Czas więc zacząć mój pierwszy wątek warsztatowy. Tytułowy "bronek" został odgrzebany po wielu latach. Model był już częściowo zrobiony i w założeniu wstępnym miałem go, podobnie jak ze zrobionym poprzednio Ka-52, złożyć tak jak pozawalała na to zawartość pudełka. Zarówno Ka-52 jak i ten model miały posłużyć mi do treningu, szczególnie jeśli chodzi o malowanie aerografem (aerograf to dla mnie nowe narzędzie), po wieloletniej przerwie. Wyszło jak zawsze inaczej niż planowałem i po przejrzeniu zdjęć w sieci postanowiłem go trochę upiększyć. Czy mi się to uda to zobaczymy. Na zdjęciach poniżej stan modelu w jakim go porzuciłem.
i czyszczenie niektórych części