Skocz do zawartości

Dorotka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 019
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez Dorotka

  1. Dzięki! Poszło na priv!
  2. Czołem! Możesz napisać coś więcej? Chętnie sprawdzę... Jakieś bezpośrednie wskazania na lakier lub producenta? Scodix S Digital Press czy też Scodix Rainbow nie posiadam ;) Pozdrawiam
  3. Nie mam na myśli konkretnego sposobu, przynajmniej na dziś... Ale widziałem na Zachodnich forach szyte fotele w 1/24... To tylko wypadkowa umiejętności i dostępu do technologii...
  4. Możliwe jest nawet jej namalowanie
  5. To go odklej Od dołu ten silnik jest niewidoczny praktycznie w miejscu klejenia. Jak machniesz na czarno plastiki pod maską to szary z nadkoli będzie bił po oczach strasznie...
  6. Pomijając jakieś drobiazgi to masz za dużo czerwonego pod maską... No chyba, że będziesz zamalowywał jeszcze... Pozdrawiam
  7. Na tę chwilę nie myślałem o tym... Pewnie popytam w świecie jak to ewentualnie ugryźć... Na dziś fotele to ruina i nie zawracam sobie nimi głowy... Może jutro pomyślę...
  8. Jest taka opcja Tylko nie wiem czy warto... Jeżeli szyby/a będzie otwarta to tak, jeżeli zdecyduje się na opcję całkowicie zamkniętą i przydymioną to nie, bo sensu nie widzę...
  9. Żarcik Nie wiesz, że ja moje warsztaty traktuje ze śmiertelną powagą P.S. Biorę się za żołto-czarne wnętrze... Coś w tym stylu:
  10. Ale gdzie
  11. Masz Pan absolutnie rację, za wysoko posadziłem budę... (niżej się nie da) Teraz trochę lepiej, tzn. dostaję zapaści nie zawału Dzięki Sylwetka zyskała ....
  12. Powalczyłem z podwoziem... Nic nie dodałem oprócz jakiś śrubek z HD żeby dziury jakieś pozasłaniać... Uwaga jest taka, żeby nie dawać gumowych "tego czegoś", w co mają wejść koła... Wchodzą owszem, ale w moim przypadku dość ciężko... Z tyłu z nich zrezygnowałem, z przodu coś połamałem ale nie widać.... Tylne podwozie w podobnej konwencji, czyli części zestawowe i gdzieniegdzie śrubki... Przed malowaniem niby wszystko pasowało, teraz nie pasowało nic... Kilka części nie wytrzymało presji i pękło... Zostały poddane procedurze ratunkowej... Generalnie było wesoło Wyszło jak wyszło... Szału nie ma, ale i nie miało być (koła na sucho - będą problemy). Może jeszcze je trochę dopieszcze, choć wątpię żeby mi się chciało... Koła niby siedzą w obrysie... Najgorzej jest z tyłu... (wszystko na sucho). No i koszmar nadkoli z przodu przez które wszystko "prześwituje"... Chyba zrobię tam jakąś czarną "zasłonę", co by mnie to później nie straszyło
  13. E tam... Wystarczy jako pierwszą warstwę położyć mgłę, a później można lać litrami
  14. Ja nie używam akryli... ani Sidoluxu... Na tej Californi był akurat GX100
  15. Ja Ci nie doradzę, bo dla mnie twoja technika jest obca... Sam jestem ciekaw jak to wyjdzie po ... Szwy na częściach zawieszenia zostały, ale tam faktycznie przez tarcze mało widać, chyba że się od dołu popatrzy...
  16. W oryginale bodaj połysk jest... I mam dużo GX100 Podwozie dostało bezbarwny (bez nadkoli) i jakiś lekki neutralny wash, którego praktycznie na zdjęciach nie widać... Nadkola działają na mnie destrukcyjnie... Aż mi się odechciewa.... No ale nic ... Można składać podwozie i pomyśleć o wnętrzu :->
  17. Oj tam, oj tam... Pecha miałeś i tyle ... W moich czterech w każdej pasuje A przednia szyba też nie pasowała tylko w jednej
  18. Najpierw pali, później je maluje Gratulacje
  19. Nie zaszkodzi Ci spróbować
  20. No jakiś byle jaki "Łoś" będzie... Ale przecież najpierw lakier
  21. Zgodnie z sugestią przejechałem nadkola czarnym (w instrukcji żółty). Głównie z tego powodu, że zdecydowanie lepiej to maskuje braki w nadkolach. Z bliska i tak jest kicha, ale z daleka może być... Jeszcze chwila i wmówię sobie, że nawet całkiem fajnie jest No ale jak z pudła to z pudła Fajnie widać na pierwszym zdjęciu chropawą strukturę nieprzetartej jeszcze na mokro bazy... Przy okazji zmalowałem też podstawy i trójkąty w lusterkach (na żółty pójdzie jeszcze jedna warstwa). Powoli zaczynam widzieć świat w kolorach czarno-żółtych Ponoć największą sztuką jest wiedzieć kiedy powiedzieć dość... Właśnie sobie powiedziałem i zostawiam tę dolną płytę w spokoju. W mojej ocenie dalsze rzeźba - przy fabrycznych nadkolach - to rzeźbienie w g... Czego by się nie zrobiło i tak będzie wyglądać jak wygląda... Na całość oprócz nadkoli pójdzie połysk i składam zawieszenia...
  22. Nie ma takiej opcji, jest zakontraktowany we wściekłym różu, z białym wnętrzem
  23. Nie moja bajka, ale podoba się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.