Skocz do zawartości

Dorotka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 019
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez Dorotka

  1. Sprawdź obroty firm, które wymieniłeś, podsumuj je i zestaw z obrotami Tamki ... Gwarantuje Ci, że Shunsaku śpi sobie spokojnie i generalnie mu wisi ile AMK tych Tomcatów sprzeda...
  2. Dzięki Panowie ... Muszę zmienić obszar jest zastosowania i tyle
  3. He, he... Czyli, że subskrypcję rozpisali...
  4. Nikt nie twierdził, że są super, wręcz przeciwnie... W tym zestawie, który podałeś uchwyty "do odpalania foteli nad glową" są praktycznie identyczne jak w tym do F-14 (też malowana "blacha składana na pół"). Jeżeli chodzi o same pasy to podobny zestaw jest do Tomcata, ale kolor pasów jest w nim mocno trafiony. Także jest jak jest i zostanie jak jest. Może kiedy je nieco bardziej pognę i utytłam będą wyglądać lepiej... Fotele można zawsze wyjąć i podmienić...
  5. Mocna rzecz
  6. Czy ktoś z Szanownych Kolegów działał coś z tymi produktami? Mi jakoś to słabo idzie i zaczynam podejrzewać, że gdzieś popełniam błąd... Klej wodą nie schodzi, szpachla nie za bardzo chce plastik łapać... Może ktoś, coś???
  7. Pewnie chciałeś uniknąć "efektu piorunującego"
  8. Ha, ha! I po co zmywałeś???
  9. Czy teraz jestem bardziej wiarygodny? Litości... I trochę dystansu do siebie... Nikt tu Ci przecież braku wiarygodności nie zarzucał... Zestaw jest tańszy od modelu Tamki i nie jest dziś dostępny w Polsce. I to wszystko w temacie. Ani jedno ani drugie nie ma wpływu na to, że ten który ja mam do niczego się nie nadaje... I mało mnie w tym kontekście interesuje czy on kosztuje trzy stówy, czy prawie dwie, bo nawet jak kupię zapałki za 30 gr to oczekuje, że będą się palić... Także luzik...
  10. Ok. Wierze
  11. Nie wiem jaka cene widziales i gdzie ale w sklepie Modelmaker dostepne sa za 175.50zl Z tą różnicą, że nie są dostępne... Jak widać łatwo się pomylić
  12. Nie ma co przeżywać, to tylko zabawka jest
  13. Jak z pudełek, to z pudełek. Ale skrzydła to faktycznie wyglądają jak od jakiegoś airlinera lub szybowca... Skrzydła to całkowita kicha i patrząc na to jak są wykonane to wcale nie jestem przekonany, że te "nowe" będą inne... No ale zobaczymy, najwyżej zostawię zestawowe... Mówi się trudno, będzie kiedyś AMK to może tam da radę...
  14. Pierwsza wtopa... Skrzydła okazały się delikatnie mówiąc "trafione". To, że są ugięte to pikuś, są też nieco skręcone, mają różną grubość i drut wystaje. Gorąca woda w tym wypadku nie da rady. Także, tego... Wku... się, bo nie chce mi się tych czerwoności wystających pominąć Czarno to widzę, ale napisałem do Kasl Hobby (via FB) i obiecali wysłać nowe... Twierdzą, że drut nie ma prawa wystawać i jeżeli tak jest to znaczy, że trafił się wadliwy egzemplarz. Zobaczymy jak przyślą nowe...
  15. Wygląda to fajnie, jak na zestawy, których użyłeś, ale pamiętając Twoje dokonania z poprzedniego warsztatu F-14 czuję duży niedosyt. Jestem w stanie zrozumieć, że to produkcja prosto z pudła (pudełek) ale uchwyty na fotelach mnie w ogóle nie przekonują. Zarówno na zdjęciach jak i na żywo - w tych modelach co widziałem. Ale ogólnie bardzo fajny warsztat i obserwuję go z przyjemnością. W tej sytuacji nie masz wyjścia i musisz zrobić samodzielnie, takie które Ci będą odpowiadać i nie będą budzić niedosytu... Ten model to zabawa pudełkami bez przeróbek i tak już zostanie... Chcę się przy nim dobrze bawić i tyle...
  16. Dzięki Sabatms... Obrobiłem skrzydła od Kasl Hobby... Bardzo sympatyczna żywica, miękka i bezproblemowa w obróbce. Sloty trzeba będzie trochę poprawiać na krawędziach, ale generalnie fajne "to to" jest.
  17. Dzięki Slee! Co do ostatecznego "uwalenia" wszystkiego jakimś syfem, to trzeba jeszcze trochę poczekać.... Ale SnaQ-u uwaga jak najbardziej zasadna... Generalnie to te pasy z blach mi się nie podobają. Nie wiem czy źle szukałem, ale innych nie znalazłem...
  18. Widać koniec...
  19. Dla porządku jedynie, ta seria zaczęła się AB779 i zakończyła na AD584. W sumie było to 500 Spitów wyprodukowanych w Castle Bromwich, między lipcem a listopadem 1941 r.
  20. Do "krągłości: też da się to zrobić, z tą różnicą, że "dystansy" w tym wypadku muszą być metalowe, bo inaczej mogą nie "trzymać łuków".... Kwestię nierówności na krawędziach samych pasowanych elementów pomijam zakładając, że są ok, choć akurat w przypadku tego modelu nie są...
  21. Tak jak w prawdziwym samochodzie... Najpierw wstępna obróbka, bez podkładów farb, szpachli (chyba że jest konieczna). Wpasowanie w kastę z pomocą dystansów (0,15 mm powinno być ok, choć nie wiem jak grubo wylewasz lakier, ale raczej jest grubo) z plastiku po co najmniej czterech stronach. Przyklejenie od spodu niby klejem, mocną taśmą, CA, czymkolwiek byle się nie ruszało i byle dało się rozłączyć. Wyjęcie dystansów. Podkład i szlifowanie po całości. Rozklejenie. Przelecenie papierem 4 tys. po brzegach. Tryśniecie jedną warstwą podkładu na kastę i maskę. Koniec. Wypróbuj na jakimś złomie to naprawdę działa...
  22. Jacku... Wszystko super, ale za czorta nie mogę zrozumieć, czemu wciąż tak samo "spasowujesz" te wycięte maski... To samo było przy Porsche... Kiedy wcześniej zwracałem Ci na to uwagę (przy poprzednich budowach) zawsze odpowiadałeś, że to się później "wyrówna", bo lakier, bo to, bo tamto.... Tylko, że się nie "wyrównuje"... Zakładam, że każdy z wyciętych elementów szlifujesz osobno, starając się go spasować i nie powtarzasz tego "w bryle" jako całości, stąd jest tak jak jest... Może warto spróbować, jak Ci się chce oczywiście....
  23. Troszkę więcej... Jakieś 50%
  24. Dzięki, ale te fotele, to jeszcze trochę wymagają... Ale kierunek chyba słuszny, teraz zaczynam męczyć pasy i sprzączki... P.S. Też nie dostaje powiadomień od jakiegoś czasu...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.