Kowal, doceniam że "chciało" ci się robić te wnęki, ale efekt jest... nie adekwatny do włożonej pracy, mówiąc oględnie.
Osobiście gdybym chciał dodać trochę "rzeźby" w tym miejscu, to nie bawiłbym się drucikami tylko wyrył te linie w plastiku, a po malowaniu uprzestrzennił washem. Roboty mniej, łatwiej zachować precyzję wykonania, a oko słabo wyłapie różnicę między wklęsłością a wypukłością ( tym bardziej że wnęka podwozia to miejsce zacienione i dość schowane przed wzrokiem).
Sam nie jestem zadowolony z efektu. Dziś jestem wyczerpany po robocie i czeka mnie taki cały tydzień w pracy. Z tym ryciem muszę wypróbować na jakimś kawałku plastiku może i dobry pomysł. Ale to wszystko dopiero w weekend.