Skocz do zawartości

Arek G.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    60
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Arek G.

  1. Arek G.

    Sprężarka własnej roboty

    No fajne sprzęty . Niedawno znalazłem stary agregat celem zbudowania sprężarki ale po włączenu zastanawia mnie dlaczego się tak szybko nagrzewa obudowa a zwłaszcza taki biały element który znajdziemy zdejmując osłonę instalacji elektrycznej do której dochodzą kable. Czy ktoś też miał podobny problem. Myślałem że taki silniczek to będzie sobie spokojnie chodził co najmniej przez godzinę a tu po kilku minutach jest taki gorący że nie da się go prawie dotknąć. Prosiłbym o szybką odpowiedź.
  2. Witam! Niedawno stałem się szczęśliwym nabywcą agregatu lodówkowego . Po krótkiej zabawie z kabelkami podłączyłem agregat do prądu by sprawdzić czy działa. po udanym teście uradowany wyłączyłem go a po chwili znowu włączyłem. I właśnie wtedy zamiast świstu wylatującego z rurki powietrza usłyszałem tylko jakże cichą pracę silniczka. Taka sytuacja pojawia się po co drugim załączeniu agregatu. Moje pytanie jest następujące: czy to normalne przy tego typu sprzętach , czy można go tak co chwile załączać i wyłączać i czy możę powinienem poszukać innego bo z tym się coś dzieje i długo nie pożyje ? Za wszystkie odpowiedzi z góry dzięki. Jeżeli już taki temat się pojawił to sorry za zaśmiecanie forum.
  3. Do tego ciekawostka. Wyschniętą farbę na modelu można bezproblemowo zmyć patyczkiem higienicznym nasączonym w denaturacie właściwie przejeżdżając nim po pomalowanej powierzchni.
  4. Nie wiem czy ten wątek jest jeszcze aktywny ale chcąc wtrącić swoje trzy grosze również musze coś dopowiedzieć. Szczerze to jak dla mnie są to farby świetne jak na razie. Jeśli chodzi o akryle to gdy kiedyś malowałem pactrą i przerzuciłem się na italeri to nie mam ochoty wracać do pactry. Idealne krycie no i ciekawe buteleczki których nie trzeba odkręcać kombinerkami lub tłuc by dostać się do zawartości.
  5. Może trochę źle mnie zrozumiałeś. Malowanie pędzlem wymaga nakładania wielu warstw co jest dość żmudne, natomiast aerografem da się szybciej uzyskać zadowalającą powierzchnię. Aerograf jest trudnym narzędziem i niewątpliwie trzeba mu poświęcić trochę czasu, jednak chodziło mi oto czy po paru modelach lepiej go kupić czy trenować pędzelkowanie .
  6. A właściwie to kiedy warto jest chwycić za aerograf. Szczerze to malowanie pędzlem mnie trochę wkurza bo to bardzo czasochłonne . Oczywiście warto uwzględnić że sklejanie modeli jest już na takim poziomie że model się nie rozlatuje i jest całkiem czysto sklejony. (no może z paroma wpadkami.)
  7. Kosztuje 120 zł w sklepie modelarskim Drim w łodzi, ale dzięki wielkie za informacje.
  8. OMG powinieneś zrobić poradnik dotyczący budowy dioram.
  9. Czy ktoś miał styczność z aerografami Adlera . Mam jeden na oku (ADLER Aerograf AD-7704 [dysza 0,2 oraz 0,3 mm ] ). Jest łudząco podobny do tej bardzo polecanej psełdo iłaty , ale czy to ta sama jakość i czy nada się na pierwszy aerograf ?
  10. Jeżeli szukasz jakiejś farby spełniającej Twoje wymagania może kup sobie Italeri . Całkiem nieźle kryją a potem zmyjesz je sobie spirytusem. Po prostu źle na niego reagują i schodzą. Przynajmniej tak było w moim przypadku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.