maciek3
Użytkownicy-
Liczba zawartości
54 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez maciek3
-
Co znaczy " merytorycznie kiepskie" ?
-
Istnieją to prawda, ale praktycznie nic nie wydają w porównaniu z tępem w jakim to robiły ponad dwadzieścia lat temu kiedy powstawały
-
Stało się to co stać sie musiało. Żywica się nie sprzedaje. To mikroskopijny rynek dla zapaleńców. Nikt kto oprócz satysfakcji spodziewa sie jeszcze zysku nie udzwignie żywicy.
-
Mam już zaczęte . W sobotę podeśle fotki. Generalnie niezłe. Jak na "domową" produkcje bardzo przyzwoite, Dobre kalki, blaszki, odlewy bez tragicznych wad, dobrze się składa. Jeśli chcemy mieć wersje T lub TM to jedyna alternatywa, wątpię by ktoś inny podjął ten temat.
-
Gratuluje udanego modelu. Co do historycznego wstępu - małe sprostowanie. Super Mystere nie był inspiracją dla F-100 Super Sabre. Prototyp "Mystere" został oblatany 02.03.1955 a produkcje seryjna prowadzono w latach 1957-59. Program rozwoju prototypu i rozpoczęcia produkcji seryjnej firmy Dassault był opóźniony w stosunku do F-100 jakieś 2-3 lata . Należało by raczej stwierdzić że konstrukcje rozwijane były równolegle. Super Sabre wszedł do produkcji w 1953 roku w wersji F-100A w 1955 w wersji F-100C a w 1956 w wersji F-100D. Co ciekawe w lotnictwie francuskim obie konstrukcje rozpoczęły swoja służbę w 1958 roku
-
NOWOŚCI NA ROK 2015, SKALA 1/72.
maciek3 odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Zaszalejmy: Niech IBG robi to co robi od paru lat Airfix: Tanie, proste, ale świetnie zaprojektowane przez modelarzy modele. Marne szanse byśmy tego doczekali. Airfix to tylko marka której włścicielem jest Hornby a oni to zabawkarski moloch z kapitałem który nie ogranicza w realizacji pomysłów. -
NOWOŚCI NA ROK 2015, SKALA 1/72.
maciek3 odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Nie oceniam modelu bo modelu nikt jeszcze nie pokazał tylko fotki tego czegoś co wgląda na RWD 8 i ma zadatki na model. Jak model sie ukaże czyli wypraski, kalkomanie, pudełko i instrukcja to będziemy oceniali model. -
NOWOŚCI NA ROK 2015, SKALA 1/72.
maciek3 odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Dziwne skrzydło - nie widzę sklejkowego pokrycia, za to ster kierunku "wzmocniony" jakimiś pasami. -
Dobre plany znajdziesz w Aero Plastic Kits Revue nr 38 do 43. Plany w Skrzydlatej Polsce nie "trzymają" skali.
-
Panowie Może więcej rozwagi. P8 to nie P1 i producenci różni więc nie mieszajmy wątków, tym bardziej że wątek o P1 jest otwarty.
-
Problemy rozwiązane mamy bardzo poprawny kadłub do P11c oczywiści z YB mam obejrzałem i polecam do kupieni na allegro
-
Niestety jedyne materiały jakie mam to opracowania Panów Morgały i Glassa. Obaj są zgodni że prototyp miał skrzydło od P.24 i był uzbrojony w cztery km. Morgała jednoznacznie stwierdza ze były to km. skrzydłowe. Podaje również ze prototyp miął owiewki na koła i osłonę z pleksiglasu jak w P.24 co sugeruje że fragment kadłuba przed jak i za osłona (zagłówek) były zbliżone wyglądem do P.24
-
Skoro zakończono bicie piany to wracam do dyskusji. Czy zbiornik jest poprawny czy nie będzie kwestią dyskusji, puki ktoś nie wdrapie się pod jedenastkę i nie zrobi dobrego zdjęcia, bo w oparciu o plany może być bardzo różnie, nawet tak: Blaszka wydaje się za szeroka, jednak po wygięciu nieźle pasuje do rysunku.(proszę pamiętać że plan oddaje rzut płaski przez co skraca długość w rozwinięciu)
-
Nie mam tych zestawów przed sobą więc być może popełniam błąd ale jeśli dobrze pamiętam to: Avenger, Wildcat P-40B Tomahawk Academy to kopie Froga z wgłębnymi liniami Mig 23/27, A-10 A, A-37 Dragonfly, OV-10 Bronco Academy to poprawiona Hasegawa
-
Są też i takie opinie: To ci numer!! Nie popieram kopiowania, ale pisanie przez MPM Production, że czują się urażeni jest nieco nietaktowne (delikatnie mówiąc....). Bo jakby przejrzeć asortyment MPM/Special Hobby/Azur/CMK, to okazało by się, że podobne oświadczenie powinny wystosować firmy Airfix, Hasegawa, Heller, Dragon czy Trimaster. Czy Panowie z MPM Production z ręką na sercu mogą powiedzieć, że model Fw 190S jest W CAŁOŚCI I OD PODSTAW opracowany przez nich, czy też mam wyciągnąć z szafy kilka Foczek i zrobić porównanie, do której pasuje? 8-) Żywiczny model nigdy nie będzie stanowił konkurencji dla wersji wtryskowej, to po pierwsze. A po drugie to nie jest kopią, tylko powstał w oparciu o model MPM Production...... Przepraszam za offtopa, ale nie mogłem się powstrzymać :-> Pozdrawiam Ralf_S lukaszlaskowski » wtorek, 22 października 2013, 11:56 I tu się zgadzam - hipokryzja - Bf 109T z MPMu to skopiowana hasegawa - nawet skrzydło to sklejona hasegawa (to co było w zestawie - ucięty plastik+żywiczna końcówka). Ale, że ta hipokryzja skutkuje Kobuzem, to wychodzi na zero.
-
Są też i takie opinie: To ci numer!! Nie popieram kopiowania, ale pisanie przez MPM Production, że czują się urażeni jest nieco nietaktowne (delikatnie mówiąc....). Bo jakby przejrzeć asortyment MPM/Special Hobby/Azur/CMK, to okazało by się, że podobne oświadczenie powinny wystosować firmy Airfix, Hasegawa, Heller, Dragon czy Trimaster. Czy Panowie z MPM Production z ręką na sercu mogą powiedzieć, że model Fw 190S jest W CAŁOŚCI I OD PODSTAW opracowany przez nich, czy też mam wyciągnąć z szafy kilka Foczek i zrobić porównanie, do której pasuje? 8-) Żywiczny model nigdy nie będzie stanowił konkurencji dla wersji wtryskowej, to po pierwsze. A po drugie to nie jest kopią, tylko powstał w oparciu o model MPM Production...... Przepraszam za offtopa, ale nie mogłem się powstrzymać :-> Pozdrawiam Ralf_S lukaszlaskowski » wtorek, 22 października 2013, 11:56 I tu się zgadzam - hipokryzja - Bf 109T z MPMu to skopiowana hasegawa - nawet skrzydło to sklejona hasegawa (to co było w zestawie - ucięty plastik+żywiczna końcówka). Ale, że ta hipokryzja skutkuje Kobuzem, to wychodzi na zero.
-
Wśród zawieruchy, prawie wojennej, Kobuz powoli powstaje. Luźno wstawiona kratownica wydaje się dobrze pasować do kadłuba. Teraz zacznie się zabawa z jej wypełnieniem a części kilkanaście
-
Bardzo dziękuje MarCorp za bardzo rzeczową dyskusje nad jedenastką . Tym bardziej że z mojej strony zakończonej pełnym konsensusem . Oboje jesteśmy zgodni że to najlepszy model jedenastki a poprawki są łatwe a dla wielu niepotrzebne. Co do kobuza to czuję się zobligowany do zabrania głosu gdyż kobuz stał się przedmiotem mojego warsztatu. Tak jak pisałem w in box'e modele są bardzo podobne tyle że model Yellow Box'a ma kadłub co do wymiarów i proporcji prawie idealny reszta elementów też nie wzbudza moich zastrzeżeń. Dołączona blaszka to nie tylko gadget. Co do etyki - cóż modelarski świat zna już takie przypadki. A tak w ogóle to chyba żaden z elementów modelu kobuza nie jest identyczny z "oryginałem " a raczej o wiele lepiej wykonanym. Rodzi się więc pytanie. Czy robiąc kolejny model istniejącej już miniatury, trzeba zrobić ją z rozmysłem źle, bo inaczej to plagiat ? Tak naprawdę inicjatywa Yellow Box'a dla modelarzy okazała się pożyteczna, bo będzie wtryskowy Kobuz i sława polskich konstrukcji pójdzie w świat a modelarskie półki zapełnią się rodziną jedenastek. Również "szkodliwość ekonomiczna " raczej nie wielka. Yellow swoja "produkcje" ograniczył do 120 sztuk, sygnując każdą numerem i dodając odręczny certyfikat. Na allegro sprzedawany jest 59 (właśnie sprawdziłem). Uwzględniając nakłady : opracowania, wykonania "matek" , form, kalkomanii, blachy, kolorowej instrukcji i opakowania, to raczej działania nie nastawione na zysk a raczej na spełnienie własnych ambicji. Mam nadzieje że nie zniechęci to Yellowa do dalszych działań, bo gdyby wydał : "Łosia", "Karasia", P.7 czy P.11a i narobił podobnej wrzawy to będziemy mieli, długo oczekiwane, bardzo ładne wtryskowe modele w wielotysięcznych nakładach. Myślę że niektórzy docenią fakt ze w zaciszu domowego warsztatu (tak podejrzewam) można zrobić i wydać produkt lepszy niż czynią to renomowane firmy. P.S. A swoja droga nie dziwota że w Polsce nikt nie chce nic wyprodukować bo jeśli już to; albo nie takie, albo żywica, albo plagiat. Lepiej kupić jedenastkę która jedenastką nie jest, lub ją przerobić by się nią stała.
-
To raczej post nie do mnie. Ja go po prostu sklejam i gdy pisałem rok temu in-box po jego zakupie zaznaczyłem ze modele są podobne. Tobie i sobie życzę by dzięki Yellow Box'owi model z MPM się ukazał bo tylko korzyść. Plastikowe modele są chętnie kupowane a dzięki kilkutysięcznemu nakładowi znajdzie się na pułkach całego świata, sławiąc polskie konstrukcje. Choć tak naprawdę uważam że MPM nigdy go nie wyda, a oświadczenie wydano tylko po to by zablokować sprzedaż. Po prostu poczuli się urażeni bo wątpię by nakład 120 sztuk mógł w czymś zagrozić MPM.
-
!
-
Przepraszam za tak długą przerwę w warsztacie ale pochłonął mnie temat jedenastki stąd opóźnienie. Nie był to jednak czas zmarnowany gdyż dyskusja ta zmusił mnie do zweryfikowania mojej wiedzy o jedenastce a to z kolei pozwoliło na bardzo wnikliwe przyjrzenie się kobuzowi. Wnioski są bardzo pozytywne gdyż model, to znaczy jego kadłub, doskonale "leży w planach", inne wymiary są równie poprawne. Imponująco przedstawia się blacha Zacząłem oczywiście od kratownicy Poszło nie źle i to natknęło mnie by otworzyć pokrywy karabinów i pokazać w ten sposób wnętrze, ale o tym w następnym odcinku.
-
Ja uważam ze bardzo pasuje. Szczególnie warsztat ( którego skromny kawałek już prezentowałeś). Dokonałeś wszystkich niezbędnych przeróbek, poprawek i waloryzacji by zrobić wspaniały model jedenastki. Również bez wahania skróciłeś kadłub, i to we właściwym miejscu by uzyskać odpowiedni wymiar. Dziwi mnie tylko że wtedy nie miałeś żadnych obiekcji co do wymiarów jedenastki a teraz bronisz przydługiego kadłuba jak lew. Myśl ze skromność w tym wypadku jest nie na miejscu. Forum to doskonałe miejsce by chwalić się swoimi osiągnięciami, a model rzeczywiści wart pochwały.
-
Gratuluję MarCorp Wspaniały model . Może warto umieścić go w galerii ? http://www.modelforum.cz/viewtopic.php?f=57&t=59502&st=0&sk=t&sd=a
-
Blach w zestawie
-
Nikt niczego nie krytykuje na wyrost. Model jest, można go zmierzyć zważyć i obejrzeć a widać że ma błędy które wymagają poprawy, co pokazał MarCorp. Nie bardzo rozumiem co ma "renomowanej firmy babolowaty spitfire" do całej sprawy. Jeśli ma usprawiedliwiać błędy mniej renomowanych (choć ja uważam że Azur to renomowana firma) to ja się nie zgadzam. Błąd pozostaje błędem. Oczywiście panuje przekonanie że "mały i biedny" nie ma za co robić dobrych modeli więc może robić złe. Moim zdaniem to nie tak. P.S. A tak na marginesie. Po co zestaw korygujący jak jedenastka taka bezbłędna ?
