Skocz do zawartości

temir 2

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    914
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez temir 2

  1. Witam! Prezentowany model pojazdu to bardzo wiekowy zestaw autorstwa nieboszczki ESCI który po wieloletniej nieobecności na rynku wskrzeszony został pod szyldem "Italeri". Przez lata - aż do zeszłorocznej premiery zestawu chińskiego producenta "S-model"- był to jedyny dostępny model wtryskowy tego pojazdu w skali 1/72. Inne wtryskowe wypusty to antyczny "Airfix'owski" w dość niesprecyzowanej skali i leciwy "Fujimi" w skali 1/76. Można jeszcze wymienić trudno dostępny żywiczny model "Retrokita" w wersji wczesno produkcyjnej tego pojazdu. Z ulepszaczy przeznaczonych dla tego modelu dostępny jest doskonałej jakości zestaw aluminiowa lufy armaty 2pdr. wraz z lufą km. Besa autorstwa rodzimego "Abera" oraz (chyba już nieprodukowana?)niewiele wnosząca do sprawy blaszka fototrawiona produkcji "OKB Grigorow". Model: Jak na ponad czterdziestolatka zestaw prezentuje się całkiem nieźle . Aby jednak zbudować w oparciu o niego w miarę poprawny model wymaga on pewnych korekt i uzupełnień. Najpoważniejszą z nich było pocienienie osłon trakcji - oryginalnie niemal 2mm grubości ! Reszta objęła wymianę luf oraz dodanie bądź zrobienie od nowa niektórych drobnych detali. O dziwo zestawowe gąsienice mimo iż wykonane z winylu(!)całkiem dobrze układają się na modelu a także bez problemów przywiera do nich surfejser tzn. po nałożeniu nie łuszczy się. Gotowy model: ...i surfejser "Gunze" 1000: I to na razie tyle. Pozdrawiam! C.d.n.
  2. Witam! Mała skrzynka odpowiedzi (zbiorcza): Bardzo się cieszę że model podoba się kolegom forumowiczom A co z nim nie tak? Pozdrawiam!
  3. Witam! Z modelem męczyłem się przeokrutnie od baaardzo dawna , między czasie min. przeżył upadek z wysokości tudziesz inne przypadki losowe aż nareszcie doczołgałem się do finału. Ponieważ fotobuket zeżarł mi większość fotek z relacji warsztatowej więc wrzucam tutaj kilka zdjęć ilustrujących poszczególne etapy powstawania modelu : ...a tak prezentuje się gotowy na podstawce: Przy budowie pojazdu posiłkowałem się blaszkami "Parta" dedykowanymi do zestawu Half_Track'a z "Hasegawy" (niestety bardzo niewiele elementów można wykorzystać ) reszta to wkład własny. Zestaw "Academy " jest jaki jest i póki co nic nie wskazuje aby w przewidywalnym czasie pojawiła się dla niego alternatywa . Pozdrawiam!
  4. Witam! Bezproblemowo , jednak radzę trzymać się instrukcji. Pozdrawiam!
  5. Witam! Wspomniana przez Ciebie wersja M3 prezentuje się rzeczywiście interesująco . Niestety od dłuższego już czasu cierpię na podobną do Twojej przypadłość tj. mój przerób osiągnął niemal dno . Niemal - bowiem jednak udaję mi się z bólem wymęczyć jeden model na rok . Z tego też powodu model ww. pojazdu będzie musiał najprawdopodobniej pozostać jedynie w sferze niespełnionych modelarskich marzeń ... Pozdrawiam!
  6. Witam! Zestaw bardzo popularny więc darowałem sobie inboxa i wątek warsztatowy. Model praktycznie z pudła - wymieniłem jedynie lufy na RB i km z "Extratechu" oraz dodałem linę holowniczą. Model po sklejeniu: ...podkład "Gunze 1000": ...kolor podstawowy: ...i gotowy na podstawce: Pozdrawiam!
  7. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Cóż począć ...Na ich temat wszystko już zostało powiedziane... A w kolejnej odsłonie dramatu pojawia się brud i syf po raz pierwszy : C.d.n. Pozdrawiam!
  8. Witam! Kolejna odsłona dramatu w której to pojawia się kolor podstawowy barwy uzupełniające sidolux kalki: C.d.n. Pozdrawiam!
  9. Witam! Czuję się nieco zakłopotany taką komplementacją choć nie ukrywam że również wielce zadowolony że model znajduje uznanie . Całkowicie "od ręki". Na początku cały model psikłem kolorem podstawowym. Następnie sporządziłem sobie szablon z tekturki a po przyłożeniu go ołówkiem naniosłem na model kontur placków. Obwiodłem cienkopisem, poczym pędzlem wypełniłem powstały wzór kolorem czarnym a na sam koniec podretuszowałem. Zrezygnowałem z użycia ww. specyfików podobnie jak taśmy maskującej, głównie ze względu na dosyć skomplikowany wzór plam a także z obawy że coś uszkodzę u pacjenta w trakcie "obierania". Pozdrawiam!
  10. Witam! Obawiam się że nie załapałem o co chodzi ... Pozdrawiam!
  11. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Bez przesady! Zdecydowanie bardziej odpowiada mi dotychczasowa forma . A w kolejnej odsłonie dramatu pojawia się kamuflaż sidolux kalki. Parę słów odnośnie kamuflażu: stanowi on moją dosyć swobodną interpretację fotografii i plansz barwnych zamieszczonych w publikacjach "Śladami Polskich Gąsienic 1939-47 tom 20" oraz "Artyleria samobieżna w PSZ 1940-45",natomiast oznakowanie pochodzi z zestawu kalkomanii "Armo'' 72408 "1 D.Panc.1944-46" cz.1. W chwili obecnej model przybrał wygląd nieco zabawkowy , ale już niebawem ulegnie to zmianie bowiem kolejny etap to łosz a poi nim już to co tygrysy lubią najbardziej czyli dewastacja . C.d.n. Pozdrawiam!
  12. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Forumowiczowi od sąsiadów skojarzył się natomiast z czymś takim: Jeszcze ostatecznie nie zdecydowałem . Producent przewidział trzy wersje kolorystyczne i oznakowania: jednobarwne i dwu barwne francuskie oraz trofejny szwabski w klasycznym Panzer Grau, armatka tak samo. Z fotkami oryginału ciężko, skłaniam się ku jednolitemu kamuflażowi niemniej jestem otwarty na sugestie . ...a w kolejnej odsłonie dramatu surfejser "Gunze 1200" w akcji: C.d.n. Pozdrawiam!
  13. Witam! ACE się postarało, ale zrobić najbardziewniejszy model na rynku. To jak wygląda ta armatka i ciągnik to wyłącznie zasługa Temira. Mam oba modele za sobą. Podejrzewam, że nie wielu modelarzy je robiło i stąd nie są w stanie docenić wkładu pracy. Rzeczywiście: model to poważne wyzwanie dla psyche . Chyba podpadłem komuś na górze bo model znalazłem pod choinką i od tego czasu się nim katowałem - z przerwami rzecz jasna na podratowanie zszarganych nerwów . Gratulacje ! Były - jak uda mi się odzyskać fotki to wkleję je w później jako suplement wątku albo całkiem osobno jako "in box'a" . Pozdrawiam!
  14. Witam! No wiesz ! Jak możesz! Pozdrawiam! P.S. Pzdr.
  15. Witam! Ochotniczy zaciąg w szeregi "Brygad Męczenników Al-Ace" zobowiązuje, tak więc kolejną ofiarą zabawy pt. "Zróbmy sobie czołg" przebiegającą w ramach indywidualnych obchodów "Roku bez niemca" będzie tytułowy paskudnik i jego towarzysz tegoż właśnie wytwórcy. Parę słów tytułem wprowadzenia: W latach trzydziestych XX w. dowództwo Armée de terre postawiło uczynić bardziej mobilną swą niemałą artylerię poprzez zmotoryzowanie jej trakcji. W odpowiedzi na to zapotrzebowanie min. firma "Laflly" opracowała szereg bardzo ciekawych konstrukcji samochodowych z których niektóre doczekały się wdrożenia do służby. Jedną z nich był Laffly V 15T zaprojektowany jako lekki ciągnik z napędem 4x4 np. dla armat ppanc. 25mm S.A Mle 34 lub S.A.L Mle 37. Trzyosobowa załoga pojazdu stanowiła jednocześnie obsługę holowanej armatki. Bardzo nowatorskim rozwiązaniem konstrukcyjnym było to iż każde z kół miało niezależne zawieszenie i napęd, ponadto pojazd posiadał niezwykle mały promień skrętu . Jazdę w terenie ułatwiała dodatkowa para małych kółek umożliwiająca pokonywanie rowów i innych przeszkód terenowych. Do czasu wybuchu wojny zdołano wyprodukować i wprowadzić do służby niecałe 200 szt. ciągnika. Mimo iż tak nieliczne to kilka egzemplarzy przetrwało wojnę i znajdują się obecnie w muzeach i rękach prywatnych. Z tych ostatnich kilka pieczołowicie odrestaurowanych zdatnych jest do jazdy. Armatka natomiast mimo swoich niepozornych gabarytów okazała całkiem skutecznym orężem w walce czołgami i pojazdami pancernymi przeciwnika w początkowym okresie wojny. Modele: Ace jako jedyny producent wprowadza systematycznie do swojej oferty modele w skali 1/72 sprzętu wojskowego którego jak do tej pory produkcji nikt wcześniej się nie podjął, przykładem tego są prezentowane tutaj ciągnik jak i armatka - są to ich pierwsze modele wtryskowe na rynku . Ciągnik: Przy obdukcji ramek z częściami modelu zaskakuje brak nadlewek i jam skurczowych co w wypadku ACE nie jest takie oczywiste . Tym razem wielki plus za opony : co prawda gumowe ale posiadają za to niezwykle precyzyjnie odwzorowany bieżnik ! Dalej to już klasyka: rażąco grube ścianki karoserii i pancerne błotniki - konieczne było ich znaczne pocienienie, tradycyjna toporność niektórych detali tj. wały napędowe czy reflektory. Korekty wymagają żaluzje wlotów powietrza do silnika oraz charakterystyczna chłodnica - jedno i drugie trzeba było podrzeźbić. Brak jest fotela trzeciego załoganta, stopni wejściowych, brezentowych zasłonek zastępujących drzwi oraz wielu innych drobnych elementów które trzeba przerobić, wymienić lub wykonać od podstaw. W sumie to standard ACE - model z gatunku dla wytrwałych. Jednak po usunięciu powyższych mankamentów wyłania się pojazd o oryginalnym wyglądzie. Armata: Model armatki to zaledwie dwadzieścia kilka części -tutaj jednak jak zwykle trochę nadlewek + jamy skurczowe. Należało znacząco pocienić maskę i wymienić/dorobić parę drobiazgów - w sumie parę godzin pracy i model gotowy. A oto dotychczasowy rezultat który udało mi się osiągnąć: ...armatka: ...i na koniec zdjęcie rodzinne: C.d.n. Pozdrawiam!
  16. Witam! Bo właśnie był za gęsty . Polecam bo warto . Pozdrawiam!
  17. Witam! A jednak ! P.S: Pozdrowienia dla ziomka! Nawet nie próbowałem myśleć o czymś takim . Jak dla mnie zbyt skomplikowana konstrukcja -nie umiem sobie wyobrazić podziału i jakich by trzeba dokonać uproszczeń . Wystarczy spojrzeć na "Milicastowego" żeby pożegnać się z tego typu ideą . A tak po za tym to cieszę się niezmiernie że mój ulepek znajduje uznanie ! ...lub "Gunze 1000". Można je rozcieńczać rozpuszczalnikiem do farb akrylowych "Wamodu" ale zdecydowanie lepszy w użyciu jest oryginał "MR Hobby" : "Mr.COLOR THINNER". Surfejser rozcieńczam metodą "na oko" . Po zmiksowaniu warto sobie psiknąć na próbę na boku np. na jakimś wraku: jak jest zbyt gęsty pojawia się efekt "pajęczynki" a wtedy robi się mocno nieciekawie, natomiast zbyt rzadki spływa i robią się zacieki. W obydwu przypadkach usunięcie feleru jest pracochłonne i kłopotliwe . Podkładu AK Interactive nie znam więc się nie wypowiadam. Pozdrawiam!
  18. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Odpowiedź już znasz . Powinny niebawem pojawić się z powrotem... Ale nic to! Walczę dalej ! Ostatnie poprawki naniesione i surfejser Gunze 1200 w akcji : C.d.n. Pozdrawiam!
  19. Witam! Jak już zauważył spiton surfejser ujawnia ewentualne niedoróbki dzięki czemu zyskujemy możliwość ich korekty . To najsłabszy element w modelu " Academy" . Są wyjątkowo paskudnie uproszczone i nic nie można na to poradzić . Mam nadzieję że uda mi się jakoś przymaskować tego babola na późniejszym etapie prac przynajmniej na tyle że nie będzie zbytnio bił po oczach . Pozdrawiam!
  20. Witam! Nic z tych rzeczy ! Do końca jeszcze bardzo daleko . Po za tym wiosna idzie i niebawem znów trzeba będzie sobie odpuścić zabawę . Pozdrawiam!
  21. Witam! Napoczątek mała skrzynka odpowiedzi: Zbiorczo : entuzjastyczne oceny modelu dokonane przez Sz.Forumowiczów stanowią zachętę do kontynuacji prac! A oto kolejna odsłona dramatu czyli surfejser Gunze 1200 w akcji: C.d.n. Pozdrawiam!
  22. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Zbiorczo: bardzo się cieszę że model podoba się Sz. Forumowiczom! Kolejna odsłona dramatu czyli radiostacja : Tak oto model został po długich mękach w zasadzie ukończony - teraz pora na ostatnie poprawki i następnie można go będzie potraktować surfejserem C.d.n. Pozdrawiam!
  23. Witam! Mała aktualizacja wątku który niemiłosiernie przysechł. Po dosyć ostrym starcie nastąpiło dramatyczne załamanie formy i idąca za tym niemota - , stąd ów nie planowany przestój . Już mi się wydawało że biedak spocznie na wieki w stanie niedokończonym w mrokach pudła dzieląc ponury los innych zapomnianych a rozgrzebanych onegdaj nieszczęśników ale nareszcie przemogłem się i popchnąłem trochę prace do przodu . Aktualnie przedstawia się to następująco: Armatka: ...przybyło również nieco drobiazgów z zewnątrz i można sobie pozwolić na przymiarkę z armatką: W zasadzie pozostaje mi jedynie jeszcze do zrobienia parę dupereli wewnątrz przedziału bojowego oraz radiostacja. C.d.n. Pozdrawiam!
  24. Witam! Na ofiarę pierwszej tegorocznej edycji zabawy pt."Zróbmy sobie czołg" wybrałem tytułowego paskudnika czyli M5 Half-Track'a . Zabawą tą inauguruję osobiste obchody "Roku bez niemca" inaczej rzecz ujmując podejmuję indywidualne zobowiązanie produkcyjne aby w bieżącym roku odpuścić sobie budowę modeli wszelkich wytworów Herrenvolk'u . Biorąc pod uwagę intensywność z jaką ostatnimi czasy udaje mi się ukończyć rozpoczęte prace to z dotrzymaniem takiego zobowiązania nie powinno być problemu . Parę słów tytułem wprowadzenia: M5 to wersja M3 produkowana w zakładach IHC od grudnia 1942. Charakteryzowała się ona "płaskimi" błotnikami i zaokrąglonym tyłem kadłuba oraz wyposażona była w silnik IHC. Jeśli się nie mylę to całość produkcji M5 trafiła na wyposażenie jednostek wojsk sojuszniczych głównie Wielkiej Brytanii, Polski i Francji. Jak do tej pory jedyny wtryskowy model Half-Tracka w wersji M5 w skali 1/72 to produkt firmy "Plastic Soldier" , ale ze względu na duże uproszczenia jest on adresowany raczej do miłośników gier bitewnych. "Modell Trans" oferuje żywiczną konwersję do modelu "Academy" : obejmuje ona jedynie przedział desantu - błotniki trzeba sobie dorobić samemu. Do czasu wypuszczenia przez "Academy" modelu M3 przez lata było się skazanym na leciwe wyroby "Hasegawy" - toporne i na dodatek nie trzymające skali (za duże). Wypust ten stanowi znaczący postęp w stosunku do hasegawowskich poprzedników . Oprócz wspomnianej konwersji "Modell Transu" dostępne są "ulepszacze" w postaci blaszek "Parta" do modeli "Hasegawy" oraz dosyć drogie "Edurda" do modelu "Academy" a także zestaw uzupełniający typu "bajzel na pace" z "Black Doga". Model: Zabawa w założeniu miła być niskobudżetowa więc oparłem ją o maksymalny wkład własny przy niewielkim wsparciu blaszek "Parta". Budowę modelu a w zasadzie przebudowę oparłem o wzmiankowany zestaw M3 koreańskiej "Academy": Prace adaptacyjne polegały głównie na dosyć znacznym pocienieniu ścianek przedziału desantu, wykonaniu od podstaw charakterystycznych błotników, przebudowie uległa też tylna ścianka przedziału desantowego tak by nadać jej odpowiedni wygląd oraz zrobieniu/przerobieniu paru dupereli. A oto co udało mi się wymęczyć: Docelowo model ma przedstawiać coś takiego : C.d.n. Pozdrawiam!
  25. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Na specjalne życzenie Sz.Publiczności: I tak oto zabawa wreszcie dobiegła końca: W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim tym którzy zechcieli podzielić się swoimi uwagami na temat modelu w trakcie jego budowy a także tym którzy po prostu tutaj zaglądnęli. Zapraszam do galerii: viewtopic.php?f=68&t=46940&p=688423#p688423 Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.