Jump to content

rymulus

Members
  • Posts

    1,017
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    15

rymulus last won the day on October 14

rymulus had the most liked content!

Reputation

849 Excellent

1 Follower

Personal Information

  • Location
    Szewce, te świętokrzyskie / Dania

Recent Profile Visitors

2,493 profile views
  1. Ostatnie zdjęcia wnętrza kadłuba przed zamknięciem. Nieco się pośpieszyłem pisząc w poprzednim poście, że dość dobrze się ten model składa. Dopasowanie i złożenie obu połówek kadłuba zajęło mi dwa wieczory. Ostatecznie się udało ale do ich klejenia użyłem kleju CA, nie odważyłem się na zastosowanie słabszych klejów. W kilku miejscach kadłub trzeba było trochę na siłę naciągnąć i połączyć. Jak widać na poniższym zdjęciu to nie koniec zabawy z dopasowywaniem części, tym razem trzeba się będzie zająć oszkleniem. Sam kadłub (jego powierzchnia) także będzie potrzebować sporo uwagi. Poza wyrównaniem łączeń połówek będę musiał usunąć wszelkie niedoskonałości odciśnięte przez formę. W miarę możliwości usunę i dorobię nowe detale na powierzchni kadłuba gdyż spora część z nich jest bardzo "mydlana". Nie zwracajcie uwagi na ślady po ramce na niektórych częściach, zostaną usunięte w trakcie szlifowania całego kadłuba.
  2. Może detal po zamknięciu kadłuba zniknie z oczu ale w sercu pozostanie. Eee, nie ma biedy. Wystarczy podrzucić koledze kilka fotek wnętrza na których widać że jest ono zupełnie inne i projekt "leży" tak jak Mi 4 Nie tym razem. Jak wiadomo model traktuję jako luzacki i szybki projekcik bez super spiny na wiernie odtworzone detale. Mi-4 to co innego, to model, który siedzi mi w głowie od wielu lat i jest to moje pierwsze podejście (kilkanaście jak już nie kilkadziesiąt lat temu) do dorabiania czegoś od siebie. Nie kuś. Jak na razie robi się go bardzo przyjemnie. Dlaczego? Przecież śmigłowce świetnie Ci wychodzą.
  3. Mała aktualizacja tak na szybko. Naniosłem łosza i położyłem warstwę lakieru matowego. Dodałem trochę zabrudzeń na podłodze, a w "międzyczasie" jak schło dorobiłem pasy do foteli i do pozostałych skrzyneczek dokleiłem kable. Całość elektroniki jest już zamontowana, jeszcze dodam kilka kropel lakieru błyszczącego na zegary i jutro biorę się za zamykanie kadłuba.
  4. U mnie na YT właśnie przed chwilą skończyła, wstała i wyszła. Co do kratki na modelu to był kiedyś taki trend, wszyscy tak robili i każdy się zachwycał jak fajnie to wygląda. Teraz upodobania się zmieniły. Dodam, że nigdy nie byłem fanem takiego lakierowania.
  5. Zbliżam się do zamknięcia kadłuba. Ale zanim to nastąpi to pokażę to co jeszcze dorobiłem do wnętrza i będzie kilka fotek z lakierowania. Jak już wspomniałem dorobiłem kilka drobnych detali, które nieco dodadzą uroku Kamowowi. Zrobiłem uszka. I zasłonki. Doszła też rurka z nawiewem na szybę. Rurka potrzebowała opasek mocujących i tu powrócił odwieczny problem, jak wyciągnąć patyczek higieniczny nad ogniem żeby miał odpowiednią średnicę i kształt. Myślałem, i wymyśliłem prosty patent. Jeśli coś ma mieć jakiś konkretny kształt to potrzebne jest kopyto do jego wykonania. Wziąłem więc prosty drut, ten sam, z którego wyginałem rurkę nawiewu i włożyłem do środka patyczka higienicznego, następnie rozgrzałem go i wyciągnąłem. Plastik ułożył się idealnie na drucie i powstała równa rurka o żądanej średnicy. Podczas lakierowania postanowiłem trochę poeksperymentować bo i tak niewiele będzie widać. Na początek postanowiłem rozjaśnić trochę wręgi metodą podobną jak stosuje się w szmatopłatach. A dalej już klasycznie, trochę maziaji, lakier bazowy i drobnica.
  6. To, że używasz szpachli to dobrze. Zwróć jednak uwagę jak ją nakładasz. Najwięcej nałożyłeś jej w miejscach gdzie jej nie powinno być, natomiast w miejscu szczeliny dałeś jej tak mało, że po przeschnięciu weszła w szczelinę nie zapełniając jej. Jak widzę masz taśmę maskującą, użyj jej jak masz kłopoty z prawidłowym i równomiernym aplikowaniem szpachli. Przyklej taśmę z obu stron wzdłuż szpary, tak w odległości około 1 mm od szpary i w powstałą przestrzeń nałóż szpachlę. Po nałożeniu, kiedy szpachla jest jeszcze miękka, usuń taśmę. W przypadku Twojego modelu musisz zaszpachlować łączenia połówek na całej długości na górze i na dole kadłuba.
  7. Pięć czy sześć zdjęć, na których bazuję, trudno nazwać wymarzoną dokumentacją. Ale jak widać i z takiego materiału da się coś wycisnąć.
  8. Z niecierpliwością czekam. Podkład położony. Zabrałem się za maskowanie, w komplecie z modelem są maski wycięte z czegoś podobnego do folii PVC. Niestety nie nadają się do powierzchni wypukłych gdyż się odklejają. Tak więc maski będą mieszane, trochę zestawowych trochę moich. Przy okazji obejrzałem dokładniej oszklenie. Przednia szyba wymagała lekkiego wypolerowania pastami, natomiast okienka boczne przejrzystością nie powalają. Mają 1 mm grubości i mocno zniekształcają obraz za nimi. Dodatkowo bardzo średnio pasują do otworów. Po zeszlifowaniu krawędzi mieszczą się w otwór lecz szyba nie licuje się z zewnętrzną częścią kadłuba. Nie było więc wyboru i musiałem dorobić nowe szkła. Do tego celu użyłem pustego opakowania po dodatkach żywicznych Eduarda. Szkło zestawowe. I moje, na razie tylko włożone, dobrze trzymają się bez kleju.
  9. Takie są skutki zapuszczania się nad Morze Kaspijskie. Lecisz sobie patrzysz, a tam na dole Potwór z Morza Kaspijskiego i reakcja alergiczna gotowa.
  10. Lecimy dalej. Ostatnie detale dorobione, mogę już położyć podkład. Przy okazji dodam taką uwagę odnośnie instrukcji. Jest bardzo chaotyczna i nieczytelna, trzeba się bardzo dokładnie przyglądać żeby czegoś nie pominąć. Ja np. przednią ścianę podłogi dorabiałem sam, a gdy już była gotowa i przyklejona to na wyprasce znalazłem element o przybliżonym kształcie. Zacząłem przeszukiwać instrukcję i na rysunku gdzie pokazana jest już cała przednia część podłogi nieśmiało z za tablicy przyrządów wystaje ten element. Generalnie warto sobie wykreślać numery zamontowanych elementów aby nie przegapić czegoś. Producent modelu przy projektowaniu instrukcji wykazał się nie lada fantazją. Kroki budowy oznaczone są literami i ułożone są w następującej kolejności: W, U, T, R, V, S, Y, A, B, C, X, N, H, Z, E, F, G itd. Pomijam już taki szczegół, że nie ma w instrukcji żadnych informacji dotyczących malowania. Jedynie przy malowaniu zewnętrznym jest podane, że kolor jest bliski do... i tu podany jest numer Federal Standard. I całość przygotowana do lakierowania.
  11. Tylko po łebkach bo dokumentacja słaba. Leży i czeka. Tak naprawdę to muszę kupić nowy model i zacząć od nowa. Zarzuciłem budowę Mila po tym jak dotarłem do nowej dokumentacji i okazało się, że z 70% tego co zrobiłem mija się mocno z oryginałem. Kiedyś do niego wrócę i pociągnę warsztat dalej.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.