Witam.
Dziwna sytuacja nastąpiła w kabinie.
Poprawiłem podszybie tak jak zalecaliście oraz domalowałem niby niedomalowane przestrzenie. Chodzi mi o kratki w podszybiu. Po wyschnięciu farby sam osobiście sprawdzałem, czy wszędzie jest domalowane i było, zresztą na zdjęciu widać, że wszystko jest ok, to samo dotyczy uszczelek w drzwiach. Miejsc pomalowanych nie dotykałem. Poszedłem to pomalować, i po wyschnięciu element był ok. Kilka dni później patrzę na uszczelki i co się okazuje?
Że z niektórych miejsc znikł czarny lakier, tak jak i z podszybia z wdłębień. Nie mam pojęcia co jest tego przyczyną, ale chyba poprawie to i nie będę lakierował, bo znów lakier wyparuje.