Samoloty, które przybyły od producenta były w kolorze szarym. Spód kadłuba od wnęki podwozia do dyszy był srebrzysty. Jedynie 23 UB 845 i 846 były pokryte kamuflażem. Pierwsze remonty były przeprowadzane w NRD i tam otrzymały stosowne malowanie zwane drezdeńskim. Wzór taki jak migów niemieckich a kolory to zielony, ciemnozielony, coś co można by określić jako zielono brązowy i spód jasnoniebieski. Około roku 90 rozpoczęły cię remonty w Bułgarii kamo zwane połwdiwskie dwa zielone i brąz oraz remonty w ZSRR kamo czugajewskie dwa zielone i dwa brązowe. W obu przypadkach spód niebieski ale o innym odcieniu.
Na politechnice jest 460 malowanie bułgarskie, a w okolicy Sędziszowa powinny być 2 migi (012 malowanie bułgarskie i 455 malowanie ZSRR)
W WZL 3 malowano na kolor szary, lecz wydaje mi się że nieco jaśniejszy niż był w malowaniu fabrycznym oraz w całości na kolor srebrny. Moim i nie tylko moim zdaniem kamo srebrne było najmniej ciekawe.
remontowane w Bułgarii miały napisy w języku rosyjskim, po remontach w ZSRR rosyjskie ale w większości zostały pominięte, remontowane NRD napisy polskie, i po remońcie w WZL napisy polskie.
021 poleciał do WZL na remont lecz nie został wyremontowany. Pozostał w Dęblinie w kolorze fabrycznym (możliwe że do dnia dzisiejszego i gdyby tak było to to byłby jedynym jaki pozostał w malowaniu fabrycznym.
Podobnie było 152 i 153 lecz jaki był ich dalszy los to w tej chwili nie wiem.
105, 141, 145, 150, nie doczekały remontu gdyż zostały rozbite.
140 uszkodzony podczas lądowania został przekazany do Oleśnicy jako pomoc naukowa, pozostał w oryginalnym malowaniu do czasu przeprowadzki do Radomia.
845 846 zaliczyły 2 remonty. Jak wcześniej wspomiałem przybyły w kamuflażu po 1 remoncie dalej były w kamuflażu (wielobarwnym) natomiast po 2 były już szare.