Skocz do zawartości

temir 2

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    914
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez temir 2

  1. Witam! Mój jedyny i zarazem ostatni ukończony w mijającym już roku model : Przebieg prac nad modelem można sobie prześledzić tutaj : viewtopic.php?f=87&t=46353 W założeniu sam model jak i podstawka miały być proste i bezpretensjonalne... ...i co z tego wyszło: ...i jeszcze trochę zbliżeń: Życzę miłego oglądania! Pozdrawiam!
  2. Witam! Kolejna odsłona dramatu: Do zabawy dołączył załogant a co za tym idzie model osiągnął swą ostateczną postać: Nieubłaganie nadciąga koniec dramatu - pozostaje jedynie osadzić na trwałe załoganta we włazie a model przytwierdzić do podstawy i następnie go obfotografować: Kolejna odsłona to już zapewne zaproszenie do galerii. C.d.n. Pozdrawiam!
  3. Witam! Cóż za niedopatrzenie z mojej strony ! Dopraszam się o wybaczenie ... A teraz na specjalne życzenie Sz. Publiczności : C.d.n. Pozdrawiam!
  4. Witam! Kolejna odsłona dramatu a w niej zapowiadany brudu i syfu ciąg dalszy: C.d.n. Pozdrawiam!
  5. Witam! Stoi wyraźnie że : Dół kadłuba poza kolorami uzupełniającymi jest na chwilę obecną praktycznie czysty. Dopiero teraz gdy prace ziemne są zakończone będę mógł przystąpić do jego brudzenia, nazwijmy to "kontekstowego" z podłożem. Pozdrawiam!
  6. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Zbiorczo: bardzo się cieszę że model się podoba i budzi zainteresowanie Sz.Publiczności ! Dodam tylko że jest to o tyle dziwne iż model jest krajowy czyli ogólnie dostępny, w dość przystępnej cenie i przede wszystkim wykonany na bardzo przyzwoitym poziomie ...No cóż, pewnie przez to że to nie "Tygrys" bądź inny Pz.Kpfw.12345 ausf.XYZ model A.D. 1946 ... A teraz już nieubłaganego postępu ciąg dalszy czyli gry i zabawy terenowe: ...oraz brud i syf odsłona pierwsza: C.d.n. Pozdrawiam!
  7. Witam! Raczej wzbogacone o osłony trakcji, łukowatą osłonę browninga na wieży i zasobnik na szpeje z tyłu kadłuba. Pozdrawiam!
  8. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Częściowo odpowiedzi na pytanie udzielił powyżej kol. gumowy01, ze swoje strony mogę dodać iż moim typem są późne wersje pojazdu tj.M5A1 ze względu na miłą dla oka sylwetkę . A teraz kolejna odsłona dramatu w której to pojawia się kolor podstawowy sidolux kalki łosz mat: C.d.n. Pozdrawiam!
  9. Witam! Wszystkich nie ale większość tak . Pozdrawiam!
  10. Witam! W związku zainteresowaniem u Sz.Publiczności tematem M5A1 wymęczyłem "in box'a" najnowszego wytpustu Mirage'a viewtopic.php?f=71&t=46427 Pozdrawiam!
  11. Witam! Bodajże dziesięć lat temu Mirage zaanonsował wypuszczenie serii modeli Start'ów różnych wersji: począwszy od M3 skończywszy na M8. Ukazywanie się na rynku kolejnych wersji pojazdu szło jak przysłowiowa krew z nosa - odstępy pomiędzy kolejnymi wypustami sięgały kilku lat. Ostatnio można mówić o pewnym przyśpieszeniu. W zeszłym roku światło dzienne ujrzał zestaw wersji M5, obecnie ukazał się nareszcie długo oczekiwany model pojazdu w wersji M5A1(Late): Zawartość pudełka: ...naklejki i mikro blaszka: Niektóre części znane są z poprzednich zestawów ale są też i całkiem nowe, charakterystyczne dla omawianej wersji pojazdu: ...przede wszystkim koła tłoczone: ...strop nad przedziałem kierowcy i strzelca wraz z przednią płytą pancerną: ...wieża, koła napędowe: ...i cała reszta: Uzupełnieniem jest bardzo czytelna instrukcja składania i osobno kolorowa instrukcja malowania i oznakowani - wszystko na papierze kredowym ! Model można wykonać w jednym z czterech (oprócz okładkowego) wariantów oznakowania: wszystkie z tej samej jednostki tj. 3D.Panc.. Poszczególne elementy modelu odwzorowane zostały bardzo precyzyjnie z dużą ilością detali. Szczęśliwie części pozbawione są nadlewek, śladów po wypychaczach oraz jam skurczowych, choć te ostatnie widoczne są na ramkach. Jedynym istotnym mankamentem zestawu jest niedostateczna ilość ostróg przeciwślizgowych : jest ich 20 szt. , podczas gdy wg. instrukcji potrzebnych będzie 28 , a w realu jeszcze więcej . Drobniejszym babolem są osłony reflektorów umieszczone na mikro blaszce - zupełnie nieadekwatne do tej wersji pojazdu ale korekta tego to drobiazg. Pozostaje mieć nadzieję iż kolejne zapowiadane zestawy tj. M5A1 w wersji "erly" i samobieżnej haubicy M8 nie każą na siebie długo czekać ... Pozdrawiam!
  12. Witam! Anonsowany surfejser Gunze 1200 w akcji : Tak więc na specjalnie na życzenie Sz.Publiczności : C.d.n. Pozdrawiam!
  13. Witam! Małe sprostowanie: nie porzucony a jedynie czasowo zawieszony a to duża różnica . Zbyt wiele pracy weń włożyłem aby go sobie tak odpuścić. Może wkrótce jakiś bodziec zmotywuje mnie do podjęcia prac? Kto wie ... Tak dobrze to nie ma . Obecnie był surfejser w akcji i niebawem wątek zyska aktualizację. Późne ,tłoczone ! Postarali się . Sam model też palce lizać ! Jak mi nie umknie to wrzucę fotkę przy okazji aktualizacji. Pozdrawiam!
  14. Witam! Niemota mną zawładnęła . A gdzie tam! Leży sobie gdzieś w pudełeczku, w ciemnym kącie i kwili cichuteńko oczekując zmiłowania ... Jak najbardziej, trochę dziwne że dosyć rzadko podejmowany ... Pochodzą z zestawu "ExtraTechu" . Pozdrawiam!
  15. Witam! Po dłuższej przerwie, ofiarą kolejnej edycji zabawy pt."Zróbmy sobie czołg" padnie tytułowy wyrób rodzimego Mirage'a: Parę słów tytułem wprowadzenia: Wewnątrz pudełka znajdujemy pięć ramek z częściami: ...oraz gumowe gąsienice wraz z liną holowniczą i arkusik kalkomanii : Model można wykonać w jednej z dwóch wersji oznakowania pojazdu armii amerykańskiej z okresu walk w Tunezji: 1 D.Panc. i osobnika o nieokreślonej przynależności - obydwa w klasycznym, jednobarwnym kamuflażu OD. Elementy zestawu są ładnie odlane, bez nadlewek i większych jam skurczowych. Bardzo dobre spasowanie części powoduje że budowa nie nastręcza trudności nawet niezaawansowanym modelarzom a starannie odwzorowane detale sprawiają iż model wykonany nawet prosto z pudełka prezentuje się zadowalająco. Po tym wywodzie można przejść do zabawy: Oryginał: Modelu poddałem niewielkiemu "tjuningowi optycznemu" . Sprowadziło się to głównie do wymiany lufy z zestawowej na produkt RB, luf kaemów i liny holowniczej (bo ta gumowa to ponury żart) oraz dodanie różnych drobnych detali : A żeby później nie zawracać sobie tym głowy od razu skleciłem też podstawkę: C.d.n. Pozdrawiam!
  16. Witam! Niewielka aktualizacja wątku: C.d.n. Pozdrawiam!
  17. Witam! Tak to któreś z ww.+ moja radosna twórczość. Pozdrawiam!
  18. Witam! Po pierwsze wątpię abym zdążył z tą produkcją , a po drugie to pewne inne względy czynią mój udział w tej jakże prestiżowej imprezie wielce problematycznym … Pozdrawiam!
  19. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: A bardzo subiektywnie: aczkolwiek generalnie podzielam Twoją opinię w tej materii to pozwolę sobie zauważyć że przy pewnym wysiłku i przy odpowiednim nakładzie pracy można uzyskać w ostateczności akceptowalny efekt ... No cóż… Staram się … Trudno powiedzieć – szczęśliwi czasu nie liczą a w tym wypadku dodatkowo Bożonarodzeniowo – noworoczna nirwana sprzyja takim przedsięwzięciom … Po pierwsze wątpię abym zdążył z tą produkcją , a po drugie to pewne inne względy czynią mój udział w tej jakże prestiżowej imprezie wielce problematycznym … A teraz kolejna odsłona dramatu: Prace nad wystrojem zewnętrznym można uznać niemal za ukończone: Następny krok to wykończenie wnętrza przedziału bojowego tj. podłoga, stanowisko kierowcy z przyległościami itp.. C.d.n. Pozdrawiam!
  20. Witam! Och! Czuję się wielce skonfundowany taką komplementacją! Ooo! A czemuż to? Generalnie w większości przypadków nie miałem z nimi żadnego problemu – no ale chyba że chodzi o tą „mniejszość” o czym niżej … Uchowaj Boże! Dragonowskie deesy po raz wtóry – pierwszy przy LVT- sprawiły mi bardzo przykrą niespodziankę bowiem samoistnie zaczęły pękać w krytycznych miejscach . Szczęście w nieszczęściu polegało na tym że bardzo dobrze łapie je superglut i proces udało się zatrzymać . Pozdrawiam!
  21. Witam! No cóż … Jak już zdążyłeś zauważyć i tym razem to znów solówka … Eee tam ! Z tą lepszością to bez przesady ale postaram się na tyle żeby chociaż wstydu nie było … Oby tylko nie zapeszyć – ale mam nadzieję że koniec nie rozczaruje … Pozdrawiam!
  22. Witam! Początkowo miałem ją zamiar „wszczepić” z zestawu Italeri/ESCI ale doszedłem do wniosku że zrobię ją od podstaw. No chyba że się jeszcze rozmyślę i jednak ją wszczepię … Nie znałem tej strony . Bardzo fajne foty – niektóre z nich znam z innych źródeł ale większości nie. Rzeczywiście, ale po pierwsze nie mam kalek z tą nazwą ani nie zbywają mi odpowiednie dla tego pojazdu gąsienice . Pozdrawiam!
  23. Witam! Z Nowym Rokiem równym krokiem czyli pierwsza tegoroczna edycja zabawy pt.”Zróbmy sobie czołg” której to ofiarą padnie tytułowa samobieżna haubica „Sexton” . Parę słów tytułem wprowadzenia: Jedyny znany mi model tego pojazdu w małej skali to żywica Milicast’a – nie najnowsza, trudno osiągalna i ”nie miarowa” bo w skali 1/76. Chcąc więc zostać posiadaczem miniatury „Sextona” nie było innego wyjścia jak zbudować go sobie samodzielnie w oparciu o dostępne surowce. Model będzie swoistym frankensztajnem składającym się z elementów skanibalizowanych z modeli M3 „Lee” Mirage’a, M4 „Sherman” Dragona oraz UM’a i przede wszystkim wkładu własnego. Plany pojazdu można znaleźć np. w publikacjach tj.„Other Axis & Allied fighting vechicles” G.Bradford lub ”Artyleria samobieżna w PSZ 1940 – 1945” Z.Lalak i A.Kamiński i np. w czasopiśmie „Modelist konstruktor” 3/2004. Wstęp czyli jaki pojazd i dlaczego „Breda”: „Sexton” jak każdy pojazd budowany w większej ilości egzemplarzy poddawany był w trakcie produkcji różnym modyfikacjom co znajdowało swój wyraz w różnicach w wyglądzie zewnętrznym. Przystępując do zabawy musiałem to uwzględnić zanim ją rozpocząłem. Porównując materiały fotograficzne z komponentami których zamierzałem użyć w budowie modelu doszedłem do wniosku że najprościej będzie mi zbudować miniaturę pojazdu w polskich barwach z 1 PAMot. o nazwie własnej „Breda”. O takim a nie innym wyborze zadecydowało kilka czynników min.: - aż cztery fotografie „Bredy” ukazujące pojazd z każdej strony – rzadkość, a w odniesieniu do pojazdów polskich szczególnie! - ciekawe oznakowanie i kamuflaż - kalki „ARMO” z kompletem oznakowania dla „Bredy” - miałem potrzebne gąsienice i koła itp . Można więc było zacząć zabawę . Budowa: Budowę modelu postanowiłem podzielić na etapy : - dół: wanna kadłuba wraz z układem jezdnym - góra: nadbudowa + wystrój zewnętrzny + częściowo wewnętrzny - wnętrze + podstawa działa - na koniec sama haubica wraz maską Akt pierwszy, odsłona pierwsza: Wannę podprowadziłem z zestawu UMa – rozszerzyłem ją „bezboleśnie” wklejając po bokach paski polistyrenu: było to możliwe dzięki podziałowi technologicznemu zastosowanemu przez producenta. W następnej kolejności „stjuningowałem” UMowskie szermanowe wózki nośne by upodobnić je do RAMowych doklejając „żebereka” oraz zamontowałem koła nośne wyszabrowane z M3 „Mirage’a”. Dokleiłem koła napędowe również pochodzące z M3 „Mirage’a” , napinające zaś z M4 „Dragona”, poczym nałożyłem również dragonowskie gąsienice. Następnie skleciłem z polistyrenu nadbudowę wraz częścią detali zewnętrznych i wewnętrznych. A oto jak przedstawia się to co dotąd udało mi się wymęczyć : C.d.n. Pozdrawiam!
  24. Witam! Od „A” do „Z” . Pozdrawiam!
  25. Witam! No cóż, to kwestia gustu ... Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.