-
Liczba zawartości
1 383 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez 7urgen
-
Model cos mi traci jakas wczesna Academia... Napisz cos z jakiego to zestawu zrobione? No i troche wiecej i lepszych fotek by sie zdalo.
-
Krzychu sie urodzil z tubka kleju,pedzlem i farba wiec co sie dziwisz?
-
I powie Ci szczerze ze bez figur od razu wyglada realniej. Sprobuj poszukac na allegro albo moze na forum figury od starego pzkpfw I z italerki. Tam byl vzolgista w plaszczu wlasnie. Jeden bo jeden i stojacy z lapami w kieszeni ale bylby bardziej adekwatny. Tak czy siak uwazam ze masz dobry start i potencjal. Dawaj warsztat z nastepnym.
-
Technik obslugi naziemnej Luftwaffe- Wormditt 1943
7urgen odpowiedział 7urgen → na temat → [F]Warsztat
A nico z tego dzisiaj nie będzie... Na pisanie i wstawienie kilku zdjeć mam siłę jeszcze ale na walkę z photobucketem, który uważa że niekoniecznie powinienem miec dostęp do własnego konta i zbiorów juz siły nie mam. Czy ktoś zna jakiś działający i nie robiacy z ludzi idiotów hosting? Mogę spróbować jeszcze jednego, jak ten zawiedzie to łapy w górę, mam ciekawsze rzeczy w życiu do roboty. -
Większość gratów oficerowie zamawiali sobie sami. Dlatego często widać dość (nazwijmy to) "nieortodoksyjne" elemnty umundurowania na oficerach. Podoficerowie, co bardziej wyszpanowani, czynili zreszta podobnie. Zeby nie być gołosłownym, do jakich numerów potrafili się posunąć oficerowie, dość częstym zjawiskiem było noszenie w polu przez nich broni myśliwskiej jako broni osobistej, i stosownych ładownic do tego (dość częste zjawisko wśród wyższych oficerów).
-
Kury to specjalnosc Pedzelka, prawda jest taka ze zwala na mnie a jest zwyczajnie zazdrosny o kazda kure na dioramie... A teraz na powaznie, z mojej dzialy widze niewiele bo to co chcialbym zobaczyc rozmazalo mi sie na ekranie, moze dlatego ze sie blyszczy. Z merytoryki mundurowej widze pasek na helmie szkopa ktory we Francji jest ok tylko ze paski od chlebaka (bo takie zakladano na helmy) byly szmaciane w kolorze chlebaka. Kolorystyki mundurowej nie opisuje bo mam wrazenie ze wszystkie kolory na fotkach sa przeklamane. Diorama jest mocno rozbudowana. Wolalbym zobaczyc na poczatek cos mniejszego co bez oczoplasu pozwoliloby ocenic prace. Ale napisze ze skoro Cie ciagnie do tej zabawy to sie nie zrazaj, zakladaj nastepnym razem warsztat to zamiast krytyki otrzymasz pomoc i napewno nie pozalujesz. Zycze w tym watku odpornosci na krytyke i samozaparcia i cirpliwosci w nastepnych.
-
Technik obslugi naziemnej Luftwaffe- Wormditt 1943
7urgen odpowiedział 7urgen → na temat → [F]Warsztat
Bralem taka mozliwosc pod uwage... Baas Ark- temat kombinezonow LW to troszke problematyczna kwestia bo zarowno informacji niewiele jak i wzorow kilka. Byly kombinezony z kieszeniami plaskimi, z kieszeniami z zakladka, ostatnio trafilem zdjecie z kombinezonem z dwoma kieszeniami na piersi. Poza tym byly kombinezony zimowe- ocieplane. Teraz dodaj zmieniajace sie warunki zaopatrzenowe i roznych producentow i jestesmy w tym temacie tak jak w temacie slynnego feldgrau. Zreszta, skoro juz temat zostal poruszony to wieczorkiem napisze to i owo na ten temat. -
Technik obslugi naziemnej Luftwaffe- Wormditt 1943
7urgen odpowiedział 7urgen → na temat → [F]Warsztat
Dzieki Panowie za odzew. Wszystko bede bral pod uwage. Marcin, ze smarem grafitowym moze byc problem, nie ma obecnie u nas zastosowania wiec nie mamy na skladzie. Ale cos pokombinuje w tym kierunku. -
Dokladnie tak. Rozpocznij sklejanie a postepy przedstawiaj w nowym watku warsztatowym. Napewno znajda sie koledzy ktorzy Ci podpowiedza. Dzieki Krzychu, wiedzialem ze w tych kwestiach nie ma lepszego fachowca.
-
Technik obslugi naziemnej Luftwaffe- Wormditt 1943
7urgen odpowiedział 7urgen → na temat → [F]Warsztat
A dzieki, fajnie ze ktos ogarnia takie rzeczy. Jeszcze raz dzieki. -
Fallschirmjager z Ausbildungs und Ersatz Abt Hermann Goering
7urgen odpowiedział 7urgen → na temat → [F]Warsztat
No, to wypatrzyles juz jeden mankament z mojej listy... Dzieki za komenta. Milo mi ze sie podoba. -
Fallschirmjager z Ausbildungs und Ersatz Abt Hermann Goering
7urgen odpowiedział 7urgen → na temat → [F]Warsztat
Tak, mialem to napisac i umknelo mi, przepraszam. Fanty z Tamiya polecil mi Rafal i naprawde jestem zadowolony z ich uzycia. W techniku sprobuje zastosowac porady Marcina1970, bo tylko to chyba moze wyjsc na czarnym kombinezonie. -
No to jedziemy powoli z nastepnym. Narazie jest to co jest... Teraz pytanie ktore zasugerowala mi wypowiedz (poza forum) Coopera69, czy funkcjonowaly ososbno w tsluzby uzbrojenia i mechanikow? To znaczy czy mechanicy (typowi, od podzespolow mechanicznych) nie zajmowali sie nigdy uzupelnianiem amunicji w samolotach? Mowiac sczerze ja nie wiem... W tej figurze posluchalem Marcina1970, zaczalem ja walac realnymi olejami (niestey na poczatek czystymi) i efekt jest taki sobie. Sprobuje jeszcze uzyc brudnych. Porobilem rozjasnienia na kolanach i lokciach przy uzyciu suchosci. Buty sie blyszcza jak psu jajca... i musz etez cos z tym zrobic. W ogole mialem z nimi jazde bo to jakas chinska podruba, sztywna tak ze nawet mowy nie bylo o zalozeniu. Na szczescie po wrzuceniu do kubka z goraca woda zachowaly sie tak jak oczekiwalem. Kombinezon niestety jakis kusy i nie bardzo mi sie to podoba, nie bardzo wiem co moglbym z tym zrobic poza proba upolowania dragonowskiego ktorego upolowanie nie jest ani latwe ani tanie... Czekam na sugestie Waszmosciow. P.S.Narzedzia to jest wielki teamt. Musze jeszcze czesciowo poprzerabiac i poprzemalowywac (choc juz sporo zrobilem zwlaszcza w przypadku wkretaka). Jeden mlotek odpada bo wzor niekoszerny. W tej kwestii tez czakam na jakies porady. Skrzynka juz zbesztana, z nia raczej robic nic wiecej nie bede, chyba ze jakies wylamania drewna na brzegach.
-
Fallschirmjager z Ausbildungs und Ersatz Abt Hermann Goering
7urgen odpowiedział 7urgen → na temat → [F]Warsztat
Dzieki Marcin, Twoja opinia jest dla mnie jedna z wazniejszych. Milo mi to czytac. -
W tak zawnym miedzyczasie, powstala sylwetka ktora miala uzupelnic krotka serie w mojej kolekji, przedstawiajaca mundury wyjsciowe w Wehrmachcie. Po podoficerach Kriegsmarine i Luftwaffe przyszedl wiec czas na ostatni rodzaj wojsk Wehrmachtu czyli Heer. Oficer (Leutnant- porucznik) artylerii w uproszczonym mundurze wyjsciowym (lamane przez sluzbowy) z pozniejszego okresu wojny. Sylwetka pezstresowa (chrakter zabranial brudzenia i nieszczenia) i robiona na leniwca powstala z odkupionego gnata z drugiej reki w ktorym dorobilem patki oficerskie artylerii, wyrzucilem to i owo, dodalem czapke oficerska ktora przerabialem z wojsk piechoty na artylerie. Malo roboty, efekt taki sobie ale zwyczjnie musialem uzupelnic swoja antologie munduru o cos takiego. Czapke niestety bede musial z czasem wymienic bo to produkt DiD i jak to u nich bywa jest wykonana bardzo ladnie, wiernie odwzorowujac oryginal tylko ze skala problemy. Ewidentnie gora czapki ma za mala srednice. Docelowo tez maja byc skorzane rekawiczki zamaiast gazety.
-
Fallschirmjager z Ausbildungs und Ersatz Abt Hermann Goering
7urgen odpowiedział 7urgen → na temat → [F]Warsztat
Na chwile obecna wiem ze sa niedociagniecia bo zdjecia mi to pokazaly (obiektyw jest bezwzgledny w tej kwestii). Ktoregos dnia siade i popoprawiam. Narazie odstawiam na bok zeby nabrac dystansu a jednoczesnie z niczym nie przedobrzyc. Oceniajcie, zobaczymy czy widzicie te same mankamenty ktore ja wypatrzylem. Ostatecznie do blocenia po probach uzylem Tamiya Weathering Master zestaw A oraz Tamiya Weathering Stick - Mud. "Suchosci" uzylem do wtarcia w niektore elementy umundurowania (krycie guzikow na bluzie mundurowej, wyraznie widoczne rozjasnienie), czapka polowa. Reszta to stick w ktorym poprostu sie zakochalem a ktory uzywa sie bardzo intuicyjnie i swietnie sie trzyma materialow. -
1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. Fotka nr. 1 pokazuje ze w Norwegii czolgisci wciaz uzywali beretow. Fotki 2-7 pokazuja ze w Norwegii, mimo warunkow zimowych, raczej nie nakladano kamuflazu zimowego (przy czym na zdjeciu nr.5 widac czolgiste siedzacego na wiezy w plaszczu). Zdjecia nr 8 i 9 pokazuja czolgistow w plaszczach. Ostatnie zdjecie bardzo ciekawe. Trzech panow (czolgistow) w plaszczach motocyklowych, jeden w zwyklym, jeden bez. Co do furazerki, faktycznie istniala Panzerschutz-Mütze 1941 i byla to ta wczesna (plaska) furaerka. Jak nazwa wskazuje weszla do sluzby w 1941. Zas facet na Twoim zdjeciu ewidentnie ma furazerke pozna. Na koniec mala uwaga, nie jestem przekonany czy w Norwegii w ogole walczyly IV. Napewno byly I i II oraz Neubaufahrzeug. Co do III i IV nie jestem przekonany.W zasadzie czolgow uzywano tam w bardzo ograniczony sposob poniewaz teren nie pozwalal na ich masowe uzycie to raz, a dwa nie bardzo mialy z czym walczyc. W zasadzie ich uzycie sprowadzilo sie do zadan charakterystycznych w taktykach I wojny swiatowej czyli wsparcia piechoty. Szerokopojetego Blitzkriegu raczej tam nie bylo.
-
Zgadzam sie z Marcinem. Szopa jest opuszczona. Byly deszcze, wiatry i w ogole 7 plag egipskich , belka przegnila, wszystko sie zapadlo i tyle.
-
Zdjecie 3-6 to pozny okres. Swiadcza o tym wozy z dzialami dlugolufowymi i ekranami oraz ocieplane zestawy zimow ktore weszly do sluzby od (bodaj) pazdziernika 1942. Zdjecie dugie (bardzo znane) to napewno nie Norwegia bo facet ma furazerke, tam byly jeszcze berety. Pierwsza fotka- trudno ogarnac. Wozy na eszelonie, facet cienko ubrany bo pywnie podrozowal w KLce. Ale sa dwa detale: zasobnik na tyle wiezy (tutaj Krzysztof - messer262 mialby cos do powiedzenia) i buty skorofilce ktore chyba tez weszly do uzytku jesienia 1942. Wszystko jeszcze posprawdzam jak bede w domu. Zdjec poszukam wieczorem.
-
Kip_a_man teoretycznie masz racje ze mogla. Ja oparlem sie w zasadzie na stereotypie ze jak krzyze belkowe i zimowe kamo a wczesna IV to pewnie pierwsza zima na wschodzie. Niemniej jednak i w Norwegii bylo na tyle zimno ze czolgisci uzywali plaszczy. Zdjecia poszukam, tylko to moze chwilke potrwac bo plany na niedziele napiete...
-
Rozwala mnie ta Twoja dlubanina. Wciaz zagladam i podziwiam te cudenka.
-
Jak na pierwszy raz chyba nienajgorzej. Zdecydowanie sluchaj kolegow z doswiadczeniem, przy Twoim podejsciu i radach kolegow nastepny bedzie naprawde dobry. Wniosek- warsztat. A teraz troche z mojej dzialy- w przyszlosci rzucajac sie na gleboka wode budowania modelu i uzupelniania go figurami zorientuj sie czy wersja ktora chcesz budowac jest "kompatybilna" z mundurami figur. Zimowy kamuflaz i oznakowanie pojazdu sugeruje ze jest to prawdopodobnie zima 1941/42 a panowie ubrani jak na majowke. Fakt ze wehrmacht mial wtedy problemy z ciuchami zimowymi jednak plaszcze czolgisci mieli na stanie u rowniez ich uzywali w wozach bojowych. Pozdrawiam i zycze duzo samozaparcia bo teraz zaczyna sie dla Ciebie modelarstwo przez duze M.
-
Bardzo zgrabnie Ci wychodza te figury. Czekam na dalszy bieg wypadkow. Co do kabury to w pierwszym odruchu pomyslalem ze rakietnica bo kabura podobna ale w koncu jak sie dobrze przyjzalem to zobaczylem ze to rarytas jest. P08 Lang- czyli dlugolufowa wersja Parabellum.
-
Tu by sie raczej jakis pan brygadzista zajety podpieraniem łopaty w kupie piasku przedał. Piękna robota, jak zwykle.
-
Wątek sie widzę zaciął... Dobra, w pierwszym odruchu chciałem napisać paranaukowy wywód ale jak zauważył kolega Cesarz, podstawą roboty w tej kwestii są zdjęcia... Konkluzja jest taka że nie, manierki są za wysoko. Pędzelek ma racje. Kolega Cesarz mimo iz zauważył że podstawą są zdjęcia sam zdjeć na udokumentowanie swojej teori nie przedstawił. Co do zdjecia rekonstruktorów to pan z lewej ma jak najbardziej poprawnie powieszona manierkę, pan drugi od lewej ma jakąś fantasmagorię zrobioną. Albo jest to fuckolot albo rekonstrukcja naprawy polowej zrobiona byc może w oparciu o fotkę archiwalną. Tak czy siak w mojej ocenie karabińczyk jest tam zbyt długi. Odtwzrzanie normy, zgodzę się częściowio. Według mnie mozna pokazywać barwną "egzotykę" umundurowania i oporządzenia pod warunkiem że wie sie wystraczająco dużo na temat wygladu regulaminowego. Wtedy wiadomo że robi sie odstępstwo i właśnie ta wiedza i świadomość jest ważna. Co do pokazywania zdjec rekonstruktorów to się zgodzę że zawsze jest lepsze zdjęcie archiwalne jednak są wyjatki. Przykładem może być noszenie szelek i koszul partyjnych (NSDAP) w SS sturmpionier we wrześniu 1939. Jest na to, z tego co wiem, kilka ładnych zapisów historycznych ale znalezienie zdjęcia archiwalnego jest raczej trudne. Jeżeli mamy dobrych rekonstruktorów tej formacji to czermu się nie oprzeć o taką fotkę? P.S. Zwracam uwage na ostatnie zdjęcie które uważam za jedno z najlepszych w moich cyfrowych zbiorach. Bardzo ładnie widać jak podpiete były plecaki szturmowe, do czego słuzyły dodatkowe paski szelek bojowych, poza tym panowie mają inne rzeczy przytroczone do A-ram, pan z lewej ma improwizowany pokrowiec na hełm (prawdopodobnie z worka jutowego), a pan z prawej ma ciekawą kaburę... Ktos może wie od czego ta kabura?
