Jump to content

PiterATS

Members
  • Content Count

    957
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PiterATS

  1. Czas na nową relację. Po Alfie-Romeo 184 od Studio27 rozpocząłem budowę łatwiejszego, ale nie mniej ambitnego modelu. Jest nim Ferrari F2003-GA z sezonu 2003, którym Michael Schumacher wygrał Grand Prix Hiszpanii. Do budowy użyję modelu Fujimi w skali 1/20, wraz z poniższymi dodatkami: zestaw Top Studio do całościowej waloryzacji modelu; kalkomanie z imitacją karbonu od Scale Motorsport i Tamiyi; kalkomanie z logotypami Marlboro od Hobby Design imitacje wkrętów i nitów od Hobby Design farba Zero Paints dedykowana do bolidów Ferrari używanych do sezonu 2004. Model będzie wykonany w konwencji całkowicie zdemontowanego. Będzie więc makieta całej jednostki napędowej pod zdjętą pokrywą, zdemontowane koła i zdjęty nos z przednim skrzydłem. Na początek zabrałem się za uzupełnienie silnika, skrzyni biegów i tylnego zawieszenia o elementy z Top Studio, a następnie ich pomalowanie: Teraz powoli uzbrajam wszystko w detale, głównie przewody, szybkozłączki itp: I to na razie tyle, pozdrawiam
  2. Bardzo fajnie wykonana zabawka, a zabrudzenia prezentują się nad wyraz efektownie. Auto jest dość konkretnie upaprane, ale zabrudzenia nie tłumią odbioru całości. Pobrudzonych modeli samochodów cywilnych jest mało, a jeszcze mniej jest takich gdzie jest to zrobione poprawnie. Tobie udało się to całkiem dobrze
  3. Jeśli to ma być wrzesień 39, to koniecznie musisz przemalować kołnierze i naramienniki w bluzach Niemców na ciemno-zielony, tak by upodobnić je do wzoru M36. W tej chwili masz bluzy M40, których nijak nie było podczas kampanii wrześniowej.
  4. A i tak, z tego co mi wiadomo, te swastyki zostały domalowane przez jankesów.
  5. Bardzo ładne i wielce interesujące malowanie i kamuflaż. Ja bym tylko usunął te swastyki, bo pasują one tutaj jak wół do karety- po pierwszym uruchomieniu silników zostałyby wypalone gazami wylotowymi. Do tego wielkością bardziej pasują do skali 1/48 i po prostu szpecą świetny model
  6. Jeśli skład jest niezmieniony, to nic nie powinno się stać. Ale najlepiej poczekać z 2 lub 3 dni z dotykaniem
  7. Osobiście nigdy nie miałem problemów ścierającego się pod palcami Molotowa. Kiedyś zrobiłem nawet test, malując nim pordzewiałą stalową rurkę do tego bez żadnego podkładu. Efekt- zero jakiegokolwiek odłażenia chromu i ścierania się pod palcami. To naprawdę odporny specyfik, chyba że w przeciągu ostatniego roku zmienili jego składniki i już tak odporny nie jest.
  8. Takie logo Shella pojawiło się w latach 60-tych, więc na ten okres musi być datowana cała scenka. Nie wiem czy to miałeś w swoich zamierzeniach.
  9. Dokładnie tak, a w przypadku matowego Gunze H tym bardziej, ponieważ kładziony jedną grubszą warstwą zaczyna się lekko błyszczeć. Tak więc kilka cienkich warstw to podstawa.
  10. Gunze H matowy kładziony cienką warstwą, tak żeby nie zalewać modelu. Wtedy nic się nie rozpuści, a przynajmniej mi się to nigdy nie zdarzyło w przeciągu prawie 15 lat stosowania przeze mnie chemii Gunze.
  11. Dzisiaj liczą się umiejętności zdobyte na konsoli czy kompie i dobre przygotowanie fizyczne, nic więcej Oczywiście to żart w pewnej mierze, ale nie zmienia to faktu że kierowcy startujący chociażby jeszcze 12-15 lat temu mieli do wykonania znacznie trudniejsze zadanie niż obecnie.
  12. Z tego co mi wiadomo, to w trybie kwalifikacyjnym takie BMW M12/13 podchodziły nawet pod 1200KM. Co do reszty nie do końca się zgadzam, ale nie ma sensu kłócić się na argumenty bo każdy ma po części rację
  13. W latach 80-tych wozy wyglądały tak nietypowo, że aż były piękne, a to wszystko dzięki przepisom. Raz że silniki turbo bez problemu osiągały pułap 1000KM, a dwa że efekt przypowierzchniowy został zakazany. Skutkiem tego były ogromne tylne skrzydła i coraz większe dyfuzory, żeby utrzymać w ryzach ogromny moment obrotowy. Co do kolejnego modelu to będzie nim Ferrari F2003 GA od Fujimi, doposażony w zestaw Top -Studio i inne dodatki. Model będzie całkowicie zdemontowany, tak by zajrzeć pod maskę, nos, do kokpitu i na zawieszenie. To ma być taka wprawka przed Lotusem 56 z Model Factory Hiro, który już czeka na zrobienie 😉
  14. Model jest już gotowy. Tak więc na zdjęcia i kilka słów podsumowania- zapraszam do galerii
  15. Witam Alfa jest już gotowa. Link do relacji poniżej: Podsumowując, z pewnością był to najtrudniejszy model samochodu jaki kiedykolwiek zbudowałem, a to za sprawą materiałów z jakich się składa (żywica, metal, blacha, aluminium, guma itp) oraz koniecznością dorabiania sporej liczby elementów od podstaw. Złożenie wszystkiego w całość wymagało dużego samozaparcia i główkowania, a dodatkowo trzeba posługiwać się materiałami źródłowymi- bez nich, polegając tylko na instrukcji, nie da się zbudować poprawnego merytorycznie modelu, chociażby w kwestii malowania i rozmieszczenia logotypów sponsorów. Tak więc model trudny, ale ze względu na wspaniałą sylwetkę, wart sklejenia oczywiście jeśli kogoś interesuje tematyka modeli F1 Pozdrawiam
  16. Tylko że opony w modelu wcale nie mają ostrego kantu. To raczej kontrast między brudnym, startym bieżnikiem a w miarę świeżym bokiem opony daje taki efekt, dokładnie taki jak na zdjęciu poniżej.
  17. Nie wiem dokładnie o jakie kanty Ci chodzi, ale domyślam się że o przejście "bieżnika" w boki opon. Nie będę tego zmieniał, bo model jest już przyklejony do podstawki, a dwa tak to powinno wyglądać. Goodyeary tak miały, przy czym to zależy też od ciśnienia w oponach:
  18. Softera nigdy nie używałem, bo sam stary Setter wystarcza w zupełności- jest rewelacyjny. Ja również byłbym zainteresowany ale wyłącznie starym Setterem.
  19. Również cieszę się że taki sklep powstał. Osobiście liczę nie tylko na rozwój kategorii modeli F1, ale również dodatków do nich, czy figurek w skali 1:20. O modele od Studio27, MFH i innych firm robiących zestawy multimedialne nawet nie pytam- raczej nie będzie się opłacać je sprowadzać z uwagi na chyba całkowity brak zainteresowania nimi w naszym kraju, wynikający z zaporowych cen.
  20. No niestety, żadna figurka i żaden kask mi tutaj nie podejdzie. Sprawdzę w swoim składziku z modelami, czy nie mam gdzieś jakieś figurki z modeli Tamiyi, a jeśli tak to pomyślę nad skopiowaniem hełmu w żywicy i potem wyfrezowaniu środka.
  21. Dzięki Pomysł z kaskiem bardzo dobry, ale nie mam pojęcia gdzie można kupić gotowce, a sam nie mam pomysłu jak zrobić od podstaw taką sferyczną bryłę, do tego pustą w środku. Do tego kwestia kalkomanii. O ile namalowanie pasów nie byłoby zbyt problematyczne, o tyle na napisy trzeba znowu szykować własnym sumptem kalkomanie. Nie mniej taki dodatek w formie kasku korci
  22. To już chyba ostatni wpis przed końcową galerią. Model został przytwierdzony do docelowej podstawki, z imitacją pola startowego toru Brands Hatch, gdzie rozegrano GP Wielkiej Brytanii '84. Następnie przykleiłem tylne skrzydło za pomocą dwuskładnikowego kleju epoksydowego. Dzisiaj zrobiłem również lusterka i odciągi stabilizujące tylne skrzydło, ale jako że sklejanie wybitnie mi dzisiaj nie szło, to nie przyklejałem ich do modelu, żeby czegoś nie zepsuć ☺️ Do zrobienia pozostały jeszcze tabliczka z nazwą samochodu, wiatrochron i dziwna wystająca rurka na osłonie silnika, tuż obok wlewu paliwa- podejrzewam że to odpowietrzenie baku, wynikłe ze stosowanego ówcześnie w silnikach turbo wysokooktanowego i bardzo silnie wybuchowego paliwa. Wiatrochron to też będzie osobna historia, bo wakuforma jaką dodał producent nijak nie pasuje do nadwozia i trzeba to zrobić samemu. Pozdrawiam
  23. Używam podkładów Gunze- białych, szarych, do metalu. Problemów brak :)
  24. Dzięki Krótka aktualizacja. Zmontowałem w całość przednie zawieszenie, wkleiłem prawie niewidoczne rury wydechowe, dokleiłem koła oraz płaty przedniego skrzydła i dodałem małe skrzydełka za przednim dolnym wahaczem których nie było w zestawie, a które znajują się w pierwowzorze. Na ten moment pozostały do wklejenia tylne skrzydło z dwoma odciągami, wiatrochron, lusterka i kilka pomniejszych detali oraz końcowe czyszczenie z tłustych paluchów oraz pyłków kurzu. To zrobię jednak dopiero gdy model powędruje na już docelową podstawkę ponieważ jest tak ciężki, że nie chcę już nim lawirować w powietrzu by czegoś nie uszkodzić. Tak więc model wędruje w bezpieczne miejsce i czeka na zrobienie podstawki. Pozdrawiam
  25. Kilka zdjęć z budowy przedniego zawieszenia. Górny wahacz wykonałem z rurek mosiężnych o średnicy 1,2mm z włożonym do środka drutem fi 1mm. Drążek kierowniczy to drut o średnicy 0,8mm, a drążek reakcyjny to aluminiowa rurka o średnicy 1mm. Miejsce połączenia ramion wahaczy ze sworzniem piasty wzmocnię jeszcze dwuskładnikowym klejem epoksydowym. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.