Zaczniemy od róznic.
Spodnie tropikalne LW- bardzo szerokie nogawki które po spieciu ściągaczem u dołu powodowały ze spodnie robiły sie bardzo bufiaste, chrakterystyczna kieszeń na lewym udzie z przodu.
Spodnie tropikalne, ogólnowojskowe- było kilka wersji ale żadne nie były tak szerokie jak te LW, nie posiadały sciagzacza w dolnej części nogawek a jedynie taśmy podtrzymujące na stopie (usuwalne), nie posiadały kieszeni na nogawce. Krój był dużo prostszy niż te dla Luftwaffe.
I teraz jak to się przekłada na figury z zestwu?
Pan na czerwono- oficer 100% poprawności merytorycznej. Poza wszystkim bardzo ładna sylwetka. Drugi oficer (w szortach) tez poprawny ale domyślam się że nie chcesz mieć tylko dwóch oficerów przy pojeździe...?
Sugestia, jeżeli pojazd ma być przedstwaiony w czasie akcji to- możesz wstawić oficera (czerwony), wziąść dół (niebieski) od drugiego oficera i spróbować wymiksować z klientem z dalmierzem (też na niebiesko). Wyszłaby bardszo ciekawa mieszanka mundurowa czyli szorty i bluza z długimi rekawami. Pan na zielono do działka jako strzelec, tutaj mogłbyś sie pokusic o dorobienie mu tej nieszczęsnej kieszeni na nogawce lub ułożyć mu tak lewą rękę żeby nie było widać jej braku. Pan na czarno- bardzo fajnie umundurowany, ciekawa sylwetka tylko dwie rzeczy- rękawica termiczna na prawej ręce która nie bardzo by miała miejsce przy tym działku i znów spodnie. Więc bez konkkretnego rzeźbienia sie by nie obyło. Reszta gostków to oczywiście kwestia tych spodni.