Jump to content

apsynth

Members
  • Content Count

    16
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  1. i jeszcze Żubr... najlepiej od razu w 1:48 albo jeszcze lepiej 1:32 ;)
  2. Cóż za wspaniała teoria spiskowa. Uważasz, że IBG wydało by 50.000 PLN (szacując lekką ręką) od tak sobie by dokopać mało znaczącej konkurencji? Nie bardziej opłacało by się im zrobić np. Lublina czy Wilgę?
  3. Z tego co kojarzę to b i f to licencyjne "rumuny" były. 11b za a i 11f za c. P.11b to "rumun" ale polskiej budowy, a nie licencyjny - to w uproszczeniu P.11a z Gnomem i płatem od P.7.
  4. Zdjęcie rozłożonych slotów na którym widać, że blacha zachodzi na blachę. Podczas składania slot przesuwa się wzdłuż skrzydła ale końcówka nie chowa się całkowicie do kieszeni którą widać w skrzydle. Nie twierdzę, że ten slot wystawał nie wiadomo ile ale, że blachy się nie licowały. W monografiach jest opis, w którym stwierdzono, że sloty przylegały. Zbliżenie dołu skrzydła.
  5. Zapowiedź poprawy błędów to jest to, czego należało w tym momencie oczekiwać. Dobrze, że producent postanowił wziąć pod uwagę uwagi z forów - to chyba pierwszy taki przypadek w polskim modelarstwie. Oby tak dalej. Tylko ciekaw jestem, dlaczego IBG tak się uparł przy podwyższeniu slotów - mniej niż w prototypie, ale jednak. Po co? Wcale się temu nie dziwię, bo te sloty według tego co wywnioskowałem z "ruskich" zdjęć w monografiach to jednak trochę wystawały. Nie da się założyć jednej blachy na drugą tak żeby nie wystawała. Bardzo często jako argument niewystających slotów jest podawane zdjęcie z Salonu Paryskiego (Monografie str. 53) ale trzeba wziąć pod uwagę to, że na wystawę to Łoś był specjalnie przygotowywany i dopieszczany w najmniejszym detalu - widać to po tym jak się świeci. Przypuszczam, że w normalnych warunkach użytkowania te sloty jednak trochę odstawały i dla mnie wystające będą w porządku.
  6. Źle zrozumiałem twój poprzedni post odnośnie udostępniania. Mój błąd. Patrząc na model Karasia oraz modle pancerki myślę, że te wypraski to mogą być pierwsze próby z form, bo jak pisałem wcześniej - termin gonił. Dodając dwa do dwóch przypuszczam, że produkt finalny będzie o wiele lepszy. Wystarczy porównać stopień zdetalowania (osobne lotki, klapy, stery, pełna komora bombowa itp) aby stwierdzić, że produkt finalny miał być lepszy od Karasia i nie wierzę by IBG skopało model na finiszu (narzędziownia). Nie chce mi się też wierzyć by ktoś zmieniał wielkość linii podział po tym jak w Karasiu były ok, po prostu takich rzeczy się nie robi. Myślisz, że polscy narzędziowcy zrobiliby lepiej? Co do ekipy amatorów fanatyków, każda firma modelarska zapłaciłaby dobrą kasę za taki idealny projekt. Więc na co czekać zbierajmy ekipę. @Spiton jest architektem więc powinien ogarnąć plany w jakimś rozsądnym formacie, Ja rysuję w 3D (nie mylić z rysowaniem w 3d studio max i pokrewnych bo te programy do rysowania modeli się raczej nie nadają) ... zostało jeszcze kilka wolnych miejsc
  7. Łosia i Karasia robił ten sam Polak. Podejrzewam, że różnice w jakości to bardziej kwestia narzędziowni niż projektu. Z tego co wiem IBG miało opóźnienia i część form zapewne była robiona na szybko, byle zdążyć na pokaz 26 maja. Pójdą poprawki i będzie tak jak trzeba. Co do "renderek" to ciekawy pomysł, nie spotkałem się jeszcze z sytuacja by jakikolwiek firma powszechnie udostępniał projekt za kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt tysięcy PLN. Renderki Łosia były jakiś czas temu na FB szkoda, że wtedy nikt nie zauważył błędów. Jeśli chcesz to zgłoś się do IBG z propozycją bezpłatnych konsultacji. Myślę, że przyjmą Cię z otwartymi ramionami i może jeszcze jakiś model dorzucą (bez sarkazmu). Łoś i Karaś był konsultowany z Panem Sikorą i prawdopodobnie z Panem Glassem.
  8. Z tego co się orientuję to były blokowane na stałe. Wersja po modernizacjach i z zablokowanymi slotami nazywała się Karaś I.
  9. Proszszsze... ;) https://i.ytimg.com/vi/QD9wsP-clKk/maxresdefault.jpg Była była i to całkiem spora. Nie jestem pewien jak było w oryginale ale zauważyłem, że podczas renowacji często spawają kabinę.
  10. Tylne światła były takie jak we Wreckerze. Światło na dole błotnika to przeróbka. Oparcia foteli były mocowane na stałe do tylnej ściany kabiny. Zapięcie tylnej klapy to była prawdopodobnie zwykła przetyczka przełożona przez dwa ucha, zatyczka była w formie haczyka na łańcuchu i służyła jednocześnie jako podtrzymka do tylnej klapy gdy trzeba było ją zablokować otwartą o 90 stopni. Stalowa paka taka jak w Twoim Diamondzie została wprowadzona w 1942 roku. Widziałem, że wcześniej pisałeś coś o desce rozdzielczej. W Diamondzie były dwa rodzaje deski, z tego co się orientuję występowały równolegle i chyba niezależnie od wersji.
  11. Mam trochę zdjęć, napisz o jakie szczegóły Ci chodzi to coś wybiorę. Skleiłem kilka sztuk w skali 72 z IBG więc mam coś praktycznie do każdej wersji.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.