Skocz do zawartości

HK1885

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 191
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez HK1885

  1. Kolory rozpracowałem jak niżej: Tamiya XF 23 Light Blue na spód Gunze H 303 Green 34102 / Tamiya XF 52 Flat Earth / XF 24 Grey góra. Dwa pytanie dodatkowe. 1. HBek zaleca do wnętrza gunze C 74 - czy to jest OK do Limów? 2. Krzesełko z quickboosta (48 503) do Mig 17 - czy się nada do naszego Lima?
  2. Dzięki. Kwestia przyjętej narracji. Z kopciem udało mi się zgrabnie przesadzić w poprzednich modelach, tym razem byłem ostrożniejszy. Stąd jest delikatniej.
  3. No nie wiem... Nie stosuję właściwie żadnych specjalnych technik malarskich. Się zobaczy się, może jak się wreszcie przełamię i usiądę do niego?... Dzięki. W istocie jest to stara tamija...
  4. Wytłuściłem to co jest kwintesencją tego zagadnienia. Standard dla Limów jest taki, że go brak. Już kojarzę ten jasnozielony - Skoda Favorit i Felicje sprzed liftingu... A bardziej serio: trza będzie knuć na podstawie fotek z albumu net_sailora, propozycja AZ będzie jakimś punktem wyjścia. No i nie tracę nadziei, że kiedyś pojawi się jakiś zestaw, który pozwoli w miarę bezboleśnie przerobić 17-kę HBeka na Lim-6bis.
  5. Dzięki. Ostatnie stwierdzenie otwiera pewną hmm... furtkę. To właśnie punkt wyjścia do rozważań. W temacie naszego lotnictwa za "minionego reżimu" jestem kompletna lama. Piękna fotka, ale w takim układzie trzeba by nieco zmienić kolory: brąz - XF 64 (??) ciemnozielony - ze zdjęcia dla mnie coś w rodzaju zielonego IJN - głęboki odcień ciemnej zieleni; trzeci kolor - albo ciemnoszary (mix XF 63/24) albo jasny bladozielony - tutaj nie znajduję żadnego odpowiednika z palety gunze/tamija spód - PRU blue (??)
  6. Hehe, dzięki. No i tutaj zostałem zaskoczony. Mile.
  7. Dziękuję.
  8. Miło mi, aczkolwiek jestem bardziej krytyczny w tym względzie... Dziękuję. Co do Hurricane'a to ...
  9. Dzięki za podpowiedzi. Widzę, że to będzie grubsza sprawa z tym Limkiem. Przy okazji - co to za ustrojstwo? - czy Limy latały z tym standardowo?
  10. Zajawkę mam akurat na tego kamuflowanego więc na srebrno nie da rady. Generalnie trafiłem jeszcze w internetach na coś takiego: i jest konfuzja. 1023 wygląda na mniej jaskrawy i bardziej w AZtowych kolorach, ale powojenne polskie lotnictwo, a Limy w szczególności to kompletnie nie moja bajka...
  11. Mam model Miga 17 z HBeka: Wymyśliłem, że zrobię go z szachownicami, w kamuflażu - 1023. Znalazłem dyskusję przy okazji budowy modelu AZ viewtopic.php?f=63&t=32822 Sugerowane przez AZ: Inna propozycja: Jak to przełożyć na paletę Gunze / Tamiya?
  12. HK1885

    P-51 D ICM+ Aires 1/48

    No i widzisz? Jak chcesz to umisz... To czekam co dalej.
  13. Nie powinieneś tyle narzekać bo model jest całkiem zacny. Szczególnie biorąc pod uwagę materiał wyjściowy. Poza tym sam samolot jest piękny, a MiGi, Limy czy Suczki z szachownicami mają swój urok. Może sam coś w tym stylu skleję, bo mi się bardzo podoba ta epoka w polskim lotnictwie.
  14. Dziękuję. Chociaż z tym MISTRZOWSKIM to mocno pojechałeś. Klasyk - to prawda, a co do filimu... Dzięki. Co do szarych - XIX-ka wciąż czeka, ale Edward wypuścił VIII-kę w takim właśnie malowaniu. Prędzej czy później trafi na warsztat. Istotnie, nie sposób go z Mustangiem pomylić. Dzięki. A tutaj jeszcze mały suplement - tak obecnie wygląda kolekcja:
  15. Dziękuję, cieszę się, że model się podoba. wojt1 - z mojej perspektywy kwestia światła jest umowna i tak naprawdę kto przy jakim oświetleniu fotografuje to bardziej sprawa przyzwyczajenia. Decyduje odpowiedni balans bieli w aparacie + rozproszenie światła.
  16. Kolejny model, któy skończyłem w czerwcu - Spitfire Mk I z BoB. Dodałem zooma eduarda i żywiczne wydechy od tegoż ( dedykowane wprawdzie do nowego Airfixa I/V, ale pasują i do tamiji). Kalkomanie z Aeromastera niestety drukowane przez Cartografa - kładły się jak nieszczęście i wymagały mnóstwa zabiegów. Malowany Gunze i Tamiją, wykończony z pomocą chemii MiGa i AK, tamijowskich pisakówi pigmentów i srebrnej kredki. Wykorzystałem też po raz pierwszy emalie tamijowskie - działa się nimi na powierzchni tak jak typową chemią od AK, jesyna różnica jest taka, że dłużej schną, ale Gunze / Tamija rozcieńczana LT jest absolutnie niewrażliwa na te farbki więc można dużo. Zapraszam do komentowania.
  17. Zestaw Hasegawy w okolicznościowej edycji Italeri na 70-lecie D-day. Ja skończyłem równo na 71-lecie. Dodałem żywiczny fotel pilota + wydechy z Quickboosta. Malowany gunze i tamiją, do wykończenia użyłem szuwaksów od AK i Miga, tamijowskich pisaków i kredek - w tym mojej ulubionej srebrnej. Malowanie pudełkowe - PRoJ 609 sqn, Torney Island, 6 czerwca 1944. ...the invasion has begun! Dwie sentymentalne fotki ze starym modelem Academy sklejonym 12 lat temu.
  18. HK1885

    P-51 D ICM+ Aires 1/48

    No dobra - nie rób scen tylko kończ Mustanga.
  19. HK1885

    P-51 D ICM+ Aires 1/48

    Wszystko fajnie, ale oglądać bym chciał. ...im dłużej robisz tym dłużej robisz.
  20. Stanowczo Cię ponosi...
  21. Świetne rzeczy robisz. Bardzo mi się podoba Twój Devastator.
  22. HK1885

    P-51 D ICM+ Aires 1/48

    Wygląda odjazdowo., aż zaczynam mieć ochotę na jakiegoś kucyka. No i podziwiam Twoją sprawność w operowaniu maskami. Ja się nie mogę jakoś do nich przekonać i morduję się z kalkami.
  23. Akurat w tym konkretnym samolocie sznurka nie było. A nawet chciałem rozwiesić... Dzięki.
  24. ...nie ma...
  25. Ale się kwas zrobił, wszystko się pomieszało... Generalnie musimy wejść w subtelności doktryny co jest kompletnie bez sensu. W skrócie chodzi o to, że: i wynikała z ówczesnych technicznych uwarunkowań, a: bardziej dało impuls do stworzenia koncepcji szybkiego bombowca, który będzie bronił się prędkością. Ale nie w sensie bycia szybszym w poziomie od myśliwców nieprzyjaciela. Efektywność całej koncepcji limitowała sprawność systemu obrony powietrznej, która skokowo wzrosła po wprowadzeniu radaru i scentralizowanego dowodzenia myśliwcami. A nie dolnopłaty z chowanym podwoziem. Po prostu jest zajebiście kiedy letalin miesza wszystko w jednym kotle i wygląd jakby nie do końca wiedział o czym pisze. Bo na przełomie lat 20 i 30 nie istniały realne możliwości jego powstrzymania mówiąc w uproszczeniu. Ówczesna technika sprawiła, że lotnictwo myśliwskie było z dupy, a nie koncepcja.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.