No hehe... były takie czasy i były takie fajki. Długość była rożna ale średnica zawsze taka sama Milo mi, ze się Wam podoba. Tak przez wieczorek robiłem Kamowa. Zaplanowałem , że będzie wytaczany z hangaru ale ciężko było go tam wpakować. Musiałem obniżyć podwozie i je trochę zwęzić. O ile w wysokości to pomogło o tyle w szerokości wpychany był na sile. Przeszkoda okazały się żeberka hangaru. Jakoś się udało i tak pozostanie. Poprawie jeszcze gwiazdy na statecznikach bo te z zestawu są jakieś wielgaśne, potem dodam obsługę pokładu lotniczego i będzie chyba git