Witam, gdzieś mi się obiło o uszy że trudne miejsca takie jak np. elementy ustawione do siebie pod kontem prostym lub ostrym można zalewać szpachlą i później to jakoś obrabiać. Właśnie mam z takimi rzeczami problem. O ile szpachlowanie płaskich części czy niewielkich kątów wychodzi mi w miarę ok to w miejscach łączenia stateczników pionowych z kadłubem lub np. łączenie gondoli podwozia ze skrzydłami (ostatnio wklejałem żywicę w skrzydła A-10) to mam w takich miejscach problem. Szpachluję, nakładam, szpachluję i nakładam i tak wkoło i zawsze coś jest nie do końca przytarte bo ciężko tam dostać się z papierem ściernym.
O co chodzi w tej technice zalewnia szpachlówką? Posiadam na stanie surfacera 500, 1000, white 1000 i szpachlówkę tamiya w tubce biąłej, kolor szary.
Będę wdzięczny za rady lub jakiś link do tej techniki.