Skocz do zawartości

rymulus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 350
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Zawartość dodana przez rymulus

  1. Powoli ale do przodu. Skrzynki bezpieczników, które będą za tylnym fotelem już gotowe. A w kabinie doszły prowadnice tylnego fotela.
  2. Kalki będą zestawowe. Są nieco grube ale myślę, że zanim je będę kładł to zaopatrzę się w chemię do kalek. Ołowiu jest w nim sporo, najmniej w dziobie bo nie ma tam prawie miejsca. Najwięcej napchałem go za kabiną pilotów. Mam nadzieję że to wystarczy.
  3. Będzie oliwkowo szary z białym skrzydłem. Dokładnie ten egzemplarz.
  4. Trochę elementów kabiny już dorobione
  5. Czas więc zacząć mój pierwszy wątek warsztatowy. Tytułowy "bronek" został odgrzebany po wielu latach. Model był już częściowo zrobiony i w założeniu wstępnym miałem go, podobnie jak ze zrobionym poprzednio Ka-52, złożyć tak jak pozawalała na to zawartość pudełka. Zarówno Ka-52 jak i ten model miały posłużyć mi do treningu, szczególnie jeśli chodzi o malowanie aerografem (aerograf to dla mnie nowe narzędzie), po wieloletniej przerwie. Wyszło jak zawsze inaczej niż planowałem i po przejrzeniu zdjęć w sieci postanowiłem go trochę upiększyć. Czy mi się to uda to zobaczymy. Na zdjęciach poniżej stan modelu w jakim go porzuciłem. i czyszczenie niektórych części
  6. rymulus

    Rafale Hobby Boss 1/72

    Rewelka, pozazdrościć umiejętności brudzenia.
  7. rymulus

    Su-17M Modelsvit 1/72

    Dla mnie bomba
  8. Zapomniałem dodać, że przykleiłem to plasteliną
  9. Składa się go dość dobrze choć polówki kadłuba czy skrzydła nie mają żadnych kołków ustalających czy wpustów. Największy problem jest z doklejeniem skrzydeł. Trzeba je ustawić na wyczucie, ja kadłub i skrzydła przykleiłem najpierw do stołu, a jak już wszystko siedziało równo to zlałem klejem wkładając dodatkowo kawałki plastiku w szpary żeby była jakaś większa powierzchnia styku. Potem jeszcze sporo szpachli i gotowe I jeszcze fotki inboxa a raczej intorebka Artek82 dzięki za fotkę. Już widzę że nie trafiłem z kolorem siedzeń. Ja pomalowałem je na brązowo-czarno, a tu chyba są brązowo-szare.
  10. Z kalkami jest tak, że te które miałem chyba ze starości rozpadały się na drobniutkie kawałeczki. Udało mi się kupić kilka tygodni temu jeszcze jeden model tej firmy i kalki były już w porządku. Mam więc jeszcze drugi model i zestaw kalek na malowanie w barwach aeroklubu PLL Lot. Może za jakiś czas się pokuszę i zrobię sobie drugiego Zlinka
  11. Co do kabiny to jest zrobiona prawie całkowicie przeze mnie. Z oryginału została tylko podłoga i baza pod tablicę rozdzielczą. W zestawie są tylko bardzo uproszczone fotele, tablica przyrządów i to tyle. Jeśli idzie o kolor ramy kabiny to na większości zdjęć polskich Zlinów w standardowym biało czerwonym malowaniu jakie udało mi się znaleźć ramy są srebrne. Niestety nie mam zdjęć tego konkretnego egzemplarza i nie pamiętam go także z czasów kiedy bywałem często na lotnisku w podkieleckim Masłowie. Podstawki to dla mnie jak na razie wyższa szkoła jazdy. Może kiedyś pokuszę się o próbę wykonania podstawki choć nie wiem jak się do tego zabrać, ale pomysł jest godny rozważenia.
  12. Może to już jest nudne ale z cyklu "powroty do modelarstwa po kilkunastu latach". To drugi model który zrobiłem po wielu latach przerwy w klejeniu. Wszystkie modele, które zrobiłem wcześniej były malowane pędzlem bez żadnych taśm czy chemii do maskowania. Ten oto Zlin to także drugi model w moim życiu, który malowałem aerografem stawiając również pierwsze kroki w maskowaniu. Rezultaty są takie jak na zdjęciach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.