Witam,
Szkolenie dobiegło końca więc można wracać do majstrowania. Miałem to wielkie szczęście, że miało ono miejsce w Jastrzębiej Górze koło Rozewia a stamtąd rzut beretem na Hel. Nie omieszkałem odwiedzić Wesołą Załogę Bunkra i naładować akumulatory. Od wczoraj maluję i mam już w głowie schemat malowania, ale o tym za chwilę:
Górny płat, usterzenie i podwozie...
...i cała reszta.
Wszystko pokryłem kolorem lnianego płótna, poza usterzeniem, które będzie białe i podwoziem, które będzie czerwone. Kadłub mam zamiar pokryć imitacją fokkerowskiego płótna, nie wiem czy się dobrze wyraziłem, chodzi o to zielone płótno spod którego przebija beżowy. Czy jakoś tak, u Rodena tak był malowany samolot Goeringa. Płaty z kolei będą mieszaniną lozegne, i CDL. Chce uzyskać taki efekt, jakby mechanicy pokryli płat tym co mieli - kawałek CDL, lozegne, lozegne w innym odcieniu itp. Co o tym myślicie?