Skocz do zawartości

dormitor

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    556
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez dormitor

  1. Z pomocą cyjanoakrylu można zrobić sobie imitację zbitej szybki, tudzież nadtłuczonej lub zaparowanej: Mi to wyszło przez przypadek i wmówiłem sobie, że to okienka po przejściach. A czy ten UHU Power przylepi też coś innego niż typowe elementy przezroczyste?
  2. Na niemieckojęzycznym forum Scale Model Team, taką fotkę ostatnio zaprezentowano: Może Was zainteresuje. Oryginalny wątek: http://www.network54.com/Forum/181015/message/1141467837/mal+was+anderes
  3. dormitor

    Linki

    Obejrzałem wszystkie! łał! Teraz zostały mi ciężarówy... Jeden wóz mnie zainteresował szczególnie: Krupp L2h strażacki. http://www.fotocommunity.de/pc/pc/cat/3772/display/3900481 Szukałem więcej informacji i fotek, ale mało znalazłem :( Jak dobrze rozumiem notkę - ten Krupp został przejęty po wojnie przez brytyjczyków i następnie przekazany do służby w okolicach Wiednia?
  4. No zapowiada się apetycznie. Zajmuję sobie dogodne miejsce obserwacyjne i podglądam do końca. Co zrobisz z przednim grillem? Dasz ten z zestawu czy coś na własną rękę poprzerabiasz? Apropos blaszki, to jest jeszcze gdziekolwiek do kupienia (myślę o tej Eduarda)? Dodge jest piękny i musi być dobrze zrobiony PS. Ja też mam na szafie Dodge'a italerkowego i nawet blaszeczkę, pozostałość po mojej poprzedniej epoce klejactwa, jak się rozkręcę to mam nadzieję zrobić go full wypas.
  5. dormitor

    Royal Navy?

    Nie ruszają mnie te z głębin bo jestem niepalący . Odnośnie tych brytyjskich niszczycieli robionych przez dragona to chyba nie do kupienia u nas?
  6. No i od razu zrobiło się swojsko! Rewelacja. PS. Nie kusiło Cię żeby silniki nosiły ślady eksploatacji?
  7. dormitor

    Royal Navy?

    Interesują mnie tylko nawodne, podwodnych nie rozróżniam jednych od drugich, wszystkie nawet w tym samym kolorze. Lotniskowce też odpadają... Dzięki za linka do Dragona, jakieś 2 HMS-y mają (Illustrious i Ark Royal), ale brzydkie jak czarna gradowa listopadowa noc...
  8. No właśnie miałem zapytać czy istnieją modele pociągów drogowych...
  9. Trochę zawsze mnie ciągnęło w stronę okrętów i statków, ale niedowiarstwo we własne siły mnie przed tym powstrzymywało. Zafascynowany jednak Waszymi pracami zaczynam myśleć intensywnie nad zrobieniem czegoś w przyszłości. Strony kurtyny jakie dotąd odsłoniliście nie przemawiają do mnie do końca, tzn. nie umiałbym się opowiedzieć po żadnej ze stron. ;) Pomyślałem nad czymś współczesnym i do tego Royal Navy. Gdzie mógłbym znaleźć informacje na temat takich modeli? Zakładam, że jakieś istnieją i warto się jakimś zainteresować. Z tego co widziałem Airfix cośtam ma w ofercie...
  10. Teraz mi powiedzcie co może być potencjalnym źródłem zdobycia cienkiego drucika do skręcenia i stworzenia imitacji łańcucha lub liny, wg. pomysłu http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=SquawkBox&file=index&req=viewtopic&topic_id=13857&page=1. Dla skali 1:72.
  11. Ponieważ jestem to podaję cudze pomysły, które bardzo mi przypadły do gustu. Woreczek foliowy (najlepiej jakiś cienki) jako imitacja plandeki powinien znacznie lepiej spisać się niż chusteczka - nie trzeba folii impregnować, łatwiej jest kontrolować układ fałd (na mój gust plandeki z chusteczek często wychodzą ludziom zbyt pomarszczone, w rzeczywistości przecież brezent jest dość sztywny). Znacznie łatwiej powinien się dać malować (chociaż nie wiem jak by akryle folię kryły). Można wykorzystać plastikową imitację ,,budy'' z zestawu - woreczek naklejamy na to. Pomysł zaczerpnąłem z artykułu Stephena Brezinskiego porównującego kilka wersji GMC i Studebackerów w skali 1:72 - ,,US 2½ Ton Trucks Comparison". Link do tekstu: http://www.ontheway.org.uk/reviews/SBrezinskiGMCStudebakerReview.htm Fotki dla niedowiarków : http://www.ontheway.org.uk/reviews/graphics/SBrezinskiGMCReview/Image37.jpg -> stan surowy. http://www.ontheway.org.uk/reviews/graphics/SBrezinskiGMCReview/Image38.jpg -> po malowaniu. Sreberko z pudełka od papierosów czy jak to nazwać, można użyć do zrobienia imitacji tzw. płyt ryflowanych - na błotnikach, podłogach. W tym samym celu można spróbować użyć kawałków opakowań od tabletek - tylko, że byłyby to raczej małe skrawki. Fotki i pomysł oryginalny można obejrzeć w serwisie Small Scale AFV Pages: http://www.smallscaleafv.com/ANG/Tipyatriky/plech.htm Opakowania od pastylek można też wykorzystać do robienia kogutów, są w różnych rozmiarach, dla każdej skali by się znalazły odpowiednie tablety . Można by je też do reflektorów pewnie wykorzystać. Żyłka nylonowa np. wędkarska powinna dobrze dać się pomalować i w zależności od średnicy imitować kabelki, naciągi, antenki itp. Linka ołowiana do dostania w niektórych sklepach wędkarskich (jak się dowiedziałem w takich gdzie robią muchy) - do celów podobnych jak cyna lub żyłka - nie powinna być droga. Zamknięcia od jogurtów i innych mlecznych przetworów, różni producenci stosują różne faktury i grubości, powinno się to nadać do robienia pasków toreb, karabinów, zamiast papieru, wszędzie gdzie potrzebny jest giętki, elastyczny i trwały materiał. Może się nadać na brezentową budę szoferki, albo do dorobienia jakichś elementów pojazdów.
  12. dormitor

    Takie tam starocie

    Czyli później Top Gun znów zmienił siedzibę. Pozdrawiam milczka, sklep lubiłem - miał swój klimat. Za Chiny se nie przypomnę imienia brodacza, był autorem np. modelu Opla Blitza (lub mercedesa) z jakimś przeciwlotniczym działkiem na pace.
  13. dormitor

    Takie tam starocie

    Apropos WC-54, to chyba schodek masz z dorabianych elementów? Oryginalny jest dość kiepsko zrobiony, jedynym wyjściem jest go właśnie umocować na stałe, albo go trochę poprzerabiać. Tylne drzwi są na zawiasach? Nononono! Ładny.
  14. dormitor

    Takie tam starocie

    A Top Gun nie był najpierw na Morskiej a potem na Krasickiego? Później się zamienili w firmę robiącą dodatki i rozpłynęli się.... Do Top Guna chodziłem oglądać modele (jakoś asortyment na Morskiej średni mieli) - to był w sumie mój pierwszy kontakt z modelami fajnie odpicowanymi. Byłem w szoku, że facet chciał ze mną gadać o modelach (młodo wtedy wyglądałem , nie pamiętam jak się gość nazywał, było ich dwóch, jeden Tomek od samolotów i drugi brodacz ;) od pojazdów) - to tam poznałem ,,sekret'' używania metalizera metodą suchego pędzla zamiast farbki gunmetal . A na Miszewskiego chodziłem głównie oglądać asortyment . Ech to były czasy, tyle sklepów modelarskich w okolicy i jeszcze był czas żeby sobie zrobić rundkę po wszystkich Jeśli chodzi o sklep na targowisku na Przymorzu (tudzież w Oliwie jak kto woli) to istnieje on dalej i jest jednym z lepiej zaopatrzonych. Ogromny wybór modeli w 1:72, pojazdów, blaszki różnych producentów. Dużo rzeczy można zamawiać. W sumie nie jest tanio, ale w ostatecznym rozrachunku wychodzi tak jakby coś zamówić z kosztami wysyłki.
  15. Nie mam nic przeciwko temu, że ktoś posiada różne monografie ,,kontrowersyjnych'' jednostek, nie deprecjonuję ani chęci pogłębiania wiedzy, ani wysiłku włożonego w budowę wiernego historycznie modelu. Chodzi mi o to, że publikacje robione dla modelarzy pewnych rzeczy nie opisują bo niby są one zbyt odległe tematycznie (może w celach marketingowych specjalnie się co nie co przemilcza). Te książki budują jednak wiedzę - niestety niekompletną. Wydawcy i producenci rzucając na rynek to co rzucają niestety w dużym stopniu mają wpływ na tematykę i kształt niejednej kolekcji (stugi, tygrysy i pantery biją rekordy popularności wśród modelarzy). Chyba już nic nowego do wątku nie wniosę, mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem swoją opinią.
  16. W tytule działu stoi ,,prezentacje'', to chyba można zaprezentować tu postać rzeźbiarza figurkowego (jak nie trafiłem to moderator na pewno trafi)? Postać dość specyficzna - robi figurki w skali 1/76 oraz 1/72 (też 1/32), Bill Farmer jest autorem zestawów takich producentów jak Revell, Emhar, Matchbox, HäT czy Games Workshop. Warto zajrzeć jakie sygnuje figurki bo to dobre figurki są po prostu (znane, bo niektóre na rynku już całe lata...) - a można chyba generalizować w tym przypadku i brać w ciemno wszystko co wykrzesał . Link do strony Billa Farmera podaję za Plastic Soldier Review. Na stronie głównie prezentacje poszczególnych zestawów oraz trochę pomalowanych figurek, tudzież kilka słów na temat warsztatu. Myślę, że warto zajrzeć: http://fp.figuresculptor.plus.com/index.htm Jeśli znacie stronki innych autorów figurek znanych bardziej lub mniej do dopisujcie.
  17. Fascynacja militariami jest dla mnie oczywiście jak najbardziej zrozumiała. Nie wiem co takiego jest za to tajemniczego w SS Jako uznani za tych ,,równiejszych od innych'' (jak to mawiały orwellowskie świnie ) mieli lepsiejsze wyposarzenie, faktycznie bardzo interesujące, mi też się podobają wzory kamuflażu stosowanego w tych jednostakch, niektóre pojazdy też są ,,ładne'', ale w modelach ich nie będę odzwierciedlał. Nie wiem, może mam zbyt wybujałą wyobraźnię... Zastanawiałem się kiedyś jak bardzo modelarstwo jako hobby pomaga faktycznie zdobywać jakąś wiedzę ogólną... Chyba jednak tak, gdy się wejdzie w temat, który leży na warsztacie, to zaczynają w głowie odżywać różne wątki historyczne. Gdy sobie przypomnę wspomnienia ludzi (żołnierzy, cywilów itd.) o styczności z wojskiem niemieckim czy armią czerwoną jakoś nie widzi mi się pokazywanie tego kawałka wojny. Ale powiedzcie czy nie mam racji, ile macie publikacji o waffen-ss, ile zabookmarkowanych stron na ten temat - w ilu ,,publikacjach'' jest coś więcej niż, organizacja, działania taktyczne, uzbrojenie itp. PS. Chociaż Pantera to jest taki fajny czołg, że chyba nie wytrzymam i sobie zrobię kiedyś kilka wariantów...
  18. Mam pytanie odnośnie suchych pasteli, słyszałem, że ludzie kładą to też mieszając z wodą. Co w do pasteli lepsze spirytus czy woda zatem? I czy na sucho tego nie można kłaść? Pył z ołówka np. nakładałem na sucho paluchem i trzyma się już kilka lat, na modelu oglądanym, potrząsanym itd.
  19. Mógłbym napisać to samo. Ale tylko Ci przyklasnę. Sam kiedyś zacząłem się rozpędzać w robieniu faszystowskiego sprzętu i figurek do niego, ale miałem moment refleksji i po prostu porzuciłem temat. Mi do tego wystarczyła cała wiedza jaką mam o tamtym czasie, wspomnienia ludzi obcych i rodziny, złożenie tego do kupy. Też dziwi mnie taka popularność hitlerowców właśnie u nas, w Polsce. Wielu ,,fascynatów militariów'' bazuje na publikacjach, które dokumentują techniczny aspekt niemieckiego sprzętu, w tych wszystkich Ledwochach, Ospreyach itp. poczytasz jak super spisywało się to i owo, jakim było cudem techniki. To co wyprawiały załogi, czy całe oddziały ,,w czasie wolnym od bitwy'', a co było ich programowym działaniem, całe to bestialstwo nie jest opisane bo nietechniczne. Nikogo nie interesuje więc, że załoga pantery 145 ma na swoim sumieniu iluś tam cywilów, dzieci czy kobiet zabitych dla zabawy... Dołóż do tego to szeroką ofertę szwabskiego sprzętu we wszelkich skalach i już fascynacja nasila się. W wielu przypadkach to coś na zasadzie ,,owczego pędu'' (wiem, że tu na forum nie ma takich modelarzy, ale to nie znaczy, że jest ich w ogóle mało) - wszyscy robią Niemców to ja też. Coś jest z tą fascynacją, niedostrzeganiem zła. Może pamiętacie taką wystawę w Zachęcie gdzie umieszczono fotosy szkopskich oficerów pokazanych jako wielkich wojowników w kinematografii światowej. Reakcje były od obojętnych do interwencji Kmicica ;)
  20. dormitor

    "Poligon" - kwartalnik

    Albo pismo chodliwe strasznie, albo ma problemy z kolportażem. W pewnym dużym empiku jaki ostatnio odwiedziłem nie było Czy ten artykuł o T-72 obejmuje też warianty produkowane w posczególnych krajach UW? + ewentualnie maszyny robione na podwoziu tego czołgu?
  21. zagalopowałem się z SUM-em - ale na szczęście napisałem, że tylko wygląda podobnie do tej maszyny inżynieryjnej (gdy mu en face spojrzeć) Z tego co mi mignęło w necie w Nowej Technice Wojskowej 2/1998 było coś o na temat SUM-a (może ktoś ma dostęp?). Sama nazwa chyba nie jest jednolicie używana - spotkałem się z rozwinięciem skrótu Samobieżny Ustawiacz Min (takim rozwinięciem skrótu operuje np. Ośrodek Badawczo - Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych OBRUM w Gliwicach), spotkałem się też z rozwinięciem Samobieżny Układacz Min. Jeśli chodzi o mnie to mam u siebie aż 3 fotki Pewnie jakby dobrze pogrzebać w sieci to by się znalazło więcej.
  22. Swego czasu bardzo często widywałem takiego właśnie niebieskiego WZT-2 w Bydgoszczy i okolicach. Zdaje się, że Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego miały takiego na stanie, albo i nie ;).
  23. dormitor

    Takie tam starocie

    Spróbuję zgadnąć gdzie kupowałeś modele: na dawnym targowisku Batory albo w ,,pasmanterii'' na Świętojańskiej? Czy może Top-Gunie? Fajnie podorabiałeś duperelki w jeepie SAS. Też mam go na swoim ,,zaprzeszłym'' koncie Muszę sprawdzić czy się nadaje do pokazania... Masz więcej fotek WC-54? Wydaje mi się ładniejszy od mojego. Podoba mi się też Twój Willysek.
  24. Ech, kiedyś też próbowałem coś ciekawego wykrzesać ze swoich fotek, ale szkoda gadać... Właśnie mi się napatoczył jeden wytwór (czyt. potwór): Zrobione w Gimpie.
  25. dormitor

    F8E (FN)

    Z czego dorabiasz elementy? Czy to płytka plastikowa, czy karton?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.