-
Liczba zawartości
1 335 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
44
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez rymulus
-
Cenna uwaga. Staram się wykańczać krawędzie, co nie znaczy że nie zostawiłem jakichś baboli. Nawet jakiś czas temu podprowadziłem małżonce taką piankową kostkę ze ścierniwem rożnej gradacji, fachowo to się chyba nazywa polerka do paznokci i na tym staram się delikatnie zaokrąglać kanty żeby pozbyć się zadziorów i resztek ze szlifowania.
-
Przy biurku mam lampkę z jarzeniówką. Do takiego też świetlenia ustawiłem balans bieli w moim aparacie (Konika Minolta Z5). U mnie te zdjęcia wyglądają dobrze, dużo lepiej w porównaniu do wcześniejszych które robiłem na ustawieniu auto. Korzystając z Twojej uwagi zmieniłem rodzaj oświetlenia na 5400K i ustawienia balansu bieli w aparacie. Wynik tego zabiegu będzie widoczny poniżej. Tymczasem powstała lewa część kokpitu pilota. Z fotelem..., ...a tu kabiny razem. I jeszcze raz prawa strona.
-
Walka z materią trwa nadal. Przez ostatnich kilka wieczorów, za namową kolegi em, pracowałem nad nowym poprawnym kształtem oszklenia. Jak na razie coś tam wychodzi ale nie ma się niestety czym pochwalić więc zdjęcia pozostawiam na czas późniejszy. Zabrałem się ostro z kabinę pilota. W pierwszej kolejności przykleiłem wsporniki, które utrzymają ścianę kabiny pod odpowiednim kontem i wytrasowałem linie które, pomogą mi w prawidłowym rozplanowaniu wnętrza. Wyciąłem kolejny kawałek kadłuba, ten zaznaczony. Wyposażać kabinę zacząłem od prawej strony. Pierwsze drobiazgi i panele. Tak na chwilę obecną prezentuje się prawa strona. Jeszcze dojdzie kilka drobiazgów, a w chwili obecnej jest ich tam 65 sztuk. Niestety mój aparat nie radzi sobie zbytnio z jednolitym kolorem więc zdjęcia są jakie są. Dopatrzyłem się przeglądając zdjęcia, że prawy panel w różnych samolotach nieco się różni. Mam nadzieję, że wybrałem taki wariant jaki był w polskich Iłach, a jeśli nie to i tak nie będę nic zmieniał bo od tej drobnicy to oczy mi o tak
-
Rzeczywiście od tych ciągłych przymiarek się trochę wyprostowała. Muszę dociąć jakieś wsporniki o odpowiednim kącie i wkleić je z tyłu żeby trzymały całość we właściwej pozycji.
-
Fajnie że się podobają. Tymczasem pracowałem dalej przy podłogach pilota i nawigatora. Baza do dalszych prac jest więc gotowa. Trumpek w zestawie zapodał to. Moje wypociny wyglądają tak. Teoretycznie ściana kabiny nawigatora powinna być połączona z komorą podwozia, ja zrobiłem to oddzielnie żeby ułatwić sobie dalsze prace. Dzięki za uwagę. Mam tego świadomość. Stwierdziłem jednak, że moje umiejętności nie pozwalają mi jeszcze wykonać takiej modyfikacji. Za kopyto do wykonania oszklenia posłużyło mi oryginalne szkło trumpetera pozbawione tylko wystających ramek. Tak więc jak widzisz ich szkło też ma niewłaściwy kształt. Dziękuję Ci również za link do strony ze zdjęciami. Okazało się że na górnej części owiewki jest jednak ramka tylko że bardzo delikatna. Może, mając jeden komplet oszklenia, zaryzykuje przeróbkę kopyta na właściwszy kształt. Jak je sknocę nie będzie żal.
-
Czasu było ostatnio niezbyt wiele mimo to udało się trochę zrobić. Pocieniłem część kadłuba w miejscu gdzie będzie kabina pilota i nawigatora. Zabrałem się też za oszklenie kabiny pilota. Niestety ramy oszklenia są delikatnie mówiąc nieco pancerne i jest ich za dużo. Usunąłem więc część ramy z górnej części owiewki (na żadnym z posiadanych zdjęć jej nie wypatrzyłem), a potem poszedłem za ciosem i zeszlifowałem wszystkie ramy na gładko. Skoro już trochę popsułem oszklenie postanowiłem skleić tylną i środkową część oszklenia i wykonać z niego kopyto do wytłoczenia własnej szklarni. Dodać należy, że środkowa zestawowa część oszklenia ma niewłaściwy kształt. Tak więc powstały dwa nowe kopyta. Na zdjęciu kopyta i gotowe oszklenie już zamaskowane. Ramy oszklenia w oryginalnym Ile niewiele wystają ponad szkło. Zamiast przyklejać cienkie kawałki plastiku postanowiłem prysnąć grubszą warstwę szpachli w płynie która będzie imitować ramy, po to zostały położone właśnie maski. Maski zdjęte, jak wszystko wyschnie czeka mnie jeszcze lekka obróbka i powinno wyglądać przyzwoicie. Zrobiłem też tylną ścianę kabiny pilota. I porównanie kształtu z zestawową. Pozdrawiam.
-
Do trasowania linii mam dwa narzędzia. Jedno to stary złamany gwintownik M4, który wyostrzyłem w szpikulec (nadaje się też do trasowania blachy), a drugie to nożyk do wycinania linii Trumpetera. Folię kleiłem klejem CA. Jak się jej nie szarpie to się nawet trzyma
-
Mała aktualizacja. Powstała kolejna część związana ze skrzydłem. Prace tymczasem przeniosły się na kadłub. Trwa trasowanie nowych i usuwanie błędnych linii podziału. Proste linie wychodzą mi dobrze natomiast mam spory problem z wytrasowaniem luków co widać na zdjęciach.
-
Witam, skrzydła już skończone, no prawie, do zaszpachlowania pozostało mi kilka linii. Korciło mnie jednak żeby już pokazać zdjęcia z prac więc nie chciałem czekać na zaschnięcie szpachli. Wygląda to tak, ponacinałem skrzydło i w te oto nacięcia wkleiłem kawałki plastiku które będą robić za zawiasy klap. Następnie przyciąłem zawiasy do odpowiedniej wielkości i dokleiłem do nich poziome kawałki plastiku we wcześniej wycięte w skrzydle niewielkie zagłębienia. Wytrasowałem też kilka brakujących linii i przy pomocy szablonu zrobionego z aluminiowej puszki wytrasowałem nowe, jak mi się wydaje, luki rewizyjne. Na końcu skrzydła wyciąłem coś co w oryginale przypomina jakieś wywietrzniki. Klapy po zamontowaniu na sucho prezentują się tak.
-
Dzięki. Do składania jeszcze trochę daleko. Patrząc tak dokładniej to nic nie jest do końca skończone. Luk bombowy ma niedokończone drzwi i brakuje jeszcze siłowników które będą je zamykać, strzelec - brak oszklenia i siłowniki do włazu, podwozie przednie - koła i pomniejsze siłowniki, podwozie główne całe do zrobienia, statecznik pionowy do dokończenia po sklejeniu kadłuba no i jeszcze pilot, nawigator i może oszklenie. Tak więc jest tego jeszcze trochę. Na ten tydzień w planach jest dokończenie skrzydeł, a dokładniej mocowania klap, i trasowanie linii tam gdzie będzie to niezbędne. Teraz prośba do kolegów. Potrzebuję zdjęć, rysunków tego co znajduje się pod oszkleniem za pilotem. Są to z pewnością elementy radia ale jak to ustrojstwo wygląda to ja nie mam pojęcia.
-
Witam po przerwie. Dzieci wyjechały więc skończyły się dla mnie wakacje. Czas więc powrócić do warsztatu. Od ostatniego wpisu niewiele się zmieniło. Dokończyłem stateczniki poziome i przeszlifowałem papierem ściernym całą powierzchnię kadłuba w celu zmniejszenia głębokości i szerokości linii podziału. Jeden ze stateczników. Tutaj całość tego co do tej chwili zostało zrobione. Pozdrawiam.
-
A w jaki sposób wykonałeś tą "plamiastość"? Ciekawi mnie to bardzo bo wygląda rewelacyjnie, w mojej ocenie.
-
Eurofighter " warsztat dla początkujących" Trumpeter 1:32
rymulus odpowiedział KRL → na temat → [L]Warsztat
Napisz może jeszcze w jaki sposób przytrzymujesz model w trakcie lakierowania, szczególnie w momencie gdy farbą pokrywany jest cały model jednocześnie. Jest to dość istotna kwestia zazwyczaj pomijana w opisach warsztatowych. -
1/72, do innych skal jakoś nie mogę się przekonać choć 1/48 nigdy nie próbowałem robić. Już taki ze mnie beton. Dziś w moim modelarstwie zastój, dzień upłynął mi na Air show. Kilka fotek.
-
Słowo się rzekło, jest sobota, wrzucam więc krótką aktualizację warsztatu. Dalej prace trwają przy płatowcu, tym razem kroję stateczniki poziome. Poprawiłem trochę ich geometrię, wytrasowałem nowe linie podziału a zbędne zaszpachlowałem. Dodałem też oczywiście kilka drobiazgów. Przy jednym pozostała do wykonania kosmetyka, a drugi jest ukończony w 40%. Może zostawię je wychylone. Jeśli się na to zdecyduję to czekają mnie dodatkowe wycinanki przy sterze. Dzięki em za kolejny rysunek, ten akurat posiadam. Powiem szczerze że kabina nawigatora trochę mnie przeraża. Mnogo tam detali i skrzyneczek a miejsca niewiele.
-
Dziękuję Ci bardzo za uznanie.
-
Nareszcie po ponad miesiącu przepychanek mam znów internet Teraz relacje z budowy powinny być częstsze a zatem i krótsze. em dziękuję Ci bardzo za ten schemat. Jest dużo dokładniejszy od tych rysunków które ja posiadam. Teraz do rzeczy. Kabina strzelca jest już w 99% zrobiona. Pozostało wkleić celownik, przykleić oszklenie i może jeszcze jakieś kabelki. Wspomniany celownik robiony na podstawie trzech czy czterech zdjęć wyszedł mi tak. Podstawa celownika, celownik i jedna z jego części, a tu razem. Ostatni rzut oka na wnętrze przed sklejeniem połówek, całość, właz i wieżyczka przyłożone na sucho. Niestety zagniotła mi się po lewej stronie szybka co widać na jednym ze zdjęć. Jeśli nie uda mi się jej wyprostować to zabawa z oszkleniem zacznie się od nowa Działam też trochę przy kadłubie. Na pierwszy ogień poszedł statecznik pionowy. Z tyłu trochę dodałem mu plastiku, z przodu odciąłem i poprawiłem profil jego nasady. Momentami zastanawiam się po co ja go tak ciacham na kawałki. Działam więc powoli dalej. Do soboty może coś jeszcze wyrzeźbię, a w niedziele lotnicze święto czyli Air Show. Zapowiada się ciekawie. http://www.danishairshow.dk/en/aircrafts Znowu wyszedł post tasiemiec
-
Maj to miesiąc w kraju duńskim ze sporą ilością dni wolnych które można wykorzystać na wyjazdy do Polski. Tempo prac nie było więc imponujące. Dodatkowo od miesiąca nie mam dostępu do internetu. Właściciel domu podpisuje nową umowę z dostawcą internetu, a całe te formalności ciągle się przeciągają. Korzystając więc z wizyty w domu i z dostępu do sieci wrzucę kilka zdjęć z wykonanych prac. Dokończyłem składać sobie domową sprężarkę napędzaną loduwkowcem więc popróbowałem różnych sposobów malowań na srebrno. Pierwsza wersja to czarny podkład potem marmurek z różnych odcieni srebrnego i na to kolor bazowy aluminium. Druga wersja to klasyczne cieniowanie linii podziału i na to wspomniane aluminium. Marmurek wyszedł ciekawie ale jakoś nie pasuje mi do tego modelu. Sami oceńcie, z wielu zdjęć które zrobiłem tylko na tych jako tako coś widać. Wystrugałem sobie także kopyto do oszklenia kabiny strzelca. Obawiałem się że nie zachowam symetrii w wykonaniu. Bardzo pomocny przy tej pracy okazał się papier milimetrowy. Niestety ramki oszklenia nie wychodziły ostre więc z nich zrezygnowałem. Kopyto otrzymało więc ostateczny kształt. A skoro jest kopyto to przydało by się coś do formowania. Zrobiłem więc taką oto skrzyneczkę. Oszklenie ostatecznie wyszło takie i dostało ramki Tu porównanie. Dorobiłem większość wyposażenia kabiny. Zrobiłem też wiatraczek. Pierwszy okazał się stanowczo za duży, co widać też na zdjęciach powyżej, drugi jest już nieco lepszy. Na koniec tego przydługiego postu jeszcze lufy z igieł i koniec
-
Su-20 - Pantera z przewagą dodatków własnych - 1:72
rymulus odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Cóż napisać, oglądając Twoje dzieło chce się tylko "pozbierać zabawki i opuścić piaskownicę" -
Ostatnio nie miałem czasu i weny więc nie zrobiłem zbyt dużo. Pomalowałem trochę stanowisko strzelca i coś tam dorobiłem. Sprawdziłem, dopiero teraz , czy drzwi strzelca pasują do otworu. Okazało się że jest całkiem nieźle spasowane. Strzelec ma też już na czym siedzieć. Powstała też kolejna część kabiny. Już wiem że idzie do poprawki. Muszę oderwać część wykładziny i przykleić ją na nowo. Dopiero po pomalowaniu kolorem żółtym zauważyłem że "przedziałek", który powinien być na środku jest przesunięty i to sporo. Kolory na zdjęciach wyszły bardzo soczyste, w rzeczywistości są nieco ciemniejsze, a po pobrudzeniu powinny wyglądać jeszcze lepiej.
-
Su-20 - Pantera z przewagą dodatków własnych - 1:72
rymulus odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Dzięki za informację. Wychodzi na to że u mnie problemem było to, że nagrzewałem patyczek raczej punktowo a nie na większej powierzchni. -
Su-20 - Pantera z przewagą dodatków własnych - 1:72
rymulus odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Może było o tym wspominane a ja to przegapiłem, więc zapytuję nad czym nagrzewasz te patyczki. Ja robiłem to nad płomieniem zapalniczki i jakoś średnio mi to wychodziło. Proszę Cię o zdradzenie technologii. -
Niewiele ale do przodu, doszła wykładzina.
-
Jak napisałem w poprzednim poście będę wstawiał igły, ale dopiero na koniec budowy bo jak znam siebie to bym je urwał ze 3500 razy. A u strzelca coś się powoli dzieje. Może ktoś z dobrym okiem pomoże mi i podpowie jakie kolory od tamki lub gunze pasowałyby do koloru tych wykładzin ze zdjęć.
-
Su-20 - Pantera z przewagą dodatków własnych - 1:72
rymulus odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Czyli Twoja lula będzie miała tyle samo części co oryginał?
