-
Liczba zawartości
1 686 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Panzer Machine
-
Wiesz... nie wiem. Ale znalazłem taki topik, może Ci pomoże odpowiedzieć na Twoje pytanie
-
Karambolis8 - Dokładnie Ci nie powiem jaki to był wash (w sensie nazewnictwa produktów), ale wszystkie washe jakie mam są od AK i od AMMO, a oni nie mają olejnych washy tylko emaliowe, które schną dużo szybciej. W każdym razie, wiem gdzie popełniłem błąd i wiem jakie jest jego rozwiązanie ;) cooper69 - "Komunikat zwrotny" w moim odczuciu nie spełnia pełnego znaczenia angielskiego zwrotu "feedback". Poza tym nie widzę nic złego w używaniu angielskojęzycznych wtrętów. Szkoda, że z całej mojej wypowiedzi tylko takie przemyślenia się Tobie nasunęły jak uszczypliwa uwaga tym, że używam słowa feedback. Przykre jest to dla mnie. spiton - Czy mógłbyś wrzucić zdjęcia tego czarnego efektu spływania z nitowań? Bardzo mnie to ciekawi.
-
Ślady opon, to też by się przydały, tak sobie myślę teraz bo pojazd wygląda jakby spadł z nieba hahaha Wiesz z czego najbardziej się cieszę? Że córce się tak to spodobało, że teraz siedzimy i kleimy modele ze Zvezdy w 1:100. Może za niedługo te lepsze wrzucę ;)
-
haha... jak napisaliście to też widzę, że jedno tylne koło wisi oraz jedno przednie... Zabawne, nie zauważyłem tego kompletnie podczas montażu modelu do podstawki. Ale... model powstał tak szybko (dwa wieczory), że w sumie można było to przeoczyć Zwłaszcza (mogłem to w sumie napisać w pierwszym poście), że podstawka była gotowa - zrobiłem ją pod całkiem inny model kiedyś, no a że model się zniszczył to ta podstawka się walała bezpańsko po warsztacie przesuwana z miejsca na miejsce. Faktycznie, można było więcej przykurzyć model z jednej strony, ale z drugiej chciałem spróbować czegoś mniej zabrudzingowanego bazylms. Taki trochę "czystszy" też moim zdaniem ma swój urok. A nawet jeżeli nie ma to warto było spróbować i się przekonać o tym poznając chociażby Wasze zdanie ;)
-
Różowe malowanie pojazdu to było coś co zdecydowało o zakupie tego modelu Jest dla mnie nie typowe i przez to właśnie ciekawe. Przyznam że ta Tamiyka w moim odczuciu był to model eksperymentalny. Początkowo rozważałem zakup dodatków jak blaszki z Edka czy żywicę z Legend albo Black Dog (już nie pamiętam który z nich zrobił fajne akcesoria na pojazd). Szybko zrezygnowałem z zakupu ponieważ jakoś mnie jednak jeepy nie kręcą aż tak mocno, dwa jak już koledzy zauważyli ten zestaw Tamiyki jest leciwy. Fakt! Z obiciami przesadziłem. Jak teraz patrzę na model to mogło być ich zdecydowanie mniej. No i modulację różu mogłem lepiej zrobić.
-
Dzięki Gerd Mam dużo modeli już posklejanych, na różnym poziomie wykończenia. Niektóre w mojej opinii wyszły lepiej inne gorzej. Jak znajdę trochę czasu będę się starał fotografować je i wrzucać tutaj.
-
Baulton Paul Defiant Mk.1 (Airfix 1/72]
Panzer Machine odpowiedział Panzer Machine → na temat → [L]Galerie
Oj zdecydowanie czarny był wyzwaniem. Bardzo długo zastanawiałem się jak to zrobić, żeby efekt był miły dla oka. Cieszy mnie bardzo, że się udało Obicia malowałem srebrną farbką (chyba od Gunze... hmmm) pędzlem, trochę gąbeczką oraz srebrnym gelpenem. -
Dzięki Darkin! Autoblinda AB 43 [italeri 1/48] Warsztat: - Galeria: viewtopic.php?f=68&t=57308
-
Jest to pierwszy model, przy którym dość intensywnie w fazie budowy pomagała mnie moja 2 letnia córka Matylda. Model kleiliśmy wspólnie i córka była uradowana jak z samej zabawy jak z końcowych efektów. Sam model jaki zaprezentował producent Italeri (zestaw 6603) jest bardzo prosty w złożeniu. Zestaw zawiera stosunkowo małą ilość części. Spasowanie elementów jest typowe dla producenta - czasem elementy pasują idealnie a czasem pojawiają się malutkie szpary między elementami. O tyle nie przysparza to problemów bo można szybko i łatwo te szpary zalepić płynna szpachlówką. Główną zaleta w mojej opinii na temat tego modelu są dostarczone przez producenta gumowe opony. Kalkomanie są ok.
-
Baulton Paul Defiant Mk.1 (Airfix 1/72] Warsztat: - Galeria: viewtopic.php?f=64&t=57285
-
Prace nad tym małym modelem trwały rok! Nie dlatego, że tyle energii i czasu w niego włożyłem. Dokładnie rok temu zakupiłem i zacząłem robić model i wróciłem do niego miesiąc temu aby go skończyć. W momencie kiedy otworzyłem pudełko z modelem (zestaw A02069) byłem zdumiony poziomem jaki producent: Airfix zaprezentował. Zupełnie nie można było porównywać tej jakości ze starszymi modelami firmy Airfix. Ramki bardzo ładne, eleganckie i detal odlewu po prostu przepiękny. Montaż przebiegał również bez żadnych problemów. Wręcz bym powiedział, że bardzo przyjemnie model się składało. kalkomanie rewelacyjnej jak dla mnie jakości. Momentami płyn zmiękczający w ogóle nie był potrzebny. W samym modelu wymieniłem tylko końcówki luf na rurki mosiężne od Trumpetera. Model godny polecenia każdemu i początkującym jak i zaawansowanym modelarzom.
-
Pink Panther [Tamiya 1/35] Warsztat: - Galeria: viewtopic.php?f=68&t=57154
-
Model firmy Tamiya (35076) potraktowany został prze zemnie bardzo umownie i luźno. Spasowanie części w modelu było bardzo dobre. Początkowo myślałem o zwaloryzowaniu go (co pewnie dałoby niesamowity efekt), jednak jakość elementów mocno mnie zniechęciła - czuje się mocno lata 70'te. Chciałem odpocząć od tematów pancernych i skleić coś innego no i wypróbować kilka nowych technik weatheringowych. Myślę, że model spełnił swoje zadanie. Ze względu na ilość części, które trzeba było pomalować osobno, przed przyklejeniem do modelu, nie polecam tego produktu osobom początkującym.
-
Dzięki wszystkim za komentarze Jestem świadom wielu błędów jakie popełniłem podczas procesów budowy jak i malowania podczas pracy nad tym modelem. Wspomniałem o tym w pierwszym poście. W temacie komentowania... dawanie feedbacku nie jest takie proste jak się każdemu wydaje. Poruszyłem ten temat ostatnio w jednym z wątków w dziale pancerek tutaj na forum. Temat w galerii był założony przez nowego użytkownika tego forum. Pojawiło się w nim kilka odpowiedzi z czego od dwóch, jak wnioskuję po liczbie postów, stałych bywalców forum, którzy zamieścili typowe komentarze - nic nie wnoszące do rozwoju autora wątku. Następują pewne pytania: A. Po co zamieszczam dokumentację swojej pracy na to forum? 1. Chce się pochwalić? 2. Chcę wiedzieć gdzie popełniam błędy? 3. Chcę się rozwijać? B. Po uzyskaniu feedbacku, który tylko mnie obraża i nie daje mi wskazówek mogę: 1. Nie poddawać się i podjąć kolejną próbę. 2. Opuścić forum i nigdy na nie, nie zaglądać. 3. Zrezygnować z pasji jaką jest modelarstwo. C. Jaki jest cel istnienia tego forum? 1. Chwalimy się? 2. Pomagamy sobie wzajemnie w rozwoju naszych umiejętności? 3. Pomagamy nowym modelarzom wskazać kierunek i motywujemy do dalszej pracy? 4. Mamy to gdzieś i żyjemy w swoim narcystycznym przekonaniu, że nie ma lepszych od nas? 5. Tworzymy małe hermetyczne środowisko do którego ciężko jest się dostać? hmm? Myślę, że każdy użytkownik tego forum powinien zadać sobie te pytania oraz spróbować szczerze przed samym sobą. Co do feedbacku to powinien on być jak najbardziej merytoryczny i uzasadniony. Wtedy i tylko wtedy ma największą wartość. Otrzymanie feedbacku o treści np "nie podoba mi się" albo "jest brzydkie" nic nie wnosi poza tym, że autor feedbacku będzie miał typową polaczkowatą satysfakcję zjechania kogoś a osoba otrzymująca taki feedback albo może się zasmucić albo to olać - w każdym razie nie dostaje informacji, które pozwoliłby jej się rozwinąć. Dlatego ze wszystkich uwag, które padły w tym wątku pod moją pracą wygrzebałem te dwa oto najsensowniejsze dla mnie: "Jedyne co ja bym zmienił to podstawkę która dla mnie psuje efekt całości jest jakby z innej bajki." + uzupełnienie: "Jakaś zdezelowana płyta betonowa + kępy krzaczorów uzupełniłoby fajny model." "1. Mig jest nitowany, i nity tworzą czarne zacieki. 2. Otwarta kabina powoduje, ze z miga powinny byc wygrecone najfajniejsze zegary i inne tego typu fanty. Natomiast urwanie pokryw podwozia nie jest takie proste." Powyższe komentarze stanowią dla mnie największą wartość. Mogę się nad nimi zastanowić i przemyśleć, czy następnym razem np zrobić podstawkę z płyt betonowych i faktycznie ocenić czy wygląda to rzeczywiście lepiej. Kolejny komentarz przekazuje pewną wiedzę i mogę w nią uwierzyć (chociaż nie są podane ani źródła ani przykłady jak np zdjęcia referencyjne, które byłby pomocne) albo mogę po prostu sam to sprawdzić.
-
Co do skali nie byłem pewien. Na zdjęciach wyglądało jak 1:72 Sklejałem Revellowskiego Leoparda jakiś czas temu, ale w wersji 2A4. Jestem ciekaw jak była wykonana przez producenta wersja 2A5, hmm? Wersja 2A4 była takim sobie modelikiem. Był to któryś z kolei model tego producenta, który kleiłem i chyba nie mam ochoty na więcej. Leosia 2A5 chętnie bym skleił, ale to już bym sięgał po Menga albo po Tamiye.
-
Całkiem fajny model! Ja bym dodał więcej odprysków farby. Co mnie przeszkadza to błysk lakieru. Jest za mocny. W kilku miejscach bym go bardziej zmatowił.
-
Niestety bez dobrych zdjęć nie uzyskasz merytorycznego feedbacku, na który zapewne liczysz. Tutaj mały poradnik jak zrobić szybko i tanio jednolite tło: http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=10&t=63251&sid=86cfe286b90a756aa951776d070e840d To również jest całkiem niezły poradnik jak zrobić na początek swój pierwszy własny namiot bezcieniowy: Ten filmik, oceniam, możemy być również pomocny: Istnieje prawdopodobieństwo, że popełniłeś błędy merytoryczne i model (ma bądź nie) odniesienia do realnego pojazdu. nie jestem ekspertem w temacie Leopardów, żeby to oceniać. Poza tym do tego przydałaby się zdecydowanie większa ilość zdjęć. Możesz założyć wątek warsztatowy rozpoczynając budowę następnego modelu. Jakikolwiek byłby to pojazd na pewno tutaj na forum znajdą się jego miłośnicy chętni Ci pomóc, oczywiście jeżeli będziesz takiej pomocy szukał. Co do tego Leoparda to w tej chwili mnie interesują trzy rzeczy: jaka skala, jaki producent i najważniejsze, czy się dobrze bawiłeś sklejać go? A tak na marginesie, mam pytanie do Grzegorza i Tomka: po co wy jesteście na tym forum? Po ilości postów widzę, że na tym forum jesteście już długo. Będąc tutaj "nowym" liczyłbym od takich użytkowników na pomoc i dzielenie się wiedzą a nie na: wiem co jest źle, ale nie powiem.
-
Mig 21 SMT [Eduard 1/48] Warsztat: - Galeria: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=57079
-
W tym modelu wszystko od początku do końca poszło nie tak jak trzeba. Zaczynając od moich błędów przy budowie, na malowaniu i weatheringu kończąc. Bardzo dokładnie widać zaschnięty wash w okolicach ogona. Były to wtedy moje pierwsze próby z washem i najzwyczajniej zostawiłem go za długo do schnięcia. Nie dało się go usunąć niestety. Zostawiam dokumentację tego projektu jako ślad mojej modelarskiej przygodzie. Jeżeli zaś chodzi o model to Eduard (8233) moim zdaniem bardzo się postarał. Wszystko do siebie bardzo ładnie pasowało i sklejanie tego modelu to była czysta przyjemność.
-
Zdjęcia wypadało by poprawić. Na pewno jeżeli zdjęcia byłby lepszej jakości to można by więcej napisać na temat samego modelu. Takie podstawowe informacje jak skala i producent też by się przydały
-
Piękna robota!
-
No właśnie zastanawiałem się czy była modulacja i podejrzewałem suchego pędzla w użyciu Dzięki
-
jak zrobiłeś cieniowanie na draperii plandeki?
-
W zeszłym tygodniu oddałem swój model Skifa na outlet. Zgadzam się z opinią kolegów powyżej.
