Jump to content

PiterATS

Members
  • Content Count

    947
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PiterATS

  1. Dzisiaj liczą się umiejętności zdobyte na konsoli czy kompie i dobre przygotowanie fizyczne, nic więcej Oczywiście to żart w pewnej mierze, ale nie zmienia to faktu że kierowcy startujący chociażby jeszcze 12-15 lat temu mieli do wykonania znacznie trudniejsze zadanie niż obecnie.
  2. Z tego co mi wiadomo, to w trybie kwalifikacyjnym takie BMW M12/13 podchodziły nawet pod 1200KM. Co do reszty nie do końca się zgadzam, ale nie ma sensu kłócić się na argumenty bo każdy ma po części rację
  3. W latach 80-tych wozy wyglądały tak nietypowo, że aż były piękne, a to wszystko dzięki przepisom. Raz że silniki turbo bez problemu osiągały pułap 1000KM, a dwa że efekt przypowierzchniowy został zakazany. Skutkiem tego były ogromne tylne skrzydła i coraz większe dyfuzory, żeby utrzymać w ryzach ogromny moment obrotowy. Co do kolejnego modelu to będzie nim Ferrari F2003 GA od Fujimi, doposażony w zestaw Top -Studio i inne dodatki. Model będzie całkowicie zdemontowany, tak by zajrzeć pod maskę, nos, do kokpitu i na zawieszenie. To ma być taka wprawka przed Lotusem 56 z Model Factory Hiro, który już czeka na zrobienie 😉
  4. Model jest już gotowy. Tak więc na zdjęcia i kilka słów podsumowania- zapraszam do galerii
  5. Witam Alfa jest już gotowa. Link do relacji poniżej: Podsumowując, z pewnością był to najtrudniejszy model samochodu jaki kiedykolwiek zbudowałem, a to za sprawą materiałów z jakich się składa (żywica, metal, blacha, aluminium, guma itp) oraz koniecznością dorabiania sporej liczby elementów od podstaw. Złożenie wszystkiego w całość wymagało dużego samozaparcia i główkowania, a dodatkowo trzeba posługiwać się materiałami źródłowymi- bez nich, polegając tylko na instrukcji, nie da się zbudować poprawnego merytorycznie modelu, chociażby w kwestii malowania i rozmieszczenia logotypów sponsorów. Tak więc model trudny, ale ze względu na wspaniałą sylwetkę, wart sklejenia oczywiście jeśli kogoś interesuje tematyka modeli F1 Pozdrawiam
  6. Tylko że opony w modelu wcale nie mają ostrego kantu. To raczej kontrast między brudnym, startym bieżnikiem a w miarę świeżym bokiem opony daje taki efekt, dokładnie taki jak na zdjęciu poniżej.
  7. Nie wiem dokładnie o jakie kanty Ci chodzi, ale domyślam się że o przejście "bieżnika" w boki opon. Nie będę tego zmieniał, bo model jest już przyklejony do podstawki, a dwa tak to powinno wyglądać. Goodyeary tak miały, przy czym to zależy też od ciśnienia w oponach:
  8. Softera nigdy nie używałem, bo sam stary Setter wystarcza w zupełności- jest rewelacyjny. Ja również byłbym zainteresowany ale wyłącznie starym Setterem.
  9. Również cieszę się że taki sklep powstał. Osobiście liczę nie tylko na rozwój kategorii modeli F1, ale również dodatków do nich, czy figurek w skali 1:20. O modele od Studio27, MFH i innych firm robiących zestawy multimedialne nawet nie pytam- raczej nie będzie się opłacać je sprowadzać z uwagi na chyba całkowity brak zainteresowania nimi w naszym kraju, wynikający z zaporowych cen.
  10. No niestety, żadna figurka i żaden kask mi tutaj nie podejdzie. Sprawdzę w swoim składziku z modelami, czy nie mam gdzieś jakieś figurki z modeli Tamiyi, a jeśli tak to pomyślę nad skopiowaniem hełmu w żywicy i potem wyfrezowaniu środka.
  11. Dzięki Pomysł z kaskiem bardzo dobry, ale nie mam pojęcia gdzie można kupić gotowce, a sam nie mam pomysłu jak zrobić od podstaw taką sferyczną bryłę, do tego pustą w środku. Do tego kwestia kalkomanii. O ile namalowanie pasów nie byłoby zbyt problematyczne, o tyle na napisy trzeba znowu szykować własnym sumptem kalkomanie. Nie mniej taki dodatek w formie kasku korci
  12. To już chyba ostatni wpis przed końcową galerią. Model został przytwierdzony do docelowej podstawki, z imitacją pola startowego toru Brands Hatch, gdzie rozegrano GP Wielkiej Brytanii '84. Następnie przykleiłem tylne skrzydło za pomocą dwuskładnikowego kleju epoksydowego. Dzisiaj zrobiłem również lusterka i odciągi stabilizujące tylne skrzydło, ale jako że sklejanie wybitnie mi dzisiaj nie szło, to nie przyklejałem ich do modelu, żeby czegoś nie zepsuć ☺️ Do zrobienia pozostały jeszcze tabliczka z nazwą samochodu, wiatrochron i dziwna wystająca rurka na osłonie silnika, tuż obok wlewu paliwa- podejrzewam że to odpowietrzenie baku, wynikłe ze stosowanego ówcześnie w silnikach turbo wysokooktanowego i bardzo silnie wybuchowego paliwa. Wiatrochron to też będzie osobna historia, bo wakuforma jaką dodał producent nijak nie pasuje do nadwozia i trzeba to zrobić samemu. Pozdrawiam
  13. Używam podkładów Gunze- białych, szarych, do metalu. Problemów brak :)
  14. Dzięki Krótka aktualizacja. Zmontowałem w całość przednie zawieszenie, wkleiłem prawie niewidoczne rury wydechowe, dokleiłem koła oraz płaty przedniego skrzydła i dodałem małe skrzydełka za przednim dolnym wahaczem których nie było w zestawie, a które znajują się w pierwowzorze. Na ten moment pozostały do wklejenia tylne skrzydło z dwoma odciągami, wiatrochron, lusterka i kilka pomniejszych detali oraz końcowe czyszczenie z tłustych paluchów oraz pyłków kurzu. To zrobię jednak dopiero gdy model powędruje na już docelową podstawkę ponieważ jest tak ciężki, że nie chcę już nim lawirować w powietrzu by czegoś nie uszkodzić. Tak więc model wędruje w bezpieczne miejsce i czeka na zrobienie podstawki. Pozdrawiam
  15. Kilka zdjęć z budowy przedniego zawieszenia. Górny wahacz wykonałem z rurek mosiężnych o średnicy 1,2mm z włożonym do środka drutem fi 1mm. Drążek kierowniczy to drut o średnicy 0,8mm, a drążek reakcyjny to aluminiowa rurka o średnicy 1mm. Miejsce połączenia ramion wahaczy ze sworzniem piasty wzmocnię jeszcze dwuskładnikowym klejem epoksydowym. Pozdrawiam
  16. Miejsce z Monolitem to będzie coś na kształt sarkofagu czy coś innego? Jaka to lokalizacja?
  17. To dotyczy modeli Model Factory Hiro. Ze Studio27 już nie do końca
  18. Witam, tym razem nie w galerii, ale w takiej skrótowej relacji z budowy modelu, który jest już na ukończeniu. Modelem tym jest Alfa-Romeo 184T w skali 1/20, której pierwowzór pilotował włoski kierowca Riccardo Patrese, podczas wyścigu o GP Wielkiej Brytanii 1984. Zestaw to wyrób japońskiej firmy Studio27. Składa się on z żywicznego nadwozia, elementów z białego metalu, sporej blachy fototrawionej, toczonych aluminiowych felg, gumowych opon, wiatrochronu wykonanego w technologii waku oraz kalkomanii. Co do jakości części, to nie jest zbyt różowo. Widać że model był rzeźbiony ręcznie, aczkolwiek żywica jest odlana bardzo ładnie. Wymaga jednak sporej ilości pracy żeby wyprowadzić wszelkie drobne nierówności. Detale z białego metalu to już spora masakra- wymagają prostowania i szlifowania, a często i wykonania od podstaw. Do tego uszczegółowienie nie rzuca na kolana i masę rzeczy trzeba poprawić. Na całe szczęście ogólne spasowanie modelu jest więcej niż dobre. Poniżej krótka lista tego co poprawiłem lub pozostało jeszcze do poprawy: wykonanie od podstaw drążków reakcyjnych tylnego zawieszenia i tylnych amortyzatorów; uzupełnienie skrzyni biegów o brakujące przewody i wieszak urządzenia rozruchowego silnika; wykonanie od podstaw całego kokpitu. Zestawowa jest tylko kierownica i lewarek zmiany biegów; uzupełnienie kilku ścianek kokpitu kalkomanią z imitacją karbonu; poprawienie kształtu wlotów powietrza do sprężarek; wykonanie poprawnych rur wydechowych (2 komplety po dwie rury zamiast zestawowych dwóch pojedynczych); budowa od podstaw górnych przednich wahaczy, drążków reakcyjnych i drążków kierowniczych; poprawa kształtu wlotów do tylnych kanałów chłodzących hamulce; budowa od podstaw przedniego i dwóch tylnych płatów głównych tylnego skrzydła oraz małych skrzydełek bocznych; wykonanie imitacji wkrętów na nadwoziu za pomocą dodatków od Top Studio. Najlepszym elementem tego zestawu są kalkomanie. Nie wiem kto je drukował, bo nigdzie nie jest to podane, ale są po prostu genialne. Film jest cienki, świetnie reagują na płyny i rewelacyjnie wtapiają się w powierzchnie modelu. Niemniej trzeba z nimi uważać, ponieważ instrukcja ich rozmieszczenia jest bardzo nieprecyzyjna. Kilka kalkomanii jest pominiętych, jedna jest błędnie oznaczona, a dodatkowo brakuje logotypów Magneti Marelli umieszczonych od wewnętrznej strony boków tylnego skrzydła. Te wykonałem za pomocą masek wyciętych dla mnie, przez firmę Montex. I zdjęcia, nieco słabe bo robione na bieżąco na prowizorycznym tle, rozkładanym na warsztatowych narzędziach i innych modelarskich rupieciach 😆 I tak na chwilę obecną prezentuje się model: Pozdrawiam
  19. Nie rozumiem tylko po co rozczulacie się nad błędnymi kolorami kamuflażu, czy nad błędami merytorycznymi? To nie ma najmniejszego sensu, bo po pierwsze ten model jest usłany wystającymi wkrętami, jak cztery litery pryszczami. To już na starcie dyskwalifikuje ten model do złożenia prosto z zestawu.
  20. Nie znam się na rajdówkach, ale czy ten samochód miał w rzeczywistości tak wielkie i odstające śruby czy tam nity? Słabo to wygląda i od razu przywodzi na myśl nity na parowozach. Rzuca się to w oczy zwłaszcza na spojlerze. Może lepiej byłoby wywiercić pod nie nieco głębsze otwory lub zastosować coś mniejszego i z płaskimi łebkami. Poza tym przepiękny model jednego z najbrzydszych samochodów w historii
  21. Jasne, nie ma problemu. Odezwę się do Ciebie 5 lutego
  22. Wypróbuj chrom z Molotowa. Jak dla mnie najlepszy chrom w ogóle. Daje piękny efekt lustra i ma świetną przyczepność i wytrzymałość.
  23. McLaren i Sauber sprzedane. Został już tylko Toyota.
  24. To raczej Nibypies, a jak do tego psioniczny, to tym gorzej 😉
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.