Słabo bo to nic innego jak stary model vacu firmy Miniplast, troche zmodyfikowany i odlany w żywicy: skrzdła, stateczniki pionowe sklejone i odlane jako calosc; "zwaloryzowana" kabina; sklejona i odlana jako 1 czesc gondola bombardierska. Ciężko po zdjęciach powiedzieć czy "autor" grzebał cos przy liniach podzialu. Smaczku dodaje fakt że nawet instrukcja jest jak widać kopią tej miniplastowej. Szkoda bo temat ciekawy i mam nadzieje, ze ktos sie podejmie wypuszczenia w 48 modeli, które dopiero wchodzily na uzbrojenie we wrzesniu (Sum, Mewa, Jastrząb), bądz pozostały na etapie prototypu (Wilk). Ale to chyba marzenia scietej glowy