Mam problem z tą scenką.
Ogólnie wielki szacun za trawkę na podstawce. Z czego robiłeś?
Sosna jest zacna. Malowanie i efekty na modelu bardzo mi się podobają.
Z efektów weatheringowych śnieg na pojeździe to najsłabsza rzecz. Warto pamiętać że śnieg się skrzy miejscami, momentami przymarza do powierzchni, na której leży i tworzą się sople bo nieustannie topnieje i przy kolejnych przymrozkach zamarza.
Testowałem kilkanaście produktów do robienia śniegu i jako jedyny okazał się wiarygodny jako śnieg:
http://www.mojehobby.pl/products/Diorama-Texture-Paint-100ml-Snow-Effect.html
http://www.mojehobby.pl/products/Diorama-Texture-Paint-100ml-Powder-Snow-Effect.html
Te pasty mają różną gramaturę. I faktycznie wyglądają jak śnieg po aplikacji na model. Niemniej trzeba w kilku miejscach dorzucić still water, zeby zaznaczyć powierzchnie zamarznięte oraz miejscami dać błyszczący werkniks. Sople lodu nie są trudne do zrobienia a dopełniają całość i efektowność.
Dopracowanie śniegu by wyniosło model na następny poziom - zdecydowanie.
Jednak najbardziej co mnie przeszkadza to bambetle na modelu. Mają bardzo niski poziom detalu i przez to model wydaje się zabawkowy. Taką sama uwagę mam do figurek.
ja sam nie umiem malować figsów, dlatego ich unikach na swoich modelach jak ognia.
Zawsze łatwo te elementy mogą zepsuć cały efekt pracy włożony w weathering i efekty na modelu pojazdu.