-
Liczba zawartości
165 -
Rejestracja
Reputacja
147 ExcellentInformacje
-
Skąd
Wrocław
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
MarCorp odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Juz Gonzo wyjaśnił, ale rozszerzę. Tu przyczyna jest prozaiczna. Jeżeli produkt ma być oferowany również na rynku niemieckim, producent musi uwzględniać bardzo restrykcyjne przepisy dotyczące publicznego używania symboli organizacji nazistowskich. W Niemczech za sprzedaż, dystrybucję, produkcję czy publiczne pokazywanie produktów z symbolem swastyki grozi kara pozbawienia wolności do lat 3, a towar ulega konfiskacie i zniszczeniu. Oczwiście mozna się spierać czy model samolotu na pewno podlega pod § 86a niemieckiego kodeksu karnego - ale to by było ciężkie zadanie nawet dla niemieckich prawników i raczej żaden producent nie będzie się spierał. Ja tym bardziej nie zamierzam. Dlatego swastyki nie ma na opakowaniu. Natomiast zaciekawiło mnie stwierdzenie o „wybielaniu i zacieraniu historii”. Mógłbyś rozwinąć, w jaki sposób niepublikowanie symbolu nazistowskiego miałoby tę historię wybielać? Pytam zupełnie serio, bo nie bardzo rozumiem tę zależność. Sam nie mam problemu z przedstawianiem takich oznaczeń na modelach – traktuję je jako odtworzenie wyglądu konkretnego samolotu, a nie pochwałę ideologii, której symbolem była swastyka. Natomiast ograniczanie publicznego eksponowania symboliki nazistowskiej wynika z dążenia do tego, aby nie służyła ona propagowaniu tej ideologii. Ciekawi mnie, jak łączysz brak takiego symbolu na pudełku z „wybielaniem historii”, bo na pierwszy rzut oka widzę tu raczej dwie przeciwstawne rzeczy (podobnie jak Gonzo). -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
MarCorp odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Dominik, jeśli pytanie na FB zostało zadane w weekend i dodatkowo jako komentarz pod grafiką, to nie zakładałbym, że odpowiedź pojawi się od razu. W weekend pracownicy firmy po prostu nie pracują, a komentarze pod poszczególnymi postami znacznie łatwiej przeoczyć niż pytania zadawane w głównym wątku. Co do podpór w drukowanych kokpitach – tutaj niestety Ci nie pomogę. Nie zajmuję się ich produkcją ani przygotowaniem do druku, więc zwyczajnie nie wiem, czy w nowej wersji kokpitu ich układ został zmieniony. Nie chcę zgadywać. To samo tyczy figurek - nie wiem czy IBG je rozważa. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
MarCorp odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Malowania nie są żadną „wielką tajemnicą”. Są publikowane zgodnie z przyjętym harmonogramem, tak samo jak pozostałe materiały dotyczące kolejnych wydań. Rozumiem, że każdy chciałby zobaczyć interesujące go informacje jak najszybciej, ale plan publikacji nie będzie zmieniany pod wpływem kolejnych ponagleń. Wszystko pojawi się w swoim czasie. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
MarCorp odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Maltańskie pudełko jest w planach. Jednak najpierw Vc musi się pojawić w sprzedaży. Wszystko ma swoją kolejność. Jak widać, nie było takiej potrzeby. Informacja została dziś opublikowana. Warto czasem dać producentowi możliwość realizowania własnego planu, zamiast wyciągać wnioski z tego, że coś nie pojawiło się akurat w oczekiwanym przez niektórych terminie. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
MarCorp odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Wręcz przeciwnie – wszystkie zaplanowane elementy projektu są realizowane zgodnie z przyjętym harmonogramem. To, że część osób ma model już teraz, wynika po prostu z realizacji zamówień przedpremierowych. Jedną z korzyści preordera jest właśnie możliwość wcześniejszego zapoznania się z zawartością zestawu. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
MarCorp odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Juz to pytanie padło na BM - teraz jest w produkcji C.202/205 - to spory projekt bo tam są trzy różne skrzydła. C.200 jest traktowany jako osobny projekt i będzie po nich - tam będą dwa różne skrzydła. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
MarCorp odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Dzięki za rzeczowe uwagi. To znacznie bardziej pomocne niż domyślanie się, czy coś było zamierzone, czy po prostu umknęło na etapie przygotowania. Masz rację – w przypadku koloru AP powinny być podane proporcje części, a nie procenty. Sam przepis jest prawidłowy, natomiast błędnie opisano jednostki. Zostanie to poprawione w aktualizacji instrukcji. Mógłbyś rozwinąć punkt dotyczący lokalizacji pionowych aparatów fotograficznych? W tej chwili nie jestem pewien, do którego elementu się odnosisz, a nie chciałbym zgadywać. Też słuszna uwaga. Informacja o przyklejeniu wylotu ogrzewania km-ów powinna być. Uwzględnię w aktualizacji. Tak, brak celownika jest przeoczeniem w instrukcji. Jw, w akualizacji się znajdzie. Jeszcze raz dzięki za dokładne przejrzenie zestawu. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
MarCorp odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Mam wrażenie, że w tej dyskusji pojawia się parę zbyt daleko idących wniosków. To, na jakich zasadach producent współpracuje z autorami, jest zawsze wynikiem ustaleń obu stron. Taka współpraca może mieć bardzo różne formy i z zewnątrz praktycznie nigdy nie wiemy, dlaczego przyjęto akurat taki model. Wyciąganie z tego wniosku, że „firmy nie byłoby stać”, jest wyłącznie przypuszczeniem, i to takim, które trudno uznać za neutralną interpretację sytuacji. Podobnie jest z ocenianiem możliwości producenta. Naturalne jest patrzenie na branżę przez pryzmat własnych doświadczeń. Jednocześnie poszczególne firmy mają różne strategie rozwoju, różne modele współpracy i różne priorytety biznesowe. To, co jest standardem u jednego producenta, wcale nie musi być standardem u drugiego. Dlatego zamiast budować teorie na podstawie domysłów, wolałbym pozostać przy faktach. Sam przepak nie mówi nic ani o kondycji firmy, ani o jej możliwościach. -
Szczerze mówiąc, nie mam poczucia, żebym nagle pisał dziś inaczej niż kiedyś. Nadal mam swoje zdanie, nadal piszę wprost i nadal staram się opierać wypowiedzi na argumentach oraz posiadanej wiedzy. Jeżeli coś się zmieniło, to być może bardziej pilnuję formy. Nigdy jednak nie było moją intencją obrażanie użytkowników czy stawianie się ponad innymi. Czasem pisałem ostro, czasem dosadnie, ale wynikało to raczej z przekonania do przedstawianych argumentów niż z chęci kogokolwiek poniżyć. To jest szczerość, a nie chamstwo. Mam też wrażenie, że część osób od dawna czyta moje wpisy przez pryzmat wcześniejszych sporów i przypisuje im intencje, których tam nie było. Na to niestety nie mam już większego wpływu. Natomiast przyznam, że trochę bawi mnie pewna rzecz. Kiedy pojawiają się merytoryczne wypowiedzi, i tak po raz kolejny wracamy do opowieści o arogancji, chamstwie czy wywyższaniu się. Odnoszę wrażenie, że niezależnie od treści wpisu część dyskusji i tak będzie dotyczyła autora, a nie samego tematu. Prawda?
-
Nic mi nie umyka. Po prostu w przeciwieństwie do Ciebie uważam, że Twoje określenia „skopane” czy „brzydkie” nie są faktami, tylko opinią. Masz do niej pełne prawo, tak samo jak inni mają prawo oceniać te same detale inaczej. Właśnie dlatego napisałem, że jest to świadoma decyzja producenta, którą można oceniać różnie. Natomiast czym innym jest stwierdzenie „nie podoba mi się sposób wykonania nitów”, a czym innym przedstawianie własnej oceny estetycznej jako obiektywnego faktu. To pierwsze jest kwestią gustu, to drugie trudno zweryfikować. Jeżeli ktoś uważa, że inna firma wykonała ten detal lepiej – nie widzę problemu. Rynek jest na tyle duży, że każdy może wybrać model najbardziej odpowiadający jego oczekiwaniom.
-
Szkoda, że po raz kolejny więcej miejsca poświęcamy osobistym wycieczkom niż samemu wątkowi. Taki klimat raczej nie zachęca do rozmowy. Wracając do meritum – temat nitów w modelach IBG był już wielokrotnie omawiany. Jest to świadoma decyzja producenta i można ją oceniać różnie, ale nie pojawiła się przypadkiem. Na pewno znajdziesz mój wpis tłumaczący po co sie stosuje dziurki na powierzchni plastiku. Podobnie z konkretnym przypadkiem Me 262 – sprawa nie sprowadza się do prostego stwierdzenia, że samolot był „zaszpachlowany”. Zakres obróbki powierzchni różnił się w zależności od obszaru konstrukcji i egzemplarza, oraz daty produkcji - więc warto patrzeć na temat nieco szerzej niż przez jedno hasło powtarzane w internetowych dyskusjach. Mylne zresztą, bo tezy o szpachlowaniu i braku nitów rozmijaja się z faktami. Rozumiem ze tak jest wygodniej uproscić ale nie zgodze się. Nity na kontrukcji były widoczne na całym płatowcu. Nawet nie trzeba specjalnie się starać zeby znaleźć zdjecia z epoki które to pokazują bez żadnych wątpliwości. Ten temat był omawiany przy stoisku ale pozwolę sobie to napisać, bo nie każdy miał mozliwość tam być/zajrzeć i pogadać ze ludźmi z IBG. Jeżeli ktoś zastanawia się, czy przy projektowaniu tego modelu IBG „upadł na głowę”, to warto spojrzeć na skalę przedsięwzięcia. Konkurencja przygotowuje jedną wersję samolotu. Spoko. IBG jak przy każdym projekcie od początku założyło opracowanie całej rodziny Me 262, obejmującej różne warianty i konfiguracje. To zupełnie inny poziom złożoności projektu. Prace nad modelem trwały około pięciu lat, a w tym czasie powstały kolejne iteracje opracowania konstrukcji. Nie mówimy więc o szybkim „skleceniu CAD-a”, tylko o wieloletnim procesie, w którym kolejne rozwiązania były analizowane i poprawiane. Dwa pierwsze lata IBG poświęciło na na analizę dokumentacji. W tym analizę malowań żeby zaprojektować pudełka i odpowiedno dobrać warianty które mają się znaleźć na formach. Dlatego zanim zaczniemy oceniać efekty, warto najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, ile firm modelarskich jest dziś gotowych poświęcić pięć lat pracy na opracowanie kompletnej rodziny Me 262, zamiast wypuścić jeden wariant i przejść do następnego tematu. Gdyby wybór nowych modeli opierał się wyłącznie na emocjach i bieżących sugestiach z forów, większość firm miałaby już po kilka bankructw za sobą Na szczęście decyzje podejmuje się na podstawie analiz rynku, sprzedaży poprzednich produktów, dostępności dokumentacji i wieloletnich planów rozwoju. Dlatego często projekty omawiane wewnętrznie dzisiaj mają premierę dopiero za pięć lub więcej lat.
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
MarCorp odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Bluźnisz. Przecież to -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
MarCorp odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
W uproszczeniu, to podobieństwa do oryginału. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
MarCorp odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Spróbuję wytłumaczyć: Michał zwraca uwagę na tytuł wątku: IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze i zauważa że do wrzucania zdjęć sklejonych modeli nie jest to najszczęśliwszy temat. Dla mnie zupełnie logiczne. Co do drugiej uwagi to ja się osobiście nie zgadzam: AH nie jest konkurencją dla IBG. I od razu fanatykom wyjaśniam że to jest neutralne stwierdzenie: firmy robią modele według zupełnie innej filozofii i założeń, a nawet jak im się zdarzy wziąć kiedyś ten sam temat to modele nie będą porównywalne. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
MarCorp odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Odpowiedź jest taka, że Eduard ma inaczej i nie jest zgodnie z prawdziwym samolotem, a o to pytałeś. Wyraziłem swój podziw dla umiejętnosci ich projektanta, który to wypłaszczenie genialnie maskuje. Co nie zmienia faktu że nie jest wypukłe jak być powinno, bo być nie może, jeśli ma wyjść z klasycznej formy.
