Arek G.
Użytkownicy-
Liczba zawartości
60 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Arek G.
-
Ostatnio się chyba zrobiła na forum moda na T-90.. Fajny model. A i sam pojazd wart uwagi.
-
Ładny model ! Sam pojazd bardzo mi się spodobał z tego filmu Tylko czekać na malowanie...
-
Cześć ! Dziwna sprawa jest z tymi Ds-ami. U mnie para gąsienic do panthery trochę poleżała i tylko jedna stała się bardzo sztywna i krucha. Ponadto coś się z niej wydzieliło bo była śliska w dotyku i wyglądała jakby była spocona, a śmierdziała niemiłosiernie i strasznie chemicznie. Zaznaczam, że z obu przechowywanych obok siebie w opakowaniu, w optymalnych warunkach, z dala od rozpuszczalników, ciepła, czy innych czynników tylko jedna tak się zmieniła. Ja swoją spisałem już na straty. Chyba już nic się nie da zrobić...
-
Jak już szalejesz z całą nadbudówką od podstaw to koniecznie popraw kształt wieży. Nawet po pobieżnym przejrzeniu zdjęć łatwo spostrzec że z przodem wieży w modelu jest coś nie tak. Powodzenia bo temat i sposób jego realizacji wybrałeś ciekawy.
-
Znalazłby się może tu jakiś ekspert od agregatów, bo chciałem wymienić olej w swoim lecz nie bardzo wiem jakiego oleju użyć. Ponoć transformatorowy się nadaje... ale drogi. Słyszałem że może się nadać zwykły silnikowy, byle żadki... poratuje ktoś wyjaśnieniami lub w miarę tanią alternatywą ? Druga rzecz czy można odwracać agregat do góry dnem bez obawy uszkodzenia wewnętrznych części, pomijając oczywiście wylewanie oleju ?
-
Nic dodać nic ująć
-
Kąpiel czyszcząca dla modelu :D pomoc
Arek G. odpowiedział Polski_Czołgista → na temat → Tajniki modelarstwa
Cześć ! Na to czy się wyczyści czy nie wpływ ma kilka czynników takich jak rodzaj użytej farby ( akryl tak, olej cóż nie mam bladego pojęcia ), grubość powłoki, jakieś lakiery położone na farbę... Jeśli już masz topić model w cleanluxie to lepiej go nie rozcieńczaj bo tylko osłabisz jego działanie. Jeszcze jedno-sam się nie wyczyści. Jeśli to mały model to włóż go do pudełka, zalej cały i odstaw na dobę, a potem najmniej przyjemna robota, czyli zbieranie zgluciałej lub rozpuszczonej farby najlepiej sztywnym pędzlem i płukanie wodą. Jeśli to duży model ( 1:35) lepiej pomachać sztywnym pędzlem ( kawałek po kawałku ) nasączonym zmywaczem Wamod ( niezawodny ) bo na zanużenie dużego modelu zmarnowałbyś o wiele więcej cleanluxu i kasy niż Wamodu. -
Cześć ! O co chodzi ? Chociażby o to, że jeśli ktoś nie chce bankrutować wydając kasę na firmowe pigmenty Miga lub inne idzie do sklepu z zaopatrzeniem dla plastyków, kupuje zwyczajne suche pastele, ściera je przy pomocy nożyka lub papieru na proszek i robi sobie własne pigmenty, nieco tańsze od tych modelarskich, a w moim odczuciu nie gorsze. '' Brudzi'' nimi model takimi samymi technikami jak pigmentami modelarskimi ( a o nich możesz już poczytać na forum ). Sam używam suchych pasteli, ale kiedyś udawało mi się ukurzyć model pastelami olejnymi zeskrobanymi nożykiem i rozcieńczonymi benzyną lakową... Jeśli się mylę niech ktoś mnie poprawi, a tymczasem pozdrawiam...
-
Witam ! Szukając czegoś co byłoby w stanie zastąpić moją zepsutą pseudoIwatę trafiłem na aero firmy Fengda model BD 183 posiadający dyszę samocentrującą ( jest to dla mnie pojęcie obce... ). Moje pytanie brzmi czy ktoś używał tego aero i jak sprawdza się dysza i jej szczelność w oryginale http://www.aerograf-fengda.pl/pl/p/Aerograf-natryskowy-pistolet-Fengda-BD-183-z-dysza-0%2C3-mm/2933 a także w chińskiej podróbce http://skleptechniczny.pl/profesjonalny-aerograf-05mm-3-zbiorniki-bd-183-p5354.html . Wdzięczny byłbym także za odpowiedź na pytanie- jak dysza 0,5 mm sprawowałaby się w malowaniu pancerki 1:35...
-
Cześć ! Ja na Twoim miejscu zmierzyłbym średnice tych otworów w które mają być wpasowane piasty suwmiarką, znalazł rurkę o tej średnicy( przykładowo uciął wkład od długopisu, lub kupił w sklepie modelarskim plastikowy profil pasujący średnicą ), rozwiercił w razie potrzeby i gotowe. Chyba, że źle zrozumiałem Twój problem...
-
hej ! Mógłbyś podać szerokość tego cudnego mostku ? Twoja praca mi się szalenie podoba i z niecierpliwością czekam na dalszą relacje
-
Hej ! Jeśli chodzi o lutowanie blaszek polecam Ci obejrzeć ten filmik, który zawiera w sobie w zasadzie wszystkie elementy pracy z blaszkami formowanie, lutowanie i klejenie. Jak napisał krz0011 dobra lutownica to podstawa, dlatego najlepiej zaopatrzyć się właśnie w taką stacyjkę lutowniczą z lekką kolbą. Chociażby z firmy Solomon, produkującej naprawdę dobrej jakości stacyjki. Posiadam taką : http://multisort.pl/product/Stacja-lutownicza-Solomon-SL-10N,5284.html
-
Cześć ! Co dokładnie powinno zawierać nitro aby można było wykonywać fakturę odlewu. W marketach spotkałem się z różnymi skladami tego rozpuszczalnika : toluen z izobutanolem, toluen z acetonem, ksyleny. Ale nie wszystko chyba chce nadtapiać plastik dlatego pytanie co wybrać.
-
Witam ! W związku z postanowieniem budowy modelu sturmtigera Italeri skala 1:35 postanowiłem aby ten model jako model testowy spróbować zwaloryzować "blachami". Problem pojawił się przy doborze odpowiedniego zestawu dla kogoś kto miał tylko sporadyczne przygody z fototrawionkami. Zazwyczaj dołączone do modelu(1:72) . Na stronie sklepu mojehobby znalazłem całkiem fajny zestaw. http://www.mojehobby.pl/products/Sturmtiger-exterior-TAMIYA.html Pojawia się u mnie pytanie czy mimo iż jest on dedykowany do modelu Tamiya to czy nada się do tego modelu. A przede wszystkim czy złożenie tych paru blaszek nie będzie dla mnie wyzwaniem niemożliwym. Chodzi mi głównie o to by po prostu spróbować zacząć waloryzować modele i dodać im parę detali. Za wszystkie pomocne komentarze z góry dzięki.
-
Cześć ! Raczej mk.XVI Byłem i potwierdzam. Ciekawe widowisko zobaczyć na polskim niebie latającego spitfayera.
-
Pytanie Do czego służy wyjście z mniejszym gwintem? Cześć ! Jest to zawór zwrotny trójdzielny. Do wyjścia z mniejszym gwintem podłączasz przewód który następnie podłączasz do wyłącznika ciśnieniowego (presostatu). To nic innego jak odprężnik który po wyłączeniu sprężarki opróżnia przewód pomiędzy sprężarką a tym zaworem w celu ułatwienia rozruchu silnikowi. http://pfmrc.eu/uploads/monthly_12_2013/post-8897-0-48276900-1386426099.jpg ps. Mógłbyś powiedzieć gdzie i za ile nabyłeś taką butle ?
-
Cześć ! A nie lepiej zamiast bawić się ze szprejami wziąć pojechać nim do lakierni samochodowej ? Tam prysną raz dwa jakąś dobraną mieszanką farby i cacy. Bardzo miło patrzeć na taki warsztat. Shermany są moimi ulubionymi czołgami, a w dodatku w takiej skali efekt na pewno będzie niesamowity. Powodzenia przy pracy. Fajnie postawić sobie coś takiego w salonie...
-
Trochę późno odpowiadam, ale cóż... Dzięki za odpowiedź pmroczko. Niewątpliwie na pewno taka wiedza mi się przyda. Lipstein-posiadam dokładnie taki sam prosty układ Z racji tego że również miałem zamontowaną butlę o nie dużej pojemności, do tego wszystko poprzykręcane do deski, z napływu wolnego czasu i embarga na modele postanowiłem pomyśleć o nieco ciekawszym "ubraniu" całości i zastosowaniu większego zbiornika. Na forum modelarskim PWM znalazłem zdjęcie takiej konstrukcji: http://s825.photobucket.com/user/lysy28/media/Kompresorv22013WIDOKOGOLNY.jpg.html Najprawdopodobniej jest tam zainstalowane naczynie przeponowe 5l w roli zbiornika. Gdzie można zdobyć (na rozsądnych warunkach wejścia w posiadanie- jak najtaniej) takie naczynie (złom raczej odpada gdyż cytat: sprzedaży nie prowadzimy. ) ? W planach chciałbym zrobić podobną konstrukcje ; oczywiście są to TYLKO plany. Po za tym czy dospawywanie czegokolwiek ( w tym wypadku nóżek i mocowania na agregat) do zbiornika nie będzie w znaczący sposób naruszać jego struktury ?
-
Cześć ! Na jakiej powierzchni chcesz tym malować ? Na podkładzie czy na gołym plastiku ? Musisz wziąć pod uwagę że napisali cyt. "Może być stosowany na większość dostępnych podłoży z wyjątkiem niektórych plastików i styropianu." To ważne bo lakier ten jest zrobiony na bazie dość AGRESYWNEGO rozcieńczalnika. Nie malowałem dokładnie tym szprejem ale Dupli Colorem który również jest na bazie żywic syntetycznych. Gdy kładłem go na inną farbę było ok lecz gdy kładłem go na goły plastik robiły się na powierzchni takie "zmarszczki". Plastik lekko się nadtapiał i przypominało mi to fakturę stali odlewanej na czołgach. Wniosek: ja swojego nadal używam jako podkładu ale muszę trzymać się dwóch zasad: Dokładnie rozmieszać malować bardzo cienkimi warstwami Jak się tego trzymam to jest dobrze. Pisze to żebyś po prostu nie stopił modelu. Plusem jest to że takie farby na syntetykach bardzo dobrze trzymają.
-
Czytaj ze zrozumieniem... wisiał na krawędzi klifu, ponad plażą po której codzień spaceruje wielu ludzi. Mała strata, tym bardziej, że zaraz obok jest kilka identycznych. Czytam ze zrozumieniem... Od początku zdawałem sobie sprawę iż byt tego bunkra stwarzałby zagrożenie przechodzącym ludziom bo przecież nie niszczy się pozostałości mających pewną wartość historyczną ot tak sobie... Na przykładzie czy nie było by ci szkoda niszczyć swojego domu gdyż stanowi zagrożenie. Chyba byłoby szkoda. Zawsze pozostaje ten sentyment. Tak samo ja odczuwam taki sentyment to tego typu rzeczy bo po prostu się tym interesuje. Reasumując pewien żal powstał gdyż takie działanie było konieczne. Bezpieczeństwo przede wszystkim. i gratulujemy wykopania tematu sprzed 2 lat Dzięki
-
Lakierowanie modelu akrylami-pytanie
Arek G. odpowiedział Christophorus21 → na temat → Tajniki modelarstwa
Ja próbowałem malować w taki sposób. Znaczy się szału nie było ale też nie mogę powiedzieć że nie dało się malować. Czy nie zapychała aero ? Wiesz w zasadzie wiele zależy od gęstości samej mieszanki. Pod koniec dodaje on również thinnera dlatego sama mieszanka jest widocznie rzadsza. Z tego co wiem to ty malujesz Italeri i Vallejo. Próbowałeś kiedyś rozcieńczyć je sidoluxem ? Efekt jest bardzo podobny a i samo zalepianie dyszy jest takie samo przy zastosowaniu obu lakierów. Tak się tylko zastanawiam czy to nie jest takie robienie na szybko. Wlejemy lakier do farby i będzie gites bo już od razu będę mógł kłaść kalki. Moim zdaniem jeżeli jest jakiś sens w takim malowaniu to tylko po to aby ewentualnie zwiększyć lakierem wytrzymałość farby na urazy mechaniczne. Szczerze to ja i tak bym wolał to jeszcze ze dwa razy pociągnąć sidoluxem aby powierzchnia była już dobrze nabłyszczona pod kalki. Ale już jak kto woli. Tyle sposobów ilu modelarzy. -
A mi tam trochę szkoda niszczyć takiego fajnego bunkra. Naprawdę szkoda.
-
Jednak teraz już jest dobrze ale problem faktycznie był bo chyba trochę zły wyłącznik kupiłem. Fabrycznie ma ustawione 6-8 bar a ja chciałem ok 3-5 bar i z początku ciężko było to ustawić gdyż sama sprężyna jest bardzo mocna ale potem jakimś cudem całkiem przypadkiem po kilku wkręcaniach i wykręcaniach tejże śruby się samo ustawiło tak jak sobie tego życzyłem. pytanie: jak ustawić histerezę która teraz wynosi 2 bary a ja chciałby np. 3 bary aby włączało się przy 3 barach a wyłączało przy 6 barach. Poza tym czy można jakoś przerobić agregat z termoelementem(?) aby po wyłączeniu nie trzeba było czekać jakiś czas aby ponownie mógł się załączyć. To tyle. Sorry że co chwile się o coś się pytam ale takie cuda po raz pierwszy montuje i nie mam bladego pojęcia jak w prawidłowy sposób zamontować niektóre rzeczy.
-
W jaki sposób ustawić ciśnienie do jakiego presostat ma pompowac. Kręce ta śròba ale w żaden sposób nie zmienia to nic.
-
Przede wszystkim dzięki za odpowiedź. Faktycznie sprawdziłem w "normalnych" sklepach jednak dowiedziałem się jedynie że tego typu urządzenia są jedynie do zamówienia. Koszt w granicach 200 zł. Ale ponoć się nie opłaca wg tego pana sprowadzać i do lodowkowca najlepiej poszukać jakiegoś chińczyka z allegro. No i tutaj pojawiają się wątpliwości spotęgowane tym iż patrząc po warsztatach często widuje takie presostaty. I tu pytanie czy wszyscy kupują od razu typowe sprzęty za 200zł czy może ryzykują kupując za 50 zł i im działa.ewentualnie rozważałem ł druga opcje kupienia samego redaktora z odolejaczem gdyż właśnie na redaktorze bardziej mi zależy a zważywszy że mogę mieć dodatkowo presostat zawór bezpieczeństwa i szybkozlaczki zacząłem się zastanawiać nad kupnem wszystkiego w całości. Może ryzyko się opłaci. W końcu aero też mam za niewielka sumę i działa już pewien czas.
