Skocz do zawartości

Ipkinss

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    809
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ipkinss

  1. Dorzucam zdjęcie polskiego Halifaxa II mk Ia GRoA z 1586 Eskadry Specjalnego Przeznaczenia, z oznaczeniami 37 misji bojowych (w tym 18 ze zrzutami do Polski). Jednostka stacjonowała w 1944 roku w Campo Cassale pod Brindisi. Pozdrawiam Ipkinss
  2. Dzięki! Fistaszek za sprawą Pavlii oszklenie z vacu było bardzo ciężko dopasować do żywicznego nosa... no i racja, tak sobie to wyszło ale będzie to lekcja na przyszłość Cieszę się, że brudzenie się podoba Pozdrawiam Ipkinss
  3. Witam! Zamieniłem fotki. Są chyba trochę lepsze od poprzednich choć wiem, że daleko im jeszcze do dobrych HubertK dzięki! Jakby nie Twój Lancaster to Halifax pewnie jeszcze by leżał w schronie A otarcia na skrzydłach zrobiłem pędzelkiem 000 i farbą aluminium. Hehe na następnego trzeba będzie dłuuuugo poczekać Pozdrawiam Ipkinss
  4. No cóż...fotki nie są moją najmocniejszą stroną. Jutro postaram się o lepsze warunki sesji a co za tym idzie lepsze zdjęcia. Jak tylko to zrobię nastąpi podmianka Pozdrawiam Ipkinss
  5. Halifax ukończony! link do galerii - viewtopic.php?t=15444 Pozdrawiam Ipkinss
  6. Witam! W końcu nadszedł ten dzień... Halifax w galerii! Po bardzo długim czasie i po wielu różnych przeciwnościach nareszcie skończyłem Halifaxa Miał być gotowy na I Zimowy Konkurs Modelwork ale po prostu nie wyszło i model przeleżał prawie rok nie ruszany... Niemniej spoczywając w kącie warsztatu ciągle przypomniał o sobie. W końcu zmotywowany świetnym Lancasterem HubertaK oraz tym, że po skończonym PWS-16bis nie chciałem zaczynać nic nowego dopóki nie skończę zaczętych prac wziąłem się ostro za Halibaga. Sam model to revellowski przepak Matchboxa co oznaczało wiele uproszczeń, a co za tym idzie również wiele przeróbek. Oto kilka z nich: - przetrasowanie wszystkich linii podziału blach - stworzenie od podstaw całych wnęk podwozia oraz chłodnic silników i chwytów powietrza - wymiana nosa oraz wnętrza na żywiczny zestaw Pavlii, a także budowa od podstaw pomieszczenia mechanika pokładowego Dodałem też nowe lufy do k. m-ów. Model przedstawia Halifaxa II mk Ia GRoA z 1586 Eskadry Specjalnego Przeznaczenia, z oznaczeniami 37 misji bojowych (w tym 18 ze zrzutami do Polski). Jednostka stacjonowała w 1944 roku w Campo Cassale pod Brindisi. Z samego modelu jestem zadowolony (zwłaszcza dlatego, że go jednak ukończyłem ) ale jestem również świadom jego niedociągnięć i błędów. Pewnie kilku z nich mógłbym uniknąć gdyby prace nie zostały zawieszone na rok. No cóż kiedyś zrobię Halifaxa Mk. VIII i na pewno będzie lepszy Tutaj link do warsztatu -> viewtopic.php?t=5007&postdays=0&postorder=asc&start=0 No to teraz już czas na fotki: Pozdrawiam i zapraszam do komentowania i krytykowania Ipkinss
  7. Witam! Praca wre Halifax dostał "washa", troszkę obić, lakier półmatowy i smugi za wydechami czyli pełen zestaw eksploatacyjny Ewentualnie dodam jeszcze kilka olejowych plam. W sumie to dłuuugim finiszem zbliżam się do końca budowy. Zostało do zrobienia raptem jeszcze kilka detali Niestety nie wszystko tak dobrze się układa ponieważ po blisko rocznym leżakowaniu z zamaskowanym oszkleniem okazało się, że folia maskująca stworzyła jedność z Mr Surfacerem i trzeba ją było delikatnie zdrapać z szyb. Spowodowało to spore ubytki farby w tych newralgicznych miejscach ale mam nadzieję, że retuszerski pędzelek i kilka warstw farby podołają zadaniu i na koniec wszystko będzie jak należy Jako że kokpit był bardzo styrany podobnie musiałem postąpić z resztą. Stąd duże smugi za wydechami. Chciałem także uzyskać efekt biało-rdzawego osadu na kolektorach i tuż za nimi. Można go zauważyć na wielu zdjęciach Halifaxów (i nie tylko). A oto fotki (sorry za jakość ale słońce uciekło i wyszły jakieś takie słabe): PS. Śmigła oczywiście zostaną oczyszczone z pigmentów Pozdrawiam Ipkinss
  8. Witam! Nie mogłem się powstrzymać i musiałem zrobić dziś zdjęcia z kalkami Kokardy na górnych powierzchniach użyłem revellowskich bo miały lepszą barwę. Reszta to Zestaw Airmo. Kalki układały się bardzo dobrze mimo pewnej sztywności. Używałem płynów Gunze. "Siądnięcie" kalek A tu element dzięki któremu KAŻDY samolot dobrze wygląda Pozdrawiam Ipkinss
  9. Hej! Kolejny etap pracy za mną czyli warstwa sidoluxu. Wstępnie, leciutko przybrudziłem go tu i ówdzie. Niebawem nakładanie kalek Coraz bardziej mi się podoba ta bryka Pozdrawiam Ipkinss
  10. Hej! Warto jednak zainwestować w szpachlę bo szczeliny na kadłubie i osłonie silnika od razu rzucają się w oczy. Ładnie wyszło ci malowanie, nie ma smug a warstwa farby jest cienka. Kalki siadły bardzo dobrze jak na samą wodę Następną "pezetelkę" poszpachluj wyszlifuj i będzie okej! Trenuj dalej EDIT: albert091283 był szybszy Pozdrawiam Ipkinss
  11. Hej! No i mamy kolejnego Iła na forum tym fajniej, że polskiego. Ogólne wrażenie jest OKEJ ale kilka minusów się znajdzie... - najbardziej razi mnie wytarcie od łażenia załogi na skrzydle niestety ale wygląda to jakbyś chciał szybko skończyć tę robotę... - widać, że szachownice są przecięte, może lepiej byłoby potraktować je płynami zmiękczającymi aż do skutku? - czemu wnęki podwozia oraz golenie pomalowałeś na kolor kamuflażu? czy tak jest w muzealnym eksponacie? Pytam bo sam nie wiem A teraz plusy: za temat za cały spód, wyszedł Ci bardzo fajnie (cieniowanie i brudzenie) cieniowanie góry za eleganckie sklejenie kadłuba ze skrzydłem bo pamiętam, że nie wszystko tam chciało pasować (przynajmniej w moim) Kurzu nie będę się czepiał bo sam kiedyś miałem taki problem z lakierem trzeba po prostu chować model na czas schnięcia w jakieś "sterylne" miejsce, a ja osobiście przerzuciłem się na akrylowe lakiery. Jedyne czego mi jeszcze brakuje to jakiegoś numeru taktycznego oraz żywicznego karabinu, nie miałeś go w zestawie? Wyglądałby zdecydowanie atrakcyjniej. Koniec gadania. Ogólnie model mimo kilku niedociągnięć sprawia pozytywne wrażenie, a na pewno kolejne będą jeszcze lepsze! Gratuluję ukończenia projektu! PS. Przy okazji, co się stało z B-2? Pozdrawiam Ipkinss
  12. Witam! Właśnie skończyłem malować kamuflaż! Jak zwykle zdejmowanie maskowania wzbudziło wiele emocji... obawiałem się baboli ze względu na wiele warstw "surfacerów" nakładanych w trakcie szlifowania i trasowania całej bryły. Na szczęście nie wyszło tak źle Jest co prawda kilka miejsc wymagających retuszu (zwłaszcza na kadłubie przy łączeniu czarnego z górą) ale przy takich gabarytach modelu to i tak niewiele. Malowałem farbami Vallejo Air Dark earth i Dark green. Brązowa była chyba nieudana bądź stara bo miałem trochę problemów przy malowaniu, natomiast zielona spisywała się świetnie Gdzieniegdzie widać ślady po masie TACK-IT, które zmyję jutro gdy będę miał pewność co do trwałości farby Dwa zdjęcia z pełnym kamuflażem: HubertK doganiam Cię Pozdrawiam Ipkinss
  13. Heloł! Sorry, że post pod postem no ale postęp w warsztacie jest znaczny Halifax jest pocieniowany na górnych powierzchniach, a cały spód siłą rzeczy dostał swój właściwy kolor kamuflażu. Całość pomalowana półmatem Humbrola (85). Model nie jest jeszcze sklejony ponieważ łatwiej będzie mi manipulować osobnymi segmentami podczas malowania górnych powierzchni. A to już niebawem...mam nadzieję Pozdrawiam Ipkinss
  14. Witam! Dzięki! Drugie skrzydło ukończone! Halibag jest gotów do "wstępnego cieniowania", za które zaraz się zabieram Pozdrawiam Ipkinss
  15. Kawał dobrej roboty! Pozdrawiam Ipkinss
  16. jachud3 dokładnie tak, w kloszu lampy Pozdr Ipkinss
  17. Dzięki! jachud3 światła zrobiłem w następujący sposób: 1. wyciąłem kawałek plastiku z ramki "oszkleniowej", 2. przykleiłem w miejscu światła, 3. zeszlifowałem do odpowiedniego kształtu (najpierw iglakiem, a potem papierem ściernym 1000), 4. za pomocą żyletki ostrożnie odkleiłem światło, 5. nawierciłem małym wiertłem dziurkę imitującą żarówkę, 6. pomalowałem żarówki na odpowiednie kolory, 7. przykleiłem światło z powrotem na miejsce i wypolerowałem papierem ściernym 2000, 8. naniosłem pędzelkiem warstwę sidoluxu. I to wszystko Wyszło dużo punktów ale to nic wielkiego Pozdrawiam Ipkinss
  18. Witam! Znowu długo mnie nie było na forum ale w międzyczasie udało mi się zdobyć jeden z nich: Ale ze mnie chwalipięta No ale wracając do modelarstwa, to w końcu mam trochę więcej czasu i od razu zabrałem się za poczciwego Halibaga I tak po wielu godzinach szlifowania - szpachlowania - szlifowania - szpachlowania itd. udało mi się skończyć prawe skrzydło Po wyszlifowaniu przetrasowałem gondole silników. Dokleiłem przewody do awaryjnego zrzutu paliwa. Zrobiłem światła pozycyjne na końcach skrzydeł. A tutaj Halifax w chwili obecnej Lewemu skrzydłu też niedużo brakuje. Muszę przetrasować pokrywy silników i dokleić rury wydechowe. Hmm i jak nic coraz bliżej do malunków! Pozdrawiam Ipkinss
  19. Piękny model i piękna podstawka! I do tego z polskim pilotem Aż miło się ogląda Gratuluje kolejnego świetnego modelu! Pozdrawiam Ipkinss
  20. Witam! Bardzo elegancko się prezentuje Twój Lancaster i bardzo ładnie wyszło Ci malowanie A Dywizjon 300 rulez Nadal kibicuję i pozdrawiam Ipkinss
  21. Witam! Na figurkach się nie znam, a tym bardziej na umundurowaniu ale z mojej strony taka mała uwaga. Na zdjęciu żołnierz trzyma karabin Mauser gew. 98, a Twój figurant jak nic ma Mausera 98k. Jeśli masz na składzie długiego Mausera to podmianka nie powinna być kłopotliwa ;) Pozdrawiam Ipkinss
  22. Ipkinss

    SF PZL P 77 BIELIK 1:72

    A co w tym złego? To byłoby dopiero pole do popisu dla modelarzy lubiących futurystyczne projekty. A jak widać wyobraźni do takich prac autorowi nie brakuje Moim zdaniem wygląd jest adekwatny do celów w jakim samolot miałby powstać czyli do zadań wysokościowych. Kolego SOPOL73 z niecierpliwością czekam na galerię Pozdrawiam Ipkinss
  23. Witam! Kukuruźnik ładnie się prezentuje zwłaszcza z tymi dużymi szachownicami Fajnie wyszło malowanie, jakich zieleni użyłeś do malowania górnych powierzchni? Jedyne do czego mogę się przyczepić to niepomalowany celownik karabinu strzelca oraz goły silnik... Tak wyeksponowany silnik od razu przyciąga uwagę i wszelkiego rodzaju okablowanie i dbałość o szczególiki byłyby wskazane, a w Twoim Po-2 tego mi brakuje. Naciągów nie ruszam bo już wytłumaczyłeś czemu tak wyglądają Ogólnie model bardzo mi się podoba, a gdybyś tak poprawił jednostkę napędową to byłby już zupełnie superancki Pozdrawiam Ipkinss
  24. Dokładnie tak ale z poprzednio cytowanego zdania można było dojść do wniosku, że chodzi o polskiego szturmowika z 43 roku. Chodziło mi o rozwianie wątpliwości. Pozdrawiam Ipkinss
  25. Hej! Szturmowiki w polskim lotnictwie pojawiły się dopiero w sierpniu 1944 roku Cała reszta się zgadza. A szwy na kolektorach zdecydowanie trzeba odchudzić. Tu wyglądają jak w 1/48 W 72 wystarczy żeby były tylko zaznaczone. Ja w swoim Ile mam gładkie wydechy...poprawię przy następnym Obserwuję i życzę powodzenia Ipkinss
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.