Nie tylko Luftawaffe ale talkże Siły Powietrzne Chorwacji , Jugosławii/Serbii, Włoch, Peru, Chile i Wenezueli mają znaki rozpoznawcze malowane tylko na lewym płacie z góry i prawym z dołu. W przypadku RAF jest dokładnie odwrotnie czyli prawy płat z góry i lewy z dołu. W końcu u nich wszystko jest odwrotnie.
Na szachownice malowane tylko na jednym płacie nie mamy co liczyć na szczęście. Z obu stron byłoby już lepiej ale to tylko marzenie modelarza-estety Póki co wypada się cieszyć że w kolejnych wprowadzanych do służby samiolotach (I-22, PZL-130, M-28, C-295M i ostatnio F-16) odstąpiono od sowieckiego zwyczaju malowania szachwonic na kadłubach.
Na szaro-szare szachwonice low-visibility nie pozwala ustawa o znakach sił zbrojnych. Przewiduje ona obowiązkowo dwa inne kolory.