Skocz do zawartości

MarCorp

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    171
  • Rejestracja

Reputacja

155 Excellent

Informacje

  • Skąd
    Wrocław

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Nie, chodziło o skrzydła o różnych krawędziach natarcia. Tzw. ostrołukowa krawędź natarcia powodowała przeciągnięcia, które prowadziły do śmiertelnych wypadków. W trakcie produkcji zmieniono ją na rozwiązanie znane z C.202, a następnie zmodyfikowane skrzydła montowano również na wcześniej wyprodukowanych samolotach, które jeszcze nie uległy rozbiciu (około 240 egzemplarzy). Dzięki modułowej konstrukcji skrzydła taka wymiana była stosunkowo prosta.
  2. 202 i 205. Już pisałem, 200 pojawi się po nich, to osobny projekt - dwa rózne skrzydła itd.
  3. Warto jednak rozróżnić kraj rejestracji od pochodzenia firmy. Quinta Studio jest marką o rosyjskich korzeniach, a spółka QUINTA STUDIO.KZ została zarejestrowana w Kazachstanie w marcu 2022 roku. Jednocześnie nadal prowadzi rosyjski sklep internetowy, oferując swoje produkty na tamtejszym rynku, więc jej związki z Rosją nie są wyłącznie historyczne. Dotyczy to również kontekstu, w którym chcecie rozpatrywać kolejne produkty i przepaki tej marki. Określenie jej po prostu jako „firmy z Kazachstanu” nie przedstawia pełnego obrazu sytuacji i kazachska rejestracja ani nie zmienia historii marki ani jej powiązań handlowych. Nie jest to z mojej strony żadna ocena polityczna ani komentarz do jakości produktów tej firmy. Chciałem jedynie uzupełnić informację, która pojawiła się już drugi raz w dyskusji. Dla mnie jest to kompletnie obojętne skąd są i jakie mają poglądy.
  4. Czepiacie się. Ta firma bardzo dba o szczegóły.
  5. W oba nie wątpię ale nalezy sprostować że owszem, zdjęcie oryginalne jest, ale powojenne. Na ogonie jest współczesna rejestracja N43FS - to francuska maszyna powojenna.
  6. A na jakiej podstawie twierdzisz, że prawdziwy samolot nie miał uskoku? Znane mi materiały tego nie potwierdzają i chętnie zapoznam się ze źródłami na których opierasz swoją ocenę.
  7. Juz Gonzo wyjaśnił, ale rozszerzę. Tu przyczyna jest prozaiczna. Jeżeli produkt ma być oferowany również na rynku niemieckim, producent musi uwzględniać bardzo restrykcyjne przepisy dotyczące publicznego używania symboli organizacji nazistowskich. W Niemczech za sprzedaż, dystrybucję, produkcję czy publiczne pokazywanie produktów z symbolem swastyki grozi kara pozbawienia wolności do lat 3, a towar ulega konfiskacie i zniszczeniu. Oczwiście mozna się spierać czy model samolotu na pewno podlega pod § 86a niemieckiego kodeksu karnego - ale to by było ciężkie zadanie nawet dla niemieckich prawników i raczej żaden producent nie będzie się spierał. Ja tym bardziej nie zamierzam. Dlatego swastyki nie ma na opakowaniu. Natomiast zaciekawiło mnie stwierdzenie o „wybielaniu i zacieraniu historii”. Mógłbyś rozwinąć, w jaki sposób niepublikowanie symbolu nazistowskiego miałoby tę historię wybielać? Pytam zupełnie serio, bo nie bardzo rozumiem tę zależność. Sam nie mam problemu z przedstawianiem takich oznaczeń na modelach – traktuję je jako odtworzenie wyglądu konkretnego samolotu, a nie pochwałę ideologii, której symbolem była swastyka. Natomiast ograniczanie publicznego eksponowania symboliki nazistowskiej wynika z dążenia do tego, aby nie służyła ona propagowaniu tej ideologii. Ciekawi mnie, jak łączysz brak takiego symbolu na pudełku z „wybielaniem historii”, bo na pierwszy rzut oka widzę tu raczej dwie przeciwstawne rzeczy (podobnie jak Gonzo).
  8. Dominik, jeśli pytanie na FB zostało zadane w weekend i dodatkowo jako komentarz pod grafiką, to nie zakładałbym, że odpowiedź pojawi się od razu. W weekend pracownicy firmy po prostu nie pracują, a komentarze pod poszczególnymi postami znacznie łatwiej przeoczyć niż pytania zadawane w głównym wątku. Co do podpór w drukowanych kokpitach – tutaj niestety Ci nie pomogę. Nie zajmuję się ich produkcją ani przygotowaniem do druku, więc zwyczajnie nie wiem, czy w nowej wersji kokpitu ich układ został zmieniony. Nie chcę zgadywać. To samo tyczy figurek - nie wiem czy IBG je rozważa.
  9. Malowania nie są żadną „wielką tajemnicą”. Są publikowane zgodnie z przyjętym harmonogramem, tak samo jak pozostałe materiały dotyczące kolejnych wydań. Rozumiem, że każdy chciałby zobaczyć interesujące go informacje jak najszybciej, ale plan publikacji nie będzie zmieniany pod wpływem kolejnych ponagleń. Wszystko pojawi się w swoim czasie.
  10. Maltańskie pudełko jest w planach. Jednak najpierw Vc musi się pojawić w sprzedaży. Wszystko ma swoją kolejność. Jak widać, nie było takiej potrzeby. Informacja została dziś opublikowana. Warto czasem dać producentowi możliwość realizowania własnego planu, zamiast wyciągać wnioski z tego, że coś nie pojawiło się akurat w oczekiwanym przez niektórych terminie.
  11. Wręcz przeciwnie – wszystkie zaplanowane elementy projektu są realizowane zgodnie z przyjętym harmonogramem. To, że część osób ma model już teraz, wynika po prostu z realizacji zamówień przedpremierowych. Jedną z korzyści preordera jest właśnie możliwość wcześniejszego zapoznania się z zawartością zestawu.
  12. Juz to pytanie padło na BM - teraz jest w produkcji C.202/205 - to spory projekt bo tam są trzy różne skrzydła. C.200 jest traktowany jako osobny projekt i będzie po nich - tam będą dwa różne skrzydła.
  13. Dzięki za rzeczowe uwagi. To znacznie bardziej pomocne niż domyślanie się, czy coś było zamierzone, czy po prostu umknęło na etapie przygotowania. Masz rację – w przypadku koloru AP powinny być podane proporcje części, a nie procenty. Sam przepis jest prawidłowy, natomiast błędnie opisano jednostki. Zostanie to poprawione w aktualizacji instrukcji. Mógłbyś rozwinąć punkt dotyczący lokalizacji pionowych aparatów fotograficznych? W tej chwili nie jestem pewien, do którego elementu się odnosisz, a nie chciałbym zgadywać. Też słuszna uwaga. Informacja o przyklejeniu wylotu ogrzewania km-ów powinna być. Uwzględnię w aktualizacji. Tak, brak celownika jest przeoczeniem w instrukcji. Jw, w akualizacji się znajdzie. Jeszcze raz dzięki za dokładne przejrzenie zestawu.
  14. Mam wrażenie, że w tej dyskusji pojawia się parę zbyt daleko idących wniosków. To, na jakich zasadach producent współpracuje z autorami, jest zawsze wynikiem ustaleń obu stron. Taka współpraca może mieć bardzo różne formy i z zewnątrz praktycznie nigdy nie wiemy, dlaczego przyjęto akurat taki model. Wyciąganie z tego wniosku, że „firmy nie byłoby stać”, jest wyłącznie przypuszczeniem, i to takim, które trudno uznać za neutralną interpretację sytuacji. Podobnie jest z ocenianiem możliwości producenta. Naturalne jest patrzenie na branżę przez pryzmat własnych doświadczeń. Jednocześnie poszczególne firmy mają różne strategie rozwoju, różne modele współpracy i różne priorytety biznesowe. To, co jest standardem u jednego producenta, wcale nie musi być standardem u drugiego. Dlatego zamiast budować teorie na podstawie domysłów, wolałbym pozostać przy faktach. Sam przepak nie mówi nic ani o kondycji firmy, ani o jej możliwościach.
  15. Szczerze mówiąc, nie mam poczucia, żebym nagle pisał dziś inaczej niż kiedyś. Nadal mam swoje zdanie, nadal piszę wprost i nadal staram się opierać wypowiedzi na argumentach oraz posiadanej wiedzy. Jeżeli coś się zmieniło, to być może bardziej pilnuję formy. Nigdy jednak nie było moją intencją obrażanie użytkowników czy stawianie się ponad innymi. Czasem pisałem ostro, czasem dosadnie, ale wynikało to raczej z przekonania do przedstawianych argumentów niż z chęci kogokolwiek poniżyć. To jest szczerość, a nie chamstwo. Mam też wrażenie, że część osób od dawna czyta moje wpisy przez pryzmat wcześniejszych sporów i przypisuje im intencje, których tam nie było. Na to niestety nie mam już większego wpływu. Natomiast przyznam, że trochę bawi mnie pewna rzecz. Kiedy pojawiają się merytoryczne wypowiedzi, i tak po raz kolejny wracamy do opowieści o arogancji, chamstwie czy wywyższaniu się. Odnoszę wrażenie, że niezależnie od treści wpisu część dyskusji i tak będzie dotyczyła autora, a nie samego tematu. Prawda?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.