No to i ja sie wypowiem,figurka Adolfa jest kompletnie do dupy,oczywiscie nie jest to Twoja wina ze to zwykly gniot.Jezeli masz zamiar na poważnie zaczac malowac figsy to odradzam Ci uzywania farb olejnych,do1:35 kompletnie sie nie nadaja a malowania w takiej skali twarzy olejami uwazam za niewykonalne dla kogos kto dopiero sie za to zabiera.Mistrz figurkowy Danilo Cartacci laczy techniki farb akrylowych oraz olejnych jednak baza zawsze jest akrylowa dopiero swiatlocenie maluje olejami.Poniewaz sam maluje figurki uwazam ze takie same efekty mozna uzyskac malujac wylacznie akrylami,zaleta jest to ze nie musimy tak dlugo czekac az jedna warstwa wyschnie aby polozyc druga.Te 1:16 o ile umundurowanie jest ok to twarze nie maja zadnego wyrazu,musisz nadac im wiekszego kontrastu,ustaw figurke pod swiatlem zenitalnym i przyjrzyj sie gdzie pada swiatlo ,gdzie jest cien.Na mundurach tez nie boj sie podkreslac cieni i rozjasnien,wszystko potem mozna przygasic washami oraz wygladzic przejscia,i NIGDY nie uzywaj tej ciemnej brei do washowania po calosci aby uzyskac cienie,to wyglada na prawde beznadziejnie.Jezeli masz jakies pytania to wal smialo,doradze w ramach wlasnego doswiadczenia i sorki za tyle slow krytyki.