kawalek74
Użytkownicy-
Liczba zawartości
95 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kawalek74
-
Postanowiłem ciągnąć wątek warsztatowy aby nie skończyć za szybko Wykonałem oświetlenie co widać poniżej na zdjęciu 1. 2. Temat pierścienia Townenda jest nadal aktualny ale widzę że nie mam co liczyć na pomoc i przyjdzie mi robić samemu urządzenie do formowania próżniowego Na koniec jeszcze postanowiłem zrobić wózek do mojego Lublina. Oczywiście ilość zdjęć i dokumentacji na ten temat jest znikoma. W efekcie mój samolocik ma wyglądać jak poniżej (zdjęcie mojego Lublina 710 osadzonego na wózku ze zdjęcia z Lublinem R-XIII D numer 707) (fotomontaż)
-
Już prawie koniec z wersją na pływakach. Zakończono prace z wszystkimi naciągami i osadzono samolot na pływakach. Ponawiam pytanie i prośbę odnośnie pierścienia Townenda, tak jak wcześniej pisałem dostarczę formę i materiały. Potrzebuję wykonać 3 takie pierścienie. Zapraszam do oglądania i komentowania, pozostało jeszcze do zrobienia oświetlenie. 1. 2. 3. 4. 5. 6.
-
Koniec bliski Przez ostanie dni udało mi się nałożyć kalkomanie, chciałem zrobić numer 707 niestety moje próby po wykonaniu matrycy kończyły się zawsze zaciekami i pozostał standardowy - pudełkowy 710. Nałożyłem mocny mat na wszystko za wyjątkiem blach aluminiowych. Naciągi wykonałem z 2 rodzajów strun gitarowych (nie pamiętam jakie Ster kierunku jest tak zrobiony, że ruszając nim linki się poruszają i są w miarę naciągnięte. Silnik na razie zamontowano, czeka na pierścień. Model lekko przybrudziłem aby nie wyglądał na czyścioszka i tak się zastanawiam czy te lekko nie jest za mocno ? Jeśli ma ktoś maszynkę próżniową to zwracam się o z prośbą czy może wykonać kilka pierścieni o prawidłowych wymiarach i kształcie, ja dostarczę materiały oraz stempel metalowy i jakoś się dogadamy. 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9.
-
A wydawało mi się że ten baldachim jest już taki bliski oryginałowi . Zeszlifowałem dużą ilość plastyku, zmieniłem kształt opadania oraz uchwyt na końcu a tu jeszcze nie to . Jednak tylko mi się wydawało, dzięki za cenną radę muszę to przemyśleć ale przyznam szczerze że nie mam koncepcji jak to wykonać gdzie popełniłem błędy, będę wdzięczny jeżeli kolega "SPITON" lub inni znający temat Lublina R-XIII podadzą jakieś wskazówki. Pozdrawiam
-
Przez weekend pomalowałem kadłub, skrzydło oraz dokończyłem prace z silnikiem wykonując wydechy. Naciągi przy skrzydle również zakończono, mam dylemat czy przed nakładaniem kalki warto pomalować całość lakierem bezbarwnym celem lepszego przylegania ? Jeśli chodzi o kolor szary to nie bardzo się martwię ale srebrny matowy od strony skrzydła powoduje u mnie wątpliwości czy szachownica będzie dobrze przylegać. Na sam koniec wszystko za wyjątkiem elementów metalowych chcę przemalować matem. Tradycyjnie kilka fotek: i silniczek jeszcze nie pomalowany
-
Przepięknie wykonany samolot. Aby docenić pracę i piękno wykonania tego modelu trzeba zajrzeć do warsztatu. Po przejrzeniu wszystkich kroków pokazujących jak od podstaw powstawała "WILGA" dopiero można uświadomić sobie jaka robota została włożona w to CUDO. Można dostać kompleksów i pozostaje pozazdrościć takiego TALENTU oraz pogratulować .
-
Kolejny mały etap wykonany tradycyjnie z opóźnieniem. Karabin zamocowany na obrotnicy Łopatka prądnicy
-
Staram się coś zrobić ale ta moja praca trwa już zbyt długo (brak czasu) Ad1. Robię wersję TER o czym świadczy brak otworu w podłodze oraz zamocowany wolant. Nie ukrywam że mogłem popełnić błędy w sposobie mocowania wolanta przy podłodze. poniżej szczegóły podłogi od strony zew. wersji G. nr 716\ Ad2. Jeżeli chodzi o pływaki to z tego co ja wyczytałem były robione metalowe i z jakiejś sklejki lub drewna. Te pierwsze miały widoczną linię podziału a te drugie były gładkie. Mój Lublin będzie miał pozostawione pływaki w takiej postaci jaka jest. Numer samolotu będzie 707 lub 710, jeśli ktoś wie w jaki sposób były rozmieszczone linki sterów na pływakach i w srodku nich to proszę o pomoc Ad3. Sznurowanie robiłem na podstawie zdjęć oraz rysunków z monografii Lublina. Tak jak pisze wykonałem je z jednej strony bo nie widziałem na żadnym zdjęciu aby istniało dojście od strony prawej do kadłuba (jak widać na moim samolociku to chyba troszkę za małe jest to sznurowanie i chyba powinno być do samego steru kierunku) Wrzucam jeszcze kilka fotek z ogólnym widokiem na którym ładnie widać niektóre szczegóły. Pozdrawiam Cię Laskonogi i życzę udanego składania tego CUDA.\ Możliwe że skończysz prze de mną , powodzenia. Jeśli potrzebujesz jakiejś dokumentacji foto to chętnie podeślę mailem (zebrałem troszkę fotek lepszej i gorszej jakości z internetu)
-
Wczoraj zabrałem się za obrotnik KZA pod karabin. Pałąk wykonałem z cienkiego pręciku zamiast z blaszki parta , która przypomina płaskownik. Zmieniłem kształt podpory pałąka wykonując go z blaszki przyklejonej do kręgu okrągłego. Do pałąka dokleiłem dźwignię odwodzącą oraz mocowanie karabinu. Dzisiaj postaram się zrobić karabin oraz łopatkę prądnicy.
-
Krok po kroczku i może skończe. kilka fotek z ukończonych prac, dzisiaj pomalowałem wszystko surfacerem pozostanie jeszcze małe szlifowanie, naciągi i składanie po pomalowaniu tutaj będzie konieczna mała korekta Na ile umiałem to poprawiłem kształt baldachimu
-
Kolejna partia fotek, udało mi się pomalować wnętrze srebrnym, radiostację i kilka innych drobiazgów. "Szmaciana skrzynka" gotowa do zamknięcia, mam jedynie dylemat jesli chodzi o fotel strzelca, czy jest prawidłowo wykonany ? W dokumentacji jaką zgromadziłem widać często tylko siedzisko bez oparcia. Krawędź natarcia na stateczniku poziomym została poprawiona jak i profil tylny statecznika kierunku. na dniach powinienem zamknąć skrzynkę i zabrać się za obrys zewnętrzny kadłuba + skrzydła itd.
-
dzięki bo maiłem zamiar już malować, postaram się poprawić
-
Problem z przesyłaniem zdięć
kawalek74 odpowiedział KAMIL90 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
potwierdzam to działa. Wchodzi się do Picassa Web Album moje zdjęcia klikasz na zdjęcie po prawej stronie jest Link do tego albumu Wklej link do wiadomości e-mail lub komunikatora internetowego wybierasz rozdzielczoć i tak jak wcześniej piszesz -
Dzisiaj pada więc prace w moim ogrodzie zostały wstrzymane, oznacza to że wykończę wnętrze oraz wszystko co wcześniej przygotowałem odtłuszczę , przeszlifuję i przemaluję Surfacerem 1000.
-
Nadszedł czas na moje/go Lublina r-XIII. W pierwszej fazie miałem zamiar robić 3 samoloty równocześnie (Cywilny, morski Ter,R-XIII D wersja z września). Niestety czasu ciągle brak ale warsztat pozwolę sobie napisać "kolegi" Seba77 troszkę mnie zmobilizował. W pierwszej kolejności muszę do końca listopada zrobić wersję Ter (ta będzie najłatwiejsza- poligon doświadczalny). Na koniec września zmotywowany ostatnimi galeriami Lublina wykonałem 3 silniki. Poniżej efekty Jak widać poniżej przewody nadal nie są ukształtowane, to zostanie wykonane podczas montażu Kolejnym etap to wykonanie kratownicy z pręcików miedzianych, stalowych i z poliwęglanu. przyjąłem bardzo dziwną metodę, nie wykonywałem kratownicy na zewnątrz tylko osadzałem w jednej z części kadłuba. Radiostacja i zbiornik paliwa nadal jak i reszta jeszcze nie pomalowane, brak foteli i kilku detali które mam zamiar wykonać na dniach. Poniżej poprawiona na ile to możliwe owiewka kabiny pilota jeszcze statecznik poziomy i pionowy po wykonaniu korekt.
-
Bardzo ładnie wykonany model, podoba mi się poprawione wejście do kabiny, poprawione detale silnika, prądnica , te powierzchnie na kadłubie imitujące klapy itd . Po prostu super bo można by się długo rozpisywać. Ja dawno nie widziałem tak ładnie wykonanego modelu z tak szerokim opisem warsztatu. Pozdrawiam raz jeszcze, może przy twoim doświadczeniu teraz czas na wersję Ter lub cywilną :-), takie małe trio.
-
Po długiej przerwie wakacyjnej zerknąłem sobie do warsztatu a tu takie cacko. Jestem pod ogromnym wrażeniem, samolot wykonany czysto i precyzyjnie, relacja z budowy bardzo szczegółowa. Dziękuję że ten R-XIII znowu pojawił się na forum, to może w końcu zmobilizuje mnie do zakończenia mojego Lublina. Twój warsztat w wielu etapach budowy będzie dla mnie wzorcem. Pozdrawiam
-
Dzięki za informacje, właśnie poprawiam statecznik. Kratownicę wykonam w ilości 3 sztuk z pręcików kupionych na allegro PRĘT WĘGLOWY WŁÓKNO WĘGLOWE piękna sprawa w obróbce , powiedz czy kratownica z PARTA ma prawidłowy obrys . Czy wiesz jakiej średnicy były pręty na kratownicy?
-
Możesz mi powiedzieć czy obrys statecznika poziomego dostarczony przez producenta jest prawidłowy, przykładając plastik do szablonu wychodzi duża różnica. Pisałem o tym wcześniej ale nie wiem czy szlifować czy pozostawić
-
Wszystko co mam to monografia "Lublin RXIII" A. Glasa + troszkę schematów ściągniętych z internetu oraz dużo zdjęć. Podeślij maila na kawalec@cidernet.pl a spakuję co mam i Ci wyślę.
-
Po długiej przerwie witam Wszystkich. Zebrałem troszkę zdjęć, i materiałów które mam nadzieję pozwolą skończyć moje R-XIII. Będą 3 wersje: hydro, polowa i cywilna (sportowa) Na chwilę obecną jestem na etapie przeróbki statecznika pionowego, steru kierunku oraz statecznika poziomego i steru wysokości. Ogólnie nic nowego ale zabrałem się za robotę. Poskładałem sobie 3 takie zestawy i bardzo zastanawia mnie czy obrys statecznika poziomego dostarczony przez producenta jest prawidłowy, przykładając plastik do szablonu wychodzi duża różnica. Reszta jak ostatnio jeszcze bez wklejonych blaszek :
-
Jak dla mnie przepięknie wykonany model. :-)
-
Dzięki wszystkim za obejrzenie naszego KW za opinie i komentarze. Następny będzie KW-2 a na stole leży już inny temat Lublin R XIII mam nadzieję że go zakończę.\ Pozdrawiam
-
Koniec sklejania, opinii nie było za dużo dlatego nie czekam i wrzucam co się udało skleić i popoprawiać. Poprawiłem liny, klapę kierowcy zamknąłem, reflektor przerobiłem na taki z kompletnym szkłem. Oto wysiłek mój i syna 10 lat który sklejał to cudo. Oby oglądanie kolejnego KW sprawiło trochę przyjemności jak w przypadku wcześniejszych wątków z tym czołgiem pokazanych przez "kolegów" z forum. Pozdrawiam i czekam na ostateczną ocenę
-
Kolejny przepięknie zrobiony KW, świetnie wykonane "gąski" i nie tylko,mogę pozazdrościć. Bardzo ciekawy pomysł z tym niebieskim "kiblem" tylko troszkę za czyste , no chyba że dopiero co zapożyczone od państwowego parobka rolnego (to już kwestia interpretacji) SUPER .
