Jump to content

Claoodiush

Members
  • Content Count

    87
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Ruda Śląska
  • Occupation
    Student
  1. Nie chcę gasić twojego zapału ale ten ciągnik to kupa. Uwaga!! Teraz będzie demotywacja pełną gębą: Technologia z lat ~60tych, niektóre wymiary się chyba zgadzają (bałem się w ogóle do planów przykładać), ale proporcje to już niekoniecznie, gdybyś chciał zrobić model podobny do oryginału zmienić byś musiał chyba wszystko: -tylna część nadbudówki to fikcja, drzwi nijak mają się do oryginału, -gąsienice jak sam zauważyłeś do wywalenia, -koła ujdą ale też nie do końca poprawne, -reflektory, resor itp duperele do przeszlifownia albo wymiany, -wnętrze ubogie aż oczy bolą, -chyba coś nie tak było z przednim siedzeniem ale pewny nie jestem, -najbardziej boli mnie osłona silnika, nie wiem skąd oni proporcje wytrzasnęli ale osłona chłodnicy powinna być mniej więcej kwadratowa, a w modelu, cóż całość wygląda jak jakaś żaba rozjechana, szersze niż wyższe tu fota: a tu hasegawa: druga fotka to model mnowogro, mam nadzieja że się nie obrazi Ogólnie rzecz biorąc oryginał to to przypomina baaaardzo z grubsza... Trochę to wygląda jakby jakiś Japończyk strugając ten model kierował się opisem kogoś kto ma szwagra, który widział coś takiego i pi razy oko naszkicował. Przerabiaj więc ile dasz radę, dobrze, że wziąłeś się za te gąsienice bo rażą niesamowicie ale sporo pracy więc przed tobą, jeżeli chcesz doprowadzić tego potworka do stanu "naprawdę widać że to miniatura SdKfz 7 a nie coś mniej więcej takiego"... A tak swoją drogą; też miałem ochotę na ten pojazd bo strasznie mi się ten sdek podoba kiedyś posklejałem już ten japońskiej produkcji wybryk. Chciałem zrobić drugiego jako krzyżówkę hasegawy i tego gotowca z gazety: "coś tam wozy bojowe" ale dałem sobie spokój jak doszły mnie wieści, że Revell chce wypuścić swojego w czerwcu tego roku, może nie będzie jakiś "och ach" ale na pewno mniej będzie w nim do zrobienia niż w hasegawie.
  2. ano, rzeczywiście obrazka nie ma, hmmm. no to linka zapodam: http://henk.fox3000.com/mpk/72016/2/02.jpg
  3. Pracy doktorskiej nie piszemy istotnie, co nie znaczy, że nie ma być porządnie. Moim zdaniem jeżeli model ma być dokładny, to takie jak oryginał musi mieć proporcje, a jeżeli coś mi się nie zgadza na oko, nawet bez przykładania do planów to coś już jest nie tak. Podkreślam, że to moje zdanie, jak masz inne to spoko, miej sobie, nie jest to sprawa życia i śmierci, ale dla mnie gąski nie są, jak to napisałeś "ok". Reszta modelu wydaje się być spoko, więc tym bardziej szkoda bo na prezentowanych zdjęciach tak mnie te gąski bolą, zwłaszcza, że da się lepiej (baz reklamy, tylko żeby pokazać że to możliwe) to też 1/72:
  4. Hm... na stronie Jadara pojawiły się wypraski a zdjęcia sklejonego "prototypowego" modelu krążą po sieci. Wszystko fajnie pięknie ale mam jedno spore "ale", mianowicie gąsienice. Niestety nie są zbyt podobne do oryginalnych. Może odbierzecie to jako czepianie się, ale mnie to trochę razi. Porównanie:
  5. Witam, mam pewne pytanie. Orientuje się ktoś może jaka była szerokość wieży niemieckiego pancernika Gneisenau z IIwś?? Konkretnie chodzi o to: Po zatopieniu okrętu wieża została ustawiona koło Trondheim w Norwegii, jako bateria nabrzeżna Znalazłem, co prawda plany ale nie mogę z nich odczytać żadnego wymiaru: http://www.fsgfort.com/DB/F034/07/148a.jpg ze strony http://www.fsgfort.com/DB/F034/07/Text.htm
  6. Dobra, następny etap: działko k-61 z zestawu PST, składało się gładko, niestety oczywiście musiałem coś sknocić. Trochę się zapędziłem z pilnikowaniem i trzeba było dorabiać kawałek z polistyrenu dodatkowo wymieniłem wszystkie "pokrętła" na żywiczne kopie pokręteł z jakiejś niemieckiej armaty firmy ACE (o ironio.........) i podorabiałem/poprzerabiałem kilka innych małych części..... Oto foty:
  7. Witam w kolejnym wątku warsztatowym: Jakiś czas temu wpadła mi w ręce taka oto fota: (ta akurat pochodzi ze strony http://www.aviarmor.net/TWW2/Photo/USSR/zis-41/zis41_1.jpg) Trochę szukania co to za wehikuł i dogrzebałem się do strony http://www.rumodelism.com/forum/read.php?f=27&i=17287&t=17287#reply_17287 gdzie (po rosyjsku) opisano, że jest to prototyp ZiS-41 na podwoziu ZiS-42 z 57 mm działem ZIS-2. Znaleźć można tam też opis ZiS'a-43, przeciwlotniczego półgąsienicowca. Oba dosyć podobne do siebie, różnią się uzbrojeniem i budową paki. Zrobienie modelu nie powinno być trudne, wszak PST wydało kiedyś ZiS-42 w 1/72, kupiłem więc dwa, jeden z działkiem 61-k do budowy ZiS-43 i jeden w wersji strażackiej (taki akurat był w sklepie) jako bazę pod ZiS'a-41: Do kompletu kupiłem też armatę ZiS-2 firmy UM: No i zaczęło się sklejanie. Najpierw kabina załogi, było tu trochę mierzenia, liczenia, trochę na oko i udało się wyciąć z papieru a później z arkuszy polistyrenu odpowiednie części i skleić je wszystkie do kupy: Hm, łatwo się to pisze ale nerwów, czasu i prób trochę to kosztowało... Następnie, jako, że były mi potrzebne dwie takie kabiny, zrobiłem kopie z żywicy w sumie tak się rozbrykałem ( mój pierwszy odlew ), że obie kabiny postanowiłem zrobić z żywicy, później wystarczyło ( ta, następne ciężkie godziny pracy...) podoklejać szczegóły i taaaa dam: Od lewej: Mamusia, ZiS-43 i ZiS-41, szczegół zrobione z drutu, polistyrenu i puszki z piwa... Teraz przyszła pora na podwozia, PST skleja się nieźle, trochę trzeba popilnikować i tyle, największym babolem jaki znalazłem była długość ramy, za długa o jakieś 3mm ale dało się to sprawnie wyciąć ( ta, ze środka) i zakleić. Dokleiłem błotniki i zbiorniki paliwa. Normalną pakę miał tylko ZiS-43 więc jedyne co tam zmieniłem, było nadanie plastikowi faktury drewna i wyczarowanie z drutu szczegółów paki ( nie wiem jak to się nazywa takie zapięcia dzięki czemu paka trzyma się kupy, coś takiego: ) Paki i podwozia wyszły tak: Paka ZiS'a-41 była jak widać bardziej skomplikowana, wyrzeźbiłem ją z części zestawu, puszki po piwie i drutu miedzianego. Troszkę więcej problemów miałem z uzbrojeniem mojego wehikułu, czyli z działem ZiS-2 z UM, cóż zgodne z oryginałem to ono do końca nie jest, wykonanie też średnie: plastik jest miękki i marnie się obrabia, ale że większości szczegółów i tak nie będzie widać, dałem sobie spokój i tylko trochę wzbogaciłem je szczegółami z blaszki, drutu itp dodatkowo poprawiłem kształt kołyski. Całość obudowałem opancerzoną kabiną, nie bawiłem się tu już w jakieś projekty, wykorzystując zestawową osłonę, na oko i metodą prób i błędów zmontowałem osłonę artylerzystów. Całość wygląda tak: W międzyczasie pojawił się mały problem z reflektorami, te zestawowe są chyba trochę za duże, ale zobaczymy co z tego wyjdzie, trzeba im było tylko podorabiać "podstawki" z drutu co widać na powyższych zdjęciach. Ostał mi się do zmontowania jeszcze układ jezdny, pierwsze na warsztat poszło koło napędowe, niestety te z zestawu były ogólnie rzecz biorąc do bani, nie pozostało mi nic innego jak je przerobić, udało mi się coś wyłuskać z oryginalnego koła oraz kół od t-40 i t-72, poszczególne części skopiowałem i odlałem z żywicy. Wyszło tak: I to by było na tyle w części pierwszej, zostało mi jeszcze do zrobienia: -Reszta napędu -uzbrojenie ZiS'a-43 czyli działko 61-k -gąsienice: tu pojawia się problem, w zestawie nie maję one bieżnika, nie chce mi się go robić od zera a serca nie mam, żeby gotowy model miał takie łyse klocki..... -mnóstwo pierdół o których zapomniałem -pomalować....... czyli coś czego szczerze nie cierpię, więc jak się nie zbiorę do kupy model zostanie warsztatowy
  8. Mam kilka pytań dotyczących budowy Messerschmitta Bf-109 E, nie znam się na bebechach tego latadła, więc liczę że znajdzie się jakiś ekspert : -z czego zrobione było poszycie lotek i steru kierunku? metal czy jakieś płótno -Czy jest możliwe złamanie skrzydła 109tki w połowie? wiem, że przez środek skrzydła biegła belka ale czy ktoś ma jakieś zdjęcia połamanych skrzydeł, wdzięczny był bym bardzo jakiekolwiek pomysł na uszkodzenia tego elementu. -czy w poszyciu 109tki są jakieś elementy które mogą zardzewieć i tworzyć rdzawe zacieki?? Nie znam się na samolotach (sklejam pojazdy) proszę więc o odp nawet jeżeli to banalne i "wszyscy wiedzą" , szukałem już po necie różnych kombinacji- destroy, wreck bf 109 vraket itp itd ale nie dowiedzaiałem się tego czego chciałem.
  9. Robi: tu masz inbox: http://www.missing-lynx.com/reviews/german/dorareviewdh_1.html
  10. Kurde ciekawe ile to będzie kosztować, raczej sporo biorąc pod uwagę koszt innych "dzieci" HB.... ale korci mnie.... serio
  11. A czemu te Hummele na zdjęciach mają gąsienice "w dwie różne strony" tak ma być, czy w którymś wkleiłeś odwrotnie??
  12. Zgadzam się nie wygląda to naturalnie.... ani błoto ani tzw "brudzing"... Jeżeli mam być szczery to mnie się wydaje, że pojazdy wojskowe nie powinny się tak brudzić. Poszukaj sobie w google czy gdzieś indziej, zdjęć koparek, spychaczy czy innych czołgów współczesnych i w kolorze... Błota dużo a pojazdy nie w tak dramatycznym stanie jak u ciebie Np: czy http://img.diytrade.com/cdimg/161278/7944206/0/1234192707/KOMATSU_PC300-7_Excavator.jpg http://www.fourwheeler.com/eventcoverage/129_0906_custom_differentials_mud_bash_2009/photo_10.html Nawet na bardzo ubrudzonym pojeździe, da się odróżnić szczegóły podwozia a i nadwozie nie jest ani bardzo brudne ani tym bardziej zardzewiałe: Niejedną dyskusje już na temat błota i rdzy przeprowadzono ale myślę, że najlepiej podpatrywać je na istniejących pojazdach. A propos twojego dzieła to wydaje się, że pojazd w takim stanie (rdza i brud) raczej nie był już porzuconym wrakiem niż pojazdem w czynnej służbie, w końcu to wojo było, żołnierz o swój sprzęt dbać musi. A z baboli czysto technicznych: -za gruba warstwa farby (farb) i błota zalepiłeś szczegóły -połamane wyznaczniki skrajni, nawet jeżeli w prawdziwym pojeździe były połamane, to chyba nie w ten sposób -odwrotnie przykleiłeś rurkę z uchwytami na karabiny - po co brudzić siedzenia?? wojaki to też ludzie, nie chcą siedzieć w błocie -nie jestem pewny czy malowaliby też na biało wnętrze pojazdu... -odwrotnie wkleiłeś przednią szybę, miało być wycieraczkami "do góry" i jeszcze parę innych ale dosyć się już rozpisałem
  13. A z innej beczki: jak tam w katalogu, sprawa 1/72 się przedstawia?? jakie zapowiedzi??
  14. German Heavy Gun 17cm Kanone 18 i M60 A3 with M9 Dozer Balde są już do kupienia w Polsce, w sklepach internetowych...
  15. Oj nawet nie wiesz jak wielką masz rację... Monotonia bile po oczach, a mam jeszcze gorzej bo sklejam tylko w 1/72, a tam, albo n-ty tygrys albo odgrzewane "kotlety" z figurkami itp. skleiłem trzy ich modele, same hanomagi , czekałem na więcej, ale firma długo kręciła się w miejscu wydając 3 wersje w różnych konfiguracjach... 72 też zdrożała, pamiętam czasy (a nie jestem jakimś dinozaurem...) kiedy dragony w tej skali kosztowały 28 zł a teraz ? Nowy model za 66zł... Italerii to samo: kiedyś zestaw tej firmy w 1/72 kosztował 21zł a dziś ten sam 30zł i więcej... A poza tym 1/72 to nie jakaś "wersja" dla biednych, to normalna skala
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.