Jump to content

apsynth

Members
  • Content Count

    35
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

Personal Information

  • Location
    Ożarów

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. To raczej standardowy trójnóg do Browninga ze skróconymi nogami.
  2. Panie caughtinthemiddle, pisze Pan wciąż o sukcesach i przyczynach takiego a nie innego obrotu sprawy, mówiąc szczerze obchodzi mnie to tyle co zeszłoroczny śnieg. Za to bardzo interesuję mnie jakość produktu, który otrzymałem. Bardzo bym chciał, żeby utarł Pan nosa tym wszystkim malkontentom prowadząc z nim merytoryczną dyskusje opartą na dokumentacji - najlepiej fotograficznej - bo wiadomo - jedno zdjęcie powie więcej niż tysiąc słów. Naprawdę miło by było, być świadkiem takiej dysputy, w której przerzucalibyśmy się dokumentacją na nie epitetami. Wywołał Pan temat cięcia P.11 na plasterki, swego czasu obserwowałem go z zaciekawieniem. Tam też dyskusja toczyła się o wszystkim tylko nie o meritum sprawy, pamiętam też, że Pan hobbykiller (MarCo) był jedną z nielicznych osób biorących udział w dyskusji, która na poparcie swoich argumentów przedstawiała jakąkolwiek dokumentację. Co ciekawe nikt do tej pory nie przedstawił kontr argumentów, które pokazałyby, że nie ma racji. Jak do tej pory w tym wątku widzę tylko zdjęcia, na których widać jak model mija się z oryginałem. Chciałbym teraz zobaczyć takie, gdzie widać dopieszczony detal, które jasno pokazują, że model jest wart swojej ceny.
  3. Uczucia właścicieli firmy i projektanta nie interesują mnie w ogóle. Zamiast tego wolę merytoryczną dyskusję na temat wad i zalet modelu, bez chamstwa i szyderstw - argumenty i kontrargumenty, najlepiej poparte dokumentacją i literaturą.
  4. Fajnie tak ponabijać się z Josteina, zwłaszcza że jest w mniejszości? Tą sztukę użytkownicy polskich forów modelarskich opanowali do perfekcji. Ogromna szkoda, że merytoryczna dyskusja kuleje. Jak do tej pory nikt merytorycznie nie próbował mu udowodnić, że się myli - łatwiej jest wyśmiewać. Smutne to strasznie. Wiedza techniczna, zdolność obserwacji i umiejętności analityczne w narodzie tudzież w modelarstwie są wypierane przez chamstwo i tani populizm. Dla jasności nie oceniam modelu, to zachowam dla siebie - oceniam za to sposób prowadzenia dyskusji i wymiany argumentów, a w niektórych przypadkach "argumentów". Smutne to...
  5. Tak, objęła mnie ta "promocja".
  6. Mam nadzieję, że to sarkazm.
  7. Własnie paradoksalnie na wioskach jest łatwiej o "coś takiego" 😉 Praktycznie w każdej gminie działają jakieś koła gospodyń, OSP, warsztaty itd. Poza tym łatwiej o lokal bo w wielu wsiach są remizy strażackie, świetlice, kluby, szkoły lub budynki po szkoła, które stoją puste. Gminy chętnie angażują się w inicjatywy mieszkańców i takie lokale udostępniają bezpłatnie, a miejsce to już pół sukcesu. Koszt wyposażenia takiej modelarni nie są jakieś straszne, na start wystarczy kilka stolików i krzeseł, które zazwyczaj trzeba przywieźć z jakiejś szkoły lub wyciągnąć z magazynku. Czyli jest już na czym siedzieć i kleić, do tego trzeba jeszcze: kilka lampek co by coś widzieć, podstawowe narzędzia cążki, nożyki, pilniki, pędzle i ewentualnie sprężarka z aerografem - jedna sprężarka i 2-3 aerografy na całą modelarnię. Temat do ogarnięcia za 1000-1500 zł, to nie są jakieś koszta na które gmina nie może sobie pozwolić, a jak jest kilku zapaleńców to można to ogarnąć we własnym zakresie. Co do materiałów to zawsze można poprosić hurtownie lub firmy modelarskie o wsparcie, przeważnie coś u nich zalega czym mogliby się bez żalu podzielić - wiem, że modelarnie tak robią. Największym atutem przy wychodzeniu z inicjatywami w małych miejscowościach lub gminach jest to, że w urzędach jest o wiele mniej biurokracji i rozmawia się zazwyczaj z ludźmi których się zna.
  8. Przez FB można próbować i na stronach adresy email też są podane.
  9. Można za to porozmawiać z Nimi osobiście na imprezach modelarskich. Fora pewnie też czytają i mi to wystarczy. Utrzymanie takiego pracownika też kosztuje i to są koszty które trzeba wkalkulować w cenę modeli.
  10. A to błąd. Jakie według Ciebie są szacowane koszty zrobienia projektu? Ja uważam, że to rząd wielkości 8 - 12k PLN.
  11. Licznik i zakup w sklepie internetowym producenta. Modele "sponsorujące" jako osobna pozycja w ofercie.
  12. Na przykład akcję w której zadeklarujemy kupno jakiegoś istniejącego modelu/modeli z oferty producenta w ilości (strzelam 1500 szt) pozwalającej na pokrycie 70 - 80% kosztów produkcji zaproponowanego przez Nas modelu. Dla ułatwienia liczenia można poprosić aby modele/modele które będziemy kupować były oznaczone w sklepie jako osobna pozycja najlepiej o nieznacznie wyższej cenie. Do tego przydałby się licznik na stronie.
  13. Raczej z propozycją, w której producent dostanie coś w zamian za wyprodukowanie średnio-opłacalnego modelu o bardzo długim i niepewnym czasie zwrotu inwestycji. Oczywiście chodzi mi o coś przeliczalnego na pieniądze i nie na zasadzie deklaracji w stylu "... kupię tyle a tyle". Nie wiem czy w swoich rozważaniach bierzecie pod uwagę możliwość, że właściciel firmy modelarskiej może w ogóle nie sklejać modeli i podchodzić do modelarstwa jak do każdego innego biznesu?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.