reggy
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 017 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez reggy
-
Będzie na koniec, właśnie dlatego żeby się nie zgubiło.
-
Mam nadzieję do piątku skończyć. U mnie na szczęście emigracja "samochodowa 190km" więc nie jest tak źle aż. I raczej biorę wszystko co potrzebne do robienia modeli (nie dioram). Uważaj żeby Ci pigmentów nie zatrzymali jako barwionej amfy
-
Aj tam od razu falstart. Po prostu nazwijmy Twój model "PROLOGIEM" do projektu grupowego. Swoją drogą mój teciak: viewtopic.php?p=137481#137481 to też jakby nie patrzeć powinien być robiony w ramach projektu grupowego No to nazwijmy te dwa modele prologiem Tomasz, kurczę nie wiem. Trochę wąski temat - co prawda jakieś współczesne hummery i inne takie też by się łapały ale nie wiem - bardziej to na jakiś mini-projekt w parę osób.
-
No ze dwa miesiące z groszami się spóźniłeś A tak przy okazji - jak to miało być? W październiku startujemy, jo?
-
Nie są Blaszki na których są zamontowane się poprzechylały, teraz wyprostowałem i jest git. Niestety, gdybym na tym etapie na jakim byłem, gdy zobaczyłem zdjęcie, zacząłbym go kroić to mógłbym nie zdążyć przed końcem września a nie wiem czy zabieram z sobą warsztat malarski na emigrację (ale i tak pewnie zabiorę - a bo co ) Dzisiejszą noc spędziłem robiąc miejsce na gąsienice w podłożu. Już z tym jest lepiej. A no właśnie z tym mam problem, bo kończą mi się pomysły co mogę z nim zrobić A gdzie tam, nawet i czcionka cyferek jest inna Dzięki serdeczne za komentarze - pracuję dalej.
-
Chwila chwila, te błotniki całe to są BLACHY PARTA czy sam dorobiłeś z: ??? Bo jak to pierwsze to zwykły respekt za piękne sklecenie blach w chirurgicznej skali (no troche kleju widać a to deboncer i papierek i jest git), a jak to drugie to respekt nad respektami!
-
A no gąski jeszcze nie klejone do kół - zostawiłem sobie minimalne pole manewru chociażby przez możliwość ich odginania na górze i dole w czasie malowania. Wiec to zniknie z czasem
-
No, zdążyłem z obiecanym "dzisiaj" Więc co nowego. Kolejny etap przyuczania stolarskiego - drewno na bokach wyszło wreszcie jako-tako (poza jedną skazą). Barwiłem je robiąc na nim po prostu washa - pięknie ssie miksturę i trzyma kolor. Dodałem trochę czerwonych kropek na krzaczkach . No i przede wszystkim właściwie chyba zacząłem kurzenie - na fotkach oczywiście widzę co jeszcze trzeba poprawić (osmolenia lufy i wydechów, trochę zacieki i kurz). W paru miejscach muszę też podmalować kolorem bazowym bo mi się "za dużo starło ". Oglądałem ostatnio trochę tzw. zacnych figurek i doszedłem do wniosku, że moja jest za kiepska. Po prostu w paru miejscach zawiodłem na etapie przygotowania powierzchni (obie dłonie, lewe przedramię, lewy policzek, szyja) i były widoczne grudki. Zmyłem więc farbę zmywaczem Wamodu łamiąc panu przy okazji 4 palce u prawej ręki. Musiałem je odtworzyć z miliputa. Ale teraz popracuje trochę nad figurką i podłożem. Mam wrażenie, że czołg lewituje i trzeba zrobić wgłębienia na gąski.
-
Pytanie o rozrzedzanie szpachlówki.
reggy odpowiedział voseba → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ja tą szpachlę rozcieńczam nitro i zmywaczem do paznokci. Pięknie dają radę. -
Mówisz i masz: http://www.jadarhobby.pl/advanced_search_result.php?keywords=T-34%2F85&categories_id=20&inc_subcat=1&manufacturers_id=&pfrom=&pto=&dfrom=dd-mm-yyyy&dto=dd-mm-yyyy&button.x=41&button.y=18
-
Farbami, pigmentami, gipsem, ziemią, wikolem, żywicą akrylową. Pytanie zbiorcze, to i odpowiedź zbiorcza A tak na serio - przejrzyj parę relacji z budowy modeli pancernych, nieskromnie rzecz biorąc w mojej relacji z budowy Tygrysa na ostatnich stronach znajdziesz odpowiedź na wszystkie pytania jakie teraz zadałeś. viewtopic.php?t=4997
-
Zwykły Wikol. Na przyszłość przyjąłem Postawie model trochę bardziej z tyłu, żeby choć trochę poprawić kompozycję. Zdaję sobie sprawę z tego, że na tej winetce właściwie nic się nie dzieje, poza szkopem podziwiającym widoki, ale nigdy nie robiłem zieleni tak właściwie... Więc projekt czysto techniczny. Wszystko co pozwoli robić lepsze modele mnie interesuje Wiem wiem wiem Właśnie to przerabiam! Zrobiłem najpierw lekkie olejne raisny (białe i umbra ziemna żeby zróżnicować kolor pancerza), a potem opyliłem model kurzowym kolorem Vallejo BUFF który po chwili zacząłem ściągać w dół mokrym pędzlem. Teraz pora na pigmenty. Wrzucę jutro fotki!
-
A ja Rafał jak pozwolisz to chciałbym Cie poprosić, żebyś skopiował to co napisałeś w poprzednim poście odnośnie tyrania gąsienic i wkleił do tego wątku (pora wreszcie zacząć systematyzować taki wartościowy materiał!): viewtopic.php?t=9571
-
Weathering to w dosłownym tłumaczeniu z języka angielskiego proces wietrzenia skał - w modelarstwie oznacza tyle, co czynności nadające pojazdom wygląd zużytych, zakurzonych, zabłoconych, poobijanych, wyblakniętych, spalonych, okopconych itp. itd. W tym wątku będziemy zamieszczać cząstkowe poradniki odnośnie różnych technik (innych niż wash, opisany oddzielnie w innym wątku) weatheringu. Póki co nic tu nie piszcie
-
HETZER - WEHIKUŁ CZASU .... tam królował blues
reggy odpowiedział rollingstones → na temat → [M]Warsztat
Zieleń taka zielona, a oni się płaszczykami przykrywają? Czyżby impreza przeciągała się do świtu i zastały ich poranne chłody? Jak dla mnie wszystko się świetnie komponuje i jest pięknie wykonane. Szczególnie mnie urzeka kostka brukowa - podoba mi się sposób w jaki zmienia swój kolor w miarę oddalania się od pobocza. -
Italerii robi IS-2 w zestawie dwóch modeli - jeden normalny modelarski, a drugi do gier bitewnych. Tu masz mój warsztat z budowy tych modeli: viewtopic.php?t=6801 I galeryję: viewtopic.php?p=124717#124717
-
Zachęcam do ewentualnych przepychanek na PW. Wręcz zalecam. Bo będą znikały pościki. A co do modelu - szczególnie podoba mi się brudzenie układu jezdnego
-
Ehh, ostatnio w sklepie modelarskim w księgarni w Gdańsku na rogu Grunwaldzkiej i jakiejś na "M" podziwiałem z MrBatem figurki fantasy w gablotkach... Mają w sobie taki urok... Ciągną jak ponętna brunetka... A w Twoim wykonaniu to arcydzieło... Te płynne przejścia odcieni, brak jakichkolwiek błędów które pozwalałby by zauważyć że jest to wykonane ludzką ręką... Po prostu respekt....
-
Tak jak i żadnych szczegółów... Jak nie będziesz ładnie składał to nie będziesz ładnie malował. Proste.
-
Podejrzewam, że to ten: http://www.luckymodel.com/scale.aspx?item_no=LR%20E35093
-
Może na jakimś etapie były ...
-
No i elegancko. O tyle powinna być krótsza.
-
Sam wash. Rozprowadzam zawsze po całym modelu i dopiero ścieram. Na bazie White Spirit albo Thinner for Washes MIG'a. Po wyschnięciu wychodzi satyna, potem oczywiście jeszcze lakier satynowy, ale na tych fotkach model jest jeszcze przed lakierowaniem.
-
O właśnie Dodam jakieś czerwone kulki Dzięki! Łooo, to ja tego modelu już prawie nie pamiętam, musiałem chwilę pomyśleć, a tu inni pamiętają - no proszę . No jak taki podwyższony zasobnik zapada w pamięć... I to był średni tygrys Powinno być... Przecież blisko od 72 do HO. http://modelarski.sold.pl/index.php Choochoo, poszło PW. Dzięki za komentarze!
-
Podłubawszy... Położony sidolux i kalki - ładnie siadły. Co do krzyży na wieży - mogą się wydawać krzywo nałożone, ale są równoległe (albo prostopadłe) do podłoża - wieża ma głupie skosy przez co miałem dużo zabawy z ich pozycjonowaniem. Skorupa błotna może wyglądać rażąco, ale po washu nabrała trochę wyrazu. Jeszcze suchy pędzel i pigmenty i będzie znośnie z błotkiem. No ale tak wyglądał po sido i kalkach: Zalążek prymitywnej podstawki, byle potrenować trochę parę rzeczy... A tu model po washu i posadzona wstępnie zieleń. Teraz tylko zrobić coś na granicy droga-trawa i będzie okej. Fajna ta zielenina POLAKA jest, ale przydałoby mi się więcej rodzai - tak to trochę może pędzlami podziałam... Jak to miło mieć gotowce. No nic, działamy dalej - teraz przecudowna satyna Vallejo (która mnie nigdy nie zawiodła ), biedronka, parę różnych szmerów-bajerów i kurzenie pigmencikami. No i oczywiście trza pomalować figurkę...
