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 144
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kret69

  1. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Prop, spojrzyj na te zdjęcia i sam oceń - może ja się łudzę: (z tego zdjęcia ostatnio dużo korzystam). Moim zdaniem proporcje tych drzwi są wystarczające na potrzeby tego modelu. Być może w praktyce są one nieco cieńsze, ale na pewno mają ponad 5 cm grubości, bo tyle mniej więcej ma standardowa rączka od noszy albo oparcie. Ja skłaniam się ku zostawieniu jak jest - to nie jest najpoważniejsza niedoróbka tego modelu. Jak sądzisz?
  2. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    A, już rozumiem. Tu pojawia się pewna wątpliwość. Otóż buda Mann-Egertona była robiona z dwóch warstw z powietrzem w środku. Zewnętrzna warstwa to jesion na ramie stalowej, potem powietrze, potem sklejka. Celem tej konstrukcji było utrzymanie komfortu termicznego pacjentów. Drzwi w modelu mają 1,5 mm grubości, po przeliczeniu wg skali producenta daje to 114 mm grubości drzwi. Jestem skłonny wierzyć, że są to wymiary zbliżone do rzeczywistych - proszę pamiętać, że konstrukcja tej budy ma trochę wspólnego z lodówką. Nie jest to pancerna lita blacha, tylko dosyć delikatny izolator. Poszukam jeszcze informacji z moich źródeł i może napiszę do właściciela, ale chwilowo nie mam tego w planach. Okienka oczywiście są w kolejce. Motywację doceniam i dziękuję. Pozdrawiam Krzysztof
  3. Mam pytanie - gdzie w Polsce dostanę papier na którym mogę drukować kalkomanie? Wolałbym nie ściągać tych arkuszy z zagranicy, a nie wiem, czy to już do nas dotarło... Rozumiem, że drukarka atramentowa do takich wynalazków wystarczy? Pozdrawiam Krzysztof
  4. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Prop - co masz na myśli pisząc "pocienieniu"? Otwarte drzwi Austina wyglądały tak: Można spróbować zrobić fakturę blachy, dodać kilka nitów i wyrzeźbićokienko, ale nie bardzo rozumiem, co tam mógłbym cieniować. Pozdrawiam Krzysztof
  5. Istnieje. Techno-Hobby (www.techno-hobby.pl) mieści się teraz w centrum handlowym Chylonia w Gdyni Chylonii (niedaleko Tesco na zjeździe z/ końcu obwodnicy). Asortyment ten sam, szykują się też jakieś dostawy w tym miesiącu. Właśnie tam kupiłem sobie Austina.
  6. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Dzięki bazylms, choć jeśli mam być szczery, trochę odpuszczam niektóre detale (np. wsporniki półek powinny sięgać aż do ściany), jeśli odkryję je na zdjęciach po zrobieniu. To auto (jak cały projekt) to taka bardziej zabawa, patrząc co tu niektórzy wyprawiają to aż mi czasem głupio. Najbardziej się teraz martwię lewą dolną półką - widzę tam (na zdjęciach, bo jestem w pracy) pewne niedostatki, które może być ciężko zamaskować (folia jest delikatna).
  7. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Dorobiłem relingi, dodatkowe wsporniki półek i detale przepierzenia szoferki od strony medycznej - jedna dziura (w oryginale do zakotwiczenia noszy) mi źle wyszła i jeszcze czeka na poprawę. Samą zabudowę muszę klecić w dosyć szczególny sposób, od sufitu, żeby wyrównać od wewnątrz szpary w miejscu których później znajdą się dodatkowe detale. Podłogę skleiłem z podwoziem - tak będzie wygodniej obrabiać. Dodałem też pierwszy gadżecik - stetoskop, choć nie jestem pewien, czy takie z jednym przewodem już były w 1940-41. Często na zdjęciach widywałem raczej coś jakby "rozszczepiony Rappaport" - najwyżej się dorobi. Stetoskop będzie wisiał gdzieś blisko wejścia razem z ciśnieniomierzem, żeby był pod ręką. Dobranoc.
  8. Witam, przepiekny model. Pozdrawiam Krzysztof
  9. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    No i udało się - co prawda nie idealnie, ale jak na pierwszy raz to jestem zadowolony. Odbiłem górne półki w folii aluminiowej i nałożyłem na dolne. Efekt:
  10. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Niewielki update. Czekając na profile, wpadłem na pomysł jak ich nie potrzebować. Niestety, wymaga to kompleksowej pracy na całej budzie. Siedzę właśnie i czekam, aż obeschnie - potem szlifierka i dorabianie tych elementów, o których producent zapomniał - mocowań i wsporników na półkach, klamki do drzwi do szoferki... a potem czeka mnie dorabianie skrzyneczek i pominiętych w modelu elementów zabudowy. W Austinie można było regulować wysokość półeczek - w modelu mamy je ustalone na konkretnej wysokości. Dorobiłem jeszcze szybkę w drzwiach do szoferki i zamontowałem wahacze.
  11. Dziekuje bardzo za linka - tego nie widzialem. Waham sie miedzy Italeri, ktorego jakosc juz znam (i do ktorego sa blachy), a tym HobbyBoss'em - i chyba sklaniam sie ku Italeri. Pomijajac fakt, ze Italeri z blachami kosztuje tyle samo co HobbyBoss. Pozdrawiam Krzysztof PS. Zgodnie z konwencja genewska, pojazd oznaczony znakiem czerwonego krzyza nie moze byc uzbrojony. Nie do konca jestem przekonany, czy Amerykanie w ten sposob te konwencje lamali. Poza tym dochodzi kwestia prostej kalkulacji masy.
  12. Mi tez sie wydaje, ze nie. Ale czy wyposazenie MEDEVAC jest w tym zestawie uwzglednione? Bo nie moge sie dopatrzyc po samych czesciach...
  13. Mam pytanie - wedlug informacji od producenta mozna go zrobic w wersji MEDEVAC. Czy to dziwne nasztaplowane w ladowni cos to jest wlasnie wyposazenie do tej wersji? Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
  14. Polska piechota jest dostepna w sklepach z UK, np. TU (KLIK! Pozdrawiam Krzysztof
  15. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    To wiécej niż potrzebuję Dziękuję uprzejmie, kolejny problem rozwiązany.
  16. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Zainteresowany nad wyraz. Dzięki!
  17. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    No to zdecydowanie ułatwia bardzo wiele rzeczy... bo ja właśnie większość wieczoru spędziłem, usiłując sobie takie dwa wyprofilować. Dziękuję. PSZ to fascynujący temat, choć nigdy nie myślałem o tej wersji.
  18. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    pioter - serdeczne dzieki! Przyznam, że długo szukałem różnic między tym Bedfordem a Austinem. Panie Rafale, wyjdę pewnie na strasznego "zielonego liścia", ale co to są profile evergreen? Widziałem to określenie już wcześniej i nie mam pojęcia, co to jest i gdzie tego szukać... Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za pomoc Krzysztof
  19. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Dzięki pomocy forumowiczów Prop'a i plastikk'a jestem mądrzejszy o kilka dobrych fotek i doświadczeń innych modelarzy z tym modelem. Żeby dobrze zobrazować problemy ze skalą tego modelu, zamieszczam w jednej linii pilota na noszach, górną półkę i dolną półkę noszy. O ile jeszcze górna półka jest ładna i ma nawet wyryte prowadnice, o tyle dolna jest za wąska w stosunku do skali 1:76, nie ma żadnych prowadnic a przejście pomiędzy jest zbyt szerokie. Muszę dorobić dwa kątowniki i nałożyć na nie jakoś ceownikowe prowadnice - jeszcze nie wiem, jak to zrobić. Tak czy inaczej, nawet na tak poprawione prowadnice nie wejdą nosze z zestawu. Usiłowałem podpiłować wcześniej dół półki, ale efekt był mizerny, więc zaszpachlowałem z powrotem. Wyciąłem też okienko w drzwiczkach pomiędzy szoferką a przedziałem medycznym. Po długim zastanowieniu zostawiam skalę, jaka jest - przy moich umiejętnościach robienie w 1:72 na dobrych planach od podstaw byłoby prostsze, niż przebudowa tego modelu.
  20. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Prop, nie - bardzo dziekuję, rewelacja. Ja korzystałem z tego. A najwięcej informacji czerpałem od człowieka, który jeszcze Austina K.2 ma. Niestety nigdzie nie dorwałem dobrych planów, więc powiększanie go nie bardzo wchodzi w grę w moim przypadku - nie mam chyba aż takich umiejętności. Bo rozumiem, że Ty chcesz go od nowa zwymiarować?
  21. Hej, link nie dziala. Pozdrawiam Krzysztof
  22. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Bardziej czarna. Dziekuje za linka, wlasnie czytam i staram sie nie miec kompleksow ;)
  23. Preisera bierz w ciemno jakby co. Pełna możliwość konwersji, doskonałą jakość.
  24. Witam, jak już napisałem w tym moim krótkim in-boxie, podejmuję się pracy nad znanym brytyjskim ambulansem w skali 1:72. Zebrane materiały, w tym całkiem ładny walkaround pozwoliły na ruszenie z pierwszymi pracami: Nie wygląda to zbyt może oszałamiająco, ale już na pierwszym etapie montażu okazało się, że model jest rzeczywiście redukcyjny. Wgłębienia w dolnej części rufy po obu stronach nie zostały uwzględnione przez producenta, i musiałem się trochę namęczyć, żeby je zaznaczyć. Nie wiem, czy dobrze zrobiłem, szpachlując miejsce przylegania ramy do błotników (tej części za kołem). Nie mam żadnego zdjęcia tamtej okolicy ale wydawało mi się, że ten element w rzeczywistym pojeździe ma chronić konstrukcję przed wpływem czynników chlapiących z kół. Jak na razie spasowanie jest w miarę dobre, nadlewy są okazjonalne i bardzo niewielkie (pewnie stara forma). Nie do końca wiem, na jaki kolor pomalować podwozie - buda i to, co wystaje (np. baki) ma być w kolorze oliwkowym, ale sama rama zapewne była zabezpieczana jakąś specjalną farbą - czy ktoś z Panów się może orientuje, jaką? Specjalnie pytam o podwozie, bo pojęcia nie mam jeszcze, na jaki kolor go pomaluję. Schemat z instrukcji nie podaje żadnego konkretnego miejsca służby pojazdu. Na sieci dominuje kolor oliwkowy, niebieski RAFu albo (wydaje mi się) taki bardziej khaki (z Afryki). Nadal szukam (i apeluję o materiały) informacji, czy te pojazdy służyły w Home Front, czyli obronie cywilnej. To malowanie interesowałoby mnie najbardziej. Instrukcja na pudełku mówi, że dostajemy wszystko co trzeba, aby stworzyć "dramatic diorama". Nie do końca się z tym zgodzę, ale to nie ma znaczenia, bo priorytetem dla mnie będzie wyposażenie zabudowy. W zasadzie omawiając ambulans omawiamy dwie konstrukcje - podwozia i zabudowy. Projektantem zabudowy K.2 Ambulance była firma Mann Egerton Ltd. Producentem licencyjnym był Austin Motor Company Ltd. w Longbridge, ale nie tylko - bo do Kanady poszła partia z zabudową od Mann Egerton właśnie. Konstrukcja zabudowy to stalowa rama obita drewnem jesionowym na zewnątrz, a od środka - coś na wzór płyty wiórowej. Pomiędzy tymi dwiema warstwami była przestrzeń zapewniająca lepszą izolację pacjentów. Pojazd brał 4 pacjentów na noszach, można też było złożyć górną półkę na nosze i otrzymywało się ławkę na większą ilość lżej rannych. Na tym etapie staram się odwzorować podłogę zabudowy oraz dolne mocowania noszy.
  25. Szczerze mówiąc w tej skali będzie wyglądał lepiej niż w 1:72. Uniwersalne figurki: Ranni cywile (odrobine pozniejsi) Lekarz/kierowca jeszcze troche figur z epoki oraz zwyczajnie siedzących/kierowców Jak będziesz robił scenę to nie zapomnij o ówczesnych protokołach medycznych - np. bez rękawiczek. Pozdrawiam i kibicuję wiernie Krzysztof
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.