Skocz do zawartości

Panzer Machine

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 686
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Panzer Machine

  1. Bydzie z tego spalenizna. Dzięki! Za jakieś ciekawe refki będę wdzięczny jeżeli ktoś posiada.
  2. Dzięki za motywacje Miało być prosto z pudła a tu taki psikus
  3. Opel Blitz [italeri 1/35] Warsztat: - Galeria: viewtopic.php?f=68&t=57770
  4. Niespełna miesiąc temu publikowałem model SdKfz 223, który kleiłem z żoną. Pamiętacie? Dziś publikuję pierwszy model jaki razem robiliśmy z żoną. Opel Blitz z Italeri (zestaw 216)... padło na niego tylko dlatego, że żona jest fanką Blitzów, a wtedy to był jedyny dostępny w naszym stacjonarnym sklepie. O składaniu nie mogę powiedzieć nic poza oburzeniem żony wyrażanym w postaci przekleństw rzucanych w pokoju. Ja finalnie składałem posklejane do kupy, więc najgorzej nie było. Malowanie, weathering i podstawka to już moja robota. Jak widać koła są kiepskiej jakości stąd rodzi się pytanie: jak na przyszłość radzić sobie z nadlewką na gumowych elementach? Oraz drugie: jak usuwać albo malować wycieraczki na przedniej szybie?
  5. Postanowiłem wziąć udział w kolejnym konkursie modelarskim. Tym razem to konkurs organizowany przez Fejsbukową Grupę Modelarską - Plastik. Czas jest do końca kwietnia, temat: Rdza i brud. Zobaczymy co z tego wyjdzie i czy w ogóle dotrwam do końca prac w terminie. Jak na razie na wszystkie konkursy nie udawało mi się zdążyć a modele leżą w pudłach i czekają nie wiem na co. Ale... dajmy sobie szansę ;) Więc jedziemy, inbox: Pierwsze przymiarki do scenki: Zrobiłem szkic aby szybko wiedzieć o co mi właściwie chodzi. Dragonowski Waffentrager jak się okazało miał dość ubogie wnętrze. Szukałem na necie materiałów, ale nie wiele znalazłem, więc posiłkuję się różnymi wnętrzami pojazdów III Rzeszy. W zestawie było mnóstwo ramek z różnych pojazdów np Nashorn, PzKpfw 38(t) itd. Postanowiłem je wykorzystać do zrobienia wnętrza w swoim wraku. Konstruktorem niestety nie będę. Produkcja fotela kierowcy: "Smoki są zmyśle cholipka" Refka fotela kierowcy z Pz IV
  6. Westland Sea King HC.4 [Airfix 1/72] Warsztat: - Galeria: viewtopic.php?f=64&t=57758
  7. Model firmy Airfix (zestaw 04056) był bardzo przyjemny w budowie. Części były ze sobą fajnie spasowane i nie było absolutnie żadnych problemów. Kalkomania była OK. Model wykonałem bez żadnych dodatków w myśl tzw zasady: "prosto z pudła". Samo wykonanie białych pasów nie było czymś skomplikowanym, ale maskowanie np tylnego śmigła to już było dla mnie wyzwanie. W każdym razie, model kleiło się fajnie. Widać pewnie niedociągnięcia tu i tam i pewnie znawcy tematu Westlanda będą mieli sporo merytorycznych uwag czego własnie oczekuję Wykonałem również bardzo nieśmiały weathering: wash + okopcenia.
  8. Jestem zupełnie odmiennego zdania kto powinien spuścić z tonu. Obserwuję ten wątek od kilku dni i jestem zdumiony zachowaniem niektórych użytkowników. Panowie wrzućcie na luz. Nie Wasze pieniążki i nie u Was na półce ten model będzie stał. My co najwyżej możemy doradzać i służyć radą autorowi wątku, a co on zrobi i jakie decyzje podejmie to jest jego sprawa. Proszę nie zapominajcie, że modelarstwo to jest hobby i przede wszystkim zabawa. Czasem mam wrażenie, że niektórzy chyba zapomnieli po co zajmują się tą dziedziną... oraz jakby każdy z tego żył. Jeżeli się mylę, proszę wyprowadźcie mnie z błędu. Bartas89, ja sklejałem kilka Dragonów i mam dokładnie te same odczucia jak Ty. Instrukcje są nieczytelne, części do wycinania z ramek dla mnie jest o wiele za dużo. Odnoszę wrażenie, że niektóre elementy zostały podzielone na siłę. Owszem te modele są bardzo dokładne i szczegółowe. Jestem prawie pewien że przy jakimkolwiek modelu firmy Tamiya bawiłbyś się sto razy lepiej i to bym Ci polecił na następny raz ;)
  9. Powalcz Zadanie jest o tyle ułatwione, że nie masz żadnej modulacji tylko płaski kolor piaskowej barwy, więc nawet można gdzieniegdzie te obicia powstałe z płynu chipping gdzieniegdzie poprawić. Polecam korzystać ze zdjęć referencyjnych, niekoniecznie PzKpfw II, ale nawet współczesnych pojazdów aby zobaczyć gdzie obicia występują. Jeszcze jeden filmik: i jeszcze jeden: have fun
  10. Polecam wpisać w YT hasło: color modulation i obejrzeć kilka filmików. Pierwszy lepszy: Warto również zainwestować w literaturę. Swego czasu Ammo Mig wydał książkę na ten temat.
  11. No to juz sporo super! Nie moge sie doczekac az moja corka bedzie w wieku Twojego syna.
  12. Polecam zaznajomić się z tym filmem: https://www.youtube.com/watch?v=KIi75MLdxLM Moim zdaniem masz bardzo dobrą bazę do wymalowania obić pędzlem i gąbeczką.
  13. Bardzo fajny warsztat
  14. Super! Ile Twój syn ma lat? Ja lepię ze swoją córką. Ma dwa i pół roku. Modele wychodzą nam różnie. Przeważnie ja sklejam bo córka szybko traci cierpliwość i zwyczajnie się nudzi. No ale trudno się dziwić. Ale malowanie robi już ona. Dominuje jamajka camo scheme
  15. Widzę bardzo duży wkład pracy i dobrą zabawę przy robieniu winietki. Te wszystkie detale o jakie zadbałeś są godne podziwu - trawa przeplatana z kwiatami. Mnie nie przekonuje drzewko - uważam że niepotrzebnie dominuje nad scenką i ma dość nieciekawy kulkowaty kształt. Ale to mały szczegół ponieważ sam pojazd mocno kontrastuje ostrością z winietą. Model pojazdu wydaje się jakby rozmyty a drzewo oraz roślinność jest ostra. Ale może jakby wywalić to drzewo albo je przerzedzić to wyglądało by lepiej, hmm?
  16. net_sailor, a mnie nie Spękania widać na dość dużym powiększeniu. Model był podarowany jako prezent i osoba, która go dostała była bardzo zadowolona. kendzhub, wiele błędów popełniłem przy tym modelu. Faktycznie nie zwróciłem uwagi na opony. Szkoda bo lepszy byłby odbiór. W ogóle to nie zastanawiałem się nad tym do momentu aż nie zwróciliście mi na to uwagi, więc... dzięki ;) mandrivecs, nie wiem czy wygląda nie naturalnie, ale wiem że bez washa modele wyglądają mocno średnio. Przynajmniej dla mnie.
  17. Nie rozumiesz jak większość Wiem i rozumiem. Więc tłumaczę pokrótce. Uczę się. W każdym modelu wyznaczam sobie cel. Inną sprawą jest też to, że w niektórych zestawach daruję sobie specjalnie niektóre rzeczy np ze względu jakości samego modelu. Zerknij do mojego portfolio. Zobaczysz, że w tematyce pancernej nie było tak różowo na początku. W pierwszych japońskich samolocikach nałożyłem tylko podstawowe barwy kamuflaży a największą uwagę skupiłem na maskowaniu owiewek. W swoich pierwszych modelach samolotów nie wyobrażałem sobie prawy bez zakupienia masek. Dziś kupiłbym maski jeżeli szklarnia miałaby na prawdę malutkie oczka. Nie mam strachu obklejać taśmą owiewki i manewrować nożykiem. Mistrzem nie jestem i daleka droga, ale pewność siebie wyrobiona i lęków nie ma. W kolejnych modelach starałem się skupiać na maskowaniu kamuflażu. W następnych na dodanie washa. w kolejnych może będzie weathering i to też na podzielony na pewne etapy itd. I jak w przypadku rozwoju w każdej dziedzinie, chodzi wyłącznie o szybkie pozyskanie pewności w używaniu różnych technik jak i zdobywania doświadczenia. Może 10 samolot będzie już taki jak powinien być. A może nie. Się zobaczy ;) Jak na razie nie robiłem modeli na zamówienie. Wkradło się tutaj nieporozumienie. Ja swoje modele rozdaję znajomym w postaci prezentów. Dzięki za dodanie motywacji wuwumaster ;)
  18. Fajny
  19. Ładny model
  20. Me 262 A-1a [Revell 1/72] Warsztat: - Galeria: viewtopic.php?f=64&t=57632
  21. Model Me 262 A-1 firmy Revell (zestaw 04166) udało mi się zakupić w bardzo niskiej cenie na wyprzedaży. Przy zakupie myślałem o tym modelu jak o rozrywce tylko na weekend pt model z pudła. Oczywiście prace nad tym projektem przeciągnęły się znacząco. Z mojego kalendarza wynika, że aż do 8 miesięcy. Oczywiście to nie była intensywna praca, ale chodzi o proces od otwarcia pudełka do zrobienia zdjęć. Kiedyś może o tym procesie więcej napiszę jeżeli oczywiście będzie zainteresowanie. Jak na jakoś Revella byłem pozytywnie zaskoczony. Elementy zestawu z grubsza ładnie do siebie pasowały. Używałem szpachli ale miejscami. Tak więc pod tym względem nie ma na co narzekać. jakość kalkomanii była OK. Dużym minusem jest jakość owiewki. Jak wygląda można ocenić samemu. W zestawie były dwa schematy malowania. Zdecydowałem się na łatwiejsze do wykonania dla mnie. Przy okazji mogłem poćwiczyć maskowanie i zrobienie washa. Model wygląda wciąż zabawowo, ale uważam, że to był potrzebny krok w rozwoju umiejętności i budowaniu pewności siebie w niektórych technikach.
  22. Dzięki za wyjaśnienie terminu die cast Mikele, spoko. Dla mnie bardziej istotne w ostatnim czasie jest zabawa z modelami i nie realizm a atrakcyjność ;)
  23. die cast? co to znaczy? Skąd założenie, że modele mają być realistyczne?
  24. Heinkel He162 A-2 Salamander [Tamiya 1/48] Warsztat: - Galeria: viewtopic.php?f=64&t=57617
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.