Przyszła pora, pomalować stwora
Wymalowałem sobie pola pod maski
i naniosłem na wiatrak schemat plam..
... po czym zacząłem kłaść kolor przejściowy i ciemny. Okazało się, że mój bluetac ma zgoła
odmienną definicje na temat współpracy... (nie dało się przykleić do modelu) więc nie pozostało mi nic innego jak
malowanie z ręki
Standardowo, kolory nie te co potrzeba, zarówno Zvezda jak i dokumentacja do Ka-50
twierdzi, że ich kolory są naj... może i tak ale na fotkach obok jest co innego a na tabelach co innego.
Nie pozostało mi nic innego jak dorobić kolory.
Wyglądało to nawet nieźle, gdyby nie fakt że z ręki jeszcze nie malowałem i na efekt nie trzeba było długo czekać...
... przy trzecim (najjaśniejszym) kolorze zaczęły się schody
Aerograf dostawał "zapaści" :P Zasychał pluł i charczał, efekt był tak,i że musiałem zeszlifować zacieki
Jak już zakres moich prac malarskich, znacząco się zwiększył i tak
postanowiłem zmienić odcień koloru przejściowego i zbliżyć go do tego ze zdjęć
Zasłyszałem też, że zamiast bluetaca można użyć plasteliny...
Pognałem wiec co sił po plastelinę
Zauważyłem, że owszem jest troszkę lepsza... ale nie odchodzi tak łatwo jak sądziłem
(w tym miejscu zapytam ) może ma któryś z kolegów ma patent jak ja usunąć???
(do lodówki???)
Ale jak już wykleiłem, to i położyłem pozostałe dwa kolory
Ciekaw jestem efektu, jak usunę plastelinę.
Na razie prezentuje się tak...