Skocz do zawartości

HK1885

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 191
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez HK1885

  1. Tamiya XF-21. Po łoszu i werniksach.
  2. Następny co uciekł z niebytu.... Nie myśl o koncepcji czy wyzwaniach tylko maluj.
  3. Dzięki wszystkim za miłe przyjęcie. A wracając jeszcze do preszejdingu: Mniej więcej, tylko zamiast czarnej użyłem ciemny szary tamiyi XF-63. W zasadzie każdy ciemniejszy szary, który da kontrast z podkładem będzie dobry. Czarna farba do preszejdingu to raczej słaby pomysł.
  4. Wreszcie go skończyłem i po wszystkich przygodach jestem tak po ludzku zmęczony tym modelem. Niewiele zabrakło i skończyłby na ścianie... Kilku błędów w malowaniu i brudzeniu się nie ustrzegłem, ale na model idealny mam jeszcze czas. Podstawowy cel jakim było przetestowanie kilku technik osiągnąłem, a efekt przedstawiam na zdjęciach.
  5. Dzięki. Stanął na własnych kołach. GALERIA
  6. Prawie gotowy.
  7. Najpierw dark brown i wash for NATO AK ścierane szerokim pędzlem zwilżonym łajtspirytem i do tego pare kropek ciemnobrązowej farby olejnej tu i ówdzie roztarte tak samo.
  8. Ciąg dalszy... Przejechałem filtrami górę i zrobiłęm ołówkiem trochę odprysków.
  9. Masz absolutną trafność jak powiedział jubiler w Vabanku. Głowne założenie tego modelu to zlepić go do kupy, pomalować i przetestować kilka zupełnie nowych dla mnie technik. Fakt - bardziej przyglądałem się instrukcji od Chińczyka niż zdjęciom i najbardziej rzucającą się w oczy rzeczą jest ten pas. Sam jestem mocno ciekawy co z tego wyjdzie.
  10. Coś tam zużyłem i pobrudziłem. Na to zbyt wcześnie.
  11. Pierwszy raz będę brudził na mat więc może być ciekawie. Chociaż potestowałem sobie na starym skrzydle od Spitfajera i efekty zdają się być mocno obiecujące. A w międzyczasie przygód ciąg dalszy - tym razem goleń podwozia wymagająca interwencji. Ciekawe co jeszcze może się stać...
  12. Kalkomanie udało mi się położyć za trzecim razem. Błysk, łosz i mat - gotowy do zużywania.
  13. Jakieś fatum mnie prześladuje. Seriale od Trumpetera i fin flashe z Tally Ho siadły pięknie na SET-SOL. Rondle na SET, podlane Hypersolem pomarszczyły się i pięknie weszły w linie i... tak im już zostało. Po zmyciu debonderem przyglądałem się ścianie... Coraz śmielej się zastanawiam, ale... mam jeszcze kilka różnych zestawów rondli. Za którymś razem MUSI się udać. Plus jest taki, że można poćwiczyć precyzyjne malowanie aerografem. EDIT - do diabła z photobucketem
  14. W rzeczy samej. Tak czy owak to już historia. Zdarłem 500-ką na mokro do plastiku, zamalowałem, zbarokowałem i... jestem w punkcie wyjścia.
  15. Kokardzie na spodzie pomogłem paluchem - chwila nieuwagi. Na górze chyba płyny zaszkodziły. Położyłem na MicroSeta, polałem Hypersolem Agamy i wyszło takie nie wiadomo co. Wcześnie potestowałem sobie holenderskie kalki z zestawu i żadnych sensacji nie było.
  16. Hmm... pierwsze podejście do kalek jakoś tak mało efektywne. Tak to jest jak się człowiek bierze za jakąkolwiek robotę pierwszego maja.
  17. @Mikele - dobrze, że się pojawiłeś. @Matee - fajnie, że kleisz, komentarzami się nie zrażaj. Wygląda to całkiem, nieźle. Mikele napisał Ci już co na co należy zwrócić uwagę. Jesli będziesz miał jakiekolwiek pytania - pisz śmiało i się nie krępuj. Pomożemy.
  18. Zapewne, biorąc pod uwagę rozmiary żaluzji i klap skrzydłowych. Kojarzę, że tak zaprojektowana chłodnica generuje dodatkowy ciąg, przewyższający opór aerodynamiczny samej chłodnicy. Meredith effect się to nazywa czy jakoś tak.
  19. Znaleźliście sobie bekę tanim kosztem Ile tutaj pomocy...
  20. Finalnie po poprawkach: Mam już koncepcję na Spitfajera i będzie trochę inaczej. Bazę zostawiam jak jest, błysk, kalki, znowu błysk i potem oleje. Zobaczę jak kontrasty będą się zmniejszać przy dalszych pracach. W XIV byłem zachowawczy i poza spodem większość efektów jest ledwo widoczna, tutaj chcę zobaczyć jak w praktyce kolejne etapy wpływają na bazę. Powiem Ci w sekrecie, że ja też.
  21. HK1885

    Mustang Mk. IVa 1:48 ICM

    Farbę amelinową se kup bedzie Ci lżej. W zasadzie na tym hobby polega - na ćwiczeniu. Fajny jest. No i Tola.
  22. Wmalowałem DG i zmarmurkowałem przy pomocy żóltej farby. Potem z ręki OG i marmurkowanie białym. No i w zasadzie gotowe. Jeśli chodzi o wrażenia z malowanie gunziakami to jednak lepiej się nimi maluje od Tamiyi. Jeśli miałbym zrobić jakikolwiek ranking to najpierw Gunze H, potem Tamiya, a potem długo długo nic i... MM autentyki, ale rozcieńczane leveling thinnerem Gunze. Nie malowałem jeszcze Gunze C, ale zmiana w rankingu może być co najwyżej kosmetyczna.
  23. Efekty dzisiejszego dnia - natrysnąłem cienką warstwę DG. Najpierw próbowałem z ręki pomalować, nie szło mi za specjalnie. Okleiłem zatem górę wałeczkami z patafixu, zaznaczyłem podziały kolorów i teraz czeka mnie pracowite wypełnianie panel po panelu. Jestem dobrEJ myśli, póki co muszę zamalować zbyt intensywny preszejding.
  24. Spód zrobiony na szaro. Gunze H 306 + rozjaśnienia z bardzo mocno rozcieńczonego białego. Wcześniej próbowałem rozjaśniać mieszanką bazy i białego ale wychodziło to mdło. Ponieważ w XIV-ce wszystko mi zgasło po kolejnych warstwach lakierów i washa tym razem pojechałem bardziej kontrastowo, żeby efekt był widoczny na koniec.
  25. To czekam teraz na efekty. Duży kawał plastiku to będziesz miał na czym poszaleć. Na razie jest płasko i nudno, ale wyciągniesz tą kratownicę na wierzch mam nadzieję
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.