Marcintosh
Użytkownicy-
Liczba zawartości
308 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marcintosh
-
Komus, kto wychowal sie na "Rudym", Chieftain przy pierwszym spotkaniu wydaje sie ogromny. Nie bez powodu. Jest o blisko polowe ciezszy od T-72 i duzo od niego wiekszy. Dlugosc z dzialem do przodu wynosi okolo 11 metrow. Oczywiscie mozna sie spierac kto kogo zastrzelilby pierwszy ale nie o to przeciez chodzi. Chieftain to po prostu kawal ladnej bryki. Poza samym jego ogromem, Chieftaina latwo rozpoznac po kilku charakterystycznych cechac. W oczy rzuca sie nietypowy, niesymetryczny ksztal pancerza na wiezy. Nie wystepuje on jednak we wczesniejszych wersjach. Zostal on dodany w wesji Mk10 i nosi nazwe Stillbrew. Jest to po prostu kawal odlewu doslownie doklejony do przedniej czesci wiezy. Ma on stanowic dodatkowa ochrone. Wczesniejsze wersje latwo rozpoznac rowniez po ogromnym reflektorze doczepionym do lewej strony wiezy. Moze on swiecic swiatlem bialym o ogromnej mocy lub podczerwienia. W ostatniej wersji Mk11 w jego miejsce zainstalowano kamere termiczna TOGS. Druga, charakterystyczna cecha jest przod kadluba, ze smuklym, wyciagnietym nosem. Taki ksztalt udalo sie uzyskac poprzez zmiane pozycji kierowcy z siedzacej na wpol-lezaca. Mk10 z lampa z boku wiezy. W tle Centurion. Tank Fest, Bovington, UK, 2004. Kazdy kto kiedys widzial Chieftaina w ruchu na pewno zapamietal dzwiek jego silnika. Jest niepowtarzalny. Na wolnych obrotach jest to typowy, niski bas, jednak kiedy silnik wkreca sie na wyzsze obroty, jego brzmienie bardzo przypomina ryk Tyranozaura z filmu Jurassic Park. Z reszta posluchajcie sami. Wielkosc ok. 1.2Mb. Plik w formacie QuickTime, najprawdopodobniej na blaszaku wymaga zainstalowania QuickTime Playera. Kadlub wykonany jest ze spawanych plyt polaczonych z czescia czolowa, ktora jest jednym ogromnym odlewem. Spod kadluba ma ksztalt litery V a jego boki sa pochyle. Ma to chronic przed minami magnetycznymi. Pierscien wiezy jest spory, wiec kadlub jest w tym miescu poszerzony. W tylnej czesci, w tak zwanych sponsonach, czyli nawisach nad gasiennicami znajduja sie zbiorniki mieszczace blisko 900 litrow paliwa. Zawieszenie sklada sie z 3 wozkow jezdnych z kazdej strony, kol napedowych z tylu i napinaczy z przodu. Calosc schowana jest pod aluminiowymi oslonami. Gasienice posiadaja nakladki gumowe do jazdy po drogach asfaltowych, ktore mozna zdemontowac do jazdy w terenie. Nakladki oczywiscie a nie gasienice. Kolo napedowe, czyli tzw. "zebatka". Dla porownania, moj podreczny przyrzad mierniczy ma 20 cm dlugosci. Chieftain Mk10. Tank Museum, Bovington. Oczywiscie czolg nie moze istniec bez dziala. W Chieftainie jest to dzialo o kalibrze 120mm z amunicja dzielona na pociski i ladunki miotajace. Podobny system do tego, stosowanego w dzialach okretowych. Taka amunicja jest lzejsza niz pociski w luskach, latwiej ja utknac w i tak zatloczonym wnetrzu czolgu. Praca ladowniczego dzieki temu jest troche latwiejsza, chociaz i tak to wlasnie on sie zawsze najbardziej napracuje. KM dowodcy. Chieftain Mk10. Tank Museum, Bovington. Poza skrzynkami i koszami, na wiezy rzuca sie w oczy ogromne pudlo zawierajace reflektor. W Mk11 zostal on zastapiony kamera terminczna (TOGS), taka sama jak ta, stosowana pozniej w Challengerze. Poza dzialem glownym, Chieftain posiada dwa karabiny maszynowe. Jeden sprzezony z dzialem (co-ax) oraz jeden na wiezyczce dowodcy. Z przodu wiezy znajduja sie rowniez dwa 6-lufowe wyrzutniki granatow dymnych.[/url]
-
Pierwsze prototypy Chieftaina zaczeto testowac na poczatku lat 60-tych a do jednostek nowe czolgi zaczely trafiac w drugiej polowie lat 60-tych. Tyle odnosnie dat. Kolejne wersje czolgu okreslane byly mianem 'Mark', w skrocie Mk. A wiec Mark lub Mk1 to wersja pierwsza. Nie trafila one jednak do sluzby. Byla wykorzystywana do testow i szkolenia. Pierwsze wersje liniowe to Mk2 i 3. Jedna ze starszych wersji Chieftaina, podobno Mk5, chociaz brak lustra na koncu dziala moze wskazywac, ze to wczesniejszy model. /zdjecie z internetu/ Przez caly okres sluzby Chieftain poddawany byl roznym modyfikacjom. Po czesci poniewaz technika wojskowa ciagle sie rozwijala ale rowniez poniewaz od samego poczatku trapily go najrozniejsze problemy techniczne. Glownym, a na pewno najbardziej naglosnionym zrodlem klopotow byl silnik. Leyland L60 zbudowany zostal na bazie lotniczego silnika Junkersa z czasow II wojny swiatowej. Dopiero pod koniec sluzby, po wielu zmianach, stal sie on w miare niezawodny. Jednak fakt, ze byl on po prostu za slaby (750 KM) jak na tak ciezki czolg oraz jego wczesniejsza zawodnosc sprawila, ze Chieftain nigdy nie powtorzyl sukcesu eksportowego Centuriona. Dwie ostatnie wersje, na ktorych bede sie koncentrowal w dalszej czesci to Mk10 i Mk11. Warto zauwazyc, ze czolgi poddane modyfikacjom zmienialy swoje oznaczenia, wiec Mk11 mogl zaczac swoj zywot na przyklad jako Mk5. Wiele Chieftainow wczesniejszych zostalo rowniez przebudowanych na pojazdy inzynieryjne, czyli na pomoc drogowa dla czolgow, mosty oraz innego rodzaju pojazdy wsparcia. Pieknie zachowany Mk11 z Aldershot. Mk11 byl ostatnia wersja wykorzystywana przez armie. Zamiast lampy, na wiezy (po prawej na zdjeciu) zamontowana jest kamera terminczna. Widoczne sa otwarte drzwiczki barbety TOGS. Chieftainy zaczeto wycofywac ze sluzby w latach 80-tych. Czesc zostala przetopiona na obudowy do pecetow, czesc skonczyla jako cele na poligonach ale spora ilosc sprzedano kolekcjonerom lub oddano do muzeow. Dzieki temu wlasnie cywile tacy jak ja moga sie nimi teraz cieszyc.
-
Kiedy chodzilem do szkoly, to kazali mi sie uczyc dat na pamiec. Powstanie takie, srakie, bitwa, kolejne powstanie. No i co? I zapamietalem tylko jedna date: 11 listopada. Bo to akurat moje imieniny i zawsze dostawalem prezenty. Przeciez nie chodzi o daty tylko o ciag przyczynowo-skutkowy. Dat i tak nikt nie bedzie pamietac. Tak, Chieftain oznacza Wodza.
-
[relacja] A Sherman can give you a nice... edge
Marcintosh odpowiedział Dżoana → na temat → [M]Warsztat
Okonek ci zaraz napisze, ze zdjecie za ciemne, nieostre, zle przyciete i wolno sie laduje -
[relacja] A Sherman can give you a nice... edge
Marcintosh odpowiedział Dżoana → na temat → [M]Warsztat
Tylko sie o przecinek nie walnij -
[relacja] A Sherman can give you a nice... edge
Marcintosh odpowiedział Dżoana → na temat → [M]Warsztat
Ten uchwyt pod skrzynke mozna tez zrobic z cienkiego styrenu. Trzebaby poszukac jednak dokaldniejszych zdjec tegoz ustrojstwa. Moze ktos posiada? Problem bedzie z tasma. Pokombinuje. Zauwaz tez jakie sa oslony peryskopow nie wiezy. Nie pamietam jakie sa w zestawie ale pewnie albo za grube albo w ogole ich nie ma. Warto je zrobic z drucika miedzianego (do transformatorow). Trzeba tylko obliczyc skale. W naturze prety sa najczesciej grubosci ok 20-25mm. Nie wiem ile to wychodzi w 1/35 bo nie uwazalem na matematyce ale moze ty masz kalkulator w domu. -
Wstep. Troche historii. Nauczeni przykrym doswiadczeniem w starciach z niemieckimi czolgami, Anglicy jeszcze podczas wojny rozpoczeli prace nad nowym typem czolgu. Do tej pory strategia byla taka, ze rozwijano najrozniejsze wyspecjalizowane rodzaje czolgow. Istnialy czolgi wsparcia piechoty, czolgi lekkie, srednie, ciezkie, szybkie, powolne... Problem polegal na tym, ze w tak szybko zmieniajacym sie teatrze dzialan trudno bylo zapewnic odpowiednie wsparcie logistyczne i transport. Czesto konczylo sie na tym, ze czolgi lekkie mialy walczyc z duzo lepiej uzbrojonymi i opencerzonymi czolgami niemieckimi. Dopiero pod koniec wojny do walki wprowadzony zostal Centurion. Doskonala kontrukcja, w ktorej wykorzystano wczesniejsze, bolesne doswiadczenia zalog brytyjskich czolgow. Centurion byl czolgiem srednim, w miare szybkim, solidnie opancerzonym i z dosc duzym, jak na tamte czasy dzialem. Mimo, ze nie odegral on wiekszej roli w dzialaniach podczas II w/s, to w okresie powojennym stanowil on trzon sil pancernych wielu armii na calym swiecie. Uczestniczyl i sprawdzil sie w konfliktach w Azji i na Bliskim Wschodzie. Centurion w prywatnych rekach. W tle widoczny Chieftain Mk10. The War and Peace Show, Beltring, UK, 2005. Kiedy nadszedl czas odstawic Centuriona do muzeum, Armia Brytyjska rozwazala czym go zastapic. Nowa konstrukcja musiala potencjalnie stawic czola doskonalym czolgom radzieckim, budowanym w ogromnych ilosciach i uzbrojonych po zeby. Postanowiono, ze zamiast stosowac rozgraniczenie na czolgi srednie i ciezkie, zaprojektowany zostanie czolg posiadajacy cechy obu tych typow. Nowa konstrukcja miala byc w miare lekka, mobilna i silnie uzbrojona. Do badan wykorzystano podwozie Centuriona. Tak jak swoj poprzednik, nowy czolg mial posiadac uklad jezdny skladajacy sie z wozkow jezdnych. Prosty, niezawodny i latwy w naprawie. Po wielu dyskusjach zdecydowano tez, ze bedzie mial 4-osobowa zaloge w klasycznym ukladzie. Kierowca z przodu, dowodca z tylu wiezy, przed nim strzelec (dzialonowy), a po drugiej stronie ladowniczy. Wzorujac sie na radzieckim JS3, przednia czesc kadluba wykonano jako jeden, ogromny odlew. Tak samo przod wiezy. Tyl i spod kadluba oraz tyl wiezy byl natomiast spawany z plyt pancernych. Zalozono rowniez, ze nowy czolg bedzie mial dzialo gwintowane kal. 120 mm z amunicja rozdzielona na pociski i material miotajacy, zdolne stawic czola czolgom radzieckim. Do napedu wybrano silnik wielopaliwowy, wzorowany na niemieckim silniku lotniczym z czasow II w/s oraz polautomatyczna skrzynie biegow. Rewolucyjnym rozwiazaniem bylo obnizenie sylwetki poprzez zmiane pozycji kierowcy. W odroznieniu do poprzednich konstrukcji, kierowca mial lezec zamiast siedziec. Nowemu czolgowi nadano oznaczenie FV 4201 (FV od ang. 'woz bojowy') oraz nazwe "Chieftain". Chieftain byl pierwszym w historii czolgiem uniwersalnym - Main Battle Tank (MBT). Od tej pory Armia Brytyjska juz zawsze stosowac bedzie tylko jeden rodzaj czolgu w danej generacji.
-
[relacja] A Sherman can give you a nice... edge
Marcintosh odpowiedział Dżoana → na temat → [M]Warsztat
-
[relacja] A Sherman can give you a nice... edge
Marcintosh odpowiedział Dżoana → na temat → [M]Warsztat
-
[relacja] A Sherman can give you a nice... edge
Marcintosh odpowiedział Dżoana → na temat → [M]Warsztat
-
[relacja] A Sherman can give you a nice... edge
Marcintosh odpowiedział Dżoana → na temat → [M]Warsztat
-
Masz racje Gulusku. Teraz wszystko musi byc podane na tacy pod nos, gotowe i juz teraz, natychmiast, jak jezdzenie z mikrofali. Takie czasy. http://www.kartonwork.pl/forum/viewtopic.php?t=5904&postdays=0&postorder=desc&start=170
-
Aby zlamac troche te dominacje sprzetu swietej pamieci paktu na forum, chcialbym zapodac taki oto sobie temacik. Jak zapewne wiecie, moja specjalnoscia (jezeli moge sie tak wyrazic) sa wspolczesne czolgi brytyjskie. Najblizszym zas sercu natomiast, jest czolg Chieftain. W zeszlym roku wykonalem jego model, ktorego zdjecia i relacja z budowy zajduje sie na kartonworku w dziale plastikowym. W tym watku chcialbym skoncentrowac sie na dyskusji dotyczacej prawdziwego obiektu. W tym roku ruszy moja strona poswiecona wlasnie temu czolgowi, jego konstrukcji, serwiswaniu, uzytkowaniu. Ten watek ma byc jazda probna, ma sluzyc zebraniu i usystematyzowaniu informacji, zdjec i innych meterialow, ktore zebralem w ciagu ostatnich kilku lat. Watek, z racji dosc wypelnionego kalendarza, bedzie powstawac przez kolejne pare tygodni lub miesiecy. Co jakis czas bede dodawal nowe wpisy i uzupelnial juz istniejace. Mam nadzieje, ze admin nie zablokuje mi edycji moich wlasnych postow po 1586425725 sekundach od ich napisania. Prawda adminie? Druga prosba jest taka, aby powstrzymac sie od wpisow w stylu "ja wprawdzie zbieram resorowki ale tez chcialbym pojezdzic prawdziwym czolgiem, jestes kul, spoks, siemka". Oczywiscie wszelkie konkretne wpisy - uzupelnienia, poprawki czy pytania beda mile widziane. Wszystkie zdjecia w tym watku sa mojego autorstwa, za wyjatkiem tych w ktorych podaje ich zrodlo. Nie musze dodawac chyba, ze kopiowanie i wykorzystywanie jest nielegalne i wysoce ryzykowne.
-
Czyzby to byly jedyne dwa zdjecia w polskich archiwach?
-
[relacja] A Sherman can give you a nice... edge
Marcintosh odpowiedział Dżoana → na temat → [M]Warsztat
Nie chce bym niegrzeczny ale jezeli moje posty beda usuwane lub w jakikolwiek edytowane, to przestane sie wpisywac w ogole. -
[relacja] A Sherman can give you a nice... edge
Marcintosh odpowiedział Dżoana → na temat → [M]Warsztat
Moje posty sie nie zapisaly? Cos sie stalo? Jakies techniczne problemy? Moze wirus? Moglby ktos wyjasnic? -
[relacja] A Sherman can give you a nice... edge
Marcintosh odpowiedział Dżoana → na temat → [M]Warsztat
tekst w edycji -
Okoneczku, a ty masz taka blache w domu?
-
Na blache offsetowa to to nie wyglada. One sa duzo grubsze i bardziej matowe. No i nie sa samoprzylepne. Ale poczytam ten watek dokladniej, to moze cos skumam.
-
Czytalem artykul w jakiejs gazetce modelarskiej, w ktorym gosciu robi samoloty od podstaw i stosuje te sama technike oklejania folia. Jak dla takiego laika jak ja, to wychodzily one super. Ale podkreslam, ze ja na odcianiach blach na samolotach sie nie znam.
-
A do czego sie taka folie stosuje, bo ja jej nigdy nie spotkalem?
