Skocz do zawartości

reggy

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 017
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez reggy

  1. Nawierć tylko końcówki wydechów póki możesz.
  2. reggy

    farby

    Dużo zależy od monitora, jeżeli jesteś pewien że ogólnie kolory jakie wyświetla zgadzają się z rzeczywistością, to można w dość dobrze sugerować się tą paletą, biorąc poprawkę jednak, że kolory farby są intensywniejsze i sporo jaśniejsze niż te z monitora.
  3. Tak, zrobiłem z przeźroczystego elementu ramki, ale na etapie montażu stwierdziłem, że i tak będę malował Jak naprawdę źle będzie na koniec wyglądało to oderwę i zrobię jeszcze raz.
  4. reggy

    farby

    56 sztuk Vallejo. Przez półtora roku zużyła mi się tylko JEDNA (czarna) i dwa lakiery satynowe. Całkowicie pozbyłem się Humbroli, Revelli i Pactr 1 metalizer Model Master 11 olejnych artystycznych. Swoją drogą ciekawy temat. Myślałem, że masz Czak więcej farbek Dlaczego Vallejo? Teoretycznie wydawać by się mogło, że farbki Vallejo Model Color są drogie (7-9zł). Ale jeżeli weźmiemy pod uwagę, że są bardzo gęste, okazuje się że mamy "dużo farby w farbie". Od początku - są to farby akrylowe - nietoksyczne, o bardzo lekkim zapachu, łatwo zmywalne, o bardzo drobnym pigmencie, intensywnych kolorach, świetnie mieszające się ze sobą, szybkoschnące. Wyróżnia je też bardzo dobre opakowanie - szczelna buteleczka z zakraplaczem - dozujemy tylko tyle farby ile potrzebujemy, nic nam się nie wylewa - minimalne straty farby. Jeżeli nawet zostawimy odkręcony korek, na zakraplaczu utworzy się czop który uchroni resztę farby. Teoretycznie Model Color dedykowane są pod pędzel, ale ja z powodzeniem używam ich do aerografu. Warto wiedzieć, że ich przyczepność do gołego plastiku jest zerowa, ale na dobrym podkładzie trzymają się cudnie. Więc wystarczy opylić model Surfacerem 1000-1200 z puszki lub słoiczka, jakimś innym sprayem gruntującym albo farbą olejną aby móc w pełni wydobyć ich własności. W eksploatacji są to bardzo tanie farby - można je rozcieńczać zwykłą kranówką do konsystencji mniej więcej mleka (do aero). W wersji deluxe można dodać trochę opóźniacza do farb akrylowych aby poprawić kulturę pracy aerografu - Talens Acrylic Retarder na przykład. Wysychają zaraz po położeniu, więc szybko mogę działać dalej. Można je mieszać z lakierami, aby zmieniać od razu połysk. Łatwo umyć po nich aerograf. Świetne do malowanie figurek - ze względu na to, że wyśmienicie się mieszają z paru podstawowych kolorów możemy otrzymać całe palety potrzebne do podkreślenia cieni i jasnych miejsc na mundurach, twarzach. Możemy stosować wiele technik malowania pędzlem - od laserunku po suchy pędzel przy zachowaniu ładnej faktury powierzchni malowanej. Link do palety: http://www.ttfxmedia.com/vallejo/cgi-bin/_modelis_carta.asp?p1=ing&p2=modelcolor&p3=1&p4=0 Link do przeliczników: http://www.ttfxmedia.com/vallejo/cgi-bin/_modelis_info.asp?p1=ing&p2=modelcolor&p3=1#modelcolorinfo Dlaczego zrezygnowałem z Revelli, Humbroli i ModelMasterów olejnych? Przede wszystkim drażnił mnie zapach. Sama powierzchnia farby położonej z aerografu czy pędzla była o wiele gorsza niż przy akrylach. Przy pędzlu smugi i zmienny połysk, z aerografu "tarka". Masa farby zostawała na zatyczce słoiczka, na samym słoiczku, na stole obok, na mieszadłach... Raz za razem trzeba było dokupywać kolory bazowe. Trzymały co prawda mocno, ale to nie wszystko. Długo schły do pełnego wyschnięcia, trzeba było czekać parę godzin przed przystąpieniem do maskowania czy kładzenie kolejnego koloru. Z farb olejnych polecam metalizery, szczególnie Model Mastery w czarnych buteleczkach (znaczy czarne etykiety). Świetny pigment. Bardzo agresywne, więc uwaga na niższe warstwy.
  5. Przyznam, że początkowo chciałem pomalować jakimś markerem pomarańczowym, ale rysowało się toto przy próbach nakładania klosza drucianego potem. Mógłbym co prawda koguta nie malować natryskowo tylko pomalować z boku pędzelkami i dokleić potem, ale ja tak nie lubię Tego mniejszego koguta oczyszczę wcześniej z Surfacera/farb i pomaluję transparentnym pomarańczem. No ale ten większy niestety - dostanie błyszczącym lakierem i to solidnie:)
  6. Witam, modelik otrzymał pierwszą warstwę Surfacera 1200. Swoją drogą to mój pierwszy raz gdy go nakładałem na firmowym rozcieńczalniku Mr. Color Leveling Thinner i względem tego co kiedyś osiągałem na Zmywaczu Wamodu jestem w szoku - idealnie gładka powierzchnia, aksamitna w dotyku - aż czuć że będzie trzymać Vallejo jak należy. Tylko ten smród :mrgeen: ! Przy okazji wyszło, że z tyłu jednak muszę trochę podszlifować. Ale ogólnie jest okej i mogę się zabierać za malowanie. Gąski i koła też już zagruntowałem. Wreszcie mam dostęp do statywu, więc fotki trochę moim zdaniem lepsze. Muszę jeszcze szarpnąć się na jakieś dwie dodatkowe lampy, bo jedna z żarówką OSRAM, jaką mam na stancji, to trochę za mało I nie ma bata - jutro idę po ciemnoszare tło.
  7. Jak oceniasz jakość wyprasek Games Workshop w stosunku do np. Tamiyi czy Dragona?
  8. Ale Rafale, ja jestem ze wsi i nieraz zdarzyło mi się ganiać kury i naprawdę jak one uciekają, to trzymają skrzydła przy sobie - jedynie jak chcą podskoczyć to je rozkładają i raz nimi machają. Przecież do ucieczki to nieaerodynamiczne!
  9. Ładny, duży poradnik ze zdjęciami poszczególnych technik bardzo by się przydał - z chęcią wrzuciłbym do Tajników Modelarstwa jako kolejne spojrzenie i sposoby na budowę modelu - zachęcam. A jak już piszę to skomentuję. Bardzo mi się relacja podoba - modele z wnętrzem mają swój urok. A jak wnętrze jest jeszcze, tak jak tutaj, ładnie zrobione, to już całkiem. No i kamuflaż bardzo ciekawy! Powodzenia w dopieszczaniu Hetzerka!
  10. Najprościej użyć rozgrzanego metalowego przedmiotu (np. ściśniętej pęsety o ostrym końcu, jakiegoś zaokrąglonego pręcika) czy lutownicę o okrągłej końcówce. Rozgrzać, dziabnąć plastik tak jakby leciał pocisk i potem w kierunku gdzie poszedł rykoszet (albo na wylot jak mamy penetrację). Potem można podziubać nitro, szpachlówkami, papierami ściernymi jeżeli efekty są za mocne lub chcemy je trochę podciągnąć.
  11. reggy

    Tiger I Late 1:35

    Piękna, czysta robota! Jaką masz wizję pomalowania miejsc odprysku zimmeritu?
  12. Prawda to, więc radujmy się bracia, bo to radosna nowina. Potem nie trzeba lakierować - zawsze jedna warstwa mniej.
  13. Dzięki Marciu za info co to tak właściwie jest! Właśnie tak się zastanawiałem czemu na Abramsach raz są te pasy a raz nie - i faktycznie, jak teraz patrzę to tych z ćwiczeń są, a te z pola bitwy mają zdjęte (co notabene też wygląda ciekawie). W każdym razie od strony wizualnej - te czujniki mają kształt śrub co mnie zmyliło. Ale wygląda tak jak być powinno i model czeka już powoli na malowanie. Pozdrawiam!
  14. Jeśli idzie o lakiery, akrylowe są całkowicie "wporzo". Jako błyszczącego używam sidoluxu, który co prawda ma lekki zapach, ale chyba nie jest w jakikolwiek sposób szkodliwy. Daję go przed kalkami - dzięki temu się nie srebrzą i mam zabezpieczoną farbę przed brudzeniem modelu. Jako matowy używałem Pactrę A48 Clear Matt i Vallejo Model Color Matt Varnish - oba dobrze nakładały się pędzlem i aerografem. Jeżeli matowe są dla nas za matowe, można zdecydować się na satynę - albo kupując Vallejo Satin Varnish albo np. mieszając matową Pactrę z sidoluxem. I tak jak sido - te lakiery prawie nie pachną, nie zauważyłem szkodliwych efektów u siebie, a sam też chyba jestem alergikiem (znaczy tak sądzę, bo jak byłem w przychodni i usłyszałem kiedy miałbym termin wizyty, to powiedziałem że do tego czasu pogodzę się z alergią) - w każdym razie malowanie Humbrolami czy Revellami kończy się u mnie wielkim katarem A po akrylach jest okej.
  15. A z jaką taśmą próbowałeś? Taką całkiem zwykłą papierową jak do maskowania ścian? Czy jakąś modelarską? (Tamiya itp. ?) Bo jeżeli tą pierwszą, to raczej nic dziwnego. Te taśmy są trochę porowate, sztywne, mają słaby klej i tak dalej. Te specjalne modelarskie są bardziej elastyczne, dobrze przylegają do powierzchni i nierówności. Farba tak pod nie nie podchodzi. Przy malowaniu pędzlem ciężko uniknąć efektu wyraźnego "schodka" na granicy... Można się potem ratować delikatnym szlifowaniem papierem wodnym 1200-2000.
  16. Akurat te śruby miałem jako resztki z jakiejś blaszki do innego modelu. Ostatnio widziałem ciekawą ofertę MIG'a - łepki śrub, nitów, fototrawione bez "łączników" na foli samoprzylepnej (znaczy one są do niej podklejone coby nie odpadły). KLIK1 KLIK2 W każdym razie chyba PART też robi, Lion Roar. Jak ktoś jest leniwy, to idealne rozwiązanie - zawsze można samemu oskrobać pręcik plastikowy i pociąć na plasterki czy coś w ten deseń. W Jadarze się sporo tego znajdzie: http://www.jadarhobby.pl/advanced_search_result.php?search_in_description=0&keywords=śrub (skopiujcie ręcznie link, bo Forum świruje z powodu polskiego znaku w linku) I tanio w Lucky model - też na samoprzylepnym papierze, różne rozmiary: KLIK
  17. No podorabiałbym, gdyby ten czołg który robię je miał Mógłbym założyć, że ma dodatkową skrzynię z lewej strony tyłu wieży, bo tego akurat na fotce nie widać, ale z kolei jestem pewny że nie ma drugiego kosza z tyłu, a tylko do nich widziałem doczepione skrzynie. Także póki co się z tym wstrzymuję i zabrałem się za parę detali których jestem pewny, czyli koguty i pasy wkoło wieży. Ten duży kogut taki ładny, równy się wydaje jak się na niego patrzy na żywo, a na fotkach taki krzywulec :( A i tak już 3 raz robię drucianą osłonkę... Ehh, popróbuję go jeszcze trochę poprostować, a jak się nie da, to zrobię jeszcze raz... Z blaszki aluminiowej dorobiłem pasy wkoło wieży, gdzieniegdzie dałem na nich "śruby" fototrawione.
  18. reggy

    makieta

    A nie trójka ?
  19. Z zasadami jestem na bakier Postaram się zrobić. Wracając do modelu - zasadniczo złożony, ale została kosmetyka aby upodobnić go do tego z fotki. Jest kwestia tego co ma z tyłu wieży. Przeglądając fotki czołgów 1st Armored Division z man. Ready Crucible zauważyłem, że wiele z nich ma domontowany z tyłu wieży drugi taki sam kosz. Widać na przykład tu: KLIK KLIK No i jeszcze pudło na dodatek. No ale wiele nie ma tego dodatkowego kosza. Nie wiem czy mi się dobrze wydaje, ale ten Abrams ma numer A-65 (ten co ja próbuję zrobić ma A-66). W każdym razie: KLIK KLIK Teraz rzut oka na mojego: Chyba pojedynczy kosz z tyłu? Ta płyta widoczna przy samej krawędzi to będzie panel CIP? Czy może dodatkowe pudło? (jak dla mnie raczej CIP - za bardzo przy krawędzi na pudło). No to zostają jeszcze koguty do zrobienia i ten pasek idący wkoło wieży na dole.
  20. Ze 11 szerokości, 23 długości bez lufy (28 z lufą w przód), 6,5 cm do stropu wieży. Dokładna kopia tego z drugiej fotki I postu. No to teraz mam już kompletny modelik bez anten. Okazało się że nie wkleiłem panelu na lewym boku (w połowie długości). Ahhh, I love smell of nitro at night... Skleiłem gąsienice. Trochę czasu minęło na skrobaniu wypychaczy z połowy ogniw (a co, wycwanię się - co będę skrobał z tego co zasłonią fartuchy). Każdą gąskę mam w połówkach przód-tył. Widoczne odcinki dobrze mi się ułożyły, po sklejeniu połówek będzie ok. Pewne niepewności wynikły też przy kratkach na tyle pojazdu. Mianowicie jak możecie zauważyć na fotce poniżej (tej na tył) wszystkie kratki nie są symetryczne w osi poziomej - z góry czy dołu jest jedno żeberko więcej. Dragon w instrukcji sugeruje przyklejenie tak: wewnętrzna - krawędź gdzie dwa żeberka u góry, zewnętrzne - tam gdzie dwa żeberka na dół. Ja trochę popatrzyłem po fotkach i wniosek jest jeden - całkowita dowolność. Widocznie nie patrzą specjalnie przy montażu (zapewne polowym - bo w fabryce pewnie patrzą ). Na dowód trzy fotki pup Abramsów: KLIK 1 KLIK 2 UWAGA WIRUS Panie, to dopiero początek. A tak przy okazji. Od wielu modeli stosowałem technikę malowania Vallejo na podkład z czarnego Revella albo Humbrola roszonego jeszcze potem rozcieńczalnikiem. Nie da się ukryć, że farba trzymała się jak tonący brzytwy i chyba łopatą trza by było zdzierać. Aczkolwiek, nie da się ukryć, że ta warstwa gruntująca była gruba i czasami niejednorodna fakturowo. Ale Vallejo gołego plastiku po prostu nie kocha. Po prostu mnie ta nieprzewidywalna niedoskonałość bolała. Ostatnimi czasy, dłubię sobie I-16 Eduarda w 1:48 (aeroplanów nie pokazuję bo to szkarady są ). Od Rafała Jankowskiego zasłyszałem o możliwości malowania Vallejo wymieszanego z sidoluxem - od razu na to można dawać kalki i washa - czyli odchodzi kolejna warstwa. No i właśnie na tym I-16 szkaradnie obficie poszpachlowanym prysnąłem takową mieszanką. Tam gdzie farba padła na goły plastik wystarczyło muśnięcie paznokietkiem, aby ujrzeć beżowo-szarą nagość plastiku eduarda. Ale tam gdzie farba padła na szpachlowane miejsca - trzymała się pięknie. Dlatego na dniach me nogi zawiodą mnie do sklepu po Mr.Surfacer 1200 i Leveling Thinner. Trzeba się rozwijać
  21. A najlepsze jest to, że do oceny można oddać tylko jedną galerię I weź tu się Rafale na koniec zdecyduj!| Scenka kozak
  22. A tam artyleria okrętowa! KING TIGER!!!!
  23. Nie będę. Skoczę do "hipermarkietu", kupię worek błyszczącego konfetti i z purpurowo-czerwonych wytnę wizjery Wczoraj wieczorem jak przeglądałem Primeportal i walkaroundy Abramsa nań, to zobaczyłem, że można by fajne detale mocowań fartuchów zrobić (nawiercić np. te wystające pypcie na górze fartuchów i te na kadłubie i puścić przezeń pręcik, do tego łańcuszek jakowyś). Ale póki co, dzisiaj Primeportal mi strajkuje i nie pokazuje fotek
  24. Hym, na odcinku bliżej jarzma jest parę malutkich śrub na spodniej części, a na tej dalszej parę wcięć na około na początku i końcu. Hym, z kolei szew po formie na "karbowaniach" wydaje się niemiły do skrobania... Jak ktoś lubi... EDIT: Poprawiłem wyrzutniki. Skleiłem fartuchy (na sucho trzymają się do kadłuba), lampy przednie, parę detali... Prześledzę jeszcze instrukcję, ale mam chyba wszystkie zasadnicze elementy czołgu. Zostało trochę bambateli i gąski. Czyli model na 4 noce Kolejny EDIT: Żeby nie było tak różowo, źle przykleiłem blaszki na górze fartuchów. Powinny licować się z wewnętrzną krawędzią. Szybka poprawka... EDIT: I poprawione.
  25. Tak, lufka metalowa w zestawie! Z tymi poręczami to raczej zbyteczna robota, narobiłbym się, a po pomalowaniu nie widać raczej różnicy (chyba, że chciałbym giąć).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.