Skocz do zawartości

krj1921

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez krj1921

  1. Witam po dłuuugiej przerwie Prace nad modelem brutalnie przerwała mi spadająca końcówka od karnisza (czyste trafienie, w sam środek modelu), wówczas myślałem że w temacie tego Stug-a to już będzie na tyle Jednak mam to do siebie że jak coś zaczynam to wcześniej czy później to muszę skończyć, zresztą pudełko z "ofiarą" nie dawało mi spokoju przy każdorazowym otwieraniu szafki. Korzystając z większej ilości wolnego czasu po zmianie pracy postanowiłem się z nim przeprosić. Zacząłem od posklejania na nowo rozwalonego działa i zamaskowania śladów "trafienia", wyszło jak wyszło, wnętrze utytłane za mocno ale przynajmniej nie widać śladów po ponownym sklejaniu dorobię mu jeszcze celownik/peryskop do działa (z oryginalnego nie dało się już nic odzyskać), kosz na łuski oraz słuchawki do radiostacji. Trochę przetrę ruchome części metalizerem i myślę że "budę" można już na stałe zamykać. Na dzień dzisiejszy tak wygląda postęp prac naprowczo-rozwojowych Pozdrawiam
  2. Mam pytanie dotyczące tego pojazdu: Mianowicie w jaki sposób zdejmowana była płyta pancerna aby móc dostać się do silnika? (niestety w google nie potrafiłem znaleźć takiej informacji ani tym bardziej zdjęcia). Czy elementy które oznaczyłem jako 1 i 2 w rzeczywistości były dwoma oddzielnymi elementami czy też "odlewane" były jako całość?
  3. Witam szanownych forumowiczów Chciałem zaprezentować swój pierwszy ukończony model w skali 1:35 (pierwszy zaczęty był Stug III ausf. G, nawet zacząłem temat w warsztacie ale po trafieniu modelu pociskiem ppanc kalibru "karnisz" straciłem chwilowo wenę na kontynuowanie). Wpadła mi w ręce po okazyjnej cenie ta Jaga i postanowiłem ją złożyć jako pierwszą. Składała się jak puzzle, w przypływie radości dostała nawet siatki na wloty powietrza. Problem zaczął się z malowaniem, maluję 100% pędzlami więc ślady zwłaszcza na zdjęciach są widoczne, gorszy problem co też zapewne widać był z zagospodarowaniem przestrzeni i tu niestety dała znać moja skłonność do przesadyzmu, z zacieków nie jestem zadowolony, na żywo wyglądały akceptowalnie, na zdjęciach wyszła już dramaturgia (stara prawda; oko można oszukać ale aparatu już nie). Długo zastanawiałem się czy pokazać to "dzieło" będące efektem mojej pracy metodą prób i błędów w galerii, ale jak to mówią do odważnych świat należy i nie od razu Kraków zbudowano Zapraszam do oglądania i pozbawiania mnie złudzeń P.S. Wyszło jak wyszło, ale zakochałem się w tej skali i mam nadzieję że kolejne modele będą już lepsze
  4. Gratuluję bardzo miłego dla oka modelu, napatrzeć się nie mogę Bardzo fajna scenka, dzięki niej niewątpliwy ogrom pracy który poszedł na wykonanie wnętrza nie okazał się tylko "sztuką dla sztuki" jeśli wiesz co mam na myśli. Powodzenia przy następnym projekcie, a ja sobie jeszcze chwilkę pooglądam ten
  5. Prace nad wnętrzem powoli idą do przodu. Po zrobieniu podłogi wraz z podstawą do działa naszły mnie bardzo mieszane uczucia. Nie jestem pewny czy to co zrobiłem mi się podoba Na ścianach bocznych zbytnio się nie skupiałem gdyż całkowicie zasłoni je góra. W planach mam jeszcze zmycie trochę nadmiarów wash-a, ponowne przejechanie metalizerem podstawy od działa oraz przetarcie podłogi jakimś jasnym kolorem suchej pasteli. Moje pytanie do szanownych widzów jest następujące: czy moja interpretacja wnętrza idzie w dobrym kierunku czy trafiłem też na ślepą drogę i zmywacz w ruch Sam jak już wspomniałem mam mieszane uczucia, zwłaszcza że zorientowałem się że oko można (nieświadomie) oszukać a aparatu już nie...
  6. Witam wszystkich forumowiczów na moim pierwszym warsztacie. Temat zakładam w oczekiwaniu na rady i uwagi na temat moim bieżących postępów (bo pochwalić się zbytnio jeszcze nie mam czym :P ). W końcu gdzie czegoś mam się nauczyć jak nie tutaj pod okiem dużo bardziej doświadczonych modelarzy Nie skupiam się jeszcze na zgodności historycznej bo nie ten "dan" jeszcze posiadam, ale może w przyszłości... Tyle słowem wstępu. Teraz do rzeczy Na warsztat poszedł taki oto model: dla zainteresowanych inbox tutaj http://www.mojehobby.pl/products/Georg-Bose-StuG.III-Ausf.G-Early-Production.html. Wybrałem ten model bo po pierwsze chciałem zrobić coś jak to wiele osób mówi "w jedynej słusznej skali", ponadto podoba mi się bryła tego pojazdu (+fajnie można się potem pobawić w "łedering"). Pierwsze wrażenie po otwarciu pudełka szok jakie to duże i ile tu części (do tej pory bawiłem się z 1:72), "Magick Track-i" trochę mnie przeraziły, ale na to przyjdzie czas dużo później. Model planuje wykonać w malowaniu zimowym (jak producent go stworzył, moje pierwsze "winter kamo"), malowanie niestety pędzel, może jak rzucę definitywnie fajki kupie sobie aero.... No to światła, kamera i akcja Wanna złożona, wszystko pasuje idealnie, jak puzzle (koła założone na sucho dla potrzeb zdjęcia) Problem zaczął się z doborem farby, zakupiłem dedykowany ModelMaster dunkelgelb i okazał się.... oliwkowy nie wiem czy tak ma być czy farba jakaś trefna, w końcu jak dlamnie gelb to gelb a nie grun.... kolejno: ModelMaster, Humbrol 93 i 94 (tak tylko maźnięte żebym widział w pełni kolor. Ostatecznie zdecydowałem się na Humbrola 94 i pierwsza warstwa poszła na wannę dopiero zdjęcia uświadomiły mi jak nierówno jest pokryta i są pewne niedociągnięcia w łączeniu części z tyłu modelu, trochę szpachli i ze dwie warstwy farby i myślę że będzie ok, wtedy można się będzie zabrać za przedział bojowy. Szkoda mi będzie zakrywać tak fajnie (moim zdaniem) zrobionego i zdetalizowanego przedziału i planuje zrobić zdejmowaną pokrywę (wiem że niezbyt realistycznie). I tu będzie moje pytanie do znawców tematu; w jakich kolorach malowane było wnętrze Stug-a? Z jedynego kolorowego zdjęcia ( a raczej przekroju z wydawnictwa Osprey) jakie mam wynika że chyba białe/jasno szare i na podłodze gumowa mata, więcej z tej planszy wywnioskować nie mogę... Z góry dziękuję za pomoc. Dziękuje również za uwagę i do następnego wpisu. Pozdrawiam zainteresowanych moją pracą
  7. Witam wszystkich Nadmiar wolnego czasu jaki miałem ostatnio, zaowocował stworzeniem tego oto maleństwa. W założeniu miałem stworzenie modelu po którym widać że przejechał przez cały step nie wszystko poszło jednak po mojej myśli (choć moje pierwsze nieudolne próby robienia rains-ów i zacieków czegoś mnie nauczyły a to chyba najważniejsze ). Model sklejał się bezproblemowo do momentu pracy z gąskami. Dramat; nie potrafiłem ich skleić, zgrzać ani pomalować (mimo nałożenia podkładu i odtłuszczenia denaturatem farba odpadała przy najmniejszej próbie zgięcia a łączenie puszczało, co robiłem źle pojęcia nie mam, to dopiero mój trzeci model i pierwszy raz spotkałem się z taką materią), ponadto przez złe ułożenie w pudełku były "lewozgięte" i nawet moczenie w gorącej wodzie nie pomogło im na tyle na ile bym chciał. W związku z tym żeby trochę przymaskować a raczej odwrócić od nich uwagę zrobiłem małą podstaweczkę. Dopiero po zrobieniu zdjęć zobaczyłem parę niedoróbek; ślady szpachli z tyłu wanny już usunięte, natomiast z niedomalowaniem pod jarzmem może być problem :/, nie wiem też czemu na jednej z płyt czołowych zrobiłem zacieki poprzecznie Tyle przynudzającego wstępu , zapraszam do oglądania: przy sztucznym oświetleniu wygląda zupełnie inaczej
  8. Wow ! Gdyby nie tytuł to bym pomyślał że to co najmniej 1:35. Pełen szacun!
  9. Bardzo dziękuję za pozytywne przyjęcie mojego modelu, jeszcze lepsza motywacja do dalszej pracy Pawel 90; masz na myśli ten zasobnik?
  10. Witam, niniejszym chciałbym zaprezentować swój drugi model ;) Panzer III z Dragona w barwach 24 dywizji pancernej z czasu walk miejskich w Stalingradzie. Model bez żadnej dodatkowej walorki (jeszcze nie ten level posiadam choć i bez tego detalizacja Dragona momentami budziła moje obawy że model mnie przerośnie :/ ) Może trochę przesadziłem z brudzeniem ale w końcu człowiek uczy się całe życie Źle zamontowaną przednia płytę (osłona KM-u i wizjera kierowcy) niestety zbyt późno zauważyłem by z moimi umiejętnościami poprawić W zamyśle mam stosowną podstaweczkę którą nawet już została zaczęta jak na ostatnim zdjęciu widać.Zapraszam do oceny i wytykania błędów abym mógł je wyeliminować na przyszłość ( z góry dziękuję).
  11. Witam na forum Chciałbym zaprezentować swój pierwszy model wykonany z plastiku. Padło na ten "traktor bojowy". Wszystko po raz pierwszy; pierwszy model, pierwsze próby wash-u, brudzenia i suchego pędzla, pierwsza podstawka. Potraktowałem go jako poligon doświadczalny i teraz już wiem że parę rzeczy wykonał bym zupełnie inaczej. Na zdjęciach nie wiedzieć czemu krawędzie wyszły dużo jaśniejsze niż w rzeczywistości, przez co wyglądają jak przyśnieżone Zapraszam do krytykowania ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.