A wiec stalo sie . Zdecydowalem sie na dioramke przedstawiajaca sytuacje podobna do tej z postu wczesniej.No bedzie niestety niemalych rozmiarow i juz nie pomieszcze jej w jednej z moich trzech witryn , w ktorych i tak panuje juz tlok. Jako podstawe wybralem stara ramke od obrazu o wymiarach 50x60 cm. Model nie jest duzy ale za to cala sceneria wymaga troche miejsca. Sprawa dosyc latwa bo rozegralo sie to na plazy. A wiec tylko piasek. Postanowilem zrobic go jak w wypadku Gozdzika z maki. Plyte podstawy spryskalem zoltym lakierem samochodowym i posypalem maka . Po pewnym czasie otrzaslem calosc aby spadl nadmiar maki , ktory sie nie przyklejil .Po wyschnieciu pokrylem calosc Revellem 16 . Wstepnie zrobilem przymiarke szyny startowej i modelu pod ukosem .Niestety uklad innych czesci dioramy tz. stolka , lopaty itd. zmusil mnie do innego ustawienia szyny . Chcac zrobic troche balaganu na piasku tzn.slady stop itp. nanioslem pedzlem dosc grubo troche przyciemnionej farby w tych miejscach , ktore mialy je imitowac. Na drugi dzien okazalo sie , ze wlasnie te miejsca powysychaly podobnie do blota i grozily odpadnieciem od reszty. Przypadkowo poruszylem jedna z nich i odpadla zabierajac ze soba czesc maki. Powstalo wspaniale wglebienie wiec ochoczo zabralem sie do zdejmowania pozostalych plam. Nie bylo ich zbyt duzo wiec wydrapalem reszte przy pomocy nozyka. Teraz juz wiedzialem co robic . Calosc zostala raz jeszcze spryskana farba i posypana maka. Na koniec malowanko koncowe , zamontowanie szyny w wlasciwej pozycji i juz jest..